netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

43 odpowiedzi6 500 wyświetleńzałożony przez sokół_dopamina, 17.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1 Ostatnio edytowany przez sokół_dopamina (2013-02-17 15:11:48)

Temat: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Witam wszystkich, założyłem ten wątek ponieważ już nie wiem co robić, ale do rzeczy.
Ze swoją dziewczyną jestem od 8 miesięc. Ona 16, ja 21. Kocham ją do szaleństwa, straciłem dla niej głowę. Dla niej zrobię wszystko. Ona też mnie kocha, widzę i czuję to. Jak to w związku jest cudownie ale są też i kłótnie. Ale od paru miesięcy jest coraz gorzej. Ona od pewnego czasu chce żebym był taki, jak według niej powinnien być facet. Chce mnie zmienić, jak widzi filmy, albo jakieś sceny jakiś par, to mówi mi że chciałby takiego faceta. Żeby ja taki był, tak a tak sie zachowywał i robił to tak a tak. Ja ją tak bardzo kocham że dla niej staram się jak tylko mogę żeby być najlepszy. Stram się i zmieniam dla niej. Lecz mimo moich starań ona za każdym razem znajdzie coś co jej nie pasuje w moim zachowaniu. Zaczyna sie kłótnia, przezywa mnie od dupków, że jestem pier... dupkiem i takie tam. Ja nie mam zamiaru się kłócić, wysłuchuje tego i przyżekam poprawę. Owszem wkurza mnie to że tak mnie wyzywa, itd., ale jak ja zacząłbym odpowiadać na to, to zaczełaby się jeszcze większa kłótnia, mogłby paść słowa które ją urażą, a ja ją szanuje i nigdy bym jej nie wyzwał i nie wyzwię od nie wiadomo kogo. Jest dla mnie najważniejsza. Ona przyjmuje przeprosiny i wszystko wraca do normy. Ale za pare dni znów się coś trafia że nie jestem taki jak mam być i sytuacja się powtarza. sad Jakiś czas temu zauażyłem że jak logowała się na pocztę, widziałem wiadomość z portalu, gdzie była informacja że na ten portal dostała wiadomosć od jakiegoś kolesia. Udawałem że tego nie widzę i przemilczałem to. Pewnego razu też mi powiedziała w liście, że nie będzie mnie okłamywać i przyznałą mi się że lubi flirtować, że flirtuje z kolegami z kalsy, na portalu.. Napsiała mi że to jej sabość i nie zabronie jej tego a powinienem być dumny i się cieszyć że jest moja, a inni mogą tylko zazdrościć. Posmutniałem gdy to przeczytałem, ale znów to zostawiłęm i nic nie zrobiłem. Kłótnie dale się powtarzają a ja mam już dość. Pogubiłem się i nie wiem już co robić. Co najgorsze ona już flirtuje na moich oczach. Jedziemy busem, a ona zaczyna gapić się na jakiegoś kolesia i uśmiecha się do niego i wpatruje mu się w oczy z taki flirtem właśnie. Ja jej mówię że mi się to nie podoba, żeby tak nie robiła. Na co ona mnie przytula i mówi że tylko mnie kocha i tylko ze mną chce być. Tylko że mnie to boli kiedy to widzę. Każdego dnia o tym myślę i uronie łze, to mnie rani. ;( A pomimo tego że jej tłumaczę że to mi się nie podoba, żeby przestała, to ona jakby nie brała tego na poważnie i robi swoje. Teraz znów się pokłociliśmy, bo według niej ja jej nie rozumiem i napisała mi że narazie nie będzie się do mnie odzywać. Wszystko dlatego że nie jestem jej facetem jakiego ona chce, a dobiła mnie tym że powiedziała że może jak zacznie mnie zdradzać, okłamywać to może wtedy się zmienie i będe taki jak mam być. Ja już zatraciłęm się całkowicie, kocham ją tak mocno. Jest moim całym światem. Łączą nas wspólne piękne chwile. Ale przez te kłótnie stałem się wrakiem. Chcę żeby było dobrze, żeby byłą przy mnie szczęsliwa. Staram się, a mimo wszystko zawsze znajdzie się jakis powód do kłótni. sad Nie wiem co robić.

Przepraszam jeśli coś jest nie zrozumiałe albo nie jasne. Mogę wyjaśnić jeśli coś jest nie jasne.
Mam nadzieję że ktoś mi doradzi co mam robić.
Pozdrawiam wszystkich.

2

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

hmm.. Aye Sir smile

Okazujesz to, ze Ją 'kochasz' ??
Może w ten sposob Ona chce zwrocic Twoją uwage.
Jeżeli nie... to coś tutaj nie halo. Ona Cie będzie zmieniac i Ty masz sie starac, a jej wszystko wolno i nie ma ograniczen.
Zastanow sie czy Ona czuje to co Ty.. Wazne tez, porozmawiajcie, moze sprobuj tez sobie znalezc jakies zajecie, niech Ona wie, ze moze cie stracic i nie zawsze bedzie tak jak Ona sobie zyczy.

Ciezka sprawa... no ale cóz.
Pozdro - tyle ode mnie, jak coś wymyśle to dam znac w komentach.

