Mam taki problem, że mój były już od 2 lat wypisuje do mnie ze mnie kocha, chce ze mną być itd. Mówiłam mu, że nic z tego nie będzie i nigdy już nie będziemy razem. Co mam zrobić, w jaki sposób mu w końcu przemówić do głowy, że nie chce z nim być?
Podobne tematy
Napisać dosadnie, że to koniec. Następnie nie odpisywać na wiadomości, nie odbierać połączeń. Ignoruj go. W końcu się znudzi. Jeśli nie, zmień nr. telefonu.
Ignorować. Nie odpisywać, może nawet zmienić numer telefonu/numer GG/adres mailowy/czy gdzie on tam do Ciebie pisze. To jedyny sposób na takich "długodystansowców", bo oni KAŻDE TWOJE SŁOWO, nawet "spadaj, głupku", odbierają jako dowód, że wciąż Ci zależy, skoro z nimi rozmawiasz.
Od roku już nie odpisuje mu na smsy, na gg i tego typu sprawach jest zablokowany. Do tego mam te szczęscię, że teraz go rzadko widuje, ale sie zdarza. Mówi mi jakieś pierdoły, a ja nawet na niego nie patrze, nie odzywam sie ani nic z tych rzeczy... A ten upierdliwiec dalej mi pisze i jak mnie spotka to próbuje do mnie się odzywać. Powiedziałam mu to w oczy, że nigdy już nie będziemy razem i żeby sobie nie robił nadziei, ale jak widać nic nie pomogło...
Hehe, to już podchodzi pod nękanie... czy to nie karalne...?
Ale - Ty go znasz najlepiej. To jest normalny człowiek, który faktycznie nadal Cię kocha (ale Wam nie wyszło), czy jakiś stuknięty świr?
Idź na policję, to zwyczajne nękanie.
E tam nękanie: zmienić numer telefonu i po sprawie.
9 2013-01-24 01:07:23 Ostatnio edytowany przez Ewelinka_malinka (2013-01-24 01:08:18)
Było tak, że wyznał mi miłość, że mnie kocha, a po niecałym tygodniu wrócił do swojej byłej dziewczyny mówiąc, że nie pokocha mnie... Więc ja dałam sobie spokój, przeżyłam to, ale od tamtej pory cały czas pisze jakieś sms i cały czas mówi jak to on mnie nie kocha i że chce być ze mną... A ja tego nie chce. Chce żeby zrozumiał w końcu, że nic z tego nie będzie i żeby dał mi wreszcie spokój...