Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

1

Temat: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Ostatnio przeczytałam w jednej z gazet bardzo ciekawy artykuł o "Singielkach 10 lat później". 3 kobiety, które dziesięć lat temu wprowadzały w swoim środowisku pojęcie "singielka" mówiły o tym, co czują i myślą obecnie, tyle czasu po tej obyczajowej "rewolucji".

I tak zaczęłam się zastanawiać - jak to jest z Wami? Jak się żyje naszym, "forumowym" singielkom? smile

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Ciekawy wątek.. fajnie jeśli znajdą się singielki i o tym powiedzą... może pomogą tym innym dziewczynom.. Może każda z nas znajdzie  w poradach coż dla siebie smile

3 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-05-14 18:47:59)

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Jest sumtno bo musialam zerwac z facetem ale by mnie zniszczyl mialam byc jak komputer .
Lepsza wolnosc niz niewola ,lepiej miec wielu przyjaciół niz faceta który cie nie rozumie ,lepiej byc samej niz byc niewolnica .

4 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 17:39:56)

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

5

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Święte słowa.. popieram..
Samotne życie jest smutne, wiem.. Jednak czasem trzeba. sad

6 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 17:39:46)

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

7

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

elviska, właśnie o czymś takim mówiłam.
Dziewczyny, naprawdę tak mało jest wśród nas kobiet niesparowanych? wink

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

8

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Nie chodzi o syndrom braku faceta, ale na pewno jest wiele dziewczyn\kobiet, które bez faceta nie umieją żyć.. nie mam tu na myśli seksu, bo nie on jest najważniejszy.. myślę tu o męskim wsparciu, o kimś kto będzie dzielił z nami życie... Osobiście należę do takich dziewczyn, które "nie lubią być niczyje"... Nie potrafię żyć sama... męskie ramię obok sprawia, że czuję się bezpieczniej... Potrzebuję mężczyzny w swoim zyciu.

9

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Nie tak mało, dopisuję się do listy.
Albo będę z kimś kto mnie całkowicie akceptuje albo z nikim.
No i jestem sama:)

Ale to prawda, że są osoby które nie potrafią być same. Tylko czasami takie nastawienie prowadzi do niezbyt fajnych sytuacji.. znam trochę osób, które są z kimś 'żeby być', żeby miał kto je przytulić, kto drinka postawić itd. Same raczej nic poza czystą sympatią do nich nie czuja, przykre.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

10

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

jestem sama, ale czasem brakuje mi się do kogoś przytulić, czuć czyjąś bliskość
wprawdzie mam koleżanki, ale to nie to samo, co ich uścisk, tu 3ba czułości

ale wolę być sama niż mieć faceta, bo facet myśli tylko o swoim dobrze, ja chcę mieć takiego który by zasługiwał na moją bliskość i szanował kobiety w stopniu zaawansowanym

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

11

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

czasami jest tak że czuję się nieziemsko samotna i zastanawiam się co jest nie tak ale jest też cała masa plusów- można się umawiac z kim sie chce bez potrzeby tłumaczenia tego komukolwiek xD no i w końcu nie chodzi o to żeby miec tylko zeby byc wink

12 Ostatnio edytowany przez Bożena (2009-05-23 10:01:31)

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

...no i mniejsze rachunki na telefonie, można cały weekend przechodzić bez makijażu, bez kąpieli, w samym dresie i z kubełkiem lodów xD
A poza tym, faceci są denni... Właśnie parę godzin temu grał Lech Poznań z Ruchem Chorzów a zza okna słyszę: "JE...... LEGIĘ!!!" No przecież to tylko faceci potrafią być tak beznadziejni... A prawda jest taka, że bez nich świetnie dajemy sobie radę xD


Edycja z powodu złamania punktu 7
Bożena

13

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Może wyda Wam się śmieszne to co powiem- ale jestem zła z powodu samotności jak mi się coś zepsuje i nie umiem naprawić.Jak trzeba coś przesunąć- a ja nie mam siły by to zrobić a nie chcę o wszystko prosić Kogoś z sąsiedztwa.Jak przychodzi  weekend- a ja nie mam do Kogo gęby otworzyć.Poza tym -to jest mi dobrze- ale ja jestem starszą panią- Wy młode dziewczyny- nie powinnyście być same.

