Ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy nie powinnam zmienić swoich staroświeckich poglądów, może "iść z postępem"...
Jakiś czas temu korzystałam z portalu Badoo, ponieważ jestem singielką, chciałam sobie z kimś porozmawiać, ewentualnie spotkać się z kimś sympatycznym, nie wykluczałam czegoś więcej...
Jednak nieco się zdziwiłam, ponieważ przy przeglądaniu profili ludzi tam zarejestrowanych, natknęłam się na wiele osób, które miały zaznaczony status "w związku". Niektóre osoby nawet kojarzę z widzenia i wiem, że są naprawdę zajęte.
Czy to normalne, że osoby posiadające żonę, dziewczynę, męża, chłopaka szukają w sieci nowych znajomości? Gdybym miała chłopaka, byłoby to dla mnie bardzo dziwne, gdyby także i on kontaktował się przez internet z nowymi koleżankami... bo nie wierzę, że mężczyźni szukają w sieci kolegów do rozmów np. o ostatnim ważnym meczu piłki nożnej...
Co sądzicie na ten temat?