netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

problem z mężem

17 odpowiedzi3 219 wyświetleńzałożony przez olacia19, 21.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: problem z mężem

MAM PROBLEM Z MĘŻEM (JESZCZE OBECNYM) ZNĘCAŁ SIĘ DOSYĆ DŁUGO NADE MNĄ PSYCHICZNIE KILKATROTNIE MNIE POPYCHAŁ I SZARPAŁ DOSZŁO DO TEGO ŻE POPIJANEMU RZUCIŁ SIĘ NA MNIE I ZACZOŁ DUSIĆ ZĄŻYŁAM CHWILE WCZENIEJ POLICJĘ KTÓRA W OSTATNIEJ CHWILI PO USŁYSZENIU PŁACZU DZIECKA WYWAŻYLI DRZWI I ŚCIĄGNELI GO ZE MNIE PRZESTAŁM MILCZEĆ I WNIOSŁAM SPRAWĘ O ZNĘCANIE SIĘ PSYCHICZNE I FIZYCZNE WYGRAŁAM DOSTAŁ ROK W ZAWIESZENIU NA 4 LATA MĄŻ WCIĄŻ MNIE GNĘBI ZA WSZELKĄ CENĘ CHCE ŻEBYM USUNEŁA SIĘ MU Z MIESZKANIA WRAZ Z 2 SYNAMI (5 I 3 LATA) W DNIU DZISIEJSZYM SPROWADZIŁ DO DOMU JAKIEGOS PSA WIE DOBRZE ŻE W DOMU NIE MOŻE BYĆ ŻADNYCH ZWIERZĄT GDYŻ JA JESTEM NA NIE UCZULONA ORAZ MAM ASTMĘ OSKRZELOWĄ NIE MAM MOŻLIWOŚCI LECZENIA PONIEWAŻ PRACUJE NA UMOWE O DZIEŁO BEZ UBEZPIECZENIA LECZENIE PRYWATNIE MOŻE KOSZTOWAĆ NAWET DO 1000.00ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE I DLATEGO TEŻ NIE MOGĘ SOBIE POZWOLIĆ NA TAK KOSZTOWNE LECZENIE PROSZĘ CZY KTOŚ MOŻE MI POMÓC JAK MOGĘ USUNĄĆ W SPOSÓB LEGALNY Z DOMU ZWIERZE KTÓRE ZAGRAŻA MOJEMU ZDROWIU A NAWET ŻYCIU

2 Ostatnio edytowany przez Averyl (2013-02-21 17:31:58)

Odp: problem z mężem

Zamknij rozdział z swoim mężem. Nie wyobrażam sobie wychowywać dzieci w strachu, w takiej nienawiści. Rozwiedź się z nim, podzielcie mieszkanie, ustal alimenty i zamknij ten rozdział życia. Nic dobrego od niego cię nie czeka!
Doraźnie pies jest twoim problemem, ale w rzeczywistości to nie ten kierunek.
Musisz rozwiązać problem ze swoim małżonkiem. Wiem, że łatwo jest napisać, ale ty musisz zacząć działać, jeśli chcesz coś osiągnąć.

Nie wiem, czy aż tak daleko można się posunąć się w interpretacji, możesz to chyba zgłosić jak formę przemocy psychicznej - skoro wie, że może spowodować tak poważne medyczne następstwa, jest to jakieś działanie ewidentnie mające na celu dokuczyć ci.

3

Odp: problem z mężem

Z MĘŻEM CHCE SIĘ ROZWIEŚĆ JAK SZYBKO TO TYLKO BĘDZIE MOŻLIWE ALE NIE CHCE OKAZAĆ SIĘ TĄ SŁABSZĄ I UCIEKAĆ Z DZIEĆMI BO TO NIE MY JESTEŚMY TUTAJ WINNI STARSZY SYN ZE STRACHEM ZAREAGOWAŁ NOWEGO PRZYJACIELA MĘŻA I DLATEGO DLA DOBRA DZIECI I SWOJEGO CHCE W SPOSÓB LEGALNY USUNĄĆ ZWIERZE Z DOMU

4

Odp: problem z mężem

olacia19, proszę, wyłącz CapsLock. Pisanie wielkimi literami w internecie oznacza krzyk i nie jest mile odbierane przez innych.