14

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Chociażby nie wiem jak długo mi ktoś wmamwiał, że to fajnie byc samotną, bo tyle czasu na wszystko, bo można się nie malować w sobotę, bo można rozwijać swoje pasje i mieć więcej czasu dla przyjaciół, to i tak Wam powiem jedno: NIENAWIDZE SAMOTNOŚCI! Wierzę, że ktoś może być szczęśliwy będąc samemu, ale ja nie jestem! To już tak długo trwa i coraz mocniej czuję, że wszystko co robię nie ma najmniejszego sensu, bo nie ma nikogo, dla kogo byłabym najważniejsza na świecie!

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

15

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?
Danusia napisał/a:

Może wyda Wam się śmieszne to co powiem- ale jestem zła z powodu samotności jak mi się coś zepsuje i nie umiem naprawić.Jak trzeba coś przesunąć- a ja nie mam siły by to zrobić a nie chcę o wszystko prosić Kogoś z sąsiedztwa.Jak przychodzi  weekend- a ja nie mam do Kogo gęby otworzyć.Poza tym -to jest mi dobrze- ale ja jestem starszą panią- Wy młode dziewczyny- nie powinnyście być same.

Wiesz co, Danusiu, zawsze mi się wydawało, że to działa odwrotnie, że młode kobiety potrzebują pewnego okresu bycia "singielką", bo pozwala im to inwestować w siebie, w swój rozwój i procentuje na przyszłość. Że taka samotność, o ile nie trwa wiecznie wink daje mnóstwo możliwości.

Założyłam ten wątek, ponieważ myślę, że jest wiele kobiet, które świadomie chcą przez pewien czas być same - to dla nich duża doza niezależności, a nawet pewnego rodzaju źródło tej siły, które inne czerpią ze związków. Rozwiniecie ten wątek? smile

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

16

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Ja popieram dorotke! też nie przepadam za samotnością, a zwłaszcza wtedy kiedy spotykam się z przyjaciółkami, które są w towarzystwie swoich facetów. Niby się dobrze bawię, a w głębi duszy mam ochotę wrócić do domu i płakać sad zamiast się cieszyć ich szczęściem, użalam się nad sobą. Ale kiedy słyszę jakie one mają problemy ze swoimi połówkami to cieszę się, że nikogo nie mam smile

17

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Moja samotność to nie jest mój wybór i czasem jest bardzo ciężko. Są chwile, w których proszę Boga zeby to wszystko sie juz skonczylo, to moje nieudane zycie. Ale mimo wszytsko mam nadzieję, że gdzies tam czeka na mnie On i musze tylko jeszcze troche poczekac, zeby go znalezc. A moze to nie nadzieja, tylko naiwność. Nie wiem, cokolwiek by to nie było tylko dzieki temu mam ochotę wstac rano z łózka.

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

18

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Ja też tak mam, rozstalam się po ponad 3 latach związku z chłopakiem, czuje sie strasznie samotnie. Próbujemy być na nowo razem, ale nie wychodzi, a ja do samotności i nie powodzeń sie już przyzwyczaiłam. Czasem mam wrażenie, że juz tak musi  być i nigdy sie to nie zmieni i nie będę miała kogoś kto będzie mnie kochał, szanował, po prostu był ze mna sad

Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...

19

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Jestem prawie caly czas sama. Nauczylam sie z tym zyc, nie wiem czy to dobrze, czy zle. Czasem jest mi ciezko, fakt i musze sie wyplakac. Ale na ogol juz sie przyzwyczailam. I szczerze, to chyba nie chce rewolucji w moim zyciu. Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze jednak jestem stworzona do samotnego zycia. Czyz nie moze tak byc?
No bo ja zawsze oddycham z ulga po tym, jak oswiadczam facetowi- to nasze ostatnie spotkanie, bo nic z tego nie bedzie.