Czołgiem !

3

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

nie chce Cię zalamywać, ale wydaje mi się że nie dojrzała do tego i nie traktuje Cię poważnie. sad jeżeli by Cię kochała to akceptowała by Cię takim jakim jesteś. Minęło zakochanie, i teraz wychodzą dla niej twoje słabe strony, chociaż ją jestem pewną że jesteś wspaniałym wartościowym facetem...
Jeżeli ty ją prosisz że nie ma Flirtowac z innymi to powinna to uszanować i przestać, tym bardziej że rani to osobę która kocha...
Jeżeli będziesz wszystko robił to co ona chce wypalisz się w końcu, niej też swoje zdanie i pragnienia.

4

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Na każdym kroku okazuje że ją kocham. Mówie jej o tym, prawie jej komplementy, nie tylko jak ona chce usłyszeć coś miłego, często robie to tak bez powodu. Jestem dla niej miły, wyrozumiały, szanuje ją, stram się zrozumieć najlepiej jak potrafię, pomagam jej jak mogę, jestem zawsze przy niej. Jakby zadzwoniła o nie widaomo o jakiej porze to ja zawsze znajde dla niej czas. Jest dla mnie najważniejsza. Rozpieszczam ją. Nie raz mi sama przyznała że ja dla niej robie tak dużo a ona mi się nie odwdzięcza. Ja jej nie zabraniam gdzieś wychodzić, jak ma ochotę, tylko teraz kiedy widzę że flirtuje z innymi na moich oczach to boje sięco może robić gdy mnie nie będzie obok. A ona uważą że ja ją trzymam na smczy jak jest ze mną. Natomiast jak ja chce wyjść gdzieś na siłke czy coś, to odrazu sceny zazdrości.. sad

5 Ostatnio edytowany przez sokół_dopamina (2013-02-17 15:32:14)

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Czasami mam wrażenie że zachwouje się dziecinnie. sad Mówiła mi raz zę chce sobie ułożyć życie i stałego związku ze mną. Ale z tego co teraz widzę to wydaje mi się że jakbym się jej już znudził. sad Mam swoje zdanie i pragnienia. Tylko tu znów kolejny problem bo jak zaczynam mówić o swoich pragnieniach, albo żeby zrobiła coś dla mnie, to podczas kłótni wyzywa mnie od egoistów i że myśle tylko o sobie. sad

6

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

a ona też Ci w jakiś sposób okazuje miłość? Mówi Ci jaki jesteś wspaniały, stara się o Ciebie, też pozwala Ci wychodzić? Mi się wydaje że ona chce żeby ten związek wyglądał idealnie, ale tylko ty masz się poświęcać i starać, a ona to co?
Wydaje mi się że ona nie docenia jaki ma skarb i nie dojrzała do prawdziwego związku, kompromisów i wyrzeczeń... Mogła by skończyć z kokietowaniem innych, ale nie bo ona tak ma, to nie jest wytłumaczenie...
Wydaje mi się że musiał byś trochę przestać z aż tak wylewnym okazywaniem uczuć, ona wie że ma Cię w garści i wrócisz dla niej wszystko, Nawet to że się staczasz i jesteś nie szczęśliwy sad
wydaje mi się że jesteś wartościowy a przy niej się marnujesz sad

7

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Jak jest dobrze, to jest naprawde miła, uczuciowa, widzę że mnie kocha, mówi czułe słowa do mnie. Choć widzę że już jej nie zależy tak jak wcześniej, a co do starania. To tłumaczy się tym że jesteśmy już razem i nie musi sie starać o mnie, ale ja mam każdego dnia się o nią starać. Pozwala mi wychodzić ale wpierw robi mi sceny że tam spotka jakąś lepszą od niej, że ją zdradze, a ja nigdy jej tego nie zrobię, nie miałbym sumienia żeby zdradzić swoją partnerkę. Nie wiem co robić.. To jakiś koszmar. Nawet w walentynki, kiedy było tak cudnie i miło, jak tylko byliśmy w restauracji to znów zaczełą się wpatrywać w jakiegoś kolesia i tylko popsułą mi humor, ale jej tego nie okazywałem. sad Kocham ją i naprawdę chce żeby było dobrze, ale samemu nie dam rady, często czuje że jestem w tym wszystki sam i nie mam wsparcia z jej strony.

8

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

No to porozmawiaj z nią na ten temat, że to wszystko Cię rani i że już nie wytrzymujesz... A jeżeli ona już coraz mniej się o Ciebie stara, i robi Ci co chwilą kłótnie, to nie wydaje mi się żeby zmieniła się na lepsze. sad ona Cię poprostu nie docenia.