5

Odp: problem z mężem
olacia19 napisał/a:

MAM PROBLEM Z MĘŻEM (JESZCZE OBECNYM) ZNĘCAŁ SIĘ DOSYĆ DŁUGO NADE MNĄ PSYCHICZNIE KILKATROTNIE MNIE POPYCHAŁ I SZARPAŁ DOSZŁO DO TEGO ŻE POPIJANEMU RZUCIŁ SIĘ NA MNIE I ZACZOŁ DUSIĆ ZĄŻYŁAM CHWILE WCZENIEJ POLICJĘ KTÓRA W OSTATNIEJ CHWILI PO USŁYSZENIU PŁACZU DZIECKA WYWAŻYLI DRZWI I ŚCIĄGNELI GO ZE MNIE PRZESTAŁM MILCZEĆ I WNIOSŁAM SPRAWĘ O ZNĘCANIE SIĘ PSYCHICZNE I FIZYCZNE WYGRAŁAM DOSTAŁ ROK W ZAWIESZENIU NA 4 LATA MĄŻ WCIĄŻ MNIE GNĘBI ZA WSZELKĄ CENĘ CHCE ŻEBYM USUNEŁA SIĘ MU Z MIESZKANIA WRAZ Z 2 SYNAMI (5 I 3 LATA) W DNIU DZISIEJSZYM SPROWADZIŁ DO DOMU JAKIEGOS PSA WIE DOBRZE ŻE W DOMU NIE MOŻE BYĆ ŻADNYCH ZWIERZĄT GDYŻ JA JESTEM NA NIE UCZULONA ORAZ MAM ASTMĘ OSKRZELOWĄ NIE MAM MOŻLIWOŚCI LECZENIA PONIEWAŻ PRACUJE NA UMOWE O DZIEŁO BEZ UBEZPIECZENIA LECZENIE PRYWATNIE MOŻE KOSZTOWAĆ NAWET DO 1000.00ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE I DLATEGO TEŻ NIE MOGĘ SOBIE POZWOLIĆ NA TAK KOSZTOWNE LECZENIE PROSZĘ CZY KTOŚ MOŻE MI POMÓC JAK MOGĘ USUNĄĆ W SPOSÓB LEGALNY Z DOMU ZWIERZE KTÓRE ZAGRAŻA MOJEMU ZDROWIU A NAWET ŻYCIU

Czy nie mozesz zlozyc wniosku do sadu by twoj maz otrzymal zakaz zblizania sie do ciebie na tej podstawie ze on zneca sie nad toba? Nie wiem jak to jest regulowane w Polsce, ale chyba jest cos takiego?
I chyba przepisy we wszystkich krajach europejskich, az tak sie od siebie nie roznia by nie dac ci pelnego prawa do pozostania we wlasnym mieszkaniu z dziecmi, a nie jakiegos dziwnego dzielenia sie miaszkaniem z palantem.
a co do pieska to dlaczego go po prostu z domu nie wyprowadzisz i albo oddasz komus w dobre rece albo do schroniska...bo nie rozumiem w czym jest problem?

6

Odp: problem z mężem

Najchętniej bym odrazu wyniosła psa z domu ale nie jestem tak nieczuła i chciałabym wszystko załatwić tak jak się należy żeby później nie mieć z tego powodu jakiś konsekwencji prawnych dlatego chciałabym wiedzieć czy ktoś mi może doradzić jak to zrobić "z głową"

7

Odp: problem z mężem
olacia19 napisał/a:

Najchętniej bym odrazu wyniosła psa z domu ale nie jestem tak nieczuła i chciałabym wszystko załatwić tak jak się należy żeby później nie mieć z tego powodu jakiś konsekwencji prawnych dlatego chciałabym wiedzieć czy ktoś mi może doradzić jak to zrobić "z głową"

Sorry ale jakie konsekwencje prawne moga ci grozic jesli oddasz psa znajomym lub do schroniska...rozumiem wyrzucic psiaka na ulice to bez serca, ale oddac komus, za to do wiezienia nie wsadzaja ...no chyba ze bardziej niz konsekwencji prawnych boisz sie reakcji swojego malzonka?

8 Ostatnio edytowany przez pinkpiwonia (2013-02-21 21:43:02)

Odp: problem z mężem

Skoro Pies jest wlasnoscia twego meza, a w waszym malzenstwie zle sie dzieje to samowolne usuniecie przez ciebie psa z waszego wspolnego mieszkania moze byc powodem jeszcze wiekszych problemow.
Jesli maz jest do tego psa przywiazany emocjonalnie a pies po prostu zniknie, bedzie to dla malzonka traumatyczne przezycie o ktore ciebie bedzie obwinial.
Sprobuj troche odczekac, nie decyduj na goraco, istnieja tez tak zwane kompromisy.
Jaka to rasa ?
Zadzwon do schroniska i naswietl twoja sytuacje zdrowotna i rodzinna, jestem pewna , ze osoby ktore siedza w temacie odpowiedza na twoje pytania o ewentualne konsekwencje prawne.
... tez mialam psa w dziecinstwie,pewnego dnia zniknal, zrozpaczona szukalam go wiele dni az dowiedzialam sie , ze to babcia oddala go na wies bo brudzil. Do dzisiaj czuje ten smutek i czuje  sie okradziona i zraniona ale to INNA HISTORIA, bo przeciez ty sie z mezem chcesz jak najpredzej rozwiesc.
A moze maz ma zamiar sie wyprowadzic i wezmie psa ze soba ?