"Świat widzieć w jednym ziarenku piasku,
Niebo- w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność
A wieczność zamknąć w godzinie"

20

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Inesita, tak jakoś smutno mi się zrobiło, jak napisałaś, że może niektórym przeznaczona jest samotność. Bo coś mi się zdaje, że ja jestem wśród tych "niektórych".

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

21

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Dorotka, ale ze tak jest ze mna, to nie znaczy ze tak bedzie z Toba. Kazdy na szczescie ma swoja wlasna historie smile
Usmiechnij sie, wygladnij za okno. Jest piekny, cieply maj. Niech won wszystkiego, co wokol kwitnie, uwolni wszystkie nasze pozytywne mysli smile

"Świat widzieć w jednym ziarenku piasku,
Niebo- w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność
A wieczność zamknąć w godzinie"

22

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Wyglądnęłam i sie taka burza zerwała, że mało mi biurka przez okno nie porwało! Jak bedzie tęcza, to dam znać!

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

23

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Kolejny dzień samotności, budze sie i nie mam chęci na nic. Dzień wolny, dopiero jutro do pracy i co mi z tego brak chęci do czegokolwiek  ; ( Wstałam rano kręce sie po domu i tak spędzam swój czas leżę, myśle, leże, myśle i tak w kółko Może to jest jakiś stan przeddepresyjny? : ( Wczoraj cały dzień przepłakałam tak strasznie czuję się samotna, brak kogoś bliskiego, brak przyjaciół, nic mi nie wychodzi Wiem użalam się nad sobą, powinnam coś z tym zrobić, ale to silniejsze ode mnie Jedyna moja rozrywką jest praca, w niej staram sie zapominać o problemach na chwilę. Jak sobie z tym poradzić ? ; (

Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...

24

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Oj Takaja, nawet nie wiesz jak dobrze wiem, co czujesz. Ja w takich chwilach (a zdarzaja mi sie one coraz czesciej) ide do kosciola. Nie wiem, jakie ty masz relacje z Bogiem, ale modlitwa naprawde pomaga. A jak uwazasz, że juz nic nie jest w stanie Ci pomoc, to chociaz idz na spacer.

Tylko nie siedz w domu i juz nie rycz!

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

25

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?
yvette napisał/a:
Danusia napisał/a:

Może wyda Wam się śmieszne to co powiem- ale jestem zła z powodu samotności jak mi się coś zepsuje i nie umiem naprawić.Jak trzeba coś przesunąć- a ja nie mam siły by to zrobić a nie chcę o wszystko prosić Kogoś z sąsiedztwa.Jak przychodzi  weekend- a ja nie mam do Kogo gęby otworzyć.Poza tym -to jest mi dobrze- ale ja jestem starszą panią- Wy młode dziewczyny- nie powinnyście być same.

Wiesz co, Danusiu, zawsze mi się wydawało, że to działa odwrotnie, że młode kobiety potrzebują pewnego okresu bycia "singielką", bo pozwala im to inwestować w siebie, w swój rozwój i procentuje na przyszłość. Że taka samotność, o ile nie trwa wiecznie wink daje mnóstwo możliwości.

Założyłam ten wątek, ponieważ myślę, że jest wiele kobiet, które świadomie chcą przez pewien czas być same - to dla nich duża doza niezależności, a nawet pewnego rodzaju źródło tej siły, które inne czerpią ze związków. Rozwiniecie ten wątek? smile

Ja wiem- moje zdanie nie jest reprezentatywne w omawianym tu temacie- chociażby ze względu na wiek i fakt,że moje bycie singielką nie jest z wyboru- a raczej ze zrządzenia losu. Dlatego podkreślam,że Wy młode dziewczeta nie powinnyście byc same- bo szybko minie okres zachłyśnięcia się byciem tylko i wyłącznie dla siebie- i wokół zrobi się przeraźliwie pusto-zwłaszcza- gdy przekracza się drzwi własnego mieszkania.Ja mam ten komfort,że choć jestem sama- to mogę zawsze zadzwonić do moich dzieci- a teraz czekam na wnuki.To o czym piszesz-  ta  chwilowa niezależność,spełnianie się - jest fajne- ale tylko przez jakiś czas.Tylko Nikt nie przewidzi- czy po przekroczeniu pewnego- niezbędnego dla singielki  czasu - jest szansa by zmienić tę sytuację.Czy będzie z Kim dzielić dalsze życie.Do tego oczekiwania wobec drugiej osoby zmieniają się wraz z upływem lat.Dochodzi rozsądek,który czasem uniemożliwia "sparowanie".No i najważniejsze......godni uwagi kandydaci- są już zaobrączkowani.

