Tak jak w temacie, moja dziewczyna została zaproszona na wesele swojej najlepszej przyjaciółki które odbędzie się za kilka miesięcy. Będzie świadkiem, natomiast świadkiem w wersji męskiej będzie tam kolega pana młodego. Moja dziewczyna z tego co mi mówiła zna tego gościa który będzie świadkiem. Ja nie zostałem zaproszony. Dodam iż panna młoda doskonale wie o tym że dziewczyna która wybrała na świadka ma chłopaka natomiast świadek od pana młodego jest singlem. Dla mnie to jest chore. Nie mogę sobie pozwolić na coś takiego, wiem ze panna młoda jest bardzo ważna dla mojej dziewczyny i ona nie chce jej odmówić bycia świadkiem ale co ze mną ? Co byście doradzili ? Nikt nie wziął mnie pod uwagę, czuje sie upokorzony. Mam prawo ?
1 2013-01-17 00:40:30 Ostatnio edytowany przez aniolecek (2013-01-17 00:41:38)
Podobne tematy
Oczywiście że masz prawo i masz prawo aby jakoś zaingerować w to. To jest chore, że panna młoda zaprosiła TYLKO twoją dziewczynę bez osoby towarzyszącej (czyli ciebie) skoro wie, że jest w związku. Sam nie wiem, jak zareagowałbym na taką sytuację...
A twoja dziewczyna co na to, że nie zostałeś zaproszony? Nie rozmawiała panną młodą?
3 2013-01-17 00:51:22 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-01-17 00:53:14)
Tak jak w temacie, moja dziewczyna została zaproszona na wesele swojej najlepszej przyjaciółki które odbędzie się za kilka miesięcy. Będzie świadkiem, natomiast świadkiem w wersji męskiej będzie tam kolega pana młodego. Moja dziewczyna z tego co mi mówiła zna tego gościa który będzie świadkiem. Ja nie zostałem zaproszony. Dodam iż panna młoda doskonale wie o tym że dziewczyna która wybrała na świadka ma chłopaka natomiast świadek od pana młodego jest singlem. Dla mnie to jest chore. Nie mogę sobie pozwolić na coś takiego, wiem ze panna młoda jest bardzo ważna dla mojej dziewczyny i ona nie chce jej odmówić bycia świadkiem ale co ze mną ? Co byście doradzili ? Nikt nie wziął mnie pod uwagę, czuje sie upokorzony. Mam prawo ?
Dziwne mi się to wydaje. Koszty kosztami ale zaproszenie chyba nawet dla osoby, która nie ma partnera powinno być skierowane w sposób taki, że jest to zaproszenie dla pary. Jeśli osoba nie ma z kim iść, woli sama to wtedy informuje młodą parę jak to będzie wyglądało z jej strony i na ile (1 czy 2) osób mają się szykować.
ps W tym roku czekają mnie 2 wesela, a nie mam dziewczyny
już rozmyślam, którą to koleżankę zaprosić w ramach partnerki
(o ile na to pierwsze wesele nie dostanę takiego zaproszenia, że jestem tylko sam zaproszony; na tym 2 na szczęście to nie będzie z tym problemu) ![]()
Szczerze mowiac to troszke dziwne, ze zaproszenie tylko dla jednej osoby. Zawsze myslalam, ze zaprasza sie pary, no ale coz, moze jestesm staroswiecka ![]()
Powtorze pytanie kolegi, jak sie twoja dziewczyna na to zapartuje? Pytala sie panny mlodej dlaczego ty nie zostales zaproszony?
I szczerze mowiac nie wyolbrzymialabym tego, ze swiadek jest singlem. Tylko dlatego, ze jest wolny, nie znaczy, ze twoja dziewczyna bedzie do niego lgnac, ani, ze ktos probuje i swatac. Jest to dosc niezreczna sytuacja, ale nie mozesz zabronic dziewczynie uczestniczenia w tym slubie, bo jedyne co z tego wyniknie to wielka klotnia, a ona i tak na nie pojdzie.
Jeśli chodzi o zapraszanie świadków na wesele to:
Jeśli starsza ma partnera z którym jest w związku powinna dostać zaproszenie "z osobą towarzyszącą" to samo tyczy się starszego który jest w związku.
