Witajcie, chciałabym abyście mi pomogli, nie mam z kim porozmawiac o moim problemie(chyba oprócz mamy), chciałabym zobaczyc opinie innych ludzi na ten temat.
Jestem z chłopakiem prawie rok czasu, jest miedzy nami dobrze jednak czasem sa sytuacje których mam dosc. Powiem tak, ze nikt nie jest idealny i ja zdaje sobie sprawe z tego że tez mam charakter i nie zawsze postepuje prawidłowo, tylko w związku powinno sie jakos normalnie funkcjonować i nie wiem czy jest zle, czy ja sama robie problemy z niczego. Wczesniej dobrze wiedziałam jaki jest mój chłopak, jednak teraz tzn od jakiegoś miesiąca dość często sie kłocimy, nie wiem czym jest to spowodowane, postanowiłam opisac wady i zalety mojego chłopaka, czy niektore zachowania ma kazdy facet a ja po prostu szukam księcia z bajki? troche sie pogubiłam.
Zalety mojego chłopaka:
- jest opiekuńczy,
-jest szczery wobec mnie i wierny (kiedyś napisała do niego jakas dziewczyna a on powiedział ze nie szuka zadnych znajomosci bo ma osobe ktora bardzo kocha), bardzo mi sie to spodobało
-moje zdanie i opinia o nim jest dla niego najważniejsze
-jezeli mam jakis problem moge liczyc na jego pomoc
-kiedy coś mi sie nie podoba w jego zachowaniu, potrafi podjąc zmiany
-przy nim zadna krzywda mi sie nie dzieje
-robi mi niespodzianki
-nie pije, nie pali
- jezeli chodzi o seks, nie nalegał tylko czekał kiedy ja bede gotowa
Wady:
-ma niestety troche chamski charakter,
-nie zna granicy pomiedzy smiesznymi zartami, a tym co może mnie zranić
-chce żebym mówila mu wszystko to co mi nie pasuje bo ciągle sie przeciez poznajemy, jednak ja nie potrafie ciągle pouczac 22 letniego faceta, sa zachowania które powinien wyniesc z domu i o tym wiedziec,
-jeżli ma za dużo wolnego czasu i ciągle myśli o mnie, czasami rozpamiętuje jakies dawne sytuacje ktore powinny być zakończone.
-na studiach kiedy jest zajety nauką potrafi sie rzadko odzywać do mnie
Kiedy sie troche pokłocimy i ja wspomne o jakims "rozstaniu", była sytuacja kiedy on sie po prostu rozpłakał, ciągle mówi że jemu bardzo zalezy, ze on nie szuka dziewczyny "na chwile", ze chce walczyc o ten związek.
nie rozumiem jednej rzeczy bo jego wypowiedzi są czasami bardzo dojrzałe, a zachowanie dziecka.
Przyznam że na początku kiedy bylismy jeszcze przyjaciołmi te głupie jego teksty, zarty nie robiły na mnie wrażenia, nawet smiałam sie z tego, teraz natomiast przekroczył granice takiej swobody. nie wiem może biore wszystko za bardzo na powaznie? albo facet nie dojrzał do tego zeby byc z kims? jest to moj pierwszy chłopak i ja jestem jego pierwsza dziewczyna. Czasami może przesadzam bo wiem że idealny facet nie istnieje. Co o tym sądzicie? Bo ja wiem że miedzy nami może być dobrze i sa takie chwile kiedy jest rewelacyjnie, ale kiedy ja wyczuwam taka chamskosc w wypowiedziach (on tego nie robi celowo) to ja automatycznie tez sie taka staje. Facet nie umie sie czasami zachować ale zdaje sobie on z tego sprawe bo już rozmawialiśmy o tym.