9

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

powiem ci tak. dziewczyna ma 16 lat czyli jest w tzw "glupim wieku" sory za to okreslenie ale taka jest prawda. ja mam 24 i pamietam jak mialam 16. wiem jak to jest. wydaje jej sie ze to co pokazuja w filmach romantycznych jest na podstawie zycia realnego. ze taki ksiaze z bajki ja edward wampir istnieje naprawde. wzoruje sie na takich postaciach i oczekuje ze ty bedziesz takim romantycznym gosciem. glupio robi ze flirtuje na twoich oczach ale robi to zapewne zebys czul sie zazdrosny. z jakiego powodu?byc moze dlatego ze czuje sie niedowartosciowana, lub za malo (wedlug niej ) komplementow jej prawisz, lub ma po prostu taki charakter delikatnej rozpustnicy. od tego sie zaczyna. postaw sie jej bo zrobi z ciebie kompletnego rogacza i pantoflarza a ty zostaniesz ze zlamanym sercem!!

jak znow bedzie miala jakas jazde powiedz jej ze jak nie przestanie cie zmieniac w cos co nie istnieje i jak szuka idealu niech szuka gdzie indziej. na pewno go nie znajdzie bo taki po prostu nie istnieje, niech dorosnie i zacznie cie traktowac powaznie.
ja juz sie domyslam jak wygladaja wasze klotnie. ona sie na ciebie wydziera i wyklina a ty siedzisz cichutko jak myszka i przyjmujesz wszystko do wiadomosci a najgorsze bierzesz to do siebie!!

jestem kobieta i jestem bardzo romantyczna ale to jak ona cie traktuje to juz jest przesada. tym bardziej ze masz chlopie 21 lat a ona dopiero 16.
licze ze moje slowa wezmiesz do siebie i cos z tym zrobisz:)

10

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Porozmawiam z nią o tym że rani mnie tym że flirtuje z innymi, że mnie to boli i w ogóle. Obawiam się tylko że ona zaraz wyjedzie z jakimiś argumentami i będzie wszystko znów że tomoja wina. Często mnie szantażuje, mówiąć że jeśli j kocham to zrobię to czy tamto dla niej. Obraża się też np ak mamy gdzieś coś załatwi i że fajnie by było żebym był autem, a auto pożyczam od rodziców póki co i jak nie mogę byc autem, to ona zaraz się obraża i szantażuje mnie że już zadzwoniłą do przyjaciela i on jej pomoże i znów kłotnia. A tylko tak pokzuje że jest niedojrzała, zamiast jakoś wspólnie coś wymyślić i sobie razem poradzić. Ehh.. sad Czasami myśle żeby zakończyć ten zwiażek bo już nie daje rady, ale nie umiem odejść, kocham ją i nie potrafię wyobrazić sobie życia bez niej. sad

11

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(
asiulapsk napisał/a:

powiem ci tak. dziewczyna ma 16 lat czyli jest w tzw "glupim wieku" sory za to okreslenie ale taka jest prawda. ja mam 24 i pamietam jak mialam 16. wiem jak to jest. wydaje jej sie ze to co pokazuja w filmach romantycznych jest na podstawie zycia realnego. ze taki ksiaze z bajki ja edward wampir istnieje naprawde. wzoruje sie na takich postaciach i oczekuje ze ty bedziesz takim romantycznym gosciem. glupio robi ze flirtuje na twoich oczach ale robi to zapewne zebys czul sie zazdrosny. z jakiego powodu?byc moze dlatego ze czuje sie niedowartosciowana, lub za malo (wedlug niej ) komplementow jej prawisz, lub ma po prostu taki charakter delikatnej rozpustnicy. od tego sie zaczyna. postaw sie jej bo zrobi z ciebie kompletnego rogacza i pantoflarza a ty zostaniesz ze zlamanym sercem!!

jak znow bedzie miala jakas jazde powiedz jej ze jak nie przestanie cie zmieniac w cos co nie istnieje i jak szuka idealu niech szuka gdzie indziej. na pewno go nie znajdzie bo taki po prostu nie istnieje, niech dorosnie i zacznie cie traktowac powaznie.
ja juz sie domyslam jak wygladaja wasze klotnie. ona sie na ciebie wydziera i wyklina a ty siedzisz cichutko jak myszka i przyjmujesz wszystko do wiadomosci a najgorsze bierzesz to do siebie!!

jestem kobieta i jestem bardzo romantyczna ale to jak ona cie traktuje to juz jest przesada. tym bardziej ze masz chlopie 21 lat a ona dopiero 16.
licze ze moje slowa wezmiesz do siebie i cos z tym zrobisz:)

trafiłaś w same sedno. Ona właśnie patrzy na te filmy zmierzch, ksiazki tego typu i te bawo girl czy coś. hmm Wiem że to dziecinne, ale naczyta się i naogląda tego a potem marzy o takich facetach. I tak mi sięwydaje że nie traktuje mnie poważnie i nie ma do mnie szacunku. Porozmawiam z nią i zobaczę jak to będzie. Mam już dość takiego traktowania!

