Poznaliśmy się na Sylwestrze. On studiuje ze mną na jednym kierunku, ale jest rok niżej z powodu nauki w technikum.
Jego kuzyn ( z mojego roku) był organizatorem imprezy, stąd ten przypadek. Przegadaliśmy pół nocy, opowiadałam mu głównie co go czeka, strasznie go to ciekawiło (ku mojemu zdziwieniu, przecież kuzyn na pewno mu coś opowiadał).
Później wróciliśmy do wspólnej imprezy z resztą ludzi. W końcu jednak trzeba było iść spać.
Nie mogłam jednak zasnąć przez 1 nawijającą osobę w pokoju, więc wyszłam do salonu z zamiarem snu na kanapie, która powinna być wolna. Zastałam tam jednak.. chłopaka, który mi się podobał. Myślałam, że opuścił dom, bo miał wracać do siebie. Jednak został.. Zaczęłam się wycofywać do tamtego pokoju z powrotem, ale usłyszałam: "chodź".
Położyłam się obok i zwyczajnie rozmawialiśmy. Nagle uniósł się nieco, oparł na ramionach i pochylił w moją stronę.
Pocałował mnie. Odwzajemniłam pocałunek.
Powiedział, że często mnie widział na uczelni, że jestem ładna, że mu się podobam