netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

238 odpowiedzi13 708 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 25.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 239 ]

1

Temat: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Zapraszam do dyskusji smile

2

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Moim zdaniem: buractwo to, co się działo wczoraj podczas debaty na ten temat. Fajnie, przekonująco i rozbrajająco wypowiedział się facet z Ruchu Palikota. Sądziłam, że jednak coś pęknie w tych tetrykach. Gdzie tam......
Ja myślę, że to zbyt nowoczesne jak na nasz kraj big_smile Hamburgery też weszły dopiero lata świetlne zanim pojawiły się w Hameryce big_smile

3

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Kto czytał projekty, ten wie, że nie ma zasadniczych różnic między kontraktem małżeńskim, a kontraktem partnerskim.
Hmm, czyli do kogo taka ustawa jest kierowana?
Chyba nie do osób, które w sposób dobrowolny i świadomy są ze sobą, nie będąc małżeństwem.

Jeżeli para decyduje się na związek bez podpisywania kontraktu małżeńskiego, to istnieją różne instrumenty prawne, które wg. życzenia mogą pomóc w regulacji spraw "urzędowo-życiowych" /umowy, upoważnienia, testament i inne zapisy na podst. art353(1) KC., itp./. Nie jest to ani skomplikowane, ani uciążliwe.

Myślę, że nie nowa ustawa jest ludziom, żyjącym z związkach partnerskich potrzebna ale dialog ze swoim partnerem.
Bo niepewność i strach o jutro, jest odzwierciedleniem kondycji samego związku.

4

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Przede wszystkim różnica jest taka, że związek partnerski mogą tworzyć osoby DOWOLNEJ płci;
"Pomimo podobieństwa pomiędzy rejestrowanym związkiem partnerskim a małżeństwem cywilnym obie te instytucje stanowią odrębne byty prawne. Instytucja małżeństwa cywilnego jest w większości krajów świata ograniczona do związku kobiety i mężczyzny. Rejestrowany związek partnerski daje partycypującym w nim osobom zazwyczaj część praw z tych, które posiadają małżonkowie." (Wikipedia)

5

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Catwoman napisał/a:

... związek partnerski mogą tworzyć osoby DOWOLNEJ płci; ...

Tak, tylko nie rozumiem, po co zasłaniać się parami hetero skoro jasno można powiedzieć, że chodzi o pary homo.

Wyżej napisałam, że sprawy typu życiowo - urzędowego z powodzeniem można regulować, bez względu na płeć partnerów. Uważam to za dużą swobodę.
Dlatego projekty w takim kształcie jak teraz są wg. mnie co najmniej dziwadłem ustawowym.

Jak się marzy, by mieć "przywileje małżeńskie" to bierze się ślub.
Jak jest się  "bezślubniakiem" z WYBORU, to  nie ma się takich dylematów- rejestrować czy nie.

6

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Myślę, że nie należy zapominać, że ustawa o związkach partnerskich, to nie tylko regulacje prawne, ale również, a może przede wszystkim, odbicie mentalności naszego narodu. Akceptacja dokumentu byłaby jasnym sygnałem, że coś się jednak zmienia, że rozumiemy i dostrzegamy problemy par homoseksualnych, a przede wszystkim, że dajemy im pełne prawo do życia po swojemu. Nie oszukujmy się, to mógł być krok milowy w budowaniu nowego, nowoczesnego sposobu myślenia o narodzie jako całości, łącznie z jego odmiennościami, tymczasem tak się nie stało, co - w moim odczuciu - jest naszą wielką porażką. Niby aspirujemy do Europy, ale ta nasza mentalność jakaś bardzo zaściankowa.

7

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Olinka napisał/a:

. Niby aspirujemy do Europy, ale ta nasza mentalność jakaś bardzo zaściankowa.

I o niebo wolę tą zaściankową od tej zasranej Europejskiej.
W drugiej kolejności pewnie będzie adopcja dzieci...zajefajnie,tata i tata albo mama i mama ....wytłumacz to dzieciom w szkole?!

8

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Olinka napisał/a:

...ustawa o związkach partnerskich, to nie tylko regulacje prawne, ale również, a może przede wszystkim, odbicie mentalności naszego narodu. Akceptacja dokumentu byłaby jasnym sygnałem, że coś się jednak zmienia, że rozumiemy i dostrzegamy problemy par homoseksualnych, a przede wszystkim, że dajemy im pełne prawo do życia po swojemu.

Ustawa byłaby jasnym sygnałem, gdyby w JASNY i OTWARTY sposób o tym mówiła. A tak nie jest.

9

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
nikandra napisał/a:
Olinka napisał/a:

. Niby aspirujemy do Europy, ale ta nasza mentalność jakaś bardzo zaściankowa.

I o niebo wolę tą zaściankową od tej zasranej Europejskiej.
W drugiej kolejności pewnie będzie adopcja dzieci...zajefajnie,tata i tata albo mama i mama ....wytłumacz to dzieciom w szkole?!

A ja, widzisz, dokładnie przeciwnie - nie chcę takiej zaściankowej Polski.
Rzecz w tym, że aspirujemy do europejskiej, ciągle słychać ,,jesteśmy częścią Europy", ,,chcemy być bliżej Europy", wziąć nowoczesność, postępowość, ale nasza mentalność stoi w miejscu i to mnie naprawdę niepokoi.

I czy ustawa przeszła, czy też nie, to nie zmienia to faktu, że ludzie (myślę tu głównie o homoseksualistach), których dotyczy funkcjonują w naszym społeczeństwie i są wcale niemałą jego częścią. Homoseksualizm to nie jest choroba (!), a jednak spycha się ich na margines, często traktuje jak podkategorię człowieka, a mnie mdli kiedy słyszę szumne hasła o tolerancji, katolickiej miłości do drugiego człowieka, a jednak patrzę na coś zupełnie innego - na pseudo tolerancyjny, zacietrzewiony naród, który odbiera im prawo do równego traktowania.

Adopcja to w moim odczuciu zupełnie inna kwestia i na tym etapie nie należy łączyć tego w całość.

10

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Ustawa o związkach partnerskich? jestem za ale dla osób homoseksualnych, które w żaden sposób nie mogą zarejestrować swojego związku,
natomiast dla heteryków nie widzę sensu, jest instytucja małżeństwa zarówno świeckiego jak i kościelnego plus umowy cywilno-prawne, no ale niestety aby osoby żyjące w związku homoseksualnym mogły swobodnie czuć się w naszym kraju jeszcze sobie poczekamy ;-/

11

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Odrzucenie tych ustaw pokazuje, że w sejmie siedzą obrzydliwe religijne oszołomy-katoliby, których jedynym osiągnięciem życiowym jest pójście do kościółka w niedzielę. A ta posłanka (nie pamiętam nazwiska), która z mównicy wypowiadała się o nieprzydatności par homoseksualnych z powodu braku możliwości prokreacji powinna się leczyć w szpitalu dla obłąkanych.

12 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-01-27 14:39:24)

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
dayzi napisał/a:

Jeżeli para decyduje się na związek bez podpisywania kontraktu małżeńskiego, to istnieją różne instrumenty prawne, które wg. życzenia mogą pomóc w regulacji spraw "urzędowo-życiowych" /umowy, upoważnienia, testament i inne zapisy na podst. art353(1) KC., itp./. Nie jest to ani skomplikowane, ani uciążliwe.

