netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy mój były chłopak jest gejem??

13 odpowiedzi5 903 wyświetleniazałożony przez misia2013, 19.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy mój były chłopak jest gejem??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Czy mój były chłopak jest gejem??

Hej, piszę, bo potrzebuję opinii kogoś zdystansowanego, nie związanego z tematem...

W czerwcu ubiegłego roku poznałam cudownego faceta - przyjaciela mojej przyjaciółki. Znali się od 7 lat, byłam wtedy bardzo zaskoczona, że poznałam go dopiero teraz... w końcu tak długo się znali!!

Moja przyjaciółka mówiła od początku, żebym się nie nastawiała na tą znajomość, bo w jego życiu przewijało się mnóstwo kobiet, ale nigdy z żadną nic nie wyszło.
Dziwiłam się, że tak niesamowicie przystojny, inteligentny, z poczuciem humoru 26cio latek nigdy nie miał kobiety... i nigdy się nie całował!!

Spotykaliśmy się pół roku. Przez pierwsze trzy miesiące było cudownie, myślałam, że trafiłam na chodzący ideał. Ciągle mówił o ślubie, o dzieciach, bardzo wierzący - na jednym z pierwszych spotkań zaprowadził mnie do znajomego księdza, żeby mnie "pokazać", a ksiądz rzuci wtedy tekst "o nie spodziewałem się, że przyjdziesz kiedy z dziewczyną"... ale nie wnikałam co to miało znaczyć.

Ale zaznaczył jedno - jeśli chcemy być razem to musimy sobie obiecać, że do ślubu nie będziemy uprawiać seksu, bo jest to niezgodne z wiarą. Ok - przyjęłam jego zasady, w końcu mi na nim zależało.

Zabierał mnie chętnie do znajomych, epatując przy nich uczuciem do mnie, często brał mnie na kolana w towarzystwie, przytulał, bawił się moimi dłońmi, wręcz się mną chwalił, co bardzo mi schlebiało, ale zupełnie inaczej zachowywał się jak byliśmy sami. Miałam wrażenie, że wręcz unika spotkań sam na sam, ciągle chciał wychodzić, wszędzie było nas pełno.

W sierpniu jechaliśmy na mazury na żagle. Zaproponowałam mu romantyczny wyjazd we dwoje, a on, że we dwoje to nie, że lepiej żeby było więcej znajomych, bo wtedy jest więcej śmiechu i zabawy. Akurat termin jaki wybraliśmy - nie pasował parze, która miała z nami jechać, wtedy on był strasznie zły i żalił mi się, że nie możemy jechać sami, że wtedy są różne sytuacje, nad którymi ciężko zapanować, że on nie chce kusić losu. Ja mu tłumaczyłam, że to zależy tylko i wyłącznie od nas i że jeśli coś sobie obiecaliśmy to będziemy się tego trzymać. Ale tak się ułożyło, że dzień przed wyjazdem - zwerbował swojego przyjaciela, a ten przyjaciel swoją koleżankę, więc byliśmy we czwórkę. Było super, ale dziwiło mnie, że kiedy ten przyjaciel musiał wcześniej wrócić, a jego koleżanka chciała z nim wracać, żeby zostawić nas samych, bo jej głupio było na trzecią z nami siedzieć - on nalegał by została. Że nam jest potrzebne towarzystwo, że skoro ma czas - to że ma z nami zostać i koniec kropka. Było to dla mnie bardzo dziwne, że tak zabiegał o to abyśmy przypadkiem nie zostali sami...

Kilka razy jak wracaliśmy późno z imprez to spałam u niego. Za pierwszym razem chciał mi pościelić łóżko w innym pokoju, ale jakoś przekonałam go, żebyśmy spali razem, ale obiecałam, że nie będę go kusić (czułam się jakbym to ja była facetem w tym związku). Próbowałam pokazać mu, że okazywanie cielesności to nie musi być od razu seks i odwrócenie się od Boga. Jak całowałam go po szyi, uchu, to śmiał się i mówił "co Ty robisz?", dziwił się jak dziecko, że coś takiego można robić... miałam wrażenie, że ucieka przed tym. Wolał leżeć obok i się po prostu przytulać... a mnie po prostu skręcało w środku. Leżałam obok niesamowicie przystojnego faceta, prawie naga, a on NIC, kompletnie NIC, jak kłoda - zimny i oschły! Oddzielał później nas kołderką, żebyśmy się nie dotykali miejscami intymnymi i tak zasypialiśmy.