9 Ostatnio edytowany przez olacia19 (2013-02-21 22:49:25)

Odp: problem z mężem

Mąż psa sprowadził do domu po godzinie 12 w dniu 21.02.2013 i zrobił to po złości bo wie jak odbije się to na moim zdrowiu na chwile obecną mam już problemy z oddychaniem i boje się nocy zostawił psa wyszedł do pracy nie ufam zwierzętą znam psa który jet stosowany w dogoterapi i podczas zabawy zaczoł warczeć na dzieci
konkretnie mąż powiedział ty się masz wynosić a pies zostaje jak nie w normalny sposób to zmusze cię żebyś sama się wyprowadziła

10

Odp: problem z mężem
olacia19 napisał/a:

Mąż psa sprowadził do domu po godzinie 12 w dniu 21.02.2013 i zrobił to po złości bo wie jak odbije się to na moim zdrowiu na chwile obecną mam już problemy z oddychaniem i boje się nocy zostawił psa wyszedł do pracy nie ufam zwierzętą znam psa który jet stosowany w dogoterapi i podczas zabawy zaczoł warczeć na dzieci
konkretnie mąż powiedział ty się masz wynosić a pies zostaje jak nie w normalny sposób to zmusze cię żebyś sama się wyprowadziła

Olcia facet nie ma prawa sam zostac w mieszkaniu( o sorry... z psem) a ty masz z dziecmi sie wynosic, zwlaszcza ze juz mial za soba wyrok za znecanie sie.
Na tym forum pomocy raczej nie znajdziesz to jest bardziej dla ludzi, ktorzy chca sie wygadac i pozalic ( no chyba ze o to ci chodzi).. a nie znalezc prawdziwe rozwiazanie. Odnalezienie na takim forum osoby ktora miala podobny problem jest jak szukanie igly w stogu siana.
Poszukaj raczej porady prawnej na stronach do tego przeznaczonych i to szybko...skoro odbija sie to na twoim zdrowie.
Internet moze tu byc bardzo pomocny.
Ja bym szukala sposobu jak wywalic z domu zarowno psa jak i jego wlasciciela, bo z tego co piszesz to jesli twoj maz zostanie nadal w waszym domu to latwo miec nie bedziesz  i wasze dzieciaki tez nie..
No chyba ze jeszcze szukasz sposobu jak z malzonkiem dojsc do ladu i ulozyc sobie zycie....

11

Odp: problem z mężem

Olcia, piszesz, że ma wyrok w zawieszeniu. Zatem jak najprędziej zgłoś Policji, że znęcanie się (za które ma wyrok!) nie ustało! I problemu pozbędziesz się na dobre. Jak go wsadzą na 4 lata, to będziesz miała dość czasu, żeby się na spokojnie rozwieźć i przeprowadzić postępowanie eksmisyjne.

12

Odp: problem z mężem

Marzena17 absolutnie nie ma szans na to żebym z tym człowiekiem doszła do ładu próbował mnie udusić kilka razy szarpał mnie i bił i wiem że zrobi to poraz kolejny jak mu wybaczę ten błąd już raz popełniłam (w sumie nie raz) i więcej na to nie pozwolę nie chce by moje dzieci patrzyły na to co się dzieje i tak już mimo swojego małego wieku dużo przeszły i co chyba ważniejsze w tej kwesti zaczełam szanować sama siebie i nie pozwolę by kiedykolwiek jakikolwiek facet tak mną pomiatał jak on

13

Odp: problem z mężem
olacia19 napisał/a:

Marzena17 absolutnie nie ma szans na to żebym z tym człowiekiem doszła do ładu próbował mnie udusić kilka razy szarpał mnie i bił i wiem że zrobi to poraz kolejny jak mu wybaczę ten błąd już raz popełniłam (w sumie nie raz) i więcej na to nie pozwolę nie chce by moje dzieci patrzyły na to co się dzieje i tak już mimo swojego małego wieku dużo przeszły i co chyba ważniejsze w tej kwesti zaczełam szanować sama siebie i nie pozwolę by kiedykolwiek jakikolwiek facet tak mną pomiatał jak on

No i bardzo dobrze....i pies mu morde lizal....teraz porada prawna...wiadomo czasem ciezko...ale jesli jestes zdecydowana to dasz rade...latwiejsze to niz uzeranie sie z sadysta i patrzenie na to jak twoje dzieci cierpia...