Nie masz pojęcia o czym piszesz. Np. sprawa dziedziczenia. W polskim prawie konkubenci są sobie obcy, więc nie należą do uprzywilejowanej grupy spadkobierców. Skutek, jeśli konkubent konkubentowi nawet zapisze majątek, to powstaje zobowiązanie podatkowe (najbliżsi krewni nie płacą podatku od spadku). Wystarczy odziedziczyć testamentowo zwykły dom, który biegły wyceni na 800 tys. zł i masz poważne problemy finansowe.
Druga rzecz przy spadku, jeśli testamentowo dziedziczy osoba obca, to osoby najbliższe mają prawo do zachowku, czyli połowy (w przypadku niepełnosprawnych i niepełnoletnich 2/3) tego co odziedziczyłyby gdyby zmarły testamentu nie zostawił. To możesz mieć taka sytuację, partner, z którym całe życie się dorabiałaś umiera, i nagle masz na karku jego jedyną siostrę i obowiązek oddania jej połowy spadku + Urząd Skarbowy i podatek do zapłaty.

Inna rzecz nie do przeskoczenia w obecnej sytuacji prawnej: osoby najbliższe mają prawo do odmowy zeznań w sądzie, konkubent taką osobą nie jest w świetle prawa, może więc być zmuszony do składania w sądzie zeznań obciążających partnera.


Brak ustawy o związkach partnerskich to zwyczajne gnojenie ludzi żyjących inaczej niżby kato-narodowe oszołomy sobie życzyły.


Oen_242 napisał/a:

A ta posłanka (nie pamiętam nazwiska), która z mównicy wypowiadała się o nieprzydatności par homoseksualnych z powodu braku możliwości prokreacji powinna się leczyć w szpitalu dla obłąkanych.

Ta prostaczka, nazywa się Krystyna Pawłowicz i jako stara panna sama nie ma wielkich osiągnięć w prokreacji. Podobnie jak jej szef homoseksualista Jarosław Kaczyński.

13

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

No i mamy w dużej mierze wyjaśnioną sprawę z prawnego punktu widzenia. Dzięki Vuk.

14

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
nikandra napisał/a:
Olinka napisał/a:

Niby aspirujemy do Europy, ale ta nasza mentalność jakaś bardzo zaściankowa.

I o niebo wolę tą zaściankową od tej zasranej Europejskiej.
W drugiej kolejności pewnie będzie adopcja dzieci...zajefajnie,tata i tata albo mama i mama ....wytłumacz to dzieciom w szkole?!

Olinka -100% racji
nikandra - przykro się czyta to co piszesz. Chyba nie rozumiesz czym byłaby taka ustawa w naszym kraju. Ona '"daje prawo" do innego samostanowienia o sobie ludzi różnych orientacji w śiwtle praw panujących w naszym kraju. Nie jest nakazem do zawierania związków partnerskich tylko umożliwia taką opcję zainteresowanym.
Pewnie takie osoby jak Ty (zwykle wcale niezainteresowane osobiście tematem) uważają że skoro żyjemy w katolickim(zapyziałym) kraju to wszyscy muszą ślepo wyznawać archaiczne prawa i udawać że jest im z tym dobrze...

15

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Przemo77 napisał/a:

Nie jest nakazem do zawierania związków partnerskich tylko umożliwia taką opcję zainteresowanym.

Dokładnie.
Na wymioty mi się zbiera, jak posłowie, którzy powinni myśleć o wyrównywaniu szans, tak bardzo przysłonięci są paradygmatami religijnymi i walczą o tę jedyną i słuszną definicję rodziny.
Znam tylu obłudnych i nierodzinnych katolików oraz wielu ateistów i homoseksualistów, którzy po prostu są dobrymi ludźmi, że absolutnie nie zgadzam się na to, żeby ta druga grupa miała gorzej, tylko dlatego, że nie pasuje do układanki prawicowych fanatyków.

16 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-01-27 15:40:14)

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

U nas w kraju wszystko przechodzi z oporem. Inaczej: mało co przechodzi, a problem stanowi nawet antykoncepcja awaryjna. Czego więc się spodziewać po TAKIEJ propozycji?!
Niestety błąd został popełniony dawno temu, gdy pozwolono Kościołowi mieszać się w sprawy świeckie. Teraz to już jest kula śniegowa.
Mamy wyjątkowo zaściankowy kraj - oporny na protesty. W innych krajach (np.Francja) gdy lud protestuje, bierze się to pod uwagę.
Cóż, Polska polityka przypomina mi fragment artykułu, który dziś czytałam. Artykuł dotyczy samobójstw wśród policjantów. Otóż gdy policjant popełni samobójstwo, bo nie radzi sobie psychicznie w pracy (zwykle z traumą) inni "koledzy" tuszują sprawę; że miał problemy rodzinne, a nawet wypuszczają w eter plotkę, że żona nie była mu wierna, on nie był wierny żonie i to go załamało. Wszystko, by wybielić Policję, by na zewnątrz pokazać, że wszystko gra. Kosztem dobrego imienia rodziny policjanta lub niego samego.

17

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Oen_242 napisał/a:

Odrzucenie tych ustaw pokazuje, że w sejmie siedzą obrzydliwe religijne oszołomy-katoliby, których jedynym osiągnięciem życiowym jest pójście do kościółka w niedzielę. A ta posłanka (nie pamiętam nazwiska), która z mównicy wypowiadała się o nieprzydatności par homoseksualnych z powodu braku możliwości prokreacji powinna się leczyć w szpitalu dla obłąkanych.

Dokładnie tak jakby jedyną wartością i powinnością człowieka była prokreacja. Czyli co? Jeśli nie jesteś zdolny do płodzenia dzieci, to jesteś dla narodu niewartościowy? Fantastyczna ideologia miłości do bliźniego, nieprawdaż?
Patrzyłam, słuchałam posłanki Pawłowicz i było mi wstyd, że tacy ludzie zasiadają w niższej izbie polskiego parlamentu, mało tego, było mi wstyd, że Europa na to patrzy!

Vuk, oczywiście, że tak, dobrze, że zwróciłeś na to uwagę, bo można dziedziczyć, ale to nadal nie jest równe traktowanie.

Cat, mnie wręcz poraża jak trudno przychodzi u nas przeforsować jakiekolwiek ustawy uderzające w ,,jedynie słuszny", oczywiście katolicki, model światopoglądowy. U nas nie ma prawa wyboru, nie ma wolności decydowania o sobie, nie ma odstępstw, bo jest jeden jedyny, oczywiście najlepszy, ten z góry narzucony model.

18 Ostatnio edytowany przez dayzi (2013-01-27 15:58:54)

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Vuk napisał/a:

Nie masz pojęcia o czym piszesz.
.

Wiem, o czym piszę smile

Napisałam, że jeśli para chce "przywileje małżeńskie", to bierze ślub- napisałam? smile

To wolny wybór pary,czy tego chce.

Vuk napisał/a:

Wystarczy odziedziczyć testamentowo zwykły dom, który biegły wyceni na 800 tys. zł i masz poważne problemy finansowe.

