netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

były partner i jego kontakty

14 odpowiedzi3 947 wyświetleńzałożony przez blondyneczka z piegami, 20.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » były partner i jego kontakty

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: były partner i jego kontakty

Witam serdecznie smile

Opowiem w skrócie moja historie .

Bylismy 5 lat razem . 2 lata mieszkalismy raem .W listopadzie powiedzial ,ze lepiej bedzie jak sie rozstaniemy -bo sie meczymy ze soba . Ja wtedy ( jedyne co moglam wyksztusic z siebie ) powiedzialam ,ze zwiazek nie polega na tym ,ze jak jest zle to pakuje swoje zabawki i ide do innej piaskownicy , ze ja nie bede prosila o milosc.

To wszystko co wtedy powiedzialam .

Oczywiscie przeszlam wszystkie fazy -od szoku , po wielka rozpacz , bol , nienawisc zrozumienie , walka o siebie ...

Przewartosciowalam swoje zycie -wiem ( rozumem ) co jest wazne , co nie  dla mnie i dla mojego dziecka .Ucze sie siebie i ucze sie zyc bez niego sad

Do 23 grudnia mieszkalismy jeszcze razem -wyprowadzilam sie w wigilie -to tak aby bylo milo smile

Od momentu Jego zakończenia zwiazku -zaczely sie telefony , wieczorne sms , znikanie na noc ....oczywiscie od samego poczatku wiedzialam ,ze przyczyna naszego rozstania jest zupelnie inna . Okazalo sie ,ze poznal bardzo atrakcyjna , madra dziewczyne o 15 lat mlodsza .

Kto przezyl to wie jak wieli ból znosilam -mieszkajac z nim jeszcze .

Przez te 1,5 miesiaca on zakochany -a ja nie dajaca nic poznac po sobie ,ze tak bardzo cierpie -wrecz bylam dla niego mila -zzrobic Tobie kawe -tak , nie tekie tam -i usuwalam sie z drogi (bo wiem ,ze w momencie jego zauroczenia inna osoba ja nie bylam w stanie nic zrobic -tylko zajc sie soba ).

Tak jak pisalam ani razu nie prosilam , nie blagam -nic w tym kierunku .

W jakis tam dzien -ktos powiedzial mi o wszystkim ( ja nie wypytywalam , nie sledzilam , nie sprawdzalam telefonu -nic z tych rzeczy -chronilam siebie jak tylko moglam )

I wowczas zalamalam sie -oj bardzo bolalo -to byla sobota - a on jak zawsze znikal na noc w sobote -nagle wrocil do domu -zprowokowal rozmowe - ja nie chcialam rozmawiac ze wzgledy na to ,ze takie rozmowy w emocjach nigdy do iczego dobrego nie prowadza - ale w koncu uleglam i wykrzyczalam jemu ,ze wiem o wszystkim o jego nowej kobiecie itp -.

Byl w szoku -bo myslal ,ze ja nic nie wiem .

Oczywiscie powiedzial ,ze ta osoba jest dla niego nikim -standart - wiec ja jemu powiedzialm , ze w takim ukkladzie ja tez jestem dla niego nikim -:)


Nastapił dzien wyprowadzki - w ten dzien powiedzial  mi ,ze zaluje i ze lepiej byloby abysmy byli razem .

Usmiechnelam sie tylkko i powiedzialam ,ze nie wiemy co nam w zyciu jest pisane i tyle -pakowalam sie dalej ( bo coz rzec w takiej sytacji )



Do rzeczy : Jak sie wyprowadzilam to podobno siedzial caly czas w domu . W sylwestra tez nigdzie nie byl.

Wiem ,ze kilka razy u niego byla ta jego nowa milosc -ale nie wiem nic na ten temat jakie sa tam relacje .

Chodzi o to ,ze On do mnie pisze , dzwoni -zadnych dekloaracji -dzwoni ot tak uslyszec mnie .

Jak przyjezdza do mnie to jak poparzonyh wpada i wypada ( mamy jakies zobowiazania)

Ostatnio zaprasza mnie do siebie -ja grzecznie odpisuje -albo mówie ,ze mam inne plany -ale jak cos to moze do mnie przyjechac na kawe .

