netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Jestem za wysoka ...

66 odpowiedzi34 615 wyświetleńzałożony przez mmadlajn, 15.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 67 ]

1

Temat: Jestem za wysoka ...

Hej...
Mam 18 lat i mam 173 wzrostu. Kiedy założę szpilki praktycznie każdy facet jest ode mnie niższy bądź równy ze mną, czasami zdarzają się wyjątki. Jest mi z tym strasznie źle i nie ukrywam, mam kompleksy.. Dziewczyny co wy myslicie o takich laskach ? Wolicie być wyższe czy niższe .... Sama nie wiem czy mam racje mając kompleksy na tym punkcie. Jakieś złote rady jak czuć się pewniej ?

2

Odp: Jestem za wysoka ...

Słońce, w Twoim pokoleniu są wysocy faceci.W moim średni wzrost to było 170-175.
A ja mam 170.
To nie Ty jesteś za wysoka , tylko oni za niscy.Teraz facet poniżej 180, no cóz jest zwyczajnie niewysoki.

3

Odp: Jestem za wysoka ...

Czym że jest 173centymetry , a co powiesz na 192centymtry . Musisz zrezygnować ze szpilek ,nosić  kolorowe sukienki i unikać czerni . To nie jest  powód  do niskiej samo oceny , to jest twój atut .

4

Odp: Jestem za wysoka ...

173 cm to nie jest dużo... ja mam 170 i jakoś nie narzekam na swój wzrost. smile Mój były partner miał prawie 190 cm i nawet jak założyłam szpilki to musiałam patrzeć w górę big_smile. Dużo jest mężczyzn wysokich, więc nie masz co się przejmować swoim wzrostem.

5

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja mam 178cm i nigdy nie narzekałam z tego powodu smile.

6

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja tez mam 173cm i tez czuje sie za wysoka.. i jestem wieksza od wiekszosci otaczajacych mnie facetow :<

7

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja mam 160 i uważam że życie jest g**** warte jak się jest takim maluchem. Prawie zawsze muszę zadzierać głowę jak z kimś rozmawiam. A szpilek akuratnie lubię,zwłaszcza że poruszam się duzo pieszo a wtedy są one potwornie niewygodne.

8

Odp: Jestem za wysoka ...

Na prawde nie masz sie czym przejmowac. Ja mam 180 cm wzrostu i w niczym to nie przeszkadza. Moj chlopak jest ode mnie troszeczne nizszy i tez nie jest to problemem.

walmar1972@wp.pl napisał/a:

Czym że jest 173centymetry , a co powiesz na 192centymtry . Musisz zrezygnować ze szpilek ,nosić  kolorowe sukienki i unikać czerni . To nie jest  powód  do niskiej samo oceny , to jest twój atut .

A dlaczego niby trzeba rezygnowac ze szpilek. Ja bardzo lubie i ubieram kiedy tylko moge, bo sie dobrze czuje w butach na obcasie. A to, ze komus to przeszkadza, czy czuje sie niski w stusunku do mnie, to juz nie moj problem.

9

Odp: Jestem za wysoka ...

ja ma 184 i jestem modelką, więc są plusy smile I jeszcze w szpilkach chodzę smile))))

10

Odp: Jestem za wysoka ...
mmadlajn napisał/a:

Hej...
Mam 18 lat i mam 173 wzrostu. Kiedy założę szpilki praktycznie każdy facet jest ode mnie niższy bądź równy ze mną, czasami zdarzają się wyjątki. Jest mi z tym strasznie źle i nie ukrywam, mam kompleksy..

Takiego wzrostu to ja jeszcze mam partnerke, gdzie ona przy moim niespelna 2 metrowym wzroscie nie miala z tym kompleksowym tematem problemu, bez wzledu czy w szpilkach czy nie.

wyższe czy niższe....
Sama nie wiem czy mam racje mając kompleksy na tym punkcie. Jakieś złote rady jak czuć się pewniej ?

Nie masz dziewczyno innych zmartwien? na wzrost tez faceci patrza szukajac partnerek.
JAk to gdzies tu na forum wylapalem:
Dlugie nogi, smukla talia i 4 rdzeniowy procesor pod czuprynka... cos jeszcze big_smile

11

Odp: Jestem za wysoka ...

Heh ja też mam 175 cm i nie czuję się z tym dobrze. hmm Marzę o wzroście 160. Jest wielu facetów niższych ode mnie, owszem są też wyżsi ale gdybym ja była niższa miałabym większy wybór wink Spotykam się z chłopakiem niewiele wyższym ode mnie. Dzisiaj przypadkiem na mieście spotkałam kolegę z którym kiedyś pracowałam. On wtedy było widać, że zwrócił na mnie uwagę, jednak jest mojego wzrostu. Wiem, że prze te moje 175cm omija mnie wiele ciekawych bliższych znajomości...