Kłopoty na własne życzenie.
Jeśli jest się w związku bez ślubu, to dba się o finanse za życia.
Nieruchomości chroni się przed zachowkiem "dożywociem", jest współwłasność. Inne zapisy jak renta, alimenty można spisać odpowiednia umowę.
Itd.
Naprawdę, jeśli się chce to można.

Niewiedza i niechęć, może strach przed podejmowaniem finansowych tematów między partnerami prowadzi do późniejszych kłopotów.
Ale co to za związek, w którym się o tym nie rozmawia?
---------
Konkubent może odmówić zeznań, ponieważ jest osobą pozostającą faktycznie we wspólnym pożyciu.
---------

Powiedzcie, widzicie jakąś różnicę miedzy kontraktem małżeńskim a kontraktem partnerskim?
Taka sama procedura podpisania i rozwiązania.
Taki sam podział majątku, dziedziczenie , alimenty, tytuły......
Pytam, więc po co taki twór?

Jestem za ślubem dla wszystkich chcących.


8lat w związku...ze świadomego wyboru.:)

19 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-01-27 16:42:52)

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
dayzi napisał/a:

Napisałam, że jeśli para chce "przywileje małżeńskie", to bierze ślub- napisałam? smile

A od kiedy to pary homo mogą sobie wziąć ślub?

Poza tym co ciebie obchodzi jak ludzie widzą swoje życie i jak chcą je przeżyć? taki autorytet moralny jesteś, że powołana się czujesz do układania cudzego życia?

dayzi napisał/a:

Nieruchomości chroni się przed zachowkiem "dożywociem", jest współwłasność. Inne zapisy jak renta, alimenty można spisać odpowiednia umowę.

Znowu nie wiesz o czym piszesz. Dożywocie to nie własność, dożywocia nie sprzedasz ani komuś nie wynajmiesz, bo np. ostaniesz pracę na drugim końcu Polski.
Współwłasność niemałżeńska oznacza, że twoje jest tyle ile zapisano na umowie, a reszta konkubenta i od tej reszty należy się podatek i zachowek dla osób trzecich - bliskich konkubenta.

dayzi napisał/a:

Konkubent może odmówić zeznań, ponieważ jest osobą pozostającą faktycznie we wspólnym pożyciu.

Ty masz jakąś dziwaczną tendencję do wypowiadania się o tematach, o których nie masz zielonego pojęcia (tak samo o ślubie kościelnym tzw. jednostronnym - nie wiesz jak wygląda ta ceremonia, ale masz mnóstwo do powiedzenia, to w innym wątku). Konkubent ma prawo odmowy zeznań ale wyłącznie w postępowaniu karnym, a nie przed sądem administracyjnym, cywilnym, rodzinnym, pracy, gospodarczym. Do tego, aby zostać uznanym za konkubenta musi spełniać pewne warunki, których małżonkowie nie muszą (np. prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego, co wyklucza pary mieszkające oddzielnie, nawet mające wspólne dzieci!).

dayzi napisał/a:

Powiedzcie, widzicie jakąś różnicę miedzy kontraktem małżeńskim a kontraktem partnerskim?

Np. rozstanie się na podstawie zwykłego rozwiązania umowy, bez procedur rozwodowych,bez ustalania winy, z innym uregulowaniem obowiązku alimentacyjnego.

dayzi napisał/a:

Taka sama procedura podpisania i rozwiązania.

Znowu wypowiedź bez znajomości problemu...

dayzi napisał/a:

Pytam, więc po co taki twór?

A z różnych powodów. Bo np. ludzie nie chcą ślubu, bo nie są jeszcze na niego gotowi, bo żyją w związku homo i ślubu wziąć nie mogą. Jakby nie twoja sprawa dlaczego, nie wszyscy są tobą i nie wszyscy chcą/mogą żyć wg twoich zasad.



A tu z Wysokich Obcasów prawa, których nie mają konkubenci:

WysokieObcasy napisał/a:

*do informowania o stanie zdrowia i podejmowania decyzji o leczeniu konkubiny/konkubenta, chyba że wyrażą na to zgodę
    *do wspólnej adopcji dziecka oraz adopcji dziecka po zmarłej konkubinie/zmarłym konkubencie
    *do wspólnego rozliczania się z urzędem skarbowym (ale też nie są traktowani przez fiskusa jak samotni rodzice, nie mogą więc rozliczać się wspólnie z dzieckiem)
    *do objęcia bezrobotnej konkubiny/bezrobotnego konkubenta ubezpieczeniem zdrowotnym
    *do renty rodzinnej lub emerytury po zmarłym konkubencie/zmarłej konkubinie
    *do dziedziczenia ustawowego oraz do zachowku po zmarłym konkubencie/zmarłej konkubinie (konkubenci mogą dziedziczyć jedynie na podstawie zapisu w testamencie)
    *do ulgi przewidzianej dla członków rodziny spadkodawcy lub darczyńcy
    *do dysponowania wkładem pieniężnym na rachunku bankowym zmarłego (tak jak małżonkowie: kwota do 20-krotnego przeciętnego wynagrodzenia może być wypłacona i nie wchodzi do masy spadkowej)
    *do odmowy składania zeznań w charakterze świadka w toczącym się postępowaniu cywilnym, administracyjnym i podatkowym (konkubent/konkubina może odmówić składania zeznań jedynie w sprawie karnej toczącej się przeciwko jego/jej partnerowi)
    *do "dziedziczenia" prawa do lokalu komunalnego na zasadzie "osoby, która pozostawała we wspólnym pożyciu z najemcą"
    *do ubiegania się o członkostwo w spółdzielni i ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego po zmarłym
    *do pochowania zmarłego konkubenta/zmarłej konkubiny
    *do odprawy pośmiertnej w razie śmierci konkubiny/konkubenta, gdy byli zatrudnieni lub pobierali zasiłek z tytułu niezdolności do pracy wskutek choroby
    *do alimentów zarówno podczas trwania konkubinatu, jak i po jego rozpadzie
    * do przyjęcia nazwiska konkubenta/konkubiny
    *do domniemania, że ojcem dziecka jest konkubent matki
    *do wspólnego sprawowania funkcji opiekuna

20

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Odnośnie tej prokreacji, który to temat też mnie wkurzył, pozwólcie, że zacytuję:

"Odpierając stanowisko katolicyzmu, zwolennicy związków partnerskich twierdzą, że podstawowym celem małżeństwa jest stworzenie społecznej i prawnej platformy dla wzajemnej miłości i wzajemnego wsparcia małżonków. Funkcje rodzicielskie i wychowawcze w małżeństwie są dobrowolne i zazwyczaj nie obejmują całego okresu trwania małżeństwa, a prawa jakie posiadają małżonkowie w większości nie zależą od faktu posiadania dzieci" [Wikipedia, Argumenty zwolenników]

21

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Vuk napisał/a:

A od kiedy to pary homo mogą sobie wziąć ślub?

Ustawa, która powstanie powinna dawać możliwość zawierania małżeństwa wszystkim chcącym. Tak uważam.
----------------------
Vuk, proponuję przeczytać, co napisałam i nie wciskać mi teorii, których w moich wpisach nie ma.

l

22

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
dayzi napisał/a:

Ustawa, która powstanie powinna dawać możliwość zawierania małżeństwa wszystkim chcącym.

