Witam,
znalazłem się tutaj drogie Panie aby uzyslać od was odpowiedzi na pytania, mianowicie:
- chciałbym zaprosić koleżankę na spacer, było by to 2 spotkanie, na pierwszym wszystko było super, kawa; spacer; szczere rozmowy i teraz kieruje w przestrzeń pytanie! - czy wreczenie rozy na 2 spotkaniu bylo by dla niej czyms zobowiazujacym? Czy warto ukryc kwiat pod dlugim plaszczem, a wreczyc go dopiero na koniec? Szczerze to bardzo mi sie podoba, pierwsza dziewczyna, o ktorej mysle z podziwem dla tego co robi i czego dokonala.tylko, ze ona o tym nie wie, mimo iz ją uprzejmie komplementowałem. Nie wie, ze wpadla mi w oko. Czy ten kwiat mnie nie zdradzi? Co ona moze pomyslec?