12

Odp: Jestem za wysoka ...

A ja się zastanawiam, gdzie wy tych niskich facetów widzicie? Chyba tylko dlatego, że takich podświadomie wyłapujecie w tłumie. Z perspektywy moich 162cm cały świat jest wyższy. Sporadycznie widzę jakiegoś faceta podobnego wzrostu lub niewiele wyższego ode mnie, w większości muszę wysoko zadzierać głowę, bardzo często odsuwam się w autobusie czy na przystanku od jakiegoś wieżowca, żeby nie wyglądało, że mu w rozporek zaglądam... Moim zdaniem jest mnóstwo wysokich facetów, więc można sobie dobrać wg uznania. 173 cm to nie jest jakoś specjalnie dużo.

13

Odp: Jestem za wysoka ...

vinnga miej tak jak ja 176 cm wzrostu załóż szpilki albo tylko sportowe buty na grubej podeszwie, a zobaczysz, że będziesz wyższa od 80% facetów
mmadlajn gdy byłam w twoim wieku miałam takie same kompleksy wzrostu źle się czułam w towarzystwie niższych kolegów, trzymałam się poglądów, że facet musi być wyższy, więc z zasady skreślałam tych którzy się mną zainteresowali a nie mieli odpowiedniego wzrostu, z perspektywy czasu wiem, że mój kompleks i moja postawa to była czysta głupota

14

Odp: Jestem za wysoka ...

Rozumiem Cię. Ja też mam 173 cm wzrostu a do tego bardzo lubię szpilki sad No i niestety też z reguły jestem najwyższa w towarzystwie (nie mówię że nie ma wyjątków bo zdarzają się wysocy faceci) I też to jest mój kompleks... Na szczęści coraz mniej się tym przejmuję smile

15

Odp: Jestem za wysoka ...
katylinka napisał/a:

vinnga miej tak jak ja 176 cm wzrostu załóż szpilki albo tylko sportowe buty na grubej podeszwie, a zobaczysz, że będziesz wyższa od 80% facetów

Dokładnie. Wystarczy nawet niewielki obcas i patrzysz na facetów "z góry".

16

Odp: Jestem za wysoka ...

Nie jesteś gigantem, to 'normalny' wzrost smile Ja mam 170 cm i od zawsze jestem z tego zadowolona, nie czuję się ani za niska ani za wysoka smile A jakbym chciała, być wyższa założę szpilki i będę wysoka. Dla mnie same plusy smile Dlatego nie przejmuj się i tym, że np będziesz od kogoś wyższa, jakbyś była niższa, to byś pewnie martwiła się na odwrót- trawa u sąsiada zawsze jest zieleńsza.
Po prostu znajdź plusy, które są, na nich się skup i myśl pozytywnie.

17

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja rowniez mam 170 i chodze w szpilach, koturnach 11 cm:) Moj szef ma 165 i jestem od niego wyzsza o glowe. Praktycznie wszyscy koledzy w pracy maja ponizej 170. WYgladam przy nich jak wielkolud, ale to ich problem nie moj:) Dokoła zyja tez wyzsi i to na nich zwracaj uwage:) Nie popdaj w kompleksy dlatego, ze komus sie nie wyroslo. Pomysl ze oni nie spia po nocach bo chcieliby miec Twoj wzrost:) Mam kolezanke ktora ma 183 i nosi szpilki:) Jest dumna ze swojego wzrostu.

18

Odp: Jestem za wysoka ...

Iii tam, szukasz sobie problemów. Ja mam 178 i pół szafy szpilek. Już tylko pół szafy, bo nie mogę chodzić na obcasie ze względu na kręgosłup, ale kilka ulubionych par zachowałam i czasem na krótkie wyjście gdzieś jeszcze zakładam. Zawsze przy kompleksach problemem nie jest wzrost/tusza/kolor włosów itp, tylko głowa. I to nad głową trzeba pracować.

A tak jako śmiesznostkę powiem, że kiedyś przez krótko spotykałam się z facetem, który mi wyznał, że na początku to nie zwracał na mnie uwagi, bo byłam dla niego za niska big_smile

19

Odp: Jestem za wysoka ...

Ale masz problemy, myślę że celowo wymyślasz sobie kompleksy. 173 to wcale nie jest dużo. Znam dziewczynę, która ma 182 i ona faktycznie jest za wysoka.

20

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja również nie rozumiem twojego problemu sama jestem tylko 3 cm niższa od ciebie. To taki normalny wzrost a te parę cm więcej to tylko plusy smile Lepiej być wyższa niż niższą bynajmniej takiego problemu z ubraniami nie masz, że np. spodnie są za długie tongue
Za bardzo się przejmujesz tym a faceci są różni gdzieś tam będzie jakiś wysoki dla ciebie smile

21

Odp: Jestem za wysoka ...

