Witam, zostawił mnie chłopak w maju 2012 z którym mam 3letnia córeczke, bylismy razem prawie 5 lat, jestem totalnie załamana. oszukiwał mnie ciagle zdrzadzał sam sie przyznał ile razy to robił. chodz zapewniał ze tego nigdy nie zrobi ze mnie kocha. jestem w rozsypce nigdy mu nic nie zrobiłam zlego nie zdrzdziłam!
całe życie dotychczasowe poswieciłam jemu i dziecku. wszystko mu kupowałam gotowałam ubierałam moze to smiesznie za brzmi ale bardzo mi zalezało zeby wyglądał
fantastycznie. od pół roku nie interesuje sie corka płaci mi alimenty na nią przez sąd zakladałam sprawe . Mieszka niedaleko ode mnie i czasem na siebie wpadniemy. ja teraz opiekuje sie dzieckiem i koncze zaocznie studia, pomaga mi moja rodzina. Ja go nadal kocham bardzo staram sie córce poswiecac najwiecej czasu ale nie jest to proste. osobiscie zawioze dziecko do niego na prosbę dziadków byłego lub jego siostry wtedy go widze i czuje sie jak intruz. odzywa sie do mnie w dniu kiedy chce przekazc alimenty. boli mnie ze nie utrzymuje stałego kantaktu z córką ona bardzo za nim teskni zanim odszedl miała go przy sobie codziennie. ja nie potrafie zapomniec o nas o naszym związku, udaje przed nim ze jestem obojetna ale tak nie jest ( On jest tak bezposredni że potrafi sie mnie zapytac czy mu doradze bo podoba mu sie młodsza brunetka? serce mi peka i mam ochotę płakać!!; niby juz 9 miesiecy minelo jak mnie z córka porzucił dla zabaw i innych kobiet a ja nadal nie umiem ułożyc sobie życia. Też jestem atrakcyjna , podobam sie chłopakom, tylko mi zaden inny oprócz niego w sercu nie siedzi. ja nie umiem sobie poradzic on mi zyczy jak naj lepiej zebym sobie na nowo ułożyła życie tylko ze nie potrafie, próbowałam raz i nic z tego nie wyszło. czuje ze bede całe życie nieszczesliwa bez niego. ( nawet nie mam jak odzyskac go bo jemu juz sie inna na poważnie spodobała młodsza brunetka? on ma 25 lata wiec pewnie bedzie to bardzo atrakcyjna 18stka(
ja nie jestem brzydka ale mam juz 27 lat czuje sie tak jakbym była za stara dla niego i mnie jak smiecia wyrzucił z serca razem z dzieckiem ( czuje sie nieszczesliwie i nie umiem odzyskac w sobie tej pewnosci ze bede szczesliwa jeszcze. predzej bede samotna matką ( która jak głupia bedzie latami czekać a może wróci ((
Podobne tematy
Znajdz sobie inego a onim zapomnij to najlepse
Anika, czasem ppo takich zwiazkach dlugtrwalych potrzebuje czasu zeby do sibie dojsc. pewnie jeszzce przez jakis czas bedziesz o nim myslala, bo niestety serce nie sluga. Jednak nie myśl o żadnym poworcie do niego, zdradził Cie, a to jest juz chyba nagorsze co mogło się stać i tak nigdy już nie bedzie zaufania w tym zwiazku,a on się nie zmieni, taki typ z niego.
spróbuj skupić sie bardziej na sobie, moze zapisz sie na fitnes? wychodz więcej do przyjaciół. znajdz jakaś pasje, coś co zajmie Ci czas, żebyc też mogla oderwać sie na chwile od codzienności.
powodzenia, dasz sobie rade, tylko nie ogladaj sie za siebie
kochana weź się w garść
nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem przecież masz dla kogo żyć , Twoja córa potrzebuje miłości i ciepła ![]()
Z wlasnego doswiadcznia wiem ze nie ma łez które pewnego dnia nie przestaną, płynac, a ból serca być może nigdy nie minie, ale uwierz mi z czasem boli coraz mniej, mi tez ktos połamał serce, bywaly dni że budziłam sie i myslalam, że to tylko sen, nie byłam gotowa na to miałam super faną rodzinę, kochalam mojego meża ponad wszystko, tak jak powinno sie kochać, a potem, jedno proste zdanie z jego strony JUŻ CIE NIE KOCHAM i wszystko sie skończyło, choć te slowa padły z jego ust, to ja idiotka chciałam walczyć, uslyszałam, że to nie ma sensu, ale mamy dwójke dzieci, i praktycznie nawet po rozstaniu jest bardzo często u nas....dzieci sa szczęsliwe a ja ............cierpię