12

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

wlasne problem jest tez po  czesci z toba. nie potrafisz sie jednoznacznie postawic. wiem nie jest to latwe. kiedys bylam z chlopakiem  mialam identyczna sytuacje jak ty tylko ze ja bylam toba a on twoja dziewczyna. bylam na skraju wytrzymalosci i depresji. przyszedl taki dzien (chyba ogladalam jakis film gdzie kobieta miala dosc i sie w koncu postawila) i postawilam mu sue. powiedzialam ze musimy zrobic sobie przerwe, ze mnie nie szanuje i zachowuje sie jakbym byla jego wlasnoscia. powiedzialam ze jak sobie przemysli swoje zachowanie niech zadzwoni i udowodni to. milczal tydzien, dwa tygodnie i juz myslalam ze go stracilam a jednoczesnie w tym czasie sie wyciszylam. odezwal sie. powiedzial ze wszystko sobie przemyslal ze nie umie beze mnie zyc itp. tak wyszlo ze po roku sie rozstalismy bo sie rozpil i tyle z tego bylo.

zrob tak samo. powiedz jej STANOWCZO wladczym tonem zeby sie zmienila, zeby nie wymagala od ciebie zebys sie zmienial i zeby nie uzywala wobec ciebie szantazu bo kochac kogos to akceptowac takim jakim jest(jak zmieniac to szczegoly np przeklinanie)

nie mow jej ze flirtowanie sprawia ci bol . powiedz jej ze nie zyczysz sobie tego. zealbo zacznie cie traktowac powaznie-ciebie i wasz zwiazek albo niech szuka idealu wsrod swoich kolegow. ale bardz stanowczy i nie mow tego blagalnym tonem

13

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

wiec skoro ogladales film zmierzch to zapewne pamietasz moment (w czwartej czesci chyba)jak aktor jacob black ten wilkolak postawil sie samowi wilkolakowi i powiedzial ze nie bedzie sluchaj jego rozkazow? w taki sam sposob ty tak zrob. postaw sie stanowczo niech widzi ze nie dasz soba rzadzic. a to ze oglada bravo itp.hmm..dziwie sie ze ktos jeszcze to kupuje.
albo sie po prostu uwolnij z tego toksycznego wiazku. nie daj sie zrobic pantoflarzem

14

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Tak zrobię, postawię się jej, ze stanowczością. Wtedy będę wiedział jak wygląda sprawa i czy ona potraktuje to poważnie w końcu czy jestem tylko jej zabwką. Dziękuje wszystki za pomoc, oczywiście jestem dalej otwarty na komentarze. Czuje się troche lepiej i bardziej podbudowany. Czuje że dam radę z nią czy bez niej. wink

15

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Stanowczo to jej nic nie nakazuj, ale np. nie odzywaj się przez 3 dni czy tam 2, niech Cię "straci" na chwilę,znasz coś takiego,  ze póki tego nie stracisz to nie docenisz? więc musisz zrobić, coś co nią wstrząśnie, taka minimalna cisza powinna zdziałać cuda. Wtedy zobaczysz jej prawdziwe oblicze, to czy jej zależy, czy jej uczucia są szczere.

16

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

rockwoman7
ona jemu ciagle nakazuje. niech on sie teraz postawi. niech dziewczyna zrozumie ze tak nie mozna traktowac drugiego czlowieka. on nie jest zabawka. on jest mezczyzna w dodatku z sercem i uczuciami. a ona nim doslownie pomiata.

17

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(
asiulapsk napisał/a:

rockwoman7
ona jemu ciagle nakazuje. niech on sie teraz postawi. niech dziewczyna zrozumie ze tak nie mozna traktowac drugiego czlowieka. on nie jest zabawka. on jest mezczyzna w dodatku z sercem i uczuciami. a ona nim doslownie pomiata.

zgadzam się, ale bardziej jej dokopie i uzmysłowi to co ona robi, milcząc, uwierz, przyzwyczaiła się do codziennego kontaktu, raz, drugi raz nie dostanie odpowiedzi, to pójdzie po rozum do głowy smile To jedynie może oczyścić ten chory układ panujący tam.

18

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(
rockwoman7 napisał/a:
asiulapsk napisał/a:

rockwoman7
ona jemu ciagle nakazuje. niech on sie teraz postawi. niech dziewczyna zrozumie ze tak nie mozna traktowac drugiego czlowieka. on nie jest zabawka. on jest mezczyzna w dodatku z sercem i uczuciami. a ona nim doslownie pomiata.

zgadzam się, ale bardziej jej dokopie i uzmysłowi to co ona robi, milcząc, uwierz, przyzwyczaiła się do codziennego kontaktu, raz, drugi raz nie dostanie odpowiedzi, to pójdzie po rozum do głowy smile To jedynie może oczyścić ten chory układ panujący tam.

Znaczy się pare razy próbowałem już się nie odzywać ale to trwało maks może z 8 godzin i uległem odpisując jej, bo gdy milczałęm ona zaczynała pisać żebym napisał, prosić, przepraszć, wydzwaniać co chwilę. Czyli że lepiej się nie odzywać przez 2,3 dni i nie ulegać odpisując?.

19

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

a dlaczego Ty chcesz/liczysz na to, że ona będzie się zachowywać jak dorosła kobieta, skoro to jeszcze infantylna, egzaltowana, rozchwiana emocjonalnie siusiumajtka... przecież ona ma jeszcze problemy z własnym dojrzewaniem, a Ty cudów wymagasz... że jak dorosła ma się zachowywać... kiedy ledwo od lalek i dobranocki odeszła... jak się z gów...rami zadajesz, to gó....ny "związek" masz... gwoli jasności, nie wrzucam wszystkich nastolatek do jednego wora, ale ile jest poukładanych szesnastolatek/szesnastolatków???