Zeby każdy miała takie problemy jak ty smile Powinnaś sie cieszyc ze jestes wysoka poniewaz duzo gorzej bys sie czuła z 160 albo i mniej . Wtedy to juz przewalone . Ja mam 171 i sie ciesze z mojego wzrostu i nawet w szpilkach nie wygladam jak zyrafa . Przynajmniej mozna sie pochwalic długimi nogami . Moja siostra ma 173 i ma 18 lat niby mówi ze wolałabyc kapke nizsza ale nie narzeka.

22

Odp: Jestem za wysoka ...

o dziewczyno , co to jest to twoje 170 +...  ja w gimnazjum miałam 183 cm , obecnie 185 cm smile

Dobra rada : przestań doszukiwać się problemów tam, gdzie ich nie ma. Da się żyć, ludzie mają poważniejsze problemy w życiu.

Wzrost 170 cm to ponoć wzrost statystycznego Polaka, więc ani trochę nie odstajesz od przeciętnej.

23

Odp: Jestem za wysoka ...

nie przesadzajcie, wiele facetów marzy o długich nogach

to my, niskie chłopy mamy gorzej wink

24 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2013-05-28 23:06:30)

Odp: Jestem za wysoka ...
mmadlajn napisał/a:

Hej...
Mam 18 lat i mam 173 wzrostu. Kiedy założę szpilki praktycznie każdy facet jest ode mnie niższy bądź równy ze mną, czasami zdarzają się wyjątki. Jest mi z tym strasznie źle i nie ukrywam, mam kompleksy.. Dziewczyny co wy myslicie o takich laskach ? Wolicie być wyższe czy niższe .... Sama nie wiem czy mam racje mając kompleksy na tym punkcie. Jakieś złote rady jak czuć się pewniej ?

Mam 172 cm wzrostu i uwazam, ze to mój atut a nie wada:-)
Mam dlugie nogi, nie unikam wysokich obcasow:-)
W sklepie bez problemu sięgam z wyższych półek.
Ja w tym widzę same plusy :-)

25

Odp: Jestem za wysoka ...

moje 176 daje sie we znaki, ze jestem wysoka, ale co zrobic, jest wielu facetow co lubią wyższe od siebie kobiety smile

26

Odp: Jestem za wysoka ...
kobietawsieci napisał/a:

moje 176 daje sie we znaki, ze jestem wysoka, ale co zrobic, jest wielu facetow co lubią wyższe od siebie kobiety smile

Chyba mam pecha - nigdy takiej nie spotkałem.
Szkoda.

27

Odp: Jestem za wysoka ...

To wszystko jest w twojej psychice.Ja  z moim 175 meczylam sie całe życie ale teraz nie wiedzieć czemu uważam to za atut.Mam 32 lata i chodze na obcasach koturnach tak do 10cm.Jesteś tym czym sobie wmawiasz

28

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja mam 169 i chc.ialabmym kilka cm wiecej miec ;-)

29

Odp: Jestem za wysoka ...

Mam 175cm.Nigdy nie bylo to dla mni e  problemem.Mój mąż nie jest za wysoki,ma  177cm.Ja zawsze nosze buty albo na koturnie albo na obcasie.On lubi jak jestem od niego wyższa.Moja córka ma osiem lat i ma 142cm.Jej to nie przeszkadza,ze jest najwyższa w klasie:-)
Pamiętam,że jako12latka  ja i moja przyjaciółka byLyśmy najwyższe w szkole i strasznie nam sie to podobało.

30

Odp: Jestem za wysoka ...

Zarejestrowałam się specjalnie, żeby odpowiedzieć na ten wątek.

ja - ponad 180cm i POZDRAWIAM serdecznie wszystkich, którzy twierdzą, że jestem ZA wysoka smile

31

Odp: Jestem za wysoka ...

Jestem tego samego wzrostu co Ty i go uwielbiam wink Przesadzasz.

32 Ostatnio edytowany przez GłupiaSzaraMyszka (2013-07-09 21:05:24)

Odp: Jestem za wysoka ...

