Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Zachwyca mnie ludzka prostota. Zawsze, kiedy jadę pociągiem spotyka mnie kolejna porcja fascynujących ciekawostek. I nie mówię tu o ultraprawicowych sfrustrowanych panach czy oszalałych małżeństwach tylko o zwykłych, pozornie niczym niewyróżniających się ludziach, którzy nagle wprowadzają cały przedział w swoje życie. Kilka dni temu miałam kolejną tego rodzaju przyjemność. Naprzeciwko mnie siedziała stosunkowo młoda kobieta o poglądach, że tak powiem, astrologiczno - przesądnych. Najpierw długo opowiadała o swoim znaku zodiaku, potem przeszło na ochronę przed złymi mocami a w końcu na brak zaufania do lekarzy i domowe sposoby leczenia. Już prawie opowiedziała mi o moim "zdrowotnych horoskopie", ale niestety, musiałam wysiadać. Ech, i jak tu nie kochać podróży... tongue

Zobacz podobne tematy :
Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Ach, to klasyka Kiedyś jechałam po drodze do Warszawy starsza pani wtajemniczyła wszystkich w kłopoty swojego męża, ze wszystkimi szczegółami. Jądra poparzone przez nasiadówkę wywołały ogólną wesołość. Najśmieszniej jak się spotykają ksiądz ze starym komunistą... Też lubię podróże. smile Pozdrawiam.

3

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Ojoj, to ja może z tą samą panią jechałam co ty, Nel smile Na trasie do Wrocka smile Mam niedociśnienie, akurat wyjęłam Gutron żeby zażyć tableteczkę, a pani zaczęła na mnie krzyczeć, że "leki to trucizna" i niedociśnienie można leczyć... tytoniem. hmm Śmiałam się, że nie palę, a lek mi bardzo pomaga, próbowałam przekonywać, że ja przeprowadzam całą kurację, a tytoń działałby przez chwilę, ale nic nie docierało, pani nie dawała za wygraną i lamentowała, że "lekarze trują nam dzieci". Śmiesznie było smile

4

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Oj o ludziach i ich historiach też się nasłuchałam tyle, że ho ho big_smile
8 lat dojeżdżałam pociągiem codziennie 30km, więc takich śmiesznych wydarzeń troszkę by się uzbierało wink
Byłam np. świadkiem jakieś dziwnej kłótni małżeńskiej, po której żona (lat ok 60) zabrała mężowi okulary z nosa i wyrzuciła przez okno big_smile ale się wszyscy śmiali w przedziale, nikt nie wytrzymał big_smile
Nie będę wspominać o zboczeńcach, których w pociągach jest niestety mnóstwo...chyba jakoś upodobali sobie ten rodzaj transportu big_smile

Być jak płynąca rzeka...

5

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Iluska, to mogła być ta sama, chociaż tamta nie była aż tak ekspansywna. Ta Twoja pachnie mi raczej ostrą paranoją...

6

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

To ja też opowiem swoją śmieszną historię smile jadąc kiedyś pociągiem bez separatek dosiadł się do mnie pan po 50 smile po dwóch zdaniach na temat pogody wyciągnął wielki plakat z męskimi i żeńskimi narządami rozrodczymi i zaczął szczegółowo wyjaśniać zawiłości życia seksualnego. Hihi byłam przerażona na zboczeńca, który by coś ode mnie chciał nie wyglądał raczej na jakiegoś wytrawnego seksuologa, bo trzeba przyznać, że wiedzę miał ogromną. Oczywiście napomykał także o psychice kobiet w czasie stosunki i jaki czas gry wstępny dla jakiej kobiety jest optymalny hehe pamiętam, że z pociągu wyszłam naprawdę zdegustowana hehe w końcu miałam jakieś 17 czy 18 lat big_smile

" chyba zostanę psycholożką " smile

7

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Wiecie ja kiedys sie zastanawialam nad tym,ze co niektorzy ludzie,bardzo lubia ozywic przedzial i dlaczego to robia.raz mysle ze dlatego,iz chca miec swoje male piec minut,dwa opowiadaja innym nieraz najglebsze tajemnice,bo wiedza ze tych ludzi juz nigdy w zyciu nie spotkaja,a maja ochote wygadania sie..

8

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

no nie wiem, mnie tacy ludzie raczej bardzo denerwuja. dominiko - ja bym chyba natego pana doniosla na policje, a na pewno opier........ tak zeby sie nie pozbieral. ale rozumiem, ze bylas strasznie mloda, to wiadomo, ze sie nie ma jszcze tyle animuszu. iluska, to raczej straszne niz smieszne. namawiac ludzi do palenia zamiast brania lekow - a jak ktos naiwny bylby albo glupi i dal sie przekonac? no nie byloby chyba wtedy tak smiesznie.

