Witam Dziewczyny
Dzisiaj zarejestrowałam się na tym forum i postanowiłam podzielić się z Wami moim problemem. Od jakiegoś czasu mam wielki dylemat życiowy, otóż mój chłopak od 5 miesięcy jest w areszcie śledczym, zastanawiam się czy dobrze robię czekając na niego, czy to miejsce nie zmieni go za bardzo. Czy któraś z was była w takiej sytuacji? Jest mi bardzo ciężko, czuję się jakbym to ja płaciła za jego głupotę. Wiem, że nie zrobił nic złego ale boję się, że to nie będzie już ten sam człowiek po takim czasie spędzonym wśród takich ludzi, po dużo cięższych przestępstwach...
Podobne tematy
Długo jesteście razem? Jakie były wasze relacje zanim tam trafił?
jesteśmy razem od roku. Nasze relacje wcześniej były bardzo dobre, często okazywał mi że mnie kocha. Kiedy tam trafił napisał że zrozumie jeśli nie będę chciała z nim być bo to tylko jego wina. Jestem zła na niego że postawił mnie w takiej sytuacji, kocham go ale boję się że nie da się nadrobić tego czasu który straciliśmy. Wszystko jest niepewne a przez listy nie da się szczerze porozmawiać. Nie wiem co robić, przerasta mnie to wszystko. Warto na niego poczekać? Naczytałam się że pobyt w takim miejscu raczej demoralizuje niż coś naprawia.