Tak było kilka razy... aż do momentu, kiedy on zainicjował pieszczoty nad ranem... do niczego nie doszło, ale było blisko, nagle przerwał to i powiedział głośno do siebie "nieeeee, co ja robię?" i zerwał się i zaczął płakać.... ja też płakałam, bo miałam wrażenie, że mu się nie podobam... że on nie chce tego, bo nie jestem tą wymarzoną kobietą. A on zaczął wyjaśniać, że on nie chce mnie tak traktować, że to nie miejsce i czas na takie rzeczy, że to małżeństwo jest od tego...

Nigdy nie wracaliśmy do tego tematu. Stwierdziłam, że niesamowicie mnie szanuje, że nie chce mnie traktować przedmiotowo.

Później wyjechał na miesiąc do USA. Tęskniłam, pisałam... a on nic, zaczął się odcinać. Było mi przykro, ale tłumaczyłam sobie, że jest zajęty tam w Stanach. Po powrocie - spotykaliśmy się około 1,5 miesiąca, ale od jego powrotu ani razu nie całowaliśmy się, a wszystkie spotkania jakie były - były z jego znajomymi, nigdy sam na sam. W końcu któregoś razu - zapytałam o co chodzi, bo widzę, że coś jest nie tak, a on powiedział, że nie czuje ze mną więzi, że nie chce mnie oszukiwać, ale że to chyba nie ma sensu. O dziwo spędziliśmy wtedy cudowną noc... tak cudownie nam się gadało jak nigdy! Gadało mi się z nim jak z najlepszą przyjaciółką, o wszystkim!  Spaliśmy nawet tej nocy razem w łóżku, a on przytulał mnie i całował po rękach, włosach... i ciągle powtarzał, że jestem taką laską i że on nie może się nadziwić, dlaczego w nim nic nie iskrzy... od tamtej pory nie widzieliśmy się. Odzywa się co jakiś czas. Co u mnie, co robię, czy będę w kościele, bo chodzimy do tego samego, ale ciągle się mijamy...

Pytałam nie raz bo był bardzo szczery i otwarty - dlaczego TAKI facet nie miał nigdy dziewczyny to tłumaczył mi, że zawsze miał koleżanki i że zawsze super się dogadywał, ale nigdy nie ciągnęło go do nich fizycznie. A że ja jestem pierwszą - która łączy w sobie idealne cechy fizyczności i intelektu, który go pociąga. Byłam podobno pierwszą z którą się całował - tak twierdził... ciągle mówił, że dla niego długie związki nie mają sensu, że jak jest super to szybki ślub i dzieci, po co zwlekać?!?! No ideał... ale w tym całym zachwycie nad moją osobą i nad swoją wizją w głowie ze mną w roli głównej był sprzeczny - bo w ogóle się nie starał... nie adorował... Opowiadał mi, że w liceum miał incydent - największa "laska" w szkole wskoczyła mu do łóżka, ale on nie skorzystał, bo stwierdził, że będzie tego żałował...

Czy mam podstawy by myśleć, że jest gejem czy po prostu religijnym fanatykiem?