9

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Aż tak głupi ludzie chyba nie bywają. Dużo gorsi są wariaci manipulujący historią, zwykle dobrze się na niej znający. Trudno z nimi dyskutować, a irytacja rośnie hmm

10

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

nie lubie Pociagowych Katarynek z prostego powodu. mam chorobe lokomocyjna i zazwyczaj takie gadanie bez sensu nasila mi objawy smile szczególnie kiedys, gdy jechalam na uczelnie, do krakowa, dosiadla sie do mnie mila pani okolo 60-siatki i po kurtuazyjnej wymianie stwierdzen co do niezbyt ladnej dzdzystej pogody, zostalam zasypana pytaniami o podróz. czy lubie podrózowac pociagami - odparlam, ze nie, a na pytanie dlaczego, przyznalam sie do swojej choroby lokomocyjnej. wlasnie pani wprowadzila mnie w tajniki identycznej choroby u córki i wnuka, z szczególowymi opisami co jedli, kiedy, jak, i jaki wplyw to mialo na podróze tych dwojga.
po pietnastu minutach sluchania wysiadlam - psychicznie, oraz doslownie - z przedzialu smile

noc. a noca gdy nie spie, wychodze, choc nie chce spojrzec na chemiczny Swiat.
pachnacy szaroscia, z papieru Miloscia, gdzie Ty i ja, i jeszcze Ktos.

11

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

I tak dobrze, że nie uzupełniłaś wykładu o przykłady praktyczne wink

12 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-05-14 19:49:38)

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

a ja pamiętam drogę powrotną z Zakopanego do Krakowa- jechała dziewczyna która żaliła się na swojego chłopaka, teraz dokładnie nie pamiętam wszystkiego no ale generalnie to rozstali się, gadali całą noc, on wolał posłuchać siostry i stanął za nią a nie za dziewczyną, ona uciekła do znajomych spać, oj ogólnie szał. najpierw gadała z kumpelą, potem z matką, potem z ojcem, potem znów z matką, potem znów z przyjaciółką, potem z jakąś ciotką i to wszystko przez tel-całe szczęście że się w końcu rozładował wink myślę że chłopak łatwo nie miał choć opuchnięte oczy dziewczyny nie wyglądały zbyt dobrze..

aaa no i gadała tak głośno że wszyscy to słyszeli i z zainteresowaniem słuchali big_smile

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

13 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-07 22:08:50)

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

14

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

A ja mam na takie coś sposób. Pociągami jeżdżę 1-2 razy na miesiąc. 3 do 4 godzin. Sposób na takie coś? Mp3, słuchawki w uszy i nikt Cię nie zaczepia opowieściami o swoim życiu wink

15 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-07 22:08:55)

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

16

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Taaak, jasne ;P
Nie mam ochoty słuchać o chorobach jakie kogoś spotkały, o tym, że ma amputowane obie piersi, jest w trakcie trzeciej chemioterapii i oglądać głowy pod peruką. Taką sytuację miała ostatnio moja koleżanka. Nie dlatego, że gardzę chorymi ludźmi czy cokolwiek w tym stylu, po prostu żal takich ludzi i nie wiadomo co na coś takiego odpowiadać...
A jak mam znowu słuchać jakichś kłótni o politykę, czy o religię, to też dziękuję za tak interesujące rozmowy wink

17

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Ja codziennie dojezdzam do szkoly jakies 25km i powiem tak... osobiscie uwielbiam śmieszne historie z pociagów, ale są takie dni, że wolalabym się do nikogo nie odzywac i zeby wszyscy zostawili mnie w świętym spokoju. Czasami tak mi to poprawia humor, że jestem niemal wdzięczna tym obcym ludziom ;p

18

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Ja tam lubię opowieści przedziałowe big_smile jak mam jechac te 11 godzin pociagami to zawsze jakoś czas szybciej leci smile ostatnio jechałam ze starszym małżeństwem ok 65 lat mieli i z myśliwym gadali sobie itp a ja przysłuchiwałam się tak trafiłam że to znajomi byli he he smile nieraz ciekawych rzeczy sie mozna dowiedzieć big_smile albo innym razem tak się fajnie zdarzyło że jechałam cała droge i z przesiadkami z ta sama młodą matka z małą dzidzią smile fajnie było big_smile sie gadało o macieżyństwie itp smile ja tam lubię smile dużo miałam histori big_smile albo jak z chłopakiem jeżdżę nieraz to ludzie mówią że jak rodzeństwo wygladamy he he smile bywaly i smieszne historie :)np jak kiedys pewien pan opowiadał o swoim życiu smile he he i potem mojemu chłopakowi zaczał przepowiadać że widzi go jak własne interesy prowadzi itp jak wróżka big_smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

19

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P
Bliźniaczka22 napisał/a:

Ja tam lubię opowieści przedziałowe big_smile jak mam jechac te 11 godzin pociagami to zawsze jakoś czas szybciej leci smile ostatnio jechałam ze starszym małżeństwem ok 65 lat mieli i z myśliwym gadali sobie itp a ja przysłuchiwałam się tak trafiłam że to znajomi byli he he smile nieraz ciekawych rzeczy sie mozna dowiedzieć big_smile albo innym razem tak się fajnie zdarzyło że jechałam cała droge i z przesiadkami z ta sama młodą matka z małą dzidzią smile fajnie było big_smile sie gadało o macieżyństwie itp smile ja tam lubię smile dużo miałam histori big_smile albo jak z chłopakiem jeżdżę nieraz to ludzie mówią że jak rodzeństwo wygladamy he he smile bywaly i smieszne historie :)np jak kiedys pewien pan opowiadał o swoim życiu smile he he i potem mojemu chłopakowi zaczał przepowiadać że widzi go jak własne interesy prowadzi itp jak wróżka big_smile

Podobne opowieści zdarzają się w kolejkach. Niedawno na poczcie pewien starszy pan strasznie narzekał na komunę i brak pieniędzy przy okienku.

20

Odp: Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Albo w przychodni, czekajac na dochtora wink

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychologia ludowa czyli historie z pociągu :P

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018