26 Ostatnio edytowany przez Takaja (2009-05-21 12:27:20)

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Wiesz Dorotka, to jest takie trudne Wierze w Boga i to bardzo, ale odkad byłam ze swoim byłym Znam go juz 4 lata tak oddaliłam się od Boga. Bo on w niego nie wierzył. Od kiedy sie z nim rozstałam, odczuwam taki brak modlitwy, pójscia do kościoła jednocześnie jest we mnie lęk przed tym, żeby właśnie pójść i sie pomodlić. Może właśnie to coś zmieni, będę taka jak kiedyś byłam Zawsze uśmiechnięta i zawsze dziękowałam Bogu za wszystko czym mnie obdarza. Może to kara jaką teraz znoszę za to, że go opuściłam. Sama już nie wiem, ale brak chęci na cokolwiek jest silniejszy. : ( Może pojadę do rodziców, choć na chwile udam, ze wszystko jest w porządku, że nic mi nie jest i wrócę z powrotem do rzeczywistości.

Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...

27

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Bardzo dobrze, Takaja! Musimy wychodzic z domu, cos robic, czyms sie zajac. Ja wiem, że to jest takie zapychanie czasu na siłę, szukanie zajecia jakiegokolwiek, ale to chyba lepsze niz lezenie i wycie w poduszke! Dosc juz wyplakalysmy, fakt - czasem trzeba, bo to przynosi ulge, ale jak sie placze za duzo, to ten placz juz nie ma sensu, jest taki plytki! Uzalanie sie nad soba tez na dluzsza mete nie jest dobre, zamiast tego warto wygadac sie przyjaciółce, albo tu na forum (i dziekuje za wszystkie zyczliwe słowa, ktore od Was usłyszałam). Jesli masz jakąś pasje, hobby, to fajnie sie temu poswiecic, ja np nie mam i po pracy kombinuje jak tylko sie da, zeby nie wkrecic sie w rozmyslanie nad nad moją niedolą. Wiec wczoraj bylam u kolezanki, dzisiaj przesadzam kwiatki, a jutro ide do Babci posprzatac (sprzatanie to swietna sprawa, zmeczysz sie i nie myslisz o Nim, a na dodatek jest czysciutko). Troche czytam, troche biegam, wysypiam sie, bo to dobrze robi na cere, wygrzewam na sloneczku, bo to poprawia humor, jak jestem sama w domu to tancze. Może powiecie, że jestem żałosna, bo zamiast byc juz żoną i matką, zajmuje sie takimi glupotami, no ale tak mi sie życie ułożyło i cóż mam poradzic. Mam tylko nadzieje, że to nie potrwa długo, że wszystko jakoś sie ułozy. Tobie, Takaja, tez tego życzę.

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

28 Ostatnio edytowany przez inesita (2009-05-21 14:20:01)

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Dorotka, napisalas, ze jak jestes sama to m.in. tanczysz. A nie myslalas o tym, zeby sie zapisac na kurs tanca? smile Poznad rok temu, kiedy mialam malo sympatyczny kryzys, tak wlasnie zrobilam. Poszlam na kurs, co prawda dla kobiet solo ale okazalo sie, ze ruch, doskonalenie umiejetnosci to jest to smile I tak sie zakochalam w tancu, ze bez tego nie moge zyc wink
Nie wiem czy mieszkasz w duzym miescie czy nie, ale czesto wlasnie w duzych miastach kluby przyciagaja "klientow" bezplatnymi lekcjami tanca- jest to salsa, bachata, cha-cha i inne. Gdy sie chodzi regularnie na cos takiego, naprawde mozna sie nauczyc i to za free smile
Polecam! smile Ja jestem uzalezniona juz wink

"Świat widzieć w jednym ziarenku piasku,
Niebo- w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność
A wieczność zamknąć w godzinie"

29

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

A pomysle nad tym! Skoro można solo. Mieszkam w krakowie, wiec ze znalezieniem czegos takiego nie bedzie problemu. Tylko musialabym trafic na jakąs bardzo poczatkujaca grupe! Poszukam czegos i dziekuje za pomysl!

Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu, staraj się podążać moim śladem...

30

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Dziękuje Dorotka za miłe słowa smile Posłuchałam Twojej rady i wyszłam z domu Pojechałam do rodziców pomóc kwiatki sadzić i plewić trochę. Świerze powietrze dobrze mi zrobiło, zapomniałam na chwile o smutku smile Tak teraz nabrała mnie chęc na tańce, może się zapiszę, będę miała jakieś zajęcie dodatkowe po pracy Mieszkam w dosyć małym mieście, ale z tego co sie orientuje, to jest u nas szkoła tańca, więc może spróbuje Jest dużo lepiej dzięki Wam Dziękuje Wam za to. smile

Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...

31

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

ojjj dziewczyny... smile jestem singielką z wyboru, swojego jak najbardziej. ciesze się że jestem sama.
zerwałam z facetem, bo po prostu wolę być sama, jest mi tak dobrze, robię to co chcę, nikt się mnie nie czepia o to gdzie z kim idę, co mam zrobić, kiedy to kiedy tamto. jestem wolna!
kiedy przez dłuższy czas byłam sama to owszem brakowało mi czegoś, potem znów byłam w związku i po kilku miesiącach stwierdziłam, że nie chce się wiązać jestem młoda teraz mam czas żeby się wyszaleć.
może gdybym trafiła na innego faceta mówiłabym inaczej. ale teraz jestem dumna z tego że jestem singielką, i wam też radzę, cieszcie się tym smile docenicie to kiedy z kimś będziecie, i ten związek was nie będzie satysfakcjonował smile

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

32 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-07 22:18:56)

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

33

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Droga Takaja, czytam co piszesz i doskonale ciebie rozumiem:) nie sądziłam ,że przeczytam tu cos o sobie:) to smutne ale zarazem pocieszające... jest sobota ,dzien wolny a ja leze w łóżku... i zaczełam sie zastanawiac czy to nie jest jak to piszesz stan przedepresyjny...może trzeba wstać ogarnąc się i gdzies wyjść:))) Tęsknie za dzieleniem się życiem z kimś.... singielką być juz nie chcę:(

34

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

SmutnoMi jest ciężko bardzo, kiedy nawet sobie mówie dosyć dziś wszystko zmienie, to i tak kończy się to na gadaniu do samej siebie. Słomiany zapał, bo zaraz przechodzą mnie myśli, ale po co coś robić przeciez to nic nie zmieni eh...Jeszcze jakbym miała jakiś fajnych znajomych, a tak całkiem sama jestem sad

Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...

35 Ostatnio edytowany przez dan1982 (2009-05-24 21:26:15)

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Bycie samemu test ok smile ale do pewnego momentu tak do 25-26 latek tongue moim zdaniem nie ma co się pchać do rodziny w tych czasach. Na kogo trafimy to nie od nas zależny (LOS)  może być pięknie fajnie a jak jest rodzina to się człowiek zmienia
(Straciłem 7 lat w związku i co mam teraz! a było trzeba pojechać samemu na wycieczkę zwiedzać podrywać smile )

36

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

dan1982, a czemu mowisz, ze bycie samemu jest ok do 25-26lat skoro sama bylas w tym czasie zwiazku? skad wiesz, ze do tego wieku jest fajnie? smile
Ja juz przekroczylam magiczna granice wiekowa jaka podalas no ale staram sie nie zalamywac z powodu tego, ze jestem sama.
I podziwiam za samotna wycieczke, tez pojechalabym na taka! smile

"Świat widzieć w jednym ziarenku piasku,
Niebo- w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność
A wieczność zamknąć w godzinie"

37 Ostatnio edytowany przez dan1982 (2009-05-25 10:48:04)

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Ma sie czas na wszystko (doklanie ) nie słuchasz drugiej o.7 smile Spacery bycie wolnym a jak sie jest z kimś trzeba uważać i sie liczyć zęby nie zranić.