2

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

Myślę, że raczej religijnym fanatykiem. Nie wspominasz nic o tym, że przystawiał się do jakiegoś faceta, a geje tak mają... On tylko zaznaczył, że nie pociąga go fizyczność kobiet. To chyba dobrze o nim świadczy, bo grunt żeby dla chłopaka liczyły się uczucia, charakter a nie tylko wygląd... Z resztą piszesz, że zdarzyła się sytuacja, w której on próbował Cię całować, to nie przemawia za jego rzekomym byciem homo... Pod tym kątem jest jak najbardziej ok... Na moje oko koleś ma jakieś inne kompleksy... Może to, że jest taki religijny wpływa też na jego zachowanie / światopogląd i nie pozwala mu zachowywać się jak chłopak z epoki XXI wieku. Poza tym nigdy się nie całował, nie miał dziewczyny, może jeszcze nie umie, nie czuje się gotowy? Fakt, że jest megaprzystojny nie musi wcale oznaczać, że jest super gwiazdą porno... Wiesz, może go trochę odstraszyłaś swoim zachowaniem? Może boi się, że będziesz naciskać na pieszczoty, których on z jakiś swoich powodów nie chce / boi się? Skoro nadal do Cb pisze, to oznacza że w dalszym ciągu Cię chce wink tylko jest jakieś ale... Może bądź dla niego delikatna, spróbuj na początek też nic nie inicjować, nie całuj go pierwsza...

3

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

Fanatyk czy nie to jedno jest pewne. Dewiacja w strone kosciola jak 10 stopni w skali Beauforta na bank.
Sprobuj delikatnie wybadac, czy w przeszlosci nie byl czasem ministrantem, obadaj jego rodzine itd. pod tym katem.
Pierwsza "prezentacja" dziewczyny przed ksiedzem juz mi cos tu daje do myslenia.
Seks co randke sie znudzi nawet po slubie big_smile ale zeby od tego az tak unikac i "uciekac" w towarzystwo znajomych to juz cos nie halo.

Moja rada dla Ciebie to skopiuj tego swojego posta do edytora tekstow, dopisz swoje przemyslenia i zajrzyj do tego po kilku godzinach lub na drugi dzien i...
1. przeczytaj na spokojnie i ze zrozumieniem tekstu big_smile a odpowiedzi o nim same Ci sie nasuna w odniesieniu do tego co wyzej napisalem.
2. napisz sobie odpowiedz na swoj "post" w edytorze z pozycji Nas czytajacych...

26 lat, "ciacho" i z kobietami mu nie wyszlo; "nieeeeee, co ja robie..."

...zaczynasz cos dostrzegac ?

4 Ostatnio edytowany przez misia2013 (2013-01-19 22:28:03)

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

do kas301191:

No właśnie nie byłam nachalna, to może się tak wydawać w porównaniu do tego co on robił. Mam 24 lata, miałam jednego partnera przez 5 lat i nie jestem jakimś demonem seksu. Wręcz przeciwnie, On się mną zainteresował, bo jak sam mówił jestem inna niż wszystkie. Delikatna, bardzo kobieca, bo wyznaję zasady i wartości dość nietypowe dla współczesnych kobiet, w ogóle nie byłam natarczywa. Spotykaliśmy się rzadko - raz w tygodniu... bo on nie miał potrzeby częściej się spotykać. Mimo, że super się dogadywaliśmy i wiadomo - fajnie spędzać jak najwięcej czasu razem...żeby stworzyć więź, ale z nim się tego nie dało...
tylko dla mnie było dziwne, że w ogóle nie jest zainteresowany intymnością... zachowywał się jak przyjaciel, który lubi czasem potrzymać za rękę, ale tylko w obecności znajomych.

5

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

Bags: dzięki za radę, spróbuję tak zrobić.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie mówiłam, bo nie chciałam nikogo sugerować. Pewna osoba z dalszego otoczenia ostatnio w rozmowie była zdziwiona, że on się ze mną spotykał... "przecież to gej"... ale to tylko domniemania tej osoby.

Co do kościoła, to tylko on jest religijny, nikt poza nim, wręcz przeciwnie. Zaczął chodzić intensywnie do kościoła i uczestniczył w konwersatoriach organizowanych w kościele od 17-18 roku życia... ostatnio zaczął się zastanawiać czy nie służyć do mszy, bo ten znajomy ksiądz do tego ostatnio namawiał do tego wszystkich panów na mszy.

Tak na prawdę już raczej nie będę miała szansy wybadać jego przeszłości, bo ten związek, a raczej hybryda związku już się skończyła...