Tyle że nie wszyscy chcą ślub brać z różnych powodów, z których nie muszą ci się tłumaczyć.

dayzi napisał/a:

Vuk, proponuję przeczytać, co napisałam i nie wciskać mi teorii, których w moich wpisach nie ma.

Gołosłowne pokrzykiwania... I nie zmieniają faktu, że dostatecznie wykazałem, że mówisz o sprawach, o których pojęcia nie masz...

23 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-01-28 14:06:28)

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

A tak z ciekawości, bo ja się tematami politycznymi nie bardzo interesuje.

Może mi ktoś napisać czym będzie się różnić ten kontrakt partnerski od małżeńskiego. Oczywiście tylko i wyłącznie w odniesieniu do par hetero.

24

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Po tej farsie, absolutnie straciłam jakąkolwiek nadzieje w związku z Polską.

25

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Olinka napisał/a:
nikandra napisał/a:
Olinka napisał/a:

. Niby aspirujemy do Europy, ale ta nasza mentalność jakaś bardzo zaściankowa.

I o niebo wolę tą zaściankową od tej zasranej Europejskiej.
W drugiej kolejności pewnie będzie adopcja dzieci...zajefajnie,tata i tata albo mama i mama ....wytłumacz to dzieciom w szkole?!

A ja, widzisz, dokładnie przeciwnie - nie chcę takiej zaściankowej Polski.
Rzecz w tym, że aspirujemy do europejskiej, ciągle słychać ,,jesteśmy częścią Europy", ,,chcemy być bliżej Europy", wziąć nowoczesność, postępowość, ale nasza mentalność stoi w miejscu i to mnie naprawdę niepokoi.

I czy ustawa przeszła, czy też nie, to nie zmienia to faktu, że ludzie (myślę tu głównie o homoseksualistach), których dotyczy funkcjonują w naszym społeczeństwie i są wcale niemałą jego częścią. Homoseksualizm to nie jest choroba (!), a jednak spycha się ich na margines, często traktuje jak podkategorię człowieka, a mnie mdli kiedy słyszę szumne hasła o tolerancji, katolickiej miłości do drugiego człowieka, a jednak patrzę na coś zupełnie innego - na pseudo tolerancyjny, zacietrzewiony naród, który odbiera im prawo do równego traktowania.

Adopcja to w moim odczuciu zupełnie inna kwestia i na tym etapie nie należy łączyć tego w całość.

Ale adopcja dzieci przez pary homoseksualne to będzie kolejny krok....

26 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2013-01-29 11:19:14)

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

czy ktos moze mi to przetlumaczyc na jakis chlopski rozum w nieskomplikowynych slowach ?

bo ja juz naprawde nie rozumiem rzeczy , ktore dzieja sie w Polsce.

I to wszystko dzieje sie naprawde Tu i TERAZ??

a gdzie moje prawo wyboru, gdzie wolnosc decydowania o sobie ?


bede zlosliwa i powiem :to uderza we wszystkie konwencje genewskie :-))

27

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Dla mnie taka ustawa jest totalnie bzdurna. Jeżeli społeczeństwo sygnalizuje władzy problem do rozwiązania to powinno się usiąść i ten problem rozwiązać. Skoro jest zapotrzebowanie na legalizację związków homoseksualnych to powinno się to zrobić bez ściemniania, że chodzi o pary hetero i homo. Najprostszym rozwiązaniem jest legalizacja ślubów osób jednopłciowych ze wszystkimi konsekwencjami jak to jest w małżeństwach heteroseksualnych. Jedynie powinno zrobić się zapis o zakazie adopcji dzieci.

28

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Ojciecpiotr napisał/a:

Jedynie powinno zrobić się zapis o zakazie adopcji dzieci.

Cytując Ciebie - a skąd wiesz, że nie ma na to zapotrzebowania?

29

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Projekty jakichś praw partnerskich? Dobrze, że odrzucono, wszelkie prawa są dostępne i w ich ramach można żyć spokojnie. To troszkę robi się szopka z tymi nadmiernymi prawami dla gejów i lesbijek. Przecież każdy wie, że to choroba psychiki, tak jak gdy kobieta czuje się mężczyzną i odwrotnie. Małżenstwa dla takich par, adopcje - wolne żarty. Za chwilę pojawią się małżeństwa człowieka z koniem, kotem albo w świecie virtualnym. Już teraz są cyrki z tym konkubinatem - małżeństwa robią sobie dziecko, specjalnie się rozwodzą, by ciągnąć kasę z zapomogi, a mieszkają razem. Za jakiś czas powstaną kolejne twory - małżeństwo trójkąt, małżeństwo 5 osób plus kanarek itp... Poza tym w żadnym przypadku nie należy dawać dzieci do wychowania parom partnerskim - można łatwo zepsuć psychikę dziecka. Nie będzie wiadomo, co jest naturalne i zgodne z odwieczną naturą a co modą i wymysłem...
Dzięki że Polska jest obrońcą tradycji.

30

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Remi napisał/a:

Przecież każdy wie, że to choroba psychiki, tak jak gdy kobieta czuje się mężczyzną i odwrotnie.

"Każdy wie"? Nie wiem skąd czerpiesz informacje, ale oficjalne stanowisko seksuologii jest takie, że homoseksualizm nie jest "chorobą psychiki", a orientacją seksualną. Transseksualizm nie jest "chorobą psychiki", a tożsamością seksualną.

31

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Remi, cały Twój post trąci straszną homofobią, dlaczego? Owszem, zgodzę się, że dziecko wychowywane przez parę homoseksualną może mieć zaburzony obraz rodziny, niemniej na tym etapie wydaje mi się bezcelowe poruszanie tego zagadnienia. 

Natomiast homoseksualizm z całą pewnością nie jest (!) jednostką chorobową. Mamy XXI wiek, prasę, radio, telewizję, mamy internet, wystarczy zadać sobie odrobinę trudu i poczytać na ten temat.

,,Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne podtrzymuje stanowisko z 1973 roku, że homoseksualność nie jest jednostką chorobową. W ostatnim czasie pojawiły się głosy kwestionujące powyższą tezę, które opierają się na założeniu, że homoseksualność może zostać wyleczona. Podstawą tego typu twierdzeń nie są jednak rzetelne badania naukowe przeprowadzane przez kompetentnych specjalistów, lecz przekonania religijne lub polityczne nie respektujące praw obywatelskich osób homoseksualnych.?
                                                                                                                       (Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne)

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Psychologicznego jest zresztą podobne.


Edit: Nasza ,,światła" posłanka oczywiście ponownie zabłysła swoją ogromną ,,mądrością", ale to co mnie szczególnie uderza, to fakt, że ktoś, kto stanowi w naszym kraju prawo, kto jest przedstawicielem władzy, czyli powinien wykazywać się wyjątkową inteligencją, zrozumieniem, ogładą i taktem, a jednak w tak prostacki sposób obraża innych ludzi i uważa, że absolutnie nic się nie stało. Myślę też, że zanim po raz kolejny pani poseł wyjdzie na mównicę, to żeby się ośmieszać, również powinna się nieco douczyć. Wstyd, żeby ktoś, kto tytułuje się mianem doktora, miał tak wąski umysł.
Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać.