14

Odp: problem z mężem

dziękuje za słowa otuchy i wsparcie pozdrawiam

15

Odp: problem z mężem
olacia19 napisał/a:

MAM PROBLEM Z MĘŻEM (JESZCZE OBECNYM) ZNĘCAŁ SIĘ DOSYĆ DŁUGO NADE MNĄ PSYCHICZNIE KILKATROTNIE MNIE POPYCHAŁ I SZARPAŁ DOSZŁO DO TEGO ŻE POPIJANEMU RZUCIŁ SIĘ NA MNIE I ZACZOŁ DUSIĆ ZĄŻYŁAM CHWILE WCZENIEJ POLICJĘ KTÓRA W OSTATNIEJ CHWILI PO USŁYSZENIU PŁACZU DZIECKA WYWAŻYLI DRZWI I ŚCIĄGNELI GO ZE MNIE PRZESTAŁM MILCZEĆ I WNIOSŁAM SPRAWĘ O ZNĘCANIE SIĘ PSYCHICZNE I FIZYCZNE WYGRAŁAM DOSTAŁ ROK W ZAWIESZENIU NA 4 LATA MĄŻ WCIĄŻ MNIE GNĘBI ZA WSZELKĄ CENĘ CHCE ŻEBYM USUNEŁA SIĘ MU Z MIESZKANIA WRAZ Z 2 SYNAMI (5 I 3 LATA) W DNIU DZISIEJSZYM SPROWADZIŁ DO DOMU JAKIEGOS PSA WIE DOBRZE ŻE W DOMU NIE MOŻE BYĆ ŻADNYCH ZWIERZĄT GDYŻ JA JESTEM NA NIE UCZULONA ORAZ MAM ASTMĘ OSKRZELOWĄ NIE MAM MOŻLIWOŚCI LECZENIA PONIEWAŻ PRACUJE NA UMOWE O DZIEŁO BEZ UBEZPIECZENIA LECZENIE PRYWATNIE MOŻE KOSZTOWAĆ NAWET DO 1000.00ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE I DLATEGO TEŻ NIE MOGĘ SOBIE POZWOLIĆ NA TAK KOSZTOWNE LECZENIE PROSZĘ CZY KTOŚ MOŻE MI POMÓC JAK MOGĘ USUNĄĆ W SPOSÓB LEGALNY Z DOMU ZWIERZE KTÓRE ZAGRAŻA MOJEMU ZDROWIU A NAWET ŻYCIU

Jak czytam coś takiego, to aż mną trzęsie. Kobieto jeśli to jest możliwe pozbądź się i psa i jego pana. Udaj się do prokuratora, opowiedz swoją historię, zaznacz, że już raz policja wtargnęła do mieszkania siłą,a on chciał Ciebie udusić. Masz dwoje synów, oni na to wszystko patrzą i zapewniam Ciebie, że uczą się. Tyle się słyszy, ogląda w telewizji o takich związkach i jak one się potem tragicznie kończą. Trzeba działać i to skutecznie, aby potem nie było płaczu i wyrzutów sumienia . I nie myślę o tym tyranie, a o Twojej rodzinie. Nie czekaj biernie, aż zrobi Wam krzywdę, po której się możecie już nie podnieść.Pamiętaj o tym.Dzieci wychowywane w spokoju, bezstresowo, rozwijają się normalnie i wychodzą na porządnych ludzi.W przeciwnym wypadku zostają takimi samymi jak ich ojcowie.

16

Odp: problem z mężem
pinkpiwonia napisał/a:

Skoro Pies jest wlasnoscia twego meza, a w waszym malzenstwie zle sie dzieje to samowolne usuniecie przez ciebie psa z waszego wspolnego mieszkania moze byc powodem jeszcze wiekszych problemow.
Jesli maz jest do tego psa przywiazany emocjonalnie a pies po prostu zniknie, bedzie to dla malzonka traumatyczne przezycie o ktore ciebie bedzie obwinial.
Sprobuj troche odczekac, nie decyduj na goraco, istnieja tez tak zwane kompromisy.
Jaka to rasa ?
Zadzwon do schroniska i naswietl twoja sytuacje zdrowotna i rodzinna, jestem pewna , ze osoby ktore siedza w temacie odpowiedza na twoje pytania o ewentualne konsekwencje prawne.
... tez mialam psa w dziecinstwie,pewnego dnia zniknal, zrozpaczona szukalam go wiele dni az dowiedzialam sie , ze to babcia oddala go na wies bo brudzil. Do dzisiaj czuje ten smutek i czuje  sie okradziona i zraniona ale to INNA HISTORIA, bo przeciez ty sie z mezem chcesz jak najpredzej rozwiesc.
A moze maz ma zamiar sie wyprowadzic i wezmie psa ze soba ?