6

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

do misia2013:

nie twierdzę absolutnie, że jak sugerujesz uznałam, że jesteś demonem seksu. Miałam na myśli to, że zwyczajny pocałunek czy chociażby najzwyklejszy uścisk, on może w ten sposób odbierać, skoro taki wrażliwy wink

7 Ostatnio edytowany przez misia2013 (2013-01-20 12:40:56)

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

W sumie bardzo możliwe... ale generalnie jest to niepokojące. Jego młodszy brat przebiera w dziewczynach w zasadzie od podstawówki - teraz ma 19lat, a On jest jakby nie z tego świata... mimo, że jest bardzo otwarty, rozrywkowy, dusza towarzystwa...
Zastanawiam się tylko dlaczego co jakiś czas się do mnie odzywa?

Albo bez sensu się upatruję jakiś powodów? Ale przyznaję, że zabolał mnie jego krok po tym jak sam mnie nakręcał na ten związek, bo ja po ostatnim bardzo zachowawczo pochodzę do mężczyzn... a kiedy się otworzyłam - on zrezygnował, heh.

8

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

Nie wiem czy to ci w czymś pomoże, Misia2013, ale po przeczytaniu Twojego posta pomyślałam, że Twój były chłopak właśnie jest gejem. A ponieważ mam serdecznego przyjaciela - geja, to pozwoliłam sobie pokazać Twoję historię i jemu. I jego zdaniem to dość typowa historia zagubionego, religijnego chłopaka o skłonnościach homoseksualnych, który - ponieważ jest osobą wierzącą - próbuje walczyć ze swoją naturą i poukładać sobie życie (stąd od razu mogły być deklaracje o zalożeniu rodziny). Jego zdaniem to właśnie stąd próby unikania zostawania z Tobą sam na sam. Bo przecież gdyby chodziło jedynie o kwestie religijne, w grę wchodziłoby calowanie, pieszczenie itd. Kościół przecież nie ma nic przeciwko takim zachowaniom. Twój chłopak po prostu unikał wszelkiej bliskości o charakterze erotycznym. No i to co piszesz z chwaleniem się Tobą, to też może wskazywać. No i to, że po rozstaniu, jak sama piszesz, świetnie się wam gadało - bo pewnie on Cię strasznie lubił i spadl mu kamień z serca, że nie musi kogoś tak fajnego oszukiwać dlużej. Itd. Ale to wszystko dywagacje.

No i chyba sama też przeczuwałaś coś takiego, prawda? Skoro pamiętasz tekst jaki powiedział do Ciebie ten znajomy ksiądz, gdy Cię poznał itd. Zwracalaś więc sama uwagę na takie sygnały dużo wcześniej.

Oczywiście nikt z nas nie zna prawdy i może być różnie, ale jesli pytasz o zdanie na forum, to odpowiadam, że Twoja historia niestety wygląda na historię geja "leczącego się" ze swej "przypadłości". I jakkolwiek zabrzmi to źle, to powinnaś być chyba zadowolona, że ostatecznie nie zabrnęliście dalej.
Pozdrawiam

9

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

Dziękuję Ci Krynolina za głos, myślę, że dużo racji jest w tym co napisałaś.

Od początku gdy go tylko poznałam, zastanawiałam się czemu naprawdę atrakcyjny facet, inteligentny, z poczuciem humoru, towarzyski - nigdy z nikim nie był? Znam wiele osób, które mają 26lat i np. nigdy nie utworzyły stałego związku, ale pierwsze próby całowania są jak nie na etapie obecnego gimnazjum to liceum! A on na prawdę jest/był zagubiony w tych sprawach, jak dziecko we mgle. Widziałam na zdjęciach gro dziewczyn, z którymi się spotykał...bardzo atrakcyjne, wręcz bardziej atrakcyjne w mojej ocenie niż ja sama i z jakiego powodu żadna przy nim nie została dłużej, dlaczego żadna się z nim nie całowała? Podejrzewam, że żadnej nie dopuścił tak blisko jak mnie...
ale dlaczego mnie dopuścił tak blisko?

