poznałam go na kursie prawka. znałam go wcześniej z widzenia, bo mieszka w tej samej miejscowości co ja.
jakoś wcześniej nie zwracałam na niego uwagi. ale właśnie wtedy, na kursie, rozmawialiśmy.
okazało się, że jest bardzo sympatyczny i można pogadać z nim właściwie o wszystkim !
dzisiaj zagadał do mnie na przystanku. chciałabym poznać go bliżej, ale nie wiem czy mnie nie oleje, przecież każdy może
się do kogoś odezwać z czystej uprzejmości. a on jest bardzo wychowany, jeszcze nigdy nie widziałam, by wszedł do autobusu i nie przepuścił jakieś dziewczyny! kurczę proszę o radę, jest o co walczyć ?
Podobne tematy
O jakiej walce mówisz ? Co , chcesz go poprostu poderwać ? Pozwól niech sprawy same się potoczą własnym torem jeśli będzie miał ochotę na bliższa znajomość z Tobą napewno się odezwie .
O jakiej walce mówisz ? Co , chcesz go poprostu poderwać ? Pozwól niech sprawy same się potoczą własnym torem jeśli będzie miał ochotę na bliższa znajomość z Tobą napewno się odezwie .
walczyć w sensie działać z faceboo'kiem,
O matko- podryw na FB... Dla mnie to jest co najmniej żenujące.
W realu weź się umów z nim skoro Ci zależy.
O matko- podryw na FB... Dla mnie to jest co najmniej żenujące.
W realu weź się umów z nim skoro Ci zależy.
moze i zalosne, ale jakas tam opcja dla niesmialych...
Nie wiem jak Ci doradzic ale wiem kto jest premierem Izraela
No tak , facebook , to tam teraz sie zycie toczy...kolem ![]()
Nie wiem jak Ci doradzic ale wiem kto jest premierem Izraela
![]()
No tak , facebook , to tam teraz sie zycie toczy...kolem
smiejcie sie, ale ja serio nie wiem jak mam go poznać bliżej, a zalzy mi bo wiem, ze jest ok. nie chce, żeby wszystko wyszlo z mojej inicjatywy. nie wiem co on o mnie w sumie mysli, ale sadze, ze jezeli zagadal to moze jest zainteresowany?
Jesteś kobietą to przecież powinnaś wiedzieć, jak zagrać aby jadł z Twojej dłoni prawda? Wy to potraficie ![]()
Majszter ja np nie wiem;)
mysle, ze kolezanko moesz normalnie z nim romawiac i zobaczyc jak sie sprawy potocza;)
Umów się z nim w realu: "Cześć! Idę po południu na spacer do parku -- możesz się dołączyć."
Umów się z nim w realu: "Cześć! Idę po południu na spacer do parku -- możesz się dołączyć."
N
Albo na kawe zapros po prostu. Nie zaprosisz, to bedziesz miala myslowe, co by bylo gdyby. Przeciez wspolna kawa i wuzetka, czyli zestam obligatoryjny z "Misia' to nie wstyd ![]()