Wiecie co.. big_smile ja mam 182cm wzrostu.. i dobrze mi z Tym..
Oczywiście lekko to jest irytujące, ale dla mojego chłopaka wzrost nie jest ważny i dał mi to do odczucia.. i mi też to już nie przeszkadza smile A jest niższy ode mnie o 10 cm tongue

@Edit, tak swoją drogą.. przynajmniej my wysokie dziewczyny wyróżniamy się z tłumu, jesteśmy częściej oblepiane męskim spojrzeniem.. no i mamy to do siebie że mamy dłuuugie nóżki, co facetów kręci smile

33

Odp: Jestem za wysoka ...
GłupiaSzaraMyszka napisał/a:

my wysokie dziewczyny wyróżniamy się z tłumu, jesteśmy częściej oblepiane męskim spojrzeniem..

każda dziewczynka jest bardziej oblepiana jeśli odsłoni nóżki smile
ja jestem bardzo niska i widzę ogromną różnicę zakładając ..mini czy krótkie spodenki smile
śmieję się nawet gdy mam zamiar założyć coś krótkiego , że mam "ochotę na zbiórkę spojrzeń i zachwytów" wink

dziewczyny nie macie się czym przejmować, chyba Wam problemów brakuje tongue

34

Odp: Jestem za wysoka ...

Mam 171 , mój brat wczoraj się ze mnie śmiał ,że jak zakładam szpilki to wygląam jak żyrafa itd..Nigdy już nie założę szpilek.

35

Odp: Jestem za wysoka ...

Nie jestes za wysoka. smile
Ja mam 183 cm wzrostu i uwielbiam swoje dluuugie nogi. tongue

36

Odp: Jestem za wysoka ...

To wcale nie jest nic negatywnego. Mam koleżankę, która ma ponad 180 cm, i szpilek co prawda nie zakłada, bo i bez nich jest wzrostem równa ze swoim chłopakiem, ale na ogół w niczym jej to nie przeszkadza.

37

Odp: Jestem za wysoka ...
małam19 napisał/a:

Mam 171 , mój brat wczoraj się ze mnie śmiał ,że jak zakładam szpilki to wygląam jak żyrafa itd..Nigdy już nie założę szpilek.

a wiesz ile mi brat mówił negatywnych rzeczy?
jakbym się każdą przejmowała to musiałabym zmienić :
sposób malowania się,
czasem ubierania się,
czesania - nie wypróbowałabym nowych fryzur itp.
pozytywnych też było dużo, zresztą to widać jak się coś komuś podoba smile
nie każdemu wszystko będzie u kogoś innego grało. wazne że podoba się Tobie i czujesz się tak komfortowo.
wielu mężczyzn uwielbia wysokie kobiety, a laseczka w szpilkach wygląda cudownie (o ile potrafi w nich chodzić big_smile )

nigdy nie zmienię swojego ja , dla kogoś/przez kogoś . oo niee! wink

i Ty małam19 stanowczo zabraniam przejmować Ci się takimi głupotami smile

38

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja mam 185 cm a mój chłopak, którego znam 7 lat ma 162 cm i wzbudzamy sensację, ale nam osobiście w niczym to nie przeszkadza.

39

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja jestem facetem mam 170 cm wzrostu i inni są wyżsi ode mnie, ale czy więksi ? Mam wątpliwości

40

Odp: Jestem za wysoka ...
Dezuls napisał/a:

Ja mam 185 cm a mój chłopak, którego znam 7 lat ma 162 cm i wzbudzamy sensację, ale nam osobiście w niczym to nie przeszkadza.

szacun smile

41

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja w wieku 19 lat miałam już 180 smile nie urosłam na szczęście od tamtego momentu, ale - nie masz się czego wstydzić. Nie jesteś ZA wysoka. Mój facet ma 195 cm wzrostu, więc nawet na porządnej szpilce nie jestem wyższa. Pod tym względem nie masz się co przejmować. 173 cm to nie jest aż tak dużo.

42

Odp: Jestem za wysoka ...

W sumie dla kobiety 170+ wzrostu to bardzo dużo

Pamiętam jak byłem na studiach gdzie było masa dziewczyn to nie było ani jednej wyższej ode mnie, wszystkie jakieś takie niziołki były smile a mam 185

Osobiście mógłbym mieć dziewczynę ze wzrostem 180-183 ale nie wyższą niż ja.

Jak np. jadę autobusem i koło mnie stoi dziewczyna wyższa ode mnie to strasznie źle się czuję. Mam jakieś dziwne stany bo taka sytuacja jest dla mnie cholernie nienaturalna i niekomfortowa.

Chociaż sam chciałbym mieć z minimum 187, najlepiej tak koło 190 smile

43

Odp: Jestem za wysoka ...
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie dla kobiety 170+ wzrostu to bardzo dużo

Pamiętam jak byłem na studiach gdzie było masa dziewczyn to nie było ani jednej wyższej ode mnie, wszystkie jakieś takie niziołki były smile a mam 185

Osobiście mógłbym mieć dziewczynę ze wzrostem 180-183 ale nie wyższą niż ja.

Jak np. jadę autobusem i koło mnie stoi dziewczyna wyższa ode mnie to strasznie źle się czuję. Mam jakieś dziwne stany bo taka sytuacja jest dla mnie cholernie nienaturalna i niekomfortowa.