Jesli chce to niech pryjedzie do mnie -ja do niego nie pojade .


I moje pytanie -po co sie kontaktuje ?


moze ma wyrzuty sumienia ?

albo nie wiem -


Moze sie jakis facet wypowie -ktory byl w takiej sytacji?



Dziekuje

2

Odp: były partner i jego kontakty

Czasem sie popelnia bledy,potem sie zaluje,czasu nie da sie cofnac niestety.Czasem sie robi tez teatr,musisz kierowac sie wlasnym 7 zmyslem kobiety.

3

Odp: były partner i jego kontakty
mayk222 napisał/a:

Czasem sie popelnia bledy,potem sie zaluje,czasu nie da sie cofnac niestety.Czasem sie robi tez teatr,musisz kierowac sie wlasnym 7 zmyslem kobiety.

MOj zmysl ?

Kocham Go -to takie raczej oczywiste -ale nie pozwole sie traktowac jak kolo ratunkowe -.

Nie chce robic sobie nadzieji i ranic siebie.

Obecnie jestem zupelnie innym czlowiekiem .

Przebaczylam Jemu - nie mam absolutnie zadnego zalu do niego - oczyszczam ta relacje - nie mysle o tej kobiecie .

Oj wiele lez wylalam , ale wiem jedno ze jak jest milosc -to ona przejdzie wszystko .

Nie wiem czy jestem gotowa na rozmowe z nim -a on ewidentnie do tego dazy .

Male kroczki smile

4

Odp: były partner i jego kontakty

Wybaczyc jest trudno,jest to prawie nie mozliwe w dalszej perspektywie czasu.Wrzuc temat na flufy 36,tam naprawde sa myslacy ludzie po przejsciach

5

Odp: były partner i jego kontakty

oj nie zgodze sie z toba smile

Ja zacdzelam prace nad soba - od poczatku -moze dlatego nie bylo blagania z mojej strony:)

I wiem jakie ja bledy popelnilam .

Wiem jaka jestem osoba dzisiaj - a uwierz mi moje zycie jest jak telenowela-

WYBACZYLAM -TAK WYBACZYLAM

Nie ma w moim sercu nic z nienawisci -nic

Taka droge wybrala -droge -ktora mnie ratuje


a po wybaczeniu sobie i innym masz czyste serce -nie obciazone - i tylko wtedy mozesz spojrzec miloscia -tak bedziez nislo ten ciezar dalej w zyciae


Nie mam zalu o to co sie stalo -poniewaz wybaczylam


i to jest piekne


wspaniale



i Bogu dziekuje za ten dar

6

Odp: były partner i jego kontakty

Gratuluję ci obecnego stanu i trochę zazdroszczę. Ja mam problem, żeby wybaczyć mężowi zdradę. Jesteśmy razem, rozmawiamy, kochamy się, ale ja już jestem innym człowiekiem. Nie widzę przyszłości, nic mnie nie wzrusza, a śluby innych działają na mnie odrażająco. Nie wierzę w żadne deklaracje, przysięgi.
Zazdroszczę.

7 Ostatnio edytowany przez KGB (2013-01-20 09:01:20)

Odp: były partner i jego kontakty

Przeczytałam, że "słabi ludzie szukają zemsty, silni wybaczają a inteligentni ignorują"   - coś w tym jest. Jeśli wybaczyłaś to wspaniale przede wszystkim dla ciebie i moim zdaniem tym tropem powinnaś iść, myśląc o tym co TY a nie o tym co on "ma na myśli" czego "on nie ma na myśli" , on zapewnie nie zastanawiał się nad tym co czujesz jak wskakiwał do łóżka z tamtą ( wybacz, może brutalnie napisane). Owszem, każdy popełnia błędy i każdy zasługuje na szanse ( jeśli o takowej myślisz ) ale wówczas robi coś  w tym kierunku, prowadzi dialog, widać też wtedy że ów ktoś zrozumiał błędy itd.
To co postanowisz to powinno być tylko twoją decyzją, nie myśl o tym co on chce tylko pomyśl czego chcesz ty i na podstawie swojego zdania akceptuj lub nie jego zachowanie smile Jeżeli potrzebujesz kontaktu z nim to sie kontaktuj, jeśli dojdziesz do wniosku, że to nic nie wnosi w twoje życie to zawsze możesz mu powiedzieć, że sobie nie życzysz.