32

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Doskonały komentarz do tych wydarzeń (dyskusji i odrzuceniu przez Sejm projektów ustaw o związkach partnerskich) dał profesor Wojciech Sadurski - prawnik, konstytucjonalista, filozof. Zachęcam do przeczytania jego słów. Warto. smile

33

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

A czy można prosić o cytat Wielokropku? wink

34

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
prof. Wojciech Sadurski napisał/a:

Za jakie grzechy?
Dlaczego i za co, za jakie grzechy, za jakie historyczne przewiny i z powodu jakich okoliczności przyrody lub geopolityki, pokarano nas tak niezbornym rządem, tak marnym ministrem sprawiedliwości, tak histerycznie kołtuńską opozycją ? w sumie, tak beznadziejnie parcianym Sejmem - reprezentacją Narodu?

Myśli te gorzkie nachodzą mnie w Kanadzie, gdzie akurat czasowo przebywam, nie na wygnaniu lecz cudze dzieci ucząc, ale przy okazji przyglądam się temu krajowi ? przyzwoitemu, dobrze ułożonemu, tolerancyjnemu i normalnemu ? tzn. nie obrażającemu swoich obywateli. Nie tylko związki partnerskie uznaje, ale i pełnoprawne małżeństwa homoseksualne ? i nic. Rodziny nie rozpadają się z hukiem, małżeństwa jakie były takie i są, z wyjątkiem tych które się rozwodzą, jak na całym swiecie, także w ostatnim bastionie prawdziwego chrześcijaństwa nad Odrą i Wisłą.

(...)

Opinia, że dopuszczenie związków partnerskich jest złamaniem konstytucyjnej zasady ochrony rodziny jest tak absurdalna, że właściwie nie zasługuje na polemikę. Czy miałoby to znaczyć, że prawna regulacja związków innych niż małżeńskie, rozbije istniejące małżeństwa? Jak, dlaczego? Czy przykładni dotąd małżonkowie powiedzą sobie: Kochanie, było milo, ale skoro teraz możemy zredukować nasz status do związku partnerskiego, to koniec z naszym małżeństwem? A może samo istnienie alternatywy: małżeństwo albo partnerstwo, stworzy tak silną pokusę kochającym sie parom, by nie pchać się w pełno-wartościowe małżeństwo, że jego ranga zostanie śmiertelnie zraniona? Może też ? przechodząc do związków partnerskich homoseksualnych ? ich usankcjonowanie spowoduje drenaż ludzi z istniejących heteroseksualnych małżenstw: ludzie masowo odkryją w sobie ukrywany lub niedostrzegany dotąd pociąg do własnej płci i zdezerterują z tradycyjnych rodzin?

Nie, to jest naprawdę zbyt głupie, by dalej poważnie rozważać wykładnię idei, że ustawa o związkach partnerskich mogłaby konstytucyjnie zagrozić małżeństwu i rodzinie. (...)

35

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Doczytalam o tej waszej (tak waszej bo ja sie do takiego czegos nie przyznam) poslance i rozlam na lopatki.

Jestem wedlug tej istoty nieprzydatnym kawalkiem miesa (coz nie rozmnozylam sie smile  ) i nie mam zadnej wartosci dla jasnie-swieconego spoleczenstwa polskiego. Na szczescie inne spoleczenstwo uwaza mnie za calkiem dobry nabytek... smile

Ja rozumiem jakby to byla bojka pod pubem...ale na forum miedzynarodowym takie slownictwo i poglady? Serio walic i patrzec czy rowno puchnie...

36 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-30 01:16:38)

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Ekhm...Sadie, widziałaś panią prof. Pawłowicz?
Czy Ty uważasz, że ona jest dla naszego kraju "przydatnym kawałkiem mięsa"?

Ona jest niezamężna i bezdzietna- myślę, że te dwie sprawy powodują, iż jej poglądy są niczym z Ciemnogrodu.

Dzisiejsze doniesienia pokazały jej klasę, a raczej brak. Dziwne, że taka osoba ma tytuł doktora habilitowanego.

Jej wypowiedzi słyszałam jakiś czas temu w audycji programu pierwszego Polskiego Radia- "Sterniczki" i od tamtej pory dziwi mnie obecność tej pani w mediach. Wtedy żadnej z zaproszonych pań nie pozwoliła dojść do słowa, przerywała, przekrzykiwała, jednocześnie jej słowa wychodziły z niej, jakby bezwiednie. Mówiła nie myśląc przy tym.

37

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Jaga Baba07 napisał/a:

Ekhm...Sadie, widziałaś panią prof. Pawłowicz?
Czy Ty uważasz, że ona jest dla naszego kraju "przydatnym kawałkiem mięsa"?

Ona jest niezamężna i bezdzietna- myślę, że te dwie sprawy powodują, iż jej poglądy są niczym z Ciemnogrodu.

Dzisiejsze doniesienia pokazały jej klasę, a raczej brak. Dziwne, że taka osoba ma tytuł doktora habilitowanego.

Jej wypowiedzi słyszałam jakiś czas temu w audycji programu pierwszego Polskiego Radia- "Sterniczki" i od tamtej pory dziwi mnie obecność tej pani w mediach. Wtedy żadnej z zaproszonych pań nie pozwoliła dojść do słowa, przerywała, przekrzykiwała, jednocześnie jej słowa wychodziły z niej, jakby bezwiednie. Mówiła nie myśląc przy tym.

A uwazasz ze o kim ja mowie? smile
Wlasnie o niej!!! big_smile

38

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Krew mnie zalewa jak czytam tych mądrych "tolerancyjnych" wyznających nade wszystko "miłosierną" wiarę katolicką, gdzie Bóg daje wszystkim ludziom "wolną wolę". Co za HIPOKRYCI !!!
A co im Ci homoseksualiści przeszkadzają? W czym są gorsi bo jakoś nie kumam.
A ta posłanka to powinna zostać zamknięta w jakimś zakładzie dla obłąkanych. Zresztą razem z min sprawiedliwości, prezesem K. i całą jego świtą.

A najlepsze jest to że czepiają się brakiem prokreacji u nich... hehe dobre a jak pary które naturalnie nie mogą mieć dzieci (zaznaczam heteroseksualne pary) chcą in vitro to zaś się plują.

39

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Wielokropku, doskonały cytat! I ja się pod nim podpisuję od pierwszego do ostatniego słowa.

40

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Olinko, pierwszy raz od baaaaaardzo dawna, słysząc zacytowane ledwie trzy zdania, biłam brawo. Później zaś, co też rzadko mi się zdarza, poszukałam w internecie pełnego tekstu.

Cóż więcej dodać po takich słowach?
Milczenie bywa złotem. smile

41

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Sadie napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Ekhm...Sadie, widziałaś panią prof. Pawłowicz?
Czy Ty uważasz, że ona jest dla naszego kraju "przydatnym kawałkiem mięsa"?

Ona jest niezamężna i bezdzietna- myślę, że te dwie sprawy powodują, iż jej poglądy są niczym z Ciemnogrodu.