Chociaż sam chciałbym mieć z minimum 187, najlepiej tak koło 190 smile

Ludzie w ogóle urośli : )

Kiedyś nawet wzrost 170 u dziewczyny to było bardzo dużo. Moja mama ma 172 i mówiła, że zawsze była najwyższa w klasie, na studiach też. Czuła się za wysoka. A teraz, co to jest 170?

Ja jej nie dogoniłam, mam tylko 166, na dzisiejszy standard to jest niski wzrost, ale jakoś zawsze było mi z tym dobrze. Nawet mogłabym być jeszcze niższa, bo zawsze mi się 'podobały' takie małe i drobne kobietki. W parze z niskim wzrostem często idzie fajna, zwarta budowa.

A u faceta podoba mi się najbardziej wzrost między 175 a 185.

44

Odp: Jestem za wysoka ...

Mam 176cm i zawsze byłam zachwycona swoim wzrostem , a w szpilkach wzbudzam wręcz zachwyt.
I spotykam bardzo wielu wyższych mężczyzn.
Mój wzrost to mój atut - też tak to traktuj.

45

Odp: Jestem za wysoka ...

Mam 178cm i nigdy nikt mi nie powiedział, że jestem za wysoka.

46

Odp: Jestem za wysoka ...
niepodobna napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie dla kobiety 170+ wzrostu to bardzo dużo

Pamiętam jak byłem na studiach gdzie było masa dziewczyn to nie było ani jednej wyższej ode mnie, wszystkie jakieś takie niziołki były smile a mam 185

Osobiście mógłbym mieć dziewczynę ze wzrostem 180-183 ale nie wyższą niż ja.

Jak np. jadę autobusem i koło mnie stoi dziewczyna wyższa ode mnie to strasznie źle się czuję. Mam jakieś dziwne stany bo taka sytuacja jest dla mnie cholernie nienaturalna i niekomfortowa.

Chociaż sam chciałbym mieć z minimum 187, najlepiej tak koło 190 smile

Ludzie w ogóle urośli : )

Kiedyś nawet wzrost 170 u dziewczyny to było bardzo dużo. Moja mama ma 172 i mówiła, że zawsze była najwyższa w klasie, na studiach też. Czuła się za wysoka. A teraz, co to jest 170?

Ja jej nie dogoniłam, mam tylko 166, na dzisiejszy standard to jest niski wzrost, ale jakoś zawsze było mi z tym dobrze. Nawet mogłabym być jeszcze niższa, bo zawsze mi się 'podobały' takie małe i drobne kobietki. W parze z niskim wzrostem często idzie fajna, zwarta budowa.

A u faceta podoba mi się najbardziej wzrost między 175 a 185.

niepodobna
Nie wszyscy urośli smile
Ja mam 158 cm, w rodziców się nie wdałam bo oboje są wyżsi ale też nie miałam z tym nigdy problemu. Ogólnie u kobiet myślę że od wzrostu ważniejsze są proporcje. Bo np. wysoka kobieta z dodatkowymi kilogramami wydaje się jeszcze większa a np niski, mały pączuś też nie wygląda dobrze smile
Co do facetów to u mnie nie musi być jakiś super wysoki ale z racji mojego wzrostu wolę wyższych od siebie big_smile
Rumunski_Zolnierz   rozwaliło mnie to, co to znaczy że masz dziwne stany? big_smile

47

Odp: Jestem za wysoka ...

Właśnie coś tak krocząc nadmorskimi ulicami doszedłem ostatnio do wniosku, że coś nam się kobitki wyciągnęły. Bardzo dużo takich 170+ jest.

48

Odp: Jestem za wysoka ...
Burzowy napisał/a:

Właśnie coś tak krocząc nadmorskimi ulicami doszedłem ostatnio do wniosku, że coś nam się kobitki wyciągnęły. Bardzo dużo takich 170+ jest.

Zdecydowanie średnia wzrostu idzie w górę.moja córka to nawet chyba jeszcze rośnie wróciła z wakacji jakaś wyższa albo ja maleje.
Dzieciaki rosną po tych kurczakach chyba smile

49 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-08-01 11:58:55)

Odp: Jestem za wysoka ...
Syś napisał/a:
niepodobna napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie dla kobiety 170+ wzrostu to bardzo dużo

Pamiętam jak byłem na studiach gdzie było masa dziewczyn to nie było ani jednej wyższej ode mnie, wszystkie jakieś takie niziołki były smile a mam 185

Osobiście mógłbym mieć dziewczynę ze wzrostem 180-183 ale nie wyższą niż ja.