Rozpisałam się być może ponadto o co pytałaś, ale mam wrażenie że skoro zastanawiasz się nad jego intencjami to coś tam w  tobie się jeszcze tli - jesli się mylę to przepraszam za nadinterpretację.

A po co on się kontaktuje? Nie jestem facetem i daleko mi do odkrycia ich horyzontów myślowych, ale być może on robi sobie "zaplecze" a nóż z nową cizią nie wyjdzie to zawsze pozostaje ta "stała"  smile - to ta mniej optymistyczna wersja. Ja generalnie nie skupiałabym się nad analizą czego on chce, zapytaj go po co mu ten kontakt. Jak ma jaja to odpowie coś rzeczowego albo zrozumie i zniknie. A jak nie ma jaj to będzie się bawił w "ciuciubabkę"

8

Odp: były partner i jego kontakty

Nikomu nigdy nie uda się rozszyfrować intencji drugiego człowieka, zatem ciężko powiedzieć co nim kieruje...
Moim zdaniem to typowy przykład na to, że traktuje Cię jako psa ogrodnika... trzyma Cię w pogotowiu, w przypadku gdyby z tamtą mu nie wyszło. Dzwoni, pisze, odzywa się, żeby mieć otwartą furtkę.
Ale może warto zapytać wprost - po co się odzywa, skoro przekreślił Wasz związek dla innej kobiety? Bo sama wiem, że czasem lepiej urwać całkowicie kontakt...
Być może jesteś dla niego osobą, z którą mimo wszystko pragnie mieć kontakt, w końcu wiele razem przeżyliście, czasem ciężko wykreślić kogoś ze swojego życia mimo, że się z tą osobą już nie chce dzielić wspólnego życia...
Ale mam podobną sytuację - facet mimo, że Nas przekreślił - trzyma mnie na niewidzialnej smyczy, co jakiś czas ją zaciska, odzywając się...
to trudne, a Tobie gratuluję siły, bo ją masz!

9

Odp: były partner i jego kontakty

bardzo dziekuje za odpowiedzi smile

Tak pomyslalam ,ze rzeczywiscie nie ma sie co zastanawiac po co dzwoni .

Mysle ,ze jak by jemu zalezalo to by powiedzial wprost -probowal porozmawiac -ale on tego nie robi .

TYlko zaprasza do siebie na kawe -mysle ,ze on mysli -ze ja w skowronkach do niego przyjade .

10

Odp: były partner i jego kontakty

blondyneczko z piegami--jak Ci proponuje kawę u siebie -zapytaj sie czy jego "koleżanka" tez będzie smile...albo życz mu szczęścia ( to powinno go ucieszyć:)).. z tego co czytam to masz głowe na karku i zaskoczyłaś Go juz kilkakrotnie swoim zachowaniem...tak trzymaj...wiesz spotkał 15-cie lat młodszą dziewczynę, motyle w brzuchu,zakazany owoc dobrze smakuje itp  a gdy juz nie ma dreszczyku i jest jasność sytuacji to juz tak nie smakuje, zawsze miał Ciebie w razie czego a teraz tylko Ją (hmm -myślisz, że nie porównuje??....juz otwiera oczy!!!) Nie wiem jakie relacje wcześniej między Wami były--myślę że już czegoś mu brakuje.... a tak na marginesie to w podobnym okresie do Twojej sytacji moja kobieta odeszla do starszego o naście lat faceta smile hmmm-pozdrawiam

11

Odp: były partner i jego kontakty

witam smile

od kilku dni zapraszal mnie na kawe do siebie -jednak nie uleglam -stwierdzilam ,ze jak bedzie chcial to przyjedzie do mnie .

