Były partner żąda zwrotu pieniędzy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

Witam Was. Proszę odpiszcie, co mogę zrobić, lub czego nie robić. Spotykałam się z żonatym mężczyzną. Byliśmy bardzo zakochani. On był starszy ode mnie o 10 lat. Chciał się rozwieść. Chciał ,ale tego nie zrobił. Za to ja się rozwiodłam .Pomagał mi finansowo ,ale to były strasznie śmieszne kwoty,które mi wciskał na siłę do torebki lub gdzieś je chował bo wiedział, że nie chcę .Raz dał mi 100 zł bo nie miałam na" chleb", to  kiedyś 200 z tego samego powodu , dołożył mi się do raty za meble też śmieszne pieniądze. Raz pojechaliśmy na tydzień nad morze zimą. Zerwał ze mną po tym ,jak dowiedziała się o jego romansie żona. Zastraszyli mnie oboje. On robił wszystko co ona mu kazała. Ale nie o tym mowa. Napisał list ,że mam mu oddać te wszystkie pieniądze jakie mi dawał. Wyliczył mi też pobyt nad morzem. Napisał,ze to była pożyczka. Nigdy nie pożyczyłabym od nikogo nic !Od niego też. To były pieniądze dane z czystego serca..tak mi się wtedy wydawało. Nie podpisywałam się nigdzie .Płakać mi się chce ,że tak postępuje mężczyzna ,za którego oddałabym  życie. Czy raz postawiony obiad ,czy dwa też mam zwrócić? Dał mi termin do grudnia na spłatę pieniędzy. Wyliczył sobie 1500 zł. Poradźcie co mogę zrobić? Czy nic nie reagować na ten list? Czy jak poda mnie do sądu i weźmie adwokata (stać go,jest bogaty ) może udowodnić,że to pożyczki? I wspólny wyjazd też?? Czy prawo nasze zezwala na takie podłe kłamstwo?? Mam chęć odpisać by poszedł się leczyć..ale to takie odbijanie piłeczki. Dziękuję za odpowiedzi.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

Musiałby mieć dowody. Nawet ludzie, którzy naprawdę pożyczyli innym pieniądze, ale zrobili to "na gębę", miewają nierzadko problemy z odzyskaniem długu.
Inna para kaloszy, że nie wiem, gdzie posiałaś ten organ odpowiadający za rozum, by szukać honoru u faceta zdradzającego żonę. Potraktuj to jako nauczkę od życia, i tak nie wylądowałaś tak źle - dzieci nie macie, nie mieszkasz u niego, mogło być gorzej.

3

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

No, serio big_smile ?
Napisz żonie, że zażądasz rozliczenia za usługi seksualne dla męża. Może ostudzi to jej zapały, bo to na 100% jej pomysł...
Ale pantofla znalazłaś..

4

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

Czy nie czujesz się, jak pani od płatnego seksu, która nie zadowoliła klienta? Bo ten, żąda zwrotu nakładów przecież?
Rozwiodłaś się dla niego. On miał to zrobić dla Ciebie już jutro, za tydzień, za miesiąc etc., ale zapomniał jednak napisać pozew. Gdy już miał go napisać, przyłapała go ślubna. A tak chciał się rozwieść przecież.
Bo to nie jego wina w sumie, że go ta wredna żona wysłała z żądaniem zwrotu tych drobnych kwot.
On był rycerzem. Gdy miał kogoś na boku. A teraz?

Moim zdaniem, powinnaś zachować się tak, jak on przedstawił Cię żonie zapewne. "Chciałeś inaczej, niż z żoną, więc zapłaciłeś". I tyle.

5 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-09-07 14:10:32)

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

no nie mogę, co za farsa! W tej sytuacji chyba faktycznie pomysł Eli jest na miejscu big_smile
Skoro on twierdzi, ze to była pożyczka to Ty napisz, ze tez nie dawalas mu za darmo i wystaw rachunek za upojne noce smile Chyba nie zależy Ci co sobie pomysli taki palant?

6

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

Jesteś pewna, że żona dowiedziała się o romansie, a nie zostało jej to przedstawione, jako pomoc dla Ciebie?. Tak, żeby nie przyszło Ci do głowy powiadomić żonę o szczegółach tej pomocy.