Jak np. jadę autobusem i koło mnie stoi dziewczyna wyższa ode mnie to strasznie źle się czuję. Mam jakieś dziwne stany bo taka sytuacja jest dla mnie cholernie nienaturalna i niekomfortowa.

Chociaż sam chciałbym mieć z minimum 187, najlepiej tak koło 190 smile

Ludzie w ogóle urośli : )

Kiedyś nawet wzrost 170 u dziewczyny to było bardzo dużo. Moja mama ma 172 i mówiła, że zawsze była najwyższa w klasie, na studiach też. Czuła się za wysoka. A teraz, co to jest 170?

Ja jej nie dogoniłam, mam tylko 166, na dzisiejszy standard to jest niski wzrost, ale jakoś zawsze było mi z tym dobrze. Nawet mogłabym być jeszcze niższa, bo zawsze mi się 'podobały' takie małe i drobne kobietki. W parze z niskim wzrostem często idzie fajna, zwarta budowa.

A u faceta podoba mi się najbardziej wzrost między 175 a 185.

niepodobna
Nie wszyscy urośli smile
Ja mam 158 cm, w rodziców się nie wdałam bo oboje są wyżsi ale też nie miałam z tym nigdy problemu. Ogólnie u kobiet myślę że od wzrostu ważniejsze są proporcje. Bo np. wysoka kobieta z dodatkowymi kilogramami wydaje się jeszcze większa a np niski, mały pączuś też nie wygląda dobrze smile
Co do facetów to u mnie nie musi być jakiś super wysoki ale z racji mojego wzrostu wolę wyższych od siebie big_smile
Rumunski_Zolnierz   rozwaliło mnie to, co to znaczy że masz dziwne stany? big_smile


Tak, właśnie proporcje - i te wydają się być lepsze u niskich niż u wysokich a zwłaszcza bardzo wysokich; mam na myśli sam typ budowy, a nie prawidłową albo za dużą wagę.

Mój tato ma 190 smile
Także ten, ja jestem chyba podobna do listonosza.

Zgadzam się odnośnie wzrostu mężczyzn, ale nawet nie biorąc pod uwagę własnego wzrostu, mam takie wrażenie, jakie mam.

Ludzie są statystycznie wyżsi niż kilkadziesiąt lat temu, to jest fakt.

50

Odp: Jestem za wysoka ...

Heh  do listonosza wink
Mnie się wydaje że typ budowy nie ma nic wspólnego ze wzrostem bo np. i niska i wysoka kobieta może mieć budowę sylwetki typu jabłko czy gruszkę.Ale rozumiem że chodzi Ci o to że u kobiety lepiej wygląda niższy wzrost.
Co do statystyk to fakt, co pokolenie to wyższe, w ogóle jak się teraz obserwuje dzieciaki to jakieś to wszystko bardziej wyrośnięte niż kiedyś smile

51

Odp: Jestem za wysoka ...

Ludzie ogólnie rosną, przed II wojną światową w Polsce chodziły same knypki a teraz co chwile widzi się jakiegoś żyrafa na ulicy
Jak obok mnie stoi wyższa dziewczyna to mam dziwne stany bo zaraz łapie mnie jakaś panika i bardzo niekomfortowo się czuje, jest to dla mnie po prostu nienaturalne że chłop jest niższy od kobiety, tak mam zaprogramowaną podświadomość, że to facet powinien być tym wyższym postawniejszym dominującym itp.

52

Odp: Jestem za wysoka ...

Rumuński, przecież to obca dziewczyna, wobec każdej napotkanej chcesz być "dominujący"?

53

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja rozumiem, że obca dziewczyna
Ale jest ode mnie wyższa, coś nienaturalnego.
Co jak będzie naćpana i rzuci się na mnie? jak ma 15cm więcej niż ja to jej nie dam rady (jeszcze jak dostanie jakiejś szajby)

A jak kobieta ma tyle ile ma czyli te złoty sześćdziesiąt pięć to wtedy czuję się normalnie, tak jakby była zachowana równowaga w przyrodzie, że ja facet jestem wyższy od płci drugiej smile

54 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-08-01 18:18:10)

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja mam 180 cm, czasem mi przykro że nie mogę nosić szpilek (czy też raczej się przelamac) a czasem się nawet cieszę bo bez trudu zawsze elegancko się prezentuje, wzrost temu sprzyja smile
Kiedyś miałam z tego powodu kompleksy ale z biegiem czasu jakoś przywyklam, teraz tylko w nielicznych sytuacjach czuje się nieco zazenowana wzrostem.
W kwestiach damsko męskich - jest mi wszystko jedno. Może na pierwszej randce z dużo niższym będzie przez chwilę dziwnie ale jak facet jest super to może mieć I 165 smile