jestem osoba z kultura i w miare mozliwosci z zasadami -ale nie jestem w tym wszystkim dumna , honorowa i takie tam bzdety -w tym sensie ,ze nie unosze sie honorem -mam nadzieje ,ze rozumiecie co mam na mysli smile

Delikatnie rzecz ujmujac -jesli on szuka kontaktu nie olewam go cieplym moczem -nie bucze , a wrecz jestem  mila -ale zadnych tam o nas -to jeszcze nie ten etap .

e
Tak czy inaczej 3 dni zapraqszal mnie do siebie -az w koncu zrozumial ,ze jedyna opcja to przyjechanie do mnie .
Przyjechal

Tak jak pisalam nasze rozstanie nastapilo z takich -a nie innych przyczyn w listopadzie -i byla jedna jedyna rozmowa o tym ,ze wiem o jego nowym zwiazku.


Do rzeczy przyjechal -bylo milo sympatycznie -rozmawialismy o pracy , o pierdolach -nic z waznych rzeczy -ale uwazam ,ze dobrze ja nie jestem gotowa na takie rozmowy -zreszta przyjelam fakt do wiadomosci -jak facet -nie jestesmy razem -to co sie zadzialo to sie zadzialo -nic z tym nie mozemy zrobic -ja juz nie analizuje -bo to do niczego nie prowadzi -mówil kocham -wtedy tak czul i w to wierze ::

No i tak milo sobie uprawialismy pogawdke o wszystki i o niczym -on sie czul mysle ,ze w miare swobodnie u mnie -bo polozyl sie na kanpie i takie tam:)


w ktoryms momencie powiedzial ,ze bardzo chcial by sie ze mna kochac -hm -zignorowalam to stwierdzenie -usmiechnelam sie i zaczelam inbny temat .


po jakims czasie stwierdzilam ,ze jak juz ziewa to moze lepiej jak sie wyspi u siebie .

i pojechal.

Dostalam sms -ze przeprasza ,ze sie tak zerwal ,ale tak bedzie lepiej


ja jemu odpisalam ,ze dziekuje za wieczor i aby zbieral sily na nastepny dzien.

On -wlasnie on jest osoba apodyktyczna -nie przyznajaca sie do bledu - wiem ,ze nie spotyka sie z ta dziewczyna odkad sie wyprowadzilam .

MOze to bez znaczenia .

Ja mam czyste serce -kocham Go -ale mnie sie wydaje ,ze jemu chodzilo tylko o zaspokojenie -a moze wlasnie w taki sposób chcial pokazac ,ze jeszcze -chyba sama siebie oszukuje smile


cczas -to chyba najlepsze wyjscie

12

Odp: były partner i jego kontakty

chcialabym mu napisac -o tym jak go Kocham

13

Odp: były partner i jego kontakty

Nie pisz, nie odzywaj się...Twój ex bada grunt...czy ewentualnie jeszcze mu się furteczka otworzy. Jesteś pewna, że z nową Panią juz sie nie spotyka? nie sądzę. Napewno tam też robi sobie zaplecze. Czas wszystko pokaże...może faktycznie się ocknie ale czy mogłabyś mu jeszcze zaufać...gdy wróci później do domu, gdy dostanie sms-a itp.jak będziesz reagować? W sumie prawdziwa miłość wszystko przetrwa...można posklejać ją jak rozbity dzbanek jednak te rysy pozostają na zawsze...patrzy się już inaczej, dotyka...

14

Odp: były partner i jego kontakty

to moze napisze kilka slów o tym co sie zadzialo od ostatniego wpisu.

Zadzialo sie wiele , zaczelsmy sie spotykac i sypiac ze soba .

Ja o nic nie pytam -on nic nie mowi.

Z tamta babeczka mu nie wyszlo -prawdopodobnie zostawila go.

On powiedzial ,ze mnie kocha .

On stwierdzil ,ze jestesmy razem.

On On On

On sobie to wszystko poukladal.


Nie czuje ,ze mnie kocha -i sama nie wiem juz nic .

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » były partner i jego kontakty

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026