20

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

zgadzam sie z gen. nie pisalam tego wczesniej bo mowisz ze ja kochasz. ale prawda jest taka ze ona ma jeszcze 16 lat i jest w naprawde glupim wieku. czesto nastolatki sa madrzejsze jak na swoj wiek. ona niestety nie ejst. nie mowie tu o nauce w szkole bo oceny moze miec dobre ale spojrzenie na swiat jeszcze dziecinne. masz 21lat . w tym wieku mialam juz narzeczonego wiec zrob jak ci radzimy albo od niej odejdz. wyjdzie ci to na dobre

21

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Z własnego doświadczenia wiem że najgorzej denerwuje cisza. Nieodzywanie się w moim przypadku przez 2 dni zmieniło dziewczynę na potulnego baranka, niestety to Ja wtedy zepsułem bo się zgodziłem i uległem ale to historia na osobny temat. Przetrzymaj Ją chwilę czasu, jeśli masz jakiegoś naprawdę zaufanego przyjaciela, to możesz Go poprosić o przysługę, aby do niej zadzwonił i powiedział żeby dała Ciebie do telefonu, bo coś tam, kumpel się dowie że Ciebie nie ma u Niej a Ty wyłączasz telefon i idziesz z Nim na piwo. W razie pytań odpowiadasz że byłeś sam na pizzy ; ) Wiem że trochę to dziecinne, ale czasami tak trzeba aby uratować to co jest. I nigdy nie ulegaj za pierwszym razem! Jeśli tak zrobisz to będzie wszystko bez sensu, na szacunek, przebaczenie i zaufanie trzeba sobie zapracować, nie możesz być Jej pieskiem, to błąd który mnie kosztował kilka tygodni wyjęte z życia i spadek samooceny praktycznie do 0, jeszcze nie doszedłem do Siebie. Nie daj po sobie poznać że Ci zależy, odsuń się na trochę, odwiedź jakieś kluby i powrzucaj zdjęcia z imprez, tak aby Ona zobaczyła że dajesz sobie radę bez Niej. Mi się nie udało, Tobie mogę pokazać moje błędy i szczerze życzyć powodzenia w ratowaniu związku. Powodzenia Chłopie, bądź silny ; )

22

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

" Nie daj po sobie poznać że Ci zależy, odsuń się na trochę, odwiedź jakieś kluby i powrzucaj zdjęcia z imprez, tak aby Ona zobaczyła że dajesz sobie radę bez Niej"
dobrze mowi. niech zobaczy ze sobie radzisz, ze jestes mezczyzna ktory moze sobie znalezc inna wartosciowsza kobiete. gorzej jesli ona zacznie robic to samo tzn chodzic na imprezy i po prostu sie mscic. jesli tak to ten zwiazek nie mialby szans przetrwania

23

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Trzeba sie nie bylo wiazac z dzieckiem, i tyle. Malo doroslych kobiet wkolo Ciebie?

24

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Witam. Wiesz, bardzo Ci współczuję, ta dziewczyna, jest cholernie niedojrzała i cholernie niesprawiedliwa. Wydaje mi się, że na Ciebie nie zasługuje, a przy okazji jesteś dla niej za dobry. Ja też jestem młoda, naprawdę jestem niewiele starsza od niej, ale nie wyobrażam sobie, żeby tak jak ona traktować osobę, którą bym kochała. Niebywałe, co ona z Tobą robi. Podczas kłótni wydziera się na Ciebie, obrzuca niemiłymi epitetami jaki to nie jesteś, i jak bardzo różnisz się od jej ideału, którego zobaczyła w filmie..Proszę Cię nie daj się tak traktować. Szkoda Ciebie, Twoich nerwów, starań, uczucia którym ją darzysz, skoro ona nie akceptuje Cię takim jakim jesteś. Dlaczego masz się dla niej zmieniać? Widzisz w tym sens? Przecież dobrze wiedzuiała jaki jesteś przed momentem jak zaczęliście być parą. Moim zdaniem ona nie dojrzała do poważnego związku. Flirtowanie z innymi i to przy własnym facecie? Szczyt bezczelności. (przepraszam za szczerość, ale normalnie myślałam, że mnie krew zaleje, jak to wszystko przeczytałam!!)
Jestem ciekawa jak zdefiniowałaby Ci słowo : "Miłość". Ciekawe co to takiego i co to dla niej znaczy. Zapewne nie umiałaby odpowiedzieć porządnie na to pytanie, bo brak jej wiedzy na ten temat. Przepraszam Cię najmocniej, ale proszę nie marnuj się przy niej. Masz 21 lat, jesteś bardzo młody, wiem, że jest Ci ciężko ją zostawić, z tego co piszesz świata po za nią nie widzisz, kochasz ją nad życie, ale marnujesz się przy niej. Ona pomiata Tobą jak chce. Dlaczego tylko Ty masz sie starać o to żeby było dobrze? Dlaczego ona od siebie niczego nie wymaga? Myśle, że jest zbyt pewna Ciebie, wydaje jej się, że niezależnie od tego co zrobi, Ty jej wybaczysz i zawsze będziesz przy niej. Nie możesz dać się manipulować! Rozsądku trochę sad