Dzisiejsze doniesienia pokazały jej klasę, a raczej brak. Dziwne, że taka osoba ma tytuł doktora habilitowanego.

Jej wypowiedzi słyszałam jakiś czas temu w audycji programu pierwszego Polskiego Radia- "Sterniczki" i od tamtej pory dziwi mnie obecność tej pani w mediach. Wtedy żadnej z zaproszonych pań nie pozwoliła dojść do słowa, przerywała, przekrzykiwała, jednocześnie jej słowa wychodziły z niej, jakby bezwiednie. Mówiła nie myśląc przy tym.

A uwazasz ze o kim ja mowie? smile
Wlasnie o niej!!! big_smile

Wiem, że o niej. Ale napisałaś, jakby to by była matka- Polka. A to tylko kolejna pani, która żeby zaistnieć, musi przekrzykiwać swoje racje. Bo inaczej nikt by jej nie zauważył.

42

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Ja ze swojej strony dodam, ze coraz mniej rozumiem Polske.Po tych dwudziestu latach.
Tzn . wszystko, co sie w niej dzieje, myslenie, mentalnosc. I ze bardzo mi zawsze przykro , jak slysze na roznych spotkaniach opinie typu , ze Polska jest zasciankowa, ludzie niereformowalni i "nie da sie z tym nic zrobic ".

I boli mnie to zawsze , bo z drugiej strony znam Polakow tez z innej strony . Sa przedsiebiorczy, uczuciowi, wrazliwi, pelni zapalu, potrafia sie wykazac, maja polot.

Cos takiego jak zwiazki partnerskie, widze tu na porzadku dziennym. Nikt sie temu nie dziwi, nie uwlacza,ani nie debatuje nad tym.

Dlaczego w Polsce Innosc tak boli?
Czego oni sie wszyscy boja ?

43

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Utraty kontroli, proste.
Przejdą u nas te ustawy; za 5-10-20 lat ale przejdą.

44

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Nie rozumiem dlaczego pary jednopłciowe nie mogą korzystać z tych samych przywilejów, z których może korzystać reszta. Chodzi mi o te wszystkie sprawy związane z dziedziczeniem, wspólnym opodatkowaniem itd. To niesprawiedliwe, bo jeśli chodzi o obowiązek podatkowy, to nie są potraktowani inaczej. Więc jak to, obowiązki takie same, ale przywileje tylko dla hetero?

Mam tylko jedno małe pytanie, bo się nie znam.
Czym różni się związek partnerski od małżeństwa?
Bo jeśli niczym, to o jedno w tej układance za dużo.
Po co dwie nazwy dla jednego? Niech w USC będzie albo sala slubów, albo sala zawierania związków partnerskich. Dla wszystkich, i homo i hetero. I niech się ta umowa nazywa albo ślubem, albo związkiem partnerskim, skoro nie ma różnic w skutkach prawnych.

No chyba, że są jednak jakieś różnice. Ktoś wie?

45

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Oen_242 napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Jedynie powinno zrobić się zapis o zakazie adopcji dzieci.

Cytując Ciebie - a skąd wiesz, że nie ma na to zapotrzebowania?

Zapotrzebowanie może i jest ale na chwilę obecną ogromna część homofobicznego, katolickiego społeczeństwo nie jest przygotowana na akceptację dzieci z rodzin jednopłciowych. Dodam, że w Polsce jest bardzo wiele dzieci z rodzin homoseksualnych tylko o tym się nie mówi.

46

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

To takie związki przedślubne (nie ważne dlaczego para nie bierze ślubu, sprawdzenie siebie, pieniądze i wiele wiele innych). Istotną różnicą jest łatwość zawarcia i rozwiązania. No a że teraz absurdalnie, nie można dowiedzieć się o stanie zdrowia swojego ukochanego, ukochanej.

Nasz kraj ciężko choruje na różnego rodzaju fobie, a już nie wspomnę o ludziach typu posłanka GRODZKA! Strach się BAĆ

47

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Czytam i czytam i oczom nie wierze... To waszym zdaniem jest TOLERANCJA?! Jak ktoś wypowiada swoje zdanie (nawet jeśli mówi bez sensu i niegrzecznie) to takie osoby można ,,zamknąć w psychiatryku'' itp??? Dlaczego ludzie tolerują tylko osoby o poglądach ze swojej strony ,,barykady''?? Mówię tu zarówno o katolikach jak i popierających LGTB. Mówicie, że nie można obrażać osób myślących inaczej, a co wy robicie?? Ci ludzie, jacy by nie byli, zostali wybrani w wyborach.

Teraz wyrażę swoje zdanie. Moim zdaniem bardzo dobrze się stało, że ta ustawa nie przeszła. Pomijając to, co o tym myślę z powodów światopoglądowych, bo jestem katoliczką, więc popieram małżeństwa i niech każdy żyje jak chce, ale bez papierka.

Oto trochę faktów:

Opinia Sądu Najwyższego była jedną z podstaw stanowiska ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina ws. niekonstytucyjności projektów dotyczących związków partnerskich, inną była linia orzecznicza Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała PAP rzeczniczka ministra Patrycja Loose.

Minister wyraził swoje stanowisko na podstawie opinii przedstawionych do projektów m.in. przez I prezesa SN, opierał się też na linii orzeczniczej Trybunału Konstytucyjnego dotyczącej art. 18 ustawy zasadniczej oraz na poglądach wyrażanych wielokrotnie przez wybitnych profesorów prawa - powiedziała we wtorek Loose. Dodała, że chodzi m.in. o przewodniczącego komisji kodyfikacyjnej prawa karnego prof. Andrzeja Zolla.

Spośród orzeczeń TK Loose wskazała orzeczenie z maja 2005 r. dotyczące zgodności z konstytucją traktatu akcesyjnego podpisanego w 2003 r. i dotyczącego przystąpienia 10 państw - w tym Polski - do Unii Europejskiej. W uzasadnieniu tego orzeczenia Trybunał wskazał m.in., że "małżeństwo, jako związek kobiety i mężczyzny, uzyskało w prawie krajowym RP odrębny status konstytucyjny zdeterminowany postanowieniami art. 18 konstytucji".

- Zmiana tego statusu byłaby możliwa jedynie przy zachowaniu rygorów trybu zmiany Konstytucji (...). W żadnym wypadku, także ze względów formalnoprawnych, zmiana charakteru czy statusu małżeństwa w polskim systemie prawnokonstytucyjnym nie mogłaby przyjąć formy ratyfikowanej umowy międzynarodowej - zaznaczał TK.

W piątek Sejm odrzucił trzy projekty ustaw w sprawie związków partnerskich: autorstwa PO i dwa złożone przez Ruch Palikota oraz SLD. Przed głosowaniem minister sprawiedliwości mówił, że projekty są sprzeczne z art. 18 konstytucji. Artykuł ten stanowi, że "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej".

Po Gowinie głos zabrał Donald Tusk. "Kiedy mówię o potrzebie wyjaśnienia stanowiska, ponieważ padło tu pytanie o stanowisko rządu, to minister Jarosław Gowin wygłosił tutaj swoją osobistą opinię; nie ma stanowiska instytucji rządowych w tej sprawie" - oświadczył premier.