Jeśli chodzi o pożyczki.
Od września 2016 r. umowa pożyczki przekraczająca kwotę 1000 zł powinna być w formie dokumentowej, czyli w postaci złożenia oświadczenia woli w formie nośnika, który pozwala na zapoznanie się z jej treścią – może to być więc np. korespondencja e-mailowa lub SMS-owa, a nawet nagranie dźwięku lub obrazu. Niezachowanie formy dokumentowej nie powoduje wprawdzie nieważności tej umowy, ale konsekwencje jej niezachowania ponosi, w razie wstąpienia na drogę sądową, wierzyciel (w tym wypadku Twój kochanek), ponieważ to on powinien udowodnić fakt zawarcia umowy.

W wariancie, gdy brak jest umowy w formie dokumentu z dłużnikiem, a pożyczka to suma ponad 1000 złotych, sąd, co do zasady, nie uwzględni dowodu ze świadków ani z przesłuchania stron. Dowody tego typu są jednak dopuszczalne w 3 przypadkach: gdy obie strony, czyli dłużnik i wierzyciel, wyrażą na to zgodę, gdy jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą lub gdy fakt wzięcia pożyczki zostanie uprawdopodobniony za pomocą dokumentu.

Umowy nie ma, świadków również - pojawia się problem dowodowy. 

Na Twoim miejscu zareagowałabym na jego pismo. Odpisałabym, że jego wezwanie do zapłaty jest bezpodstawne, a udzielenie pożyczki nigdy nie miało miejsca.
W piśmie zażądaj wyjaśnień i przedstawienia dokumentów na podstawie, których wynika zasadność roszczenia i jednocześnie zaznacz, że brak reakcji z jego strony uznasz jako próbę wyłudzenia pieniędzy. Wyślij poleconym, za potwierdzeniem odbioru.

7

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

Dziękuję Wam za wszelkie porady. Podnieśliście mnie na duchu. Pożyczki żadnej nie było. Czasem ja mu coś kupowałam. Bo ubierał się jak stary dziad.Teraz wygląda jak prawdziwy mężczyzna.  A to fajne okulary, a to bluzki czy bluzy. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy żeby zwracał mi za to pieniądze. On ma 60 lat i chyba rozum krótki.I zachowuje się teraz jak ostatni FIUT. Miałam go zawsze za mądrego faceta. Ale wstyd mi,że nie poznałam się na nim. Jego żona też za mądra nie jest. Nikt go do niczego nie zmuszał. Do łóżka go też nie przywiązywałam.Nie prosiłam o żadne pieniądze nigdy w życiu, ani od nikogo. Czasem podwoził mnie do pracy z grzeczności. Za to też powinien chcieć zwrotu pieniędzy? Kupił mi bransoletkę. Za to też? Ale jakoś tego nie napisał. Jeśli chodzi o wczasy nad morzem, to płaciłam za wynajęcie pokoi z mojego konta .Mam tylko tyle dowodów. A on sobie pozapisywał w zeszyciku jakieś bzdury wyjęte -przepraszam-z dupy !Wyśle mu to pismo tak jak radzi ósemka.Dziękuję.

8

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.
mrowka790 napisał/a:

.... On ma 60 lat i chyba rozum krótki.I zachowuje się teraz jak ostatni FIUT. Miałam go zawsze za mądrego faceta. Ale wstyd mi,że nie poznałam się na nim. Jego żona też za mądra nie jest. ...

Za to ty jesteś 50 letnim okazem wysokich lotów intelektu. Nic, tylko zazdrościć ...

