Cześć. Mam pytanie do osób, które były w podobnej sytuacji lub mają doświadczenie w tego typu sprawach.
Chodzi o moją przyjaciółkę, której nie potrafię pomóc. Jest już dorosłą kobietą. Od dziecka jąka się i zacina, szczególne problemy ma z przedstawieniem się, dosłownie wypowiedzeniem własnego imienia i nazwiska. Raz zrezygnowała ze studiów zaraz po rozpoczęciu, bo właśnie często trzeba było się wypowiadać wśród nowych ludzi. Wróciła po roku, ale po zaliczeniu 2 lat znów zrezygnowała, bo nie mogła sobie poradzić na zajęciach praktycznych gdzie trzeba było wypowiadać się, prowadzić zajęcia.
W czasie kiedy zrezygnowała po raz drugi ze studiów miała spore problemy osobiste, rodzinne. Nie poradziła sobie z tym stresem w domu + ten na studiach i rzuciła to.
Ta dziewczyna ma BARDZO niską samoocenę, potrafi powiedzieć, że nienawidzi siebie, swojego życia. Mieszka z rodzicami, nigdy nie była w związku, ma kilku znajomych, przyjaciół, jest świetną koleżanką, mądrym i dobrym człowiekiem.
Myślę, że jej problemu nie da się "naprawić" przez wizyty u logopedy i naukę mówienia bez jąkania, bo problem jest w jej głowie i to łączy się z jąkaniem i pogarsza całą sytuację. Co w takiej sytuacji? Psycholog? Psychiatra? Jakaś konkretna terapia? Czy da się to załatwić przez NFZ?
Bardzo Was proszę o pomoc.