Nie potrzebnie wpadamy stan (starej panny i kawalera smile

38

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Odświeżę temat.
Coraz bliżej mi do 30-stki. Co do singielstwa. Czasami jest ciężko bo jestem kompletnie sama w Gdańsku. Jedynie się ratuje różnymi forami na którymi jestem zarejestrowana aby mieć z kim pogadać, popisać. Kompletnie nie mam znajomych i przyjaciół stąd tak sobie radzę. A mój pluszowy pomidor jest kompanem do wyjazdów. Jedynie na runmageddon w Gdańsku go nie wzięłam. Mówię mu, że dużo nie zobaczy wtedy.
Ale przyzwyczajam się do samotności. Fakt faktem czasem mi się śni że przytulam się do faceta czy gdzieś z nim wyjadę ale zdaje sobie sprawę, że to sny tylko.
Z facetami mi się dobrze pracuje i czuje się dobrze w ich towarzystwie. Ale mam złe poglądy co do związków. Nie mam zaufania, że się do tego nadają. Sama nigdy nie byłam w związku tylko jak słyszę jak to koleżanki mają problemy czy żle w związkach to se myślę to jak macie takie problemy to albo coś z tym zróbcie albo po co się wiązać.

39

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?
serena66 napisał/a:

Odświeżę temat.
.....
Z facetami mi się dobrze pracuje i czuje się dobrze w ich towarzystwie. Ale mam złe poglądy co do związków. Nie mam zaufania, że się do tego nadają. Sama nigdy nie byłam w związku tylko jak słyszę jak to koleżanki mają problemy czy żle w związkach to se myślę to jak macie takie problemy to albo coś z tym zróbcie albo po co się wiązać.

Wiesz, te 90% zadowolonych ze swoich związków kobiet, siedza cicho, nie narzekają i lecą po pracy "na skrzydłach" do domu by spotkać swojego męża i dzieci. Te 10% niezadowolonych robi większy harmider niż tamte 90% zadowolonych. Moze 1/3 związków kończy sie rozwodem, ale 2/3 trwa az do smierci i pewnie sporo z nich jest na prawde szczesliwych, może wiec nie warto skupiac sie nad tymi którym sie nie udało.

40

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?
foggy napisał/a:
serena66 napisał/a:

Odświeżę temat.
.....
Z facetami mi się dobrze pracuje i czuje się dobrze w ich towarzystwie. Ale mam złe poglądy co do związków. Nie mam zaufania, że się do tego nadają. Sama nigdy nie byłam w związku tylko jak słyszę jak to koleżanki mają problemy czy żle w związkach to se myślę to jak macie takie problemy to albo coś z tym zróbcie albo po co się wiązać.

Wiesz, te 90% zadowolonych ze swoich związków kobiet, siedza cicho, nie narzekają i lecą po pracy "na skrzydłach" do domu by spotkać swojego męża i dzieci. Te 10% niezadowolonych robi większy harmider niż tamte 90% zadowolonych. Moze 1/3 związków kończy sie rozwodem, ale 2/3 trwa az do smierci i pewnie sporo z nich jest na prawde szczesliwych, może wiec nie warto skupiac sie nad tymi którym sie nie udało.

Nie, nie, te szczęśliwe też narzekają big_smile Taka nasza polska natura smile) Ja często tęsknie za byciem singielką ale ja tak spędziłam większość życia więc zdążyłam się przywiązać do moich nawyków.

