Witam wszystkich.
Jestem w zwiazku z dziewczyną od 5 miesięcy. Ona mieszka w innym mieście oddalonym o 100km. Spotykamy sie w weekendy, przywaznie to ja przyjeżdżam. I jeszcze tego samego dnia wracam bo ona nie czuję potrzeby bycia ze mna dluzej. Ja mam powoli tego dosc. Ona nie wykazuje zadnego zainteresowania jakby miała mnie w dupie. Problem w tym ze mi na niej bardzo zalezy bo sie w niej Zakochalem. Swoja droga tez dziwne zakochac sie w kimś kto nie wykazuje zadnego zainteresowania heh. Ostatnio spedzilismy razem weekend (tylko dlatego ze nie mialem jak wrocic) w nocy mialem nadzieje ze bedzie milo poprzytulamy sie czy cos. Jednak ona powiedziala ze jest zmęczona i chce spac. Ciezko mi byc z nia jesli ma to tak wygladac ale bez niej tez jakos sobie nie wyobrażam jakby to mialo byc. Prosze o jakąś rade co robić