Jeśli tylko jedno ze starszych ma partnera oboje powinni dostać zaproszenia "z osobą towarzyszącą".
Jeśli zaś oboje są singlami wtedy młoda para może zrobić co chce.
I taka moja osobista uwaga panna młoda o której piszesz popełniła faux pas zapraszając twoją dziewczynę samą...
wwogole nie dostales zaproszenia na slub?? jesli nie dostales to fakt, mozesz czuc sie oburzony
To spore faux pas, że nie zostałeś zaproszony na ślub i wesele. Aż jestem zdziwiona, że nikt o tym nie pomyślał....
Gdybym ja sam został zaproszony na ślub i wesele bez narzeczonej to nie poszedłbym. Nie po to jestem w związku, abym sam chadzał na takie imprezy. Może i kumpla/kumpelę straciłbym ale z nimi układać życia nie będę a z panną.
Rozumiałbym, gdyby moja panna szła np na wieczór panieński czy na jakąś imprezę typowo babską. Ale nie na takie coś. Twoja panna nie powinna iść sama bez ciebie.
widzialam takie sytulacje nie raz ze ze jedna osoba byla swiadkiem a druga ZAWSZE byla na weselu.
moze ta kolezank chciala rozwiazac wasz problem jak to ma byc...
pierwszy raz widze taka sytulacje gdzie sytulacje
ale moze warto skorzystac z bliskiej znajomosci panny mlodej i twojej dziewczyny i niech dziewczyny porozmawiaja
masz prawo czuć tak jak czujesz ja bym się taka samo czuła. Może koleżanka Twoje dziewczyna ma coś do Ciebie ??? i chcę wam zaszkodzić to ewidentnie wynika z Twojego postu . Ja bym nie poszła na wesele bez swojego faceta odmówiła bym nawet, gdyby to była moja siostra, przyjaciółka . Tak się nie robi zawsze się zaprasza z osobą towarzyszącą ... a czy Twoja dziewczyna wie co czujesz??? jeśli nie to powiedz jej ... bo dla mnie to jest chora sytuacja
Ciekawa sprawa... ![]()
Byłam na kilku weselach (swoje też już mam za sobą) i zazwyczaj na świadków wybierali osoby samotne lub zaprzyjaźnione ze sobą, bo tak po prostu jest wygodniej i nie ma problemów.
Na moim weselu świadek dostał zaproszenie z osobą towarzyszącą i mimo że on miał pewne obowiązki jako świadek, jego dziewczyna się świetnie bawiła.
Świadkowa była sama lecz też dostała zaproszenie z osobą towarzyszącą, lecz w między czasie zaczęła się spotykać z jakimś chłopakiem i odmówiła mi świadkowania (3 tygodnie przed ślubem), bo jej chłopak stwierdził, że nie pojedzie na wesele gdzie ona ma jakieś obowiązki jako świadkowa (np. sesja zdjęciowa, w kościele nie będzie stała koło niego i będzie jechała autem z młodą parą) i jej też zabronił iść na to wesele...
Tak więc zaproszenie świadków z osobą towarzyszącą nie dość że jest objawem dobrych manier, naprawdę w 80% przypadków nie sprawia żadnych problemów.
Zawsze jest jakieś wyjście, najlepiej pogadaj ze swoją dziewczyną a ona niech pogada z Panną Młodą i bez problemu powinniście dojść do jakiegoś porozumienia:-)
Oczywiście że masz prawo i masz prawo aby jakoś zaingerować w to. To jest chore, że panna młoda zaprosiła TYLKO twoją dziewczynę bez osoby towarzyszącej (czyli ciebie) skoro wie, że jest w związku. Sam nie wiem, jak zareagowałbym na taką sytuację...
A twoja dziewczyna co na to, że nie zostałeś zaproszony? Nie rozmawiała panną młodą?
Nawet jakby nie była w żadnym związku miała obowiązek zaprosić z osobą towarzyszącą, bowiem towarzyszem nie zawsze musi być nasz partner skoro takowego nie posiadamy. Także tym bardziej uważam to za chore.