Przyznaję, że jestem coraz bardziej oburzona tym, co serwuje nam sieć. Już tłumaczę o co konkretnie chodzi.
Nie dalej jak wczoraj moja koleżanka z czasów szkolnych miała urodziny, nawet bez kalendarza i przypominania pamiętam o nich od wielu lat, jakież było moje zdziwienie, gdy po uruchomieniu komputera gadu-gadu wysłało do mnie stosowny komunikat-przypominacz, rzecz w tym, że ja wspomnianej koleżanki nie mam w kontaktach gg
. Skąd zatem gg wie o naszych powiązaniach???
Dodam, że w swoim profilu wpisaną mam tylko ksywkę i datę urodzenia, nie ma tam ani imienia, ani nazwiska, ani miejscowości.
Kolejny przykład: do szału doprowadza mnie FB - wielokrotnie zauważyłam, że wystarczy wejść na jakąś bzdurną stronę, do której link znajduje się w serwisie, aby po chwili automatycznie ukazała się ona jako udostępniona przeze mnie dalej. I nie byłoby w tym nic denerwującego, gdyby nie fakt, że często gęsto poziom tych stron jest żenująco niski, więc ja czuję się równie zażenowana świadomością, że inni widzą to jako coś, co zostało uznane przeze mnie za interesujące i godne polecenia.
Ja rozumiem, że gdziekolwiek rejestrując się robię to świadomie, mam możliwość wyłączenia pewnych funkcji (właściwie większość z nich już mam wyłączonych), ale mimo wszystko bywają sytuacje, na które nie mam wpływu, a które to zwyczajnie mnie irytują, a nawet chwilami niepokoją. Moim zdaniem sieć powinna być miejscem, w którym czuję, że mam wpływ na to, co związane jej bezpośrednio z moją osobą, a tym samym mam kontrolę nad informacjami, które pojawiają się na mój temat, tymczasem coraz częściej czuję się potraktowana przedmiotowo.
Takich przykładów jak wspomniane powyżej mogłabym podać więcej, niemniej zależało mi na nakreśleniu o co mniej więcej chodzi, a moje pytanie brzmi - czy czujecie, że panujecie nad tym, co dzieje się w sieci, czy - podobnie jak ja - czujecie się jednak traktowani przedmiotowo? Czy odnosicie wrażenie, że Wasze dane zostają przekazywane innym podmiotom bez Waszej wiedzy i zgody, a Waszą największą wartością jest to ilu macie znajomych i jak wiele informacji za Waszym pośrednictwie można przekazać dalej?