10

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

A może jest coś w tym, co mówi mój przyjaciel-gej, że dopuścił Cię tak blisko, bo jednak postanowił się jakos uporać ze sobą, zmienić i założyć rodzinę? Jesteś pewnie osobą ciepłą, zrównoważoną, spokojną i sama mówisz, że postanowiłaś uszanować jego chęć z czekaniem z seksem do ślubu itd. Może dlatego? O ile oczywiście mamy rację.

11

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

Dziękuję Krynolina, bardzo mi pomogłaś poukładać to wszystko w głowie...

Jak mnie poznał to ciągle powtarzał, że chyba w końcu dojrzał do związku....
A jak się rozstawaliśmy to powiedział, że chyba jednak jeszcze nie dojrzał... i że nie chce mnie tym ranić, bo w jego ocenie zasługuje na kogoś lepszego. Ja mu powiedziała, że zazdroszczę jego przyszłej żonie - jego oddania, tego pierwszego małżeńskiego razu, a on powiedział "oj nie ma czego zazdrościć, to wcale nie będzie takie fajne..." tak jakby coś ukrywał - wtedy tak pomyślałam. Nie wnikałam co miał na myśli, nie chciałam...

A fakt - jestem bardzo spokojna, zrównoważona, ciepła i jego to fascynowało... dlatego mówił, że jestem idealnym materiałem na żonę. Kiedyś zapytał mnie jak widzę siebie za 5 lat, powiedziałam mu, że widzę siebie z dwójką dzieci... jako matkę. A on powiedział, że piękne marzenia i zrobimy wszystko, żeby tak było, a zaledwie 3 miesiące później, zaczął mówić, że ma 26 lat, że nic nie osiągnął, że jego ojciec w wieku 21 lat - miał już pierwsze dziecko i biznes który ma do dzisiaj, a on nie ma nic i że on sobie nawet nie wyobraża mieć dzieci, że nawet nie wie czy je lubi...
Były w nim sprzeczności, raz mówił jedno, później temu zaprzeczał. Ciągle mówił o kościele, a nie do końca postępował wg zasad jakie kościół uważa za nadrzędne.
Fajny facet, na tyle był w tym wszystkim niewinny, że nie potrafiłam być na niego zła jak oznajmił, że nasze spotykanie nie ma dla niego już sensu...
Może kiedyś dowiem się jak potoczyły się jego losy, a może nie, mam nadzieje, że będzie szczęśliwy i odnajdzie swoje prawdziwe "ja", które zaakceptuje.

12

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

Spotkaliśmy się dzisiaj w kościele po 2 miesiącach niewidzenia...poszliśmy na herbatę. Wszystkie wspomnienia z poprzednich miesięcy wróciły... i tak mi się przykro zrobiło. Chciałabym wiedzieć na 100% jaki był powód naszego rozstania - czy faktycznie jego inna orientacja czy coś innego? sad A gadaliśmy o wszystkim, co u mnie - u niego i tyle...

13

Odp: Czy mój były chłopak jest gejem??

witaj! Miałam podobny przypadek do Twojej historii. Mój chłopak równiez był bardzo religijny, w towarzystwie byłam jego oczkiem w głowie, przytulał mnie, brał na kolana, całował, itp... Od Twojego byłego chłopaka odrózniało go wyłącznie to że nie unikał sytuacji intymnych (to ja nie chciałam uprawiać seksu bo chciałam poczekać z tym do ślubu), choć po pewnym czasie miałam wrażenie że męczy go nawet spanie ze mną w jednym łóżku. Niedługo potem dowiedziałam się, że jest gejem. To definitywnie zakończyło nasz związek. Misiu, przykro mi to mówić, ale mam podstawy sadzić, że Twój były chłopak również jest gejem. Doskonale wiem przez co teraz przechodzisz i jak trudno uporać się z tą myślą. Jeśli będziesz chciała pogadać to podaj swojego maila, opowiem Ci parę ciekawych sytuacji i zwróce uwagę na pewne rzeczy, które pomogą się ustosunkować do tej sytuacji. Pozdrawiam Cie serdecznie!

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy mój były chłopak jest gejem??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026