Kwestia konstytucyjności wprowadzenia do polskiego prawa zapisów dotyczących związków partnerskich wywołała liczne kontrowersje. Sąd Najwyższy, opiniując w zeszłym roku odrzucone projekty dotyczące tej kwestii, oceniał np., że z ustawy zasadniczej wynika "przyznanie heteroseksualnej parze małżeńskiej ochrony i udogodnień, jakie nie przysługują parom, które nie chcą lub nie mogą zawrzeć małżeństwa".

"Nie przekonuje argument, że dlatego, iż konkubinaty są często wybieraną formą pożycia pary, powinny być one unormowane" - wskazywał SN w swej opinii.

48

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
allegra90 napisał/a:

Teraz wyrażę swoje zdanie. Moim zdaniem bardzo dobrze się stało, że ta ustawa nie przeszła. Pomijając to, co o tym myślę z powodów światopoglądowych, bo jestem katoliczką, więc popieram małżeństwa i niech każdy żyje jak chce, ale bez papierka.

To jesteś za likwidacją ślubów państwowych oraz rozwodów i pozostawienie tylko kościelnych? Bo jeśli nie, to prezentujesz pewną schizofrenię. Przypomnę, że Kościół uznaje małżeństwa cywilne za konkubinaty i nie uznaje rozwodów. To po pierwsze, a po drugie nie wszyscy są katolikami. Wy katolicy róbcie sobie co chcecie, nawet wysyłajcie wasze dzieci księżom do wyrek, ale od niekatolików się wreszcie odwalcie.

49

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Witam.

Remi napisał/a:

Projekty jakichś praw partnerskich? Dobrze, że odrzucono, wszelkie prawa są dostępne i w ich ramach można żyć spokojnie. To troszkę robi się szopka z tymi nadmiernymi prawami dla gejów i lesbijek. Przecież każdy wie, że to choroba psychiki, tak jak gdy kobieta czuje się mężczyzną i odwrotnie. Małżenstwa dla takich par, adopcje - wolne żarty. Za chwilę pojawią się małżeństwa człowieka z koniem, kotem albo w świecie virtualnym. Już teraz są cyrki z tym konkubinatem - małżeństwa robią sobie dziecko, specjalnie się rozwodzą, by ciągnąć kasę z zapomogi, a mieszkają razem. Za jakiś czas powstaną kolejne twory - małżeństwo trójkąt, małżeństwo 5 osób plus kanarek itp... Poza tym w żadnym przypadku nie należy dawać dzieci do wychowania parom partnerskim - można łatwo zepsuć psychikę dziecka. Nie będzie wiadomo, co jest naturalne i zgodne z odwieczną naturą a co modą i wymysłem...
Dzięki że Polska jest obrońcą tradycji.

Lepiej bym tego nie ujęła.
Jednakże, nie potępiam ich, bo dla mnie są to ludzie chorzy.

Ale im mniej chorób objętych jednostką chorobową, tym mniejsze dla państwa koszty leczenia.

50

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

JagaBaba07 widocznie niezrecznie to ujelam ale uwierz mi nie tak to chcialam napisac smile Wrecz przeciwnie big_smile

allegra czytam czytam i oczom nie wierze. Ty obrazanie innych uwazasz za dopuszczalne i w ogole jak najbardziej w porzadku na forum narodowym? (przemiawianie z mownicy sejmowej w chwili kiedy transmisja leci w swiat- w sumie to juz nawet arena miedzynarodowa)

Nikt ci nie kaze wybierac zwiazku partnerskiego zamiast pelnego slubu ale czemu nie chcesz dac tej mozliwosci innym ludziom ktorych wiara czy inne tradycje malo obchodza? Ty to nazywasz tolerancja? Moja racja jest najlepsza bo jest najlepsza? Zen sie w lokalnej katedrze z calym przepychem i pompa jak chcesz ale na chinskiego boga ZYJ I DAJ ZYC INNYM !!!!
Po drugie zostalam przez ta istote bow wie jakiej plci obrazona i niemalze zrownana z ziemia jako jednostka nieprzydatna dla spoleczenstwa bo...sie nie rozmnozylam. Allegra z calym szacunkiem ale jesli zdarzy sie tak ze tobie tez proces rozmnozenia sie nie uda to ja tez przyjde, stane ci nad glowa i powiem zebys bron boze nie dopominala sie o jakiekolwiek prawa bo jestes bez wartosci dla spoleczenstwa. Serio, twoja wiara pozwala na takie traktowanie blizniego? To super pelna hipokryzja big_smile Nie pamietam zeby bog takie cos pochwalal...

Jezu jak gadanie do sciany...

51 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2013-01-30 14:20:16)

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

hmmm...
przepraszam, ze wtrace w kwestii merytorycznej:
-czy tu chodzi o zwiazki tylko homoseksualne ? bo ja zrozumialam , ze zarowno hetero , jak i homo
-kto , Waszym zdaniem w "domu wariatow" jest wariatem , wariaci , czy lekarze ?

no bo przeciez wariatow jest wiecej ?
:-)

*przepraszam wszystkich wariatow

52

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Dobra, dobra.

Żyjemy w państwie świeckim, a nie teokratycznym.

Konstytucja powinna zostać zmieniona.

I co do projektu ustawy o związkach partnerskich...Nie wiem, czy ktoś ogląda "Szkło kontaktowe". Wczoraj zadzwonił prawnik z Opola.
Cieszę się, że w moich okolicach są tacy mądrzy prawnicy.
Wyraził swoja opinię na temat związków partnerskich. Stwierdził, że i tak, i tak Unia w przyszłości wymusi na nas zmiany. I bardzo dobrze, bo jak widać nadal w naszym kraju panuje ogólna niewiedza i brak tolerancji.
Że jeżeli słyszy się o krzywdach wyrządzanych dzieciom, to są to zwykle małżeństwa lub pary heteroseksualne.

Poza tym irytuje mnie, że trzeba podporządkowywać się za każdym razem do kościoła.

53

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

No wlasnie mnie sie tez wydawalo ze projekty tych ustaw zakladaly zarowno zwiazki homo jak i heteroseksualne.

Dziwne to jakies....w innych krajach takie zwiazki juz dawno maja uregulowany status prawny, nikt sie nie krzywi, nie ma problemow, nie ma oburzenia spolecznego, swiat sie nie zawalil....
A potem rzad sie dziwi ze mlodzi uciekaja z kraju kiedy moga i jak tylko moga.... Antykoncepocji nie bo klauzula cudzego sumienia, aborcji nie bo cudze sumienie, zwiazki partnerskie nie bo bezdzietna stara panna bedzie sie pultac...

54

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Sadie napisał/a:

No wlasnie mnie sie tez wydawalo ze projekty tych ustaw zakladaly zarowno zwiazki homo jak i heteroseksualne.

Tak zakładały.

55

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Jaga Baba07 napisał/a:

Poza tym irytuje mnie, że trzeba podporządkowywać się za każdym razem do kościoła.