...o Boże Święty......................... trauma dla mężą.. no tak.. weźmy to pod uwage..............

17

Odp: problem z mężem
natolinka napisał/a:
olacia19 napisał/a:

MAM PROBLEM Z MĘŻEM (JESZCZE OBECNYM) ZNĘCAŁ SIĘ DOSYĆ DŁUGO NADE MNĄ PSYCHICZNIE KILKATROTNIE MNIE POPYCHAŁ I SZARPAŁ DOSZŁO DO TEGO ŻE POPIJANEMU RZUCIŁ SIĘ NA MNIE I ZACZOŁ DUSIĆ ZĄŻYŁAM CHWILE WCZENIEJ POLICJĘ KTÓRA W OSTATNIEJ CHWILI PO USŁYSZENIU PŁACZU DZIECKA WYWAŻYLI DRZWI I ŚCIĄGNELI GO ZE MNIE PRZESTAŁM MILCZEĆ I WNIOSŁAM SPRAWĘ O ZNĘCANIE SIĘ PSYCHICZNE I FIZYCZNE WYGRAŁAM DOSTAŁ ROK W ZAWIESZENIU NA 4 LATA MĄŻ WCIĄŻ MNIE GNĘBI ZA WSZELKĄ CENĘ CHCE ŻEBYM USUNEŁA SIĘ MU Z MIESZKANIA WRAZ Z 2 SYNAMI (5 I 3 LATA) W DNIU DZISIEJSZYM SPROWADZIŁ DO DOMU JAKIEGOS PSA WIE DOBRZE ŻE W DOMU NIE MOŻE BYĆ ŻADNYCH ZWIERZĄT GDYŻ JA JESTEM NA NIE UCZULONA ORAZ MAM ASTMĘ OSKRZELOWĄ NIE MAM MOŻLIWOŚCI LECZENIA PONIEWAŻ PRACUJE NA UMOWE O DZIEŁO BEZ UBEZPIECZENIA LECZENIE PRYWATNIE MOŻE KOSZTOWAĆ NAWET DO 1000.00ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE I DLATEGO TEŻ NIE MOGĘ SOBIE POZWOLIĆ NA TAK KOSZTOWNE LECZENIE PROSZĘ CZY KTOŚ MOŻE MI POMÓC JAK MOGĘ USUNĄĆ W SPOSÓB LEGALNY Z DOMU ZWIERZE KTÓRE ZAGRAŻA MOJEMU ZDROWIU A NAWET ŻYCIU

Jak czytam coś takiego, to aż mną trzęsie. Kobieto jeśli to jest możliwe pozbądź się i psa i jego pana. Udaj się do prokuratora, opowiedz swoją historię, zaznacz, że już raz policja wtargnęła do mieszkania siłą,a on chciał Ciebie udusić. Masz dwoje synów, oni na to wszystko patrzą i zapewniam Ciebie, że uczą się. Tyle się słyszy, ogląda w telewizji o takich związkach i jak one się potem tragicznie kończą. Trzeba działać i to skutecznie, aby potem nie było płaczu i wyrzutów sumienia . I nie myślę o tym tyranie, a o Twojej rodzinie. Nie czekaj biernie, aż zrobi Wam krzywdę, po której się możecie już nie podnieść.Pamiętaj o tym.Dzieci wychowywane w spokoju, bezstresowo, rozwijają się normalnie i wychodzą na porządnych ludzi.W przeciwnym wypadku zostają takimi samymi jak ich ojcowie.

ja jestem załamana czytając twoją opowieść.... boszeeeee! on chciał cie zabić - policja to potwierdza, a on może bez noczego chodzić sobie po ulicach i jeszcze na złość przyprowadza sobie psa...musuisz mieszkać z nim pod jednym dachem narażając dzieci - ku**a!!!! co to jest za krajjj.....i jeszcze ty musisz kombinowac, zeby si eczasem nie udusic przychodząc do domu... świetnie....

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026