I bez przesady z tym 'coś nienaturalnego'. Nie urosłam tak od sterydów, pestycydami też mnie nie pryskali z tego co wiem tylko z powodu genów, nie cierpię tego gadania że to nie naturalne tongue wysoka kobieta to coś tak samo naturalnego jak niski facet

55 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-08-01 18:46:35)

Odp: Jestem za wysoka ...
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ja rozumiem, że obca dziewczyna
Ale jest ode mnie wyższa, coś nienaturalnego.
Co jak będzie naćpana i rzuci się na mnie? jak ma 15cm więcej niż ja to jej nie dam rady (jeszcze jak dostanie jakiejś szajby)

A jak kobieta ma tyle ile ma czyli te złoty sześćdziesiąt pięć to wtedy czuję się normalnie, tak jakby była zachowana równowaga w przyrodzie, że ja facet jestem wyższy od płci drugiej smile

Wzrost do siły ma niewiele. Chyba, żeby taka wysoka laska przy okazji była bardzo masywna albo trenowała jakieś sztuki walki. Ale to może robić i niska, i niekiedy może Cię nawet pokonać, bo sztuki walki po to właśnie są, żeby w starciu siła nie decydowała o wszystkim. Słabszy może wygrać z silniejszym, jeśli wie jak. Ale czemu miałaby Cię napadać, i to publicznie, w autobusie? big_smile Już lepiej gdzie na osobności, nie?

56

Odp: Jestem za wysoka ...
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ja rozumiem, że obca dziewczyna
Ale jest ode mnie wyższa, coś nienaturalnego.
Co jak będzie naćpana i rzuci się na mnie? jak ma 15cm więcej niż ja to jej nie dam rady (jeszcze jak dostanie jakiejś szajby)

A jak kobieta ma tyle ile ma czyli te złoty sześćdziesiąt pięć to wtedy czuję się normalnie, tak jakby była zachowana równowaga w przyrodzie, że ja facet jestem wyższy od płci drugiej smile

Ale wtedy mogłaby Cię też wziąć na ręce i np zanieść do wanny wink.

57 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-08-01 19:24:07)

Odp: Jestem za wysoka ...
Burzowy napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ja rozumiem, że obca dziewczyna
Ale jest ode mnie wyższa, coś nienaturalnego.
Co jak będzie naćpana i rzuci się na mnie? jak ma 15cm więcej niż ja to jej nie dam rady (jeszcze jak dostanie jakiejś szajby)

A jak kobieta ma tyle ile ma czyli te złoty sześćdziesiąt pięć to wtedy czuję się normalnie, tak jakby była zachowana równowaga w przyrodzie, że ja facet jestem wyższy od płci drugiej smile

Ale wtedy mogłaby Cię też wziąć na ręce i np zanieść do wanny wink.

tak, wielkiego chłopa, chyba w kawałkach :DD

To już teraz wiesz RŻ  jak mają ciężko kobiety by zaufać mężczyżnie  prawie zawsze większy i szajba może mu odbić..
Cenne doświadczenie dla Ciebie- jak rozmawiać albo nie z kobietą

58

Odp: Jestem za wysoka ...

Jak starannie poskleja potem to może i w kawałkach. Z drugiej jednak strony jak ma dać radę mu wlać, to nosić też powinna tongue.

59

Odp: Jestem za wysoka ...
niepodobna napisał/a:

Wzrost do siły ma niewiele. Chyba, żeby taka wysoka laska przy okazji była bardzo masywna albo trenowała jakieś sztuki walki. Ale to może robić i niska, i niekiedy może Cię nawet pokonać, bo sztuki walki po to właśnie są, żeby w starciu siła nie decydowała o wszystkim. Słabszy może wygrać z silniejszym, jeśli wie jak. Ale czemu miałaby Cię napadać, i to publicznie, w autobusie? big_smile Już lepiej gdzie na osobności, nie?

Oczywiście że ma niewiele.Moja kobieta wczoraj urwała wajchę od baterii wannowej - niedługo po tym jak wyniosłem wszystkie narzędzia ehh.
"Niebezpieczna kobieta" ma 168 cm wzrostu.

60

Odp: Jestem za wysoka ...

bo więcej kobiet powinno iść na politechnikę
Wiele z tych technicznych rzeczy tworzonych jest zgodnie z męskim myśleniem i niepotrzebnie skomplikowanych.
Czy np. projekt baterii wannowej uwzględnia to, że prawie nigdy nie używamy jej jak baterii w umywalce- od frontu?

61

Odp: Jestem za wysoka ...
paslawek napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Wzrost do siły ma niewiele. Chyba, żeby taka wysoka laska przy okazji była bardzo masywna albo trenowała jakieś sztuki walki. Ale to może robić i niska, i niekiedy może Cię nawet pokonać, bo sztuki walki po to właśnie są, żeby w starciu siła nie decydowała o wszystkim. Słabszy może wygrać z silniejszym, jeśli wie jak. Ale czemu miałaby Cię napadać, i to publicznie, w autobusie? big_smile Już lepiej gdzie na osobności, nie?