Mam nadzieje,że moja wypowiedź dała do myślenia.
Oczywiście będę tu zaglądać, ale daj znać jak to się wszystko potoczyło.
Pozdrawiam smile

25

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Moim zdaniem to jeszcze nie dorosła do słowa,,prawdziwa miłość,,jak byłam w jej wieku to tak samo robiłam miałam chłopaka i też chciałam żeby był taki czy taki i się starał ale mi zawsze było mało i jak się pytał czy go kocham to mówiłam że tak i że jest tylko on a tak naprawdę to tak rozglądywałam się za innymi i z przyjemnością bym z innymi pisała i było coraz co więcej kłótni o byle co więc w końcu zerwaliśmy ze sobą on czuł smutek a ja ulgę. Z biegiem czasu tak myślę że byliśmy ze sobą tylko po to żebym nie była sama itd ale tak to już bywa w życiu wtedy patrzałam tak jeszcze szaleć mając faceta u boku.Ale to już przeszłość teraz już dojrzałam do tej prawdziwej miłości:)więc radzę ci tak na spokojnie to wszystko przemyśleć:) napewno nie jesteś jej wart:)pozdrawiam

26

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

OMG 8-) Kolego z całym szacunkiem dla "Waszego" uczucia - ale "ogarnij się"! To co przeczytałem, mnie rozbawiło i jednocześnie zatrwożyło, być może Ty ją kochasz - ale Ona Ciebie na pewno nie i szczerze wątpię by w wieku 16 lat w pełni była świadoma czym miłość do drugiego człowieka jest. Uważam, że jest z Tobą tylko dlatego, że jesteś starszy, jesteś na pokaz - dlatego też chce Cię zmieniać - by było tak jak w filmach, z tymże życie to nie film :] Co ona dopiero skończyła gimnazjum, zaczęła liceum? Jest z kim dorosłym wyjść na imprezę i kim się przed koleżankami pochwalić - od tego jesteś.
Przede wszystkim weź się w garść i nie daj sobą pomiatać, skoro Ty ją szanujesz - oczekuj tego samego od niej. Radziłbym Ci odstawić te znajomość - może dziewczyna pójdzie przez to po rozum do głowy - a jeśli nie to jestem pewien, ze spokojnie zawrócisz w głowie nie jednej 16 - stce wink

27 Ostatnio edytowany przez sokół_dopamina (2013-02-19 16:07:57)

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Spotkałem się z nią i porozmawiałem szczerze i stanowczo, zastosowałem się do waszych porad. Niestety w odpowiedzi dostałem to że ona się nie zmieni, nie zabronie jej pisania z innymi i będzie robiła to na co ma ochotę. A ona dalej chce tego swojego wymarzonego faceta, pomimo tego że jej tłumaczyłem że życie to nie film, itd. to ona uparcie stoi przy swoim i nie zmieni zdania. Powiedziała że mnie szanuje i traktuje mnie i nasz związek poważnie. Tylko zaczynam się zastanawiać czy ona przypadkiem tylko ta gada i nic po za tym. Jak zapytałem się jej czy zależy jej jeszcze na mnie, odpowiedziała że tak. Nie wiem już co mam myśleć. Po tej rozmowie się uspokoiliśmy, ona się do mnie przytuliła, ale tak naprawdę nie wiem na czym stoję. Póki co zachowuje się normalnie, jak po każdej kłótni, tak że wszstko wraca do normy. Gdy się widzieliśmy ona przy mnie pisała smsy ze swoimi byłym. Wiem że są przyjaciółmi jak ona mi to mówi. Ale mi się to nie podoba że ciągle pisze z jakimiś chłopakami. Z tego co wiem to on ją dalej kocha, walczy o nią, choć ona twierdzi że nic do niego nie czuje. Tylko że jeśli on ciągle o nią zabiega, to nie można nazwać tego przyjaznią. On wie że jesteśmy razem, a mimo to mówi jej że ją kocha i jemu zależy, a przecież ma dziewczynę, tylko jest z nią bo jej rodzice załatwili mu robotę więc są ze sobą tylko dlatego że dzięki niej ma robotę i kasę. I oszukuję tą z którą jest, wmawiajac jej zapewne że ją kocha i takie tam, a na boku zarywa do mojej dziewczyny. I widzę że jej się to podoba że on o nią zabiega. Co najgorsze miesiąc po tym jak zostaliśmy parą, oni się spotkali na chwile i on na pożegnanie pocałowała ją w usta, a ona nic z tym nie zrobiła. Ona mnie przepraszała, błagała żebym jej wybaczył a ja głupi od razu jej wybaczyłem. Miałem ją trochę przetrzymać, nie odzywać się jakiś czas, wtedy by dostała nauczkę, a tak to teraz jest pewna że jej wybaczę od razu jakieś jej wybryki z innymi bo wtedy jej tak wybaczyłem. Ale drugi raz tego błędu nie zrobię! Żałuje że wtedy tak szybko jej wybaczyłem. sad Ogólnie to ona ma jeszcze słabość do ostatniego swojego byłego i powiedziała że zawsze do niego będzie miała. Nie podoba mi się to i pomimo mówienia że mi się to nie podoba, ona jakoś nie bierze sobie tego do serca. Gdy przychodzę czasem po nią do szkoły, to nie mogę jej całować, przytulić, wziąć za rękę bo ona tłumaczy się tym że ona lubi się powygłupiać z kolegami, pisze z nimi po za szkołą, a tak to by się od niej odsunęli gdyby zobaczyli że jesteśmy razem, ogólnie traktuje mnie u siebie w szkole jak kolegę. Przez to ja już przestałem po nią jeździć, bo nie chce być traktowany jak powietrze, rani mnie to. Kocham ją i tego jestem pewny. Co do reszty to już nawet nie wiem jak to nazwać. sad Czuje się cały wyniszczony i załamany. Nie wiem co mam zrobić.. Nie wiem już na czym stoję i co ona tak naprawdę do mnie czuje..