41

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Inna sprawa, ze facetow zadowolonych to jest moze ze 20%, więc tak czy siak to nie współgra ze sobą raczej

-

42

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?
Burzowy napisał/a:

Inna sprawa, ze facetow zadowolonych to jest moze ze 20%, więc tak czy siak to nie współgra ze sobą raczej

No właśnie. I te 80 % robi strasznie szkodliwy harmider big_smile

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

43

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Ja nie wiem skąd ten pesymizm. Facetów zadowolonych to jest zdecydowana wiekszosc. Niezadowoleni są conajwyżej nieliczni którzy mają żony co je często głowa boli.
A te zadowolone kobiety to niby na co narzekaja?
Że mąż za dużo zarabia?
Że znowu kupił róże?
Że znowu musze z nim iść do restauracji/kina/na zakupy?
Że znow mąż mi zrobił niespodzianke i wyjeżdzamy na weekend?

Rozumiem że niektorzy/niektóre nie mogą życ bez narzekania, ale mysłałem że to tylko pare %.

44

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

zazdroszczę, ja znam parę osób co nie narzekają reszta jedzie po bandzie z żalami big_smile
1. że mąż za dużo zarabia i sie boi że mu odbije, kupi sportową brykę i wymieni ją na młodszą
2. Że znowu kupił róże ale jakąś małą to chyba nie kocha
3. Że znowu chce gdzieś iść a ona nie ma sie w co ubrać
4. no i że niespodziankowy weekend to nie w tym miejscu co ona chciała
mogłabym tak mnożyć przykłady, hitem były ostatnio życzenia świąteczne w pracy gdzie sobie życzyli spokoju i mniej pracy w nadchodzącym roku..... w żadnej pracy się tak nie nudziłam i nie miałam takiego luzu jak teraz big_smile
Do pracy przychodzą niezadowoleni bo praca, bo rano, bo deszcz pada. Z pracy wychodzą niechętnie bo dzieci będą darły jape w domu, bo obiad trzeba zrobić bo coś tam... neverending story

45

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

To jest tylko moje zdanie ale jeżeli kobieta się umawia z mężczyznami i uprawia seks to nie jest singielką.

46

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?
serena66 napisał/a:

Odświeżę temat.
Coraz bliżej mi do 30-stki. Co do singielstwa. Czasami jest ciężko bo jestem kompletnie sama w Gdańsku. Jedynie się ratuje różnymi forami na którymi jestem zarejestrowana aby mieć z kim pogadać, popisać. Kompletnie nie mam znajomych i przyjaciół stąd tak sobie radzę. A mój pluszowy pomidor jest kompanem do wyjazdów. Jedynie na runmageddon w Gdańsku go nie wzięłam. Mówię mu, że dużo nie zobaczy wtedy.
Ale przyzwyczajam się do samotności. Fakt faktem czasem mi się śni że przytulam się do faceta czy gdzieś z nim wyjadę ale zdaje sobie sprawę, że to sny tylko.
Z facetami mi się dobrze pracuje i czuje się dobrze w ich towarzystwie. Ale mam złe poglądy co do związków. Nie mam zaufania, że się do tego nadają. Sama nigdy nie byłam w związku tylko jak słyszę jak to koleżanki mają problemy czy żle w związkach to se myślę to jak macie takie problemy to albo coś z tym zróbcie albo po co się wiązać.

Skoro jesteś na różnych forach to jaki problem przenieść relację z kimś stamtąd na "real" ? Wtedy coś z takiego może wypalić. Nie mówię to od razu o związku i facetach, ale generalnie o jakiejś przyjaźni. Są ludzie, którzy zawierają tak znajomości.

Przed użyciem wstrząsnąć.

47

Odp: Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Jestem singielką z odzysku - rozwódką. Mam dziecko.

Na początku czułam się okropnie, trudno mi sobie było poradzić z codziennymi obowiązkami, które zwaliły mi się na głowę. Później coraz mniej strasznie. Obecnie jestem w fazie akceptacji, co oznacza, że czasami czuję się z tym dobrze, a czasami niedobrze ;P Są plusy i minusy samotności - wiadomo. Generalnie większość ludzi  chciałaby być w udanym, szczęśliwym związku - ja też.
Ale sęk to nie wymiękać kiedy jest jak jest.

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Singielki z wyboru? Jak się z tym czujecie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021