Irytuje cie? Mnie to juz !"!?$$"$%%$?% big_smile
Bo to jak dla mnie kazac nam zyc wedlug basni braci Grimm smile

56

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Sadie, uspokój się, bo nie musisz tu żyć na co dzień wink Możesz jedynie Polish Circus oglądać w telewizji kablowej wink

57

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Drażni mnie cholernie, jak osoby takie jak Remi czy Żyworódka zaciemniają problem, jadąc od razu z grubej rury biadolą o adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Czy w omawianych przez nas projektach była o tym mowa???

No tak, po co ustosunkowywać się do meritum, skoro można populistycznie postraszyć biednym losem dzieci, które trafiły by w łapska chorych psychicznie - bo tak wspomniane osoby nazywają tych ludzi.

I jakie znaczenie mają opinie instytucji zajmujących się typologią chorób, skoro ja wiem, że to chorzy ludzie?...
Masakra, czytać takie rzeczy. Przecież w opiniach tego typu fobia, fobią pogania na konfabulacjach jadąc.

Na szczęście są ( i mam nadzieje stanowią większość), normalni ludzie, którym obce są te obrzydliwe jak dla mnie klimaty, traktujące homoseksualistów i transseksualistów jak jakieś wynaturzone dziwolągi.

Popieram słowa prof. Sadurskiego i chylę czoła osobom, które angażują się również w akcje tego typu: jak projekt społeczno-artystyczny grupy 3fala.art.pl. Akcja na rzecz ustawy o związkach partnerskich. Heteroseksualne małżeństwa na rzecz ustawy o związkach partnerskich.

58

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Catwoman napisał/a:

Sadie, uspokój się, bo nie musisz tu żyć na co dzień wink Możesz jedynie Polish Circus oglądać w telewizji kablowej wink

Nie, nie musze. Wystarczy mi ze w pracy sie mnie pytaja czemu u nas pozwala sie na takie akcje w sejmie i czy tak jest zawsze?
Poza tym to ze gdzies nie mieszkam nie oznacza ze nie moge sie na ten temat wypowiedziec.

59

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Ależ możesz się wypowiedzieć, tylko raczej nie przez "ja" czy "nam" bo na szczęście Ciebie to nie dotyka. Po Ciebie polski rząd łap (jeszcze) nie wyciąga smile

60

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
żyworódka napisał/a:

Witam.Lepiej bym tego nie ujęła.
Jednakże, nie potępiam ich, bo dla mnie są to ludzie chorzy.

Ale im mniej chorób objętych jednostką chorobową, tym mniejsze dla państwa koszty leczenia.

Według osobą z zaburzeniami psychicznymi jest pani, która jest ostatnio "na tapecie". Mówiła coś o jałowym użyciu w związkach homoseksualnych, skąd ona może to wiedzieć, skoro nigdy nikt jej "nie używał".

61

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

A ja się pytam - w czyje interesy i w czyją godność uderzałoby, gdyby pary homoseksualne, które przecież i tak żyją obok nas i które się kochają, mieszkają razem, prowadzą wspólne gospodarstwa domowe, mogły swoje związki zalegalizować? Czy w jakikolwiek sposób uderza to w panią X czy pana Y, który tak głośno krzyczy? Dlaczego uważacie, że w naszym kraju powinni być równi i równiejsi? Dlaczego uważacie, że oni nie mają prawa do swojego szczęścia? Dlaczego każecie wszystkim żyć po swojemu, narzucając przy tym Wasze widzenie świata jako jedynie słuszne?

62

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Ja jeszcze uderzę z drugiej strony, bo większość skupia się właśnie związkach homoseksualnych.
Tu też chodzi o związki heteroseksualne.
Niektórzy po prostu nie mają ochoty brać ślubu, ale często łączą ich oprócz miłości dzieci, wspólny kąt, marzenia i plany.
Według prawa są dla siebie obcymi osobami. Dlaczego nie można im umożliwić tego, by mogli wziąć wspólnie kredyt, by w razie wypadku jednego z nich szpital mógł udostępniać informacje na temat zdrowia, by w razie śmierci któregoś z nich partner mógł dziedziczyć po zmarłym.
Czy to kogoś uderza?
Co komu do tego, ze oni nie mają ślubu?
Czemu polityk X, czy Y odbiera im te możliwości?

63

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

dokładnie Jaga smile
ja nie chcę brać ślubu,bo szczerze mówiąc nie mam takiej potrzeby,a jestem ze swoim już 13 lat,mamy 2 dzieci wiec dlaczego państwo traktuje nas jak obcych sobie ludzi?

64

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Jaga Baba07 napisał/a:

Ja jeszcze uderzę z drugiej strony, bo większość skupia się właśnie związkach homoseksualnych.
Tu też chodzi o związki heteroseksualne.
Niektórzy po prostu nie mają ochoty brać ślubu, ale często łączą ich oprócz miłości dzieci, wspólny kąt, marzenia i plany.
Według prawa są dla siebie obcymi osobami. Dlaczego nie można im umożliwić tego, by mogli wziąć wspólnie kredyt, by w razie wypadku jednego z nich szpital mógł udostępniać informacje na temat zdrowia, by w razie śmierci któregoś z nich partner mógł dziedziczyć po zmarłym.
Czy to kogoś uderza?
Co komu do tego, ze oni nie mają ślubu?
Czemu polityk X, czy Y odbiera im te możliwości?

Wlasnie.
takie zwiazki istnieja na calym cywilizowanym swiecie  i sa czyms najnormalniejszym pod sloncem.
Zyja, wychowuja dzieci i nic to w niczym nikomu nie zagraza.
Wokol mnie -same takie.Nie widze tam niemoralnosci, cierpienia dzieci czy kobiet. Wrecz przeciwnie.
Tyle ile sie tutaj na forum naczytalam o cierpiacych kobietach i dzieciach ( z tych "prawowitych " malzenstw , co to przed bogiem i ksiedzem ) NIGDY tu nie widzialam.

Gdzie tu zagrozenie ?
Dla kogo?

65

Odp: Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?
Olinka napisał/a:

A ja się pytam - w czyje interesy i w czyją godność uderzałoby, gdyby pary homoseksualne, które przecież i tak żyją obok nas i które się kochają, mieszkają razem, prowadzą wspólne gospodarstwa domowe, mogły swoje związki zalegalizować? Czy w jakikolwiek sposób uderza to w panią X czy pana Y, który tak głośno krzyczy? Dlaczego uważacie, że w naszym kraju powinni być równi i równiejsi? Dlaczego uważacie, że oni nie mają prawa do swojego szczęścia? Dlaczego każecie wszystkim żyć po swojemu, narzucając przy tym Wasze widzenie świata jako jedynie słuszne?

Bo wychodza z zalozenia ze Bog jest jedyna prawda i zyciem (gdzies to tak napisano) wiec sila rzeczy inni sie myla i trzeba ich nawracac nie zwazajac na nic. smile
Po prostu tacy ludzie musza jakos tlumaczyc wyrzeczenia ktore w zyciu podjeli i nie chca sluchac glosu rozsadku ze byc moze te wyrzeczenia byly nikomu do niczego nie potrzebne big_smile
Jednym slowem bronienie do upadlego lodki ktora tonie smile
Jeja dziwi mnie ze takie podstawowe rzeczy trzeba ludziom tlumaczyc?

Posty [ 1 do 65 z 239 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Odrzucenie projektów ustaw o związkach partnerskich - co Wy na to?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026