Oczywiście że ma niewiele.Moja kobieta wczoraj urwała wajchę od baterii wannowej - niedługo po tym jak wyniosłem wszystkie narzędzia ehh.
"Niebezpieczna kobieta" ma 168 cm wzrostu.

Kiedyś urwałam od zlewu, ale do takiej od wanny trzeba chyba większej krzepy.

62

Odp: Jestem za wysoka ...
niepodobna napisał/a:

Wzrost do siły ma niewiele. Chyba, żeby taka wysoka laska przy okazji była bardzo masywna albo trenowała jakieś sztuki walki. Ale to może robić i niska, i niekiedy może Cię nawet pokonać, bo sztuki walki po to właśnie są, żeby w starciu siła nie decydowała o wszystkim. Słabszy może wygrać z silniejszym, jeśli wie jak. Ale czemu miałaby Cię napadać, i to publicznie, w autobusie? big_smile Już lepiej gdzie na osobności, nie?

Wysoki człowiek nie oznacza zawsze dużej siły
ale lepiej być wysokim i silnym niż niskim i silnym
Bo już samym wzrostem można kogoś pokonać przy podobnych umiejętnościach
Zresztą jakby mnie jakaś kobieta zaatakowała to dopiero byłyby jaja, bo co bym nie zrobił to byłoby źle. Jakbym oddał = damski bokser, jakbym się bronił = wyglądałoby to komicznie bo baba by biła, jakbym uciekł = miękka faja, nieudacznik.

Burzowy napisał/a:

Ale wtedy mogłaby Cię też wziąć na ręce i np zanieść do wanny wink.

Do wanny trafię sam, lepiej jakby udźwignęła wielki talerz kanapek w porze kolacyjnej, bardziej byłbym zadowolony smile

Ela210 napisał/a:

To już teraz wiesz RŻ  jak mają ciężko kobiety by zaufać mężczyżnie  prawie zawsze większy i szajba może mu odbić..
Cenne doświadczenie dla Ciebie- jak rozmawiać albo nie z kobietą

No ja to rozumiem,
Lecz chodzi o to, że ja mam w podświadomości zaprogramowane, że to facet powinien być wyższy od dziewczyny i to tyle.
Dlatego jak koło mnie stoi jakaś wyższa dziewczyna to po prostu czuję się nie komfortowo smile

63

Odp: Jestem za wysoka ...
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zresztą jakby mnie jakaś kobieta zaatakowała to dopiero byłyby jaja, bo co bym nie zrobił to byłoby źle. Jakbym oddał = damski bokser, jakbym się bronił = wyglądałoby to komicznie bo baba by biła, jakbym uciekł = miękka faja, nieudacznik.

Zawsze możesz spytać: Czemu tak ostro, proszę pani? Ja pójdę po dobroci.
big_smile

64

Odp: Jestem za wysoka ...

Ja tam patrząc na olbrzymki zastanawiam się jak by to było się przytulić do takiej.

65

Odp: Jestem za wysoka ...
Burzowy napisał/a:

Ja tam patrząc na olbrzymki zastanawiam się jak by to było się przytulić do takiej.

"Olbrzymka" to tez  czlowiek....
Mam 187 cm wzrostu, męża  (nizszego), i super dzieci.
To, że  w genach mojej rodziny jest niezły hormon wzrostu nie oznacza, że to coś złego.
Kiedyś miałam kompleksy ale czas było zmadrzec.
Nie ukrywam, że mimo wszystko wolałabym być niższa bo na ironię w srodku czuję się jakbym miała  1,50...
Boję  się ciemności,  nie lubię być sama, boję się noży,  horrorów i nie znoszę gdy ktoś mówi "taka duża i się  boi"???
Nie cierpię tego.
To tylko wzrost.
Nie lubię się rzucac w oczy ale siła wyzsza.
I nie jestem silna, w ogóle... Nie dam rady pobić faceta wink Z otwarciem słoika tez mam często problem.
Ale jestem bardzo ciepła,  miła,  bardzo pomocna, potrafię  mieć humory, mam duzo milosci i empatii w sobie. Wzrost tutaj nie ma znaczenia.
Czuję się kobietą i nią jestem.
Jezeli komuś się to nie podoba to moze i dobrze...
Po co mi wśród znajomych ktoś tak płytki , ktory marginalizuje innych np po wzroscie

Jestem też fajną  żoną  i mamą dla swoich 5letnich trojaczkow  wink (kolejne geny odziedziczone po rodzinie wink )

Posty [ 1 do 65 z 67 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026