Pokłóciłam się z moim chłopakiem jestem z nim pol roku bardzo go kocham. Podczas kłótni powiedziałam ze mam tego dość i że mam wrażenie ze już mu na mnie nie zależy. A on powiedział ze jest już mocno wkurzony tym naszym związkiem i kłótniami. Zapytałam się go czy chce jeszcze ze mną być on powiedział ze mam robić jak uważam jak chcę to mogę to skończyć mu to wisi. Nie chcę kończyć tego związku kocham go bardzo ale już sama nie wiem co mam robić. Co mam robic skończyć to czy dalej być z nim?
Podobne tematy
Isiu, moim zdaniem nie ma sensu dalej tego ciągnąc skoro "mu to wisi"... na prawdę...
Szkoda Twojego zdrowia, nerwów i przede wszystkim czasu...
Najwidoczniej źle ulokowałaś swoje uczucia...
Ja bym na Twoim miejscu rzuciła go jak najszybciej...ochłonęła po tym "nerwowym" związku i znalazła kogoś, komu nie będziesz obojętna ani Ty ani Twoje uczucia.
Ja podobnie jak przedmówczyni dałabym sobie z nim spokój..
Nie zależy mu.
Masz dwa wyjścia:
1) Dajesz się dalej poniżać zostając z facetem, który Cię nie kocha.
2) Odchodzisz i zaczynasz nowe życie.
Ty wybierasz.
Jak facet mowi ze mu wisi to tak jest, uwierz mi.
Napewno go kochasz i to bedzie ciezkie do Ciebie ale z facetami i uczuciami jest troche inaczej niż z kobietami, dla nich miłosc ma czasem inny wymiar. Mozna powiedzieć że dzieki tej kłotni, powiedział co lezy mu na sercu, a po co być z kimś na siłe? jaki w tym sens? Najlepiej odpusc sobie go, napewno niedługo spotkasz o wiele bardziej wrtościową osobę:)
Jak to "wisi"? Takie rzeczy nie mogą wisieć, albo się chce z kimś być albo nie. Ja bym powiedziała, że mu nie wisi, raczej powiedział to w gniewie (ile razy człowiek palnie jakąś głupotę bez zastanowienia). Gdybyś była mu rzeczywiście obojętna, sam zakończyłby tę znajomość.
Jedynym wyjściem z sytuacji jest rozmowa, podczas której każ mu się określić: tak lub nie. Krótka piłka.
dziewczyno...jeśli on mówi Ci wprost, że mu wisi..to na co Ty czekasz?? zostaw go i znajdź takiego, który będzie Cię kochał