28 Ostatnio edytowany przez histori (2013-02-19 22:59:48)

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Przynajmniej powiedziała Ci stanowczo,że nie masz co liczyć na jej zmianę. Teraz musisz się zastanowić, czy chcesz być z taką dziewczyną, która jak sam piszesz 'traktuje Cie jak powietrze, przy swoich znajomych, robi co chce, pisze ze swoim byłym na Twoich oczach, mówi,że ma do niego słabość itp", czy zdecydujesz się to skończyć, pobyć trochę sam, ze znajomymi, zadbać o siebie, przede wszystkim, uspokoić się.. Po co spotkała się ze swoim byłym? Pocałunek na 'do widzenia', w trakcie waszego związku, i teraz niby niewinne smsiki? Zajrzałeś jej kiedyś w te smsy? Widziałeś o czym piszą? Może tylko Ci mówi,że piszą o pierdołach? Szkoda mi Ciebie, naprawdę.

29

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

jedną wielka dziecinada!! On to jeszcze smarkula która chwali się pewnie przed koleżankami jakiego to ma fajnego chłopaka, a przy innych facetach mógł byś nie istnieć, a raczej powinno być na odwrót, TY tylko powinieneś dla niej istnieć... I co, powiedziała że się nie zmieni dla Ciebie bo taka już jest, co to jest za tłumaczenie... Normalnie masakra, Widzę że jesteś wspaniałym chłopakiem a masz taka niepoważna i niedojrzała dziewczyne sad

30

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

i tak po za tym co to jest za gadanie że ma słabość do byłego ;/ nie zasługuje za Ciebie.

31

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Drogie Panie, napiszcie chłopaczkowi prawdę - że guzik z tego będzie... Przecież panienka ewidentnie się z nim bawi, bo wie że może, że chociażby nie wiadomo co "wykręciła", to i tak on nic nie zrobi, co najwyżej w necie popłacze... i wybaczy - bo ją kocha nad życie... przecież to patologią zalatuje... i tak jak to czytam, to jeśli ona ma 16 lat, to "facet" jest emocjonalnie na poziomie dwunastolatka, albo i mniej... przecież on nic nie zrobi, właściwie zrobi jedno - będzie się błaźnił coraz bardziej, aż w końcu panience się znudzi i jego pogoni w kibiniu mater... i dopiero jaja będą...

32

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(
gen napisał/a:

Drogie Panie, napiszcie chłopaczkowi prawdę - że guzik z tego będzie... Przecież panienka ewidentnie się z nim bawi, bo wie że może, że chociażby nie wiadomo co "wykręciła", to i tak on nic nie zrobi, co najwyżej w necie popłacze... i wybaczy - bo ją kocha nad życie... przecież to patologią zalatuje... i tak jak to czytam, to jeśli ona ma 16 lat, to "facet" jest emocjonalnie na poziomie dwunastolatka, albo i mniej... przecież on nic nie zrobi, właściwie zrobi jedno - będzie się błaźnił coraz bardziej, aż w końcu panience się znudzi i jego pogoni w kibiniu mater... i dopiero jaja będą...

nie będę dawał się błaznić jeszcze bardziej. Już nie będzie się mną więcej bawić, fakt kocham ją i może byłem zaślepiony przez to, dawałem sobą rządzić, ale tego już nie zrobi. Przed chwilą znów mnie wkurzyła i powiedziałem jej wyrazni że to koniec. Ze ma się do mnie już nie odzywać i zapomnieć. Mam dość. Nie będę smarkuli pozwalał na takie traktowanie.

33

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

sraliz mazgaliz, za parę dni rura Tobie zmięknie, panienka ze dwa miła będzie, Ty to łykniesz i a piać od nowa Polska Ludowa... Ty nie masz jej mówić co ma zrobić, Ty to zrób... i tyle...

34

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(
gen napisał/a:

sraliz mazgaliz, za parę dni rura Tobie zmięknie, panienka ze dwa miła będzie, Ty to łykniesz i a piać od nowa Polska Ludowa... Ty nie masz jej mówić co ma zrobić, Ty to zrób... i tyle...

