Cześć pierwszy raz potrzebuję pomocy ,czy można mi pomóc.
jestem w związku małżeńskim 16-lat, a moja praca jest za granica .
rok temu dowiedziałem się ,że moja żonka ma kogoś ,lecz ja nie dopuszczam tej myśli ,iż może być z kimś innym. Co mam zrobić by ją odzyskać proszę o pomoc.
1 2013-01-30 16:12:49 Ostatnio edytowany przez lesio (2013-01-30 16:21:51)
Podobne tematy
A jaki masz problem?
tak mamy wolność wyboru tylko ja myślałem aż po grób być z nią
Jeżeli pracujesz za granicą , to raczej nie uda Ci się uratować Waszego związku. Jak zamierzasz to robić na odległość ?
wiem ja mogę się spakować i lecieć do polski ,tylko nie wiem czy moja żona mnie zechce
wiem ja mogę się spakować i lecieć do polski ,tylko nie wiem czy moja żona mnie zechce
Nie dowiesz się póki nie spróbujesz , przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz. Chyba nie chcesz żyć w takim zawieszeniu.
I oto kolejny przykład, rozpadającego się małżeństwa przez pracę zagranicą.
I tak,koniecznie musisz wracać.... Tylko nie bardzo może jest do kogo.Niestety z doświadczenia wiem, że praca zagranicą i małżeństwo to dwie sprzeczności. Jeśli widzisz jakąś szansę na ratunek to albo ją tam musisz zabrać albo wracaj na stałe do kraju. Tylko co ona na to? Może jest jeszcze szansa, może jeszcze się nie zaangażowała?.
byłem w Polsce dwa miesiące i walczyłem o nas, chwilami było cudownie lecz w głębi czułem że coś nie gra.
byłem w Polsce dwa miesiące i walczyłem o nas, chwilami było cudownie lecz w głębi czułem że coś nie gra.
Teraz wyjechałem bo miałem dać jej czas na przemyślenie co dalej.
A ile tego czasu potrzbuje ,zdeklarowała sie?
11 2013-01-30 19:51:39 Ostatnio edytowany przez kochamkonie (2013-01-30 19:53:13)
Wróć do Polski , i spróbuj porozmawiać. Zaznacz tylko , że to ostateczna rozmowa i żona musi się określić albo wóz , albo przewóz. Mam wrażenie , że wodzi Cię za nos , bo ma świadomość , że jeżeli stwierdzi że to koniec to nie najlepiej wyjdzie na tym finansowo. Wiadomo , że jako żonie nie będziesz żałował kasy , ale jako byłej możesz ją finansowo mocno ograniczyć. Macie dzieci ?
Tak mamy dzieci wspaniałych chłopaków 16 i 10 lat.Myślę że o kasę nie chodzi raczej o mnie .to ja jestem temu winien bo ja zamiast ją wspierać w trudnych sytuacjach to lekceważyłem ją.Rozmawialiśmy o wszystkim co było nie tak i zgadzam się z nią że to ona miała rację .Ja to wszystko zrozumiałem lecz żona moja ma wsparcie od niego a gdy mnie teraz nie ma to dalej będzie od niego uzależniona i tak naprawdę jestem na przegranej stronie.
13 2013-01-30 22:53:10 Ostatnio edytowany przez kochamkonie (2013-01-30 22:54:28)
Tak mamy dzieci wspaniałych chłopaków 16 i 10 lat.Myślę że o kasę nie chodzi raczej o mnie .to ja jestem temu winien bo ja zamiast ją wspierać w trudnych sytuacjach to lekceważyłem ją.Rozmawialiśmy o wszystkim co było nie tak i zgadzam się z nią że to ona miała rację .Ja to wszystko zrozumiałem lecz żona moja ma wsparcie od niego a gdy mnie teraz nie ma to dalej będzie od niego uzależniona i tak naprawdę jestem na przegranej stronie.
Ok. przyznałeś się do winy i tego że nawaliłeś, i że w trudnych chwilach nie wspierałeś żony , przyznałeś jej rację . We wcześniejszym poście napisałeś , że podczas Twojego dwumiesięcznego pobytu w Polsce walczyłeś o Wasze małżeństwo , i z tego co widzę to ona szuka dziury w całym. Nie masz takiego wrażenia ? Nie zastanowiło Cię to ? Na ile Wasze dzieci są świadome Waszej sytuacji rodzinnej ?
powiem tak kocham ją najbardziej na świecie ,jest dla mnie wszystkim .Powiedziałem jej że mogę wybaczyć to co zrobiła, lecz wiem że nadal z nim pisze .Rozmawiamy codziennie na skype ,ale nie poruszam tego tematu gdyż powiedzieliśmy sobie wszystko.A ja boję się że nie będzie zemną rozmawiać .Chcę odpuścić na jakiś czas tyle że nie wiem czy to coś pomoże.dzieci nie wiedzą lecz starszy domyśla się że coś jest nie tak .Wiem że chłopaki bardzo mnie kochają i najgorszą rzeczą było by odejście ,myślę że by mi nie wybaczyli i dlatego też zrobię wszystko by ją odzyskać.
Bardzo proszę o korzystanie z opcji "Zgłoś post redakcji", przycisk znajduje się w prawym dolnym rogu postu. Jest to najszybszy i najbardziej skuteczny sposób (znacznie szybszy od pisania uwag w wątku) poinformowania moderatorów o nieprawidłowościach na naszym forum. Żaden z moderatorów nie jest obecny non-stop na forum, a przejrzenie wszystkich wątków i postów zajmuje bardzo wiele czasu.
Z góry dziękuję. Mod. Wielokropek
powiem tak kocham ją najbardziej na świecie ,jest dla mnie wszystkim .Powiedziałem jej że mogę wybaczyć to co zrobiła, lecz wiem że nadal z nim pisze .Rozmawiamy codziennie na skype ,ale nie poruszam tego tematu gdyż powiedzieliśmy sobie wszystko.A ja boję się że nie będzie zemną rozmawiać .Chcę odpuścić na jakiś czas tyle że nie wiem czy to coś pomoże.dzieci nie wiedzą lecz starszy domyśla się że coś jest nie tak .Wiem że chłopaki bardzo mnie kochają i najgorszą rzeczą było by odejście ,myślę że by mi nie wybaczyli i dlatego też zrobię wszystko by ją odzyskać.
Szczera rozmowa to podstawa. Spróbuj nic nie tracisz w ten sposób...