9

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

Witam czy ktoś może mi pomóc w informacji? Mój były kochanek żąda zwrotu kosztów które mi sam ofiarował w pomocy, 15 lat byłam na każde jego zawołanie , po 15 latach stwierdziłam że mam dość I już jestem tym zmęczona, że w życiu nic nie osiagnełam przy nim. Kiedy oznajmiłam że to koniec i że ja chce sobie poukładać życie . Zażądał ode mnie 20tys zwrotu za pomoc którą mnie wsparł jak kupowałam mieszkanie. Twierdził że mi się to należy, że nic nie chce w zamian. Gdy ofiarował mi te pieniądze w ratach zaczął mnie szantażował bym była jego tylko na wyłączność, jak czegoś nie zrobiłam wyzywał mnie i mi groził, Jeździł po moich znajomych i mnie oczerniał  Śledził mnie  . groził mi że zrobi mi aferę w pracy by mnie wyrzucili. Tak trwało 1,5 roku Gdy zobaczył że już nie ma mnie czym zmusić o spotkanie, napisał przez awokata pismo o zwrot 20 tys. Ja mu nic nie podpisywałam żadnej umowy pożyczki , zaoferował mi pomóc za 15 lat bycia z nim. Mści się za to że nie chce z nim już być Nie wiem co mam robic

10

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.
Izabella0000 napisał/a:

Witam czy ktoś może mi pomóc w informacji? Mój były kochanek żąda zwrotu kosztów które mi sam ofiarował w pomocy, 15 lat byłam na każde jego zawołanie , po 15 latach stwierdziłam że mam dość I już jestem tym zmęczona, że w życiu nic nie osiagnełam przy nim. Kiedy oznajmiłam że to koniec i że ja chce sobie poukładać życie . Zażądał ode mnie 20tys zwrotu za pomoc którą mnie wsparł jak kupowałam mieszkanie. Twierdził że mi się to należy, że nic nie chce w zamian. Gdy ofiarował mi te pieniądze w ratach zaczął mnie szantażował bym była jego tylko na wyłączność, jak czegoś nie zrobiłam wyzywał mnie i mi groził, Jeździł po moich znajomych i mnie oczerniał  Śledził mnie  . groził mi że zrobi mi aferę w pracy by mnie wyrzucili. Tak trwało 1,5 roku Gdy zobaczył że już nie ma mnie czym zmusić o spotkanie, napisał przez awokata pismo o zwrot 20 tys. Ja mu nic nie podpisywałam żadnej umowy pożyczki , zaoferował mi pomóc za 15 lat bycia z nim. Mści się za to że nie chce z nim już być Nie wiem co mam robic

Na początek proponuję, abyś założyła proszę swój własny wątek.

11

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.
adiaphora napisał/a:

no nie mogę, co za farsa! W tej sytuacji chyba faktycznie pomysł Eli jest na miejscu big_smile
Skoro on twierdzi, ze to była pożyczka to Ty napisz, ze tez nie dawalas mu za darmo i wystaw rachunek za upojne noce smile Chyba nie zależy Ci co sobie pomysli taki palant?

też jestem za big_smile

a tak naprawdę olej palanta i nic nie oddawaj, nic Ci nie zrobi.

12 Ostatnio edytowany przez karn (2020-01-22 22:35:08)

Odp: Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

Tutaj w ogole nie chodzi o pieniadze. Zona dowiedziala sie o zdradzie i maja w domu jazde bez trzymanki, emocje, awantury, przezywaja oboje pieklo na ziemi. List o kase jest tylko efektem ubocznym emocji tego piekla. Zona chce pewnie zeby zdrajca maz okazal w ten sposob, ze jest dla niego wazniejsza niz Ty, chce jakiejs "sprawiedliwosci" i poczucia kontroli w tej sytuacji. Maz wybral ja i zeby ratowac malzenstwo napisal list. Byc moze zona nie zna calej sytuacji i sadzi ze ta zdrada byla tylko emocjonalna i polegala na wspieraniu.

Miej troche dla niej wyrozumialosci, bo oboje z tym facetem mocno ja skrzywdziliscie i po prostu przeczekaj zadania finansowe. Sadze ze za jakis czas pyl opadnie i nie bedzie zadnych sadow i sie rozejdzie. Bo prawnie nic mu nie jestes winna. Takie zadania sa troche zalosne z ich strony i wysnuwanie ich swiadczy o tym jak kiepsko sobie radza.

Na przyszlosc: nie sypiaj z zonatymi. Zbierasz tylko zniwo swoich czynow. I tak bardzo lekkie.

Zonaci mezczyzni prawie nigdy nie odchodza od kochanek. Tego sie powinno uczyc kobiety od przedszkola.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Były partner żąda zwrotu pieniędzy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024