Racja.



Skoro podjąłeś taką decyzję (słuszną zresztą), to musisz się tego trzymać, nie pozwól jej na ponowne zmanipulowanie Toba, bo dziewczyna zamydli Ci oczy swoja 'zmiana' tylko na chwile, a pozniej znowu będzie płacz i zgrzytanie zębami.

35

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

jest wiele wartościowych dziewczyn, może nie będą tak przebojowe i otwarte od razu jak ona, ale ty napewno ta wartościową dziewczyne otworzysz przed sobą, i będzie kochać tylko Ciebie a nie wszystkich innych do okoła...

36

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Nie zmanipuluję mnie. Nie dam się. Ja nie wchodzę dwa razy do tego samego. Znam swoją watość a jakaś smarkula nie będzie mi mówić co ja mam robić. Dostałem lekcje, wyciągnej z niej wnioski i dam radę. Życie, tak już bywa.

37

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

napisze tylko tyle..
WIDAĆ ŻE JESTEŚ WARTOŚCIOWYM FACETEM, WRĘCZ IDEAŁEM, SAMA BYM CHCIAŁA MIEĆ TAKIEGO FACETA. DZIEWCZYNA CIE WYKORZYSTUJE I SIE TOBĄ BAWI, TAKŻE PRZEJŻYJ NA OCZY!

38

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Nie rozumiem dlaczego dajesz sie tak traktowac...??

39

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Bo się kocha tą drugą osobę i daje z sobą robić wszystko, sam to przeszedłem. Po całej tej zabawie człowiek budzi się z pustymi rękami i gołąbkiem odlatującym w piz... Może kiedyś wróci, może nie, nikt tego nie wie. Tak było u mnie, tu jest prawie identycznie ; )

40

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Dałem się tak trakotować, bo zakochałem się po uszy i świata po za nią nie widziałem. Zrobiłbym dla niej wszystko. Teraz wszystko sięskończyło i jest mi cięzko. Ta pustka dobija, to rozdarcie w sercu. Boli mnie to, ale musze być twardy i się nie poddawać, iść do przodu.

41

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Nie wiedziałam że w wieku 16 lat można być aż tak przebiegłym. Sama jestem od niej starsza tylko 2 lata ale to co ona robi to jest nie do pomyślenia. Po prostu umiała Cię zmanipulować. Wiedziała że jesteś na każde jej zawołanie. Tobą wypełniała swój czas a przy okazji jeszcze pisała z innymi i wodziła oczami za facetami. Ona w ogóle żyje w innym świecie które pokazują jej kolorowe gazety i filmy. Z tym że się trochę w tym pogubiła bo to co oglądamy na ekranie ma się ni jak do prawdziwego życia. Dobrze zrobiłeś że dałeś sobie z nią spokój, tym bardziej że sama powiedziała że nie masz co liczyć na to że się zmieni. Nie ma co tracić czasu na taką samolubną osobę jak ona. Zasługujesz na kogoś kto pokocha Cię takim jakim jesteś i dostrzeże Twoje zalety i nie będzie oczekiwał że będziesz się zmieniał na jego życzenie. Jeśli z kimś jesteśmy to kochamy go takim jakim jest i musimy zaakceptować zarówno zalety jak i wady, bo każdy je ma i nikt nie jest doskonały jak te postaci w filmach.

42 Ostatnio edytowany przez sokół_dopamina (2013-02-22 22:26:15)

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Po prostu na początku była miła sympatyczna, uwiodła mnie, owineła woku palca, a potem zaczeła pokazywać swoje ja. Przestała mnie szanować, gdy czegos potrzebowała to robiła wszystko żeby to zdobyć ode mnie, a ja głupi zakochany dawałem jej co chciała, woziłem autem, kupowałem prezenty, a jak czegoś nie mogłem, bo po prostu nie mogłem tego zrobić, nie miał auta dostęptnego lub coś, to odrazu sie obrażała, mówiła że kolega już jej pomoże, zaczynała się ze mną kłócić. Potem wyzywał mnie od egoistów i że do niczego się nie nadaje, a ja tylko się wyłamywałem, wypalała ze mnie uczucia, raniła serce a potem znów okręcała woku palca. Teraz dopiero widzę jaka była wredna, bo nie umiem tego innaczej nazwać. Nie liczyła się z moimi uzuciami. Nie obchodzi jej to że moje serce jest teraz w kawałkach. Człowiek uczy się na błędach..:(

43

Odp: pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Bardzo dobrze że sobie to uświadomiłeś i nie dajesz się dalej wykorzystywać bo tylko na tym jej zależało, jak nie robiłeś tego czego ona oczekiwała od razu obrażała się jak mała dziewczynka. Nie dojrzała do tego aby tworzyć z kimś związek bo tak naprawdę nie wie co to prawdziwa miłość. Musisz o niej zapomnieć i znaleźć kobietę która doceni to jakim jesteś człowiekiem i będzie Cię szanowała tak samo jak Ty ją. smile

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pogubiłem się.. Nie wiem co już robić.. :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026