Często mianem desperatek określa się kobiety, kiedy o facecie można powiedzieć, że jest desperatem? Czy Waszym zdaniem od desperacji do psychopatii bliski krok? Jestem ciekawa spostrzeżeń.
Podobne tematy
Wszystko zależy od tego, co konkretnie masz na myśli, jeśli jednak chodzi o desperację w poszukiwaniu partnera, to oczywiście temat dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Desperat, to osoba, która szuka wręcz rozpaczliwie, bez mrugnięcia okiem jest w stanie zrezygnować z siebie i z realizacji własnych potrzeb, mało tego, radykalnie potrafi obniżyć oczekiwania w stosunku do kandydatki, byleby tylko chciała się z nim związać. To oczywiście rodzi spore ryzyko, niemniej nie łączyłabym desperacji z psychopatią.
Hmm..wtedy kiedy usilnie szuka partnerki,nie patrząc na to jak wygląda ,bo przecież liczy się co innego , nachalność , dręczenie,usilna próba spotkania, ciągłe namawianie do spotkań , podporządkowanie kobiecie i robienie z siebie pieska .
Mam na myśli przeprowadzkę z jednego końca Polski na drugi pomimo niechęci jednej ze stron, aby lepiej się poznać, oferowanie się, że zawsze będzie, ciągle udowadnianie, że kobieta jest najważniejsza, pisanie mdląco-czułych sms-ów o tej samej porze. Namolne telefonowanie, obrażanie kiedy druga strona nie ma ochoty na kontakt, kiedy dystansuje się zarzucanie jej skrzynki sms-ami i nieustanne dzwonienie.