Witam!
Może krótko opiszę swoją historię.
Pod koniec kwietnia zeszłęgo roku poznałem fajną dziewczynę. Pomogliśmy zejść się naszym przyjaciołom, to głównie dla tego się poznaliśmy. Był to dla mnie okres w którym kończyłem szkołę i przygotowywałem się do matury, dziewczyna jest rok młodsza.
Od tamtego czasu, zdecydowanie za sprawą tej dziewczyny utrzymywaliśmy kontakt ( niestety w szkole tylko kilka razy rozmawialiśmy bo to było tuż przed moim zakończeniem roku) poprzez wielogodzinne rozmowy na komunikatorze internetowym, później po wymianie numerami poprzez smsy . I taka sytuacji ma miejsce do dziś. W międzyczasie kilka razy się z nią widziałem, były to spotkania albo przypadkowe, albo np potrzebowała pomocy w nauce i zaproponowałem pomoc na co chętnie się zawsze zgadzała.
Problem polega jednak w tym że ona bardzo mi się podoba, podczas tego już dłuższego czasu w pewnym stopniu poznałem jej charakter i mogę stwierdzić że takiej osoby jeszcze w moim krótkim życiu nie poznałem. Wiem jednak z tego co mi mówiła że nie dawno poznała jakiegoś chłopaka, przez pewien czas mi o nim opowiadała, jednak teraz przestała, nie wiem czy nadal ma z nim kontakt. Jednak właśnie wtedy sobie dopiero uświadomiłem co do niej czuje.
I własnie nie wiem co dalej począć. Bo ona kilka razy wspominała mi o tym że jestem dla niej przyjacielem, że na razie nie chciałaby mieć chłopaka itp.. Nie wiem kompletnie czy ona mogłaby coś do mnie czuć, a wrazie nie udanej próby zbliżenia się do niej nie chciałbym stracić kontaktu z taką dziewczyną.
I tu kieruję do was moje pytanie. Co mogę zrobić??? Czy mogę w jakiś sposób odczytać czy jej może na mnie zależeć? Czy są na to jakieś sposoby? Czy to normalne że dziewczyna napisała do mnie pierwsza i to ona przez dłuższy czas utrzymywała ten kontakt? Czy może rzeczywiście jestem tylko przyjacielem i dać sobie spokój ?
Proszę o poradę, jeszcze nigdy nie miałem takiej sytuacji.