Witam was wszystkich
Chciałabym się podzielić z wami dziwnym snem,który miałam wczorajszej nocy. Dzisiaj przez cały dzień nie mogłam się na niczym skupić tylko ciągle myślałam o tym co on może oznaczać.
W moim śnie był piękny poranek, świeciło słońce, wszystko w okół emanowało szczęściem. Razem z moim ukochanym postanowiliśmy się wybrać nad jezioro. Znaleźliśmy się tam od razu jak tylko o tym pomyśleliśmy. Dookoła było pełno ludzi, promienie słońca odbijały się od tafli wody a wszystko wyglądało jak na prześwietlonym zdjęciu.
Postanowiliśmy pójść do pobliskiej restauracji. Tam spotkaliśmy jego dziadków ( od razu napiszę, że babci jeszcze nie miałam okazji poznać, a dziadek niestety zmarł kilka lat temu więc tak naprawdę mój luby nigdy mi o nim nie opowiadał). Jak ich zobaczyłam, poczułam, że pocą mi się dłonie z nerwów. Usiedliśmy obok nich. Jego babcia miała na sobie słomiany kapelusz i bacznie rejestrowała mnie wzrokiem. Dziadek był ubrany w biała koszulę i beżowe spodnie. Po zadaniu mi przez babcię mojego ukochanego miliona pytań, postanowiła, że nie jestem odpowiednią dziewczyną dla jej wnuka i nie dopuści do tego żebyśmy kiedykolwiek byli razem. Pamięta, że w tym momencie wybiegłam z restauracji i znalazłam się na moście, a za mną szedł dziadek mojego ukochanego. Uśmiechną się do mnie powiedział, żebym się nie martwiła i zaczął opowiadać mi o sobie. Mówił, że uwielbia latać samolotami i skakać ze spadochronu. Mówił, że kiedyś skoczymy razem. I jak droga po moście dobiegła końca mój sen niestety też się skończył.
Muszę przyznać, że był to jeden z bardziej intensywnych snów jakie miałam. Zapamiętałam jego szczegóły.
Ale do czego zmierzam...
Dzisiaj opowiedziałam ten sen mojemu lubemu. On staną jak wryty i powiedział, że chyba żartuje.
Jak sie go zapytałam o co chodzi powiedział mi, że jego dziadek był lotnikiem i jego pasją były skoki ze spadochronu.
Muszę powiedzieć, że zaskoczyło mnie to bardzo, tym bardziej, że nigdy nie poruszaliśmy tematu jego dziadka,więc nie było możliwości, żebym wiedziała o tym, że skakał ze spadochronu!
Muszę przyznać, że zaskoczył mnie ten sen. I zmusił do silnych przemyśleń.
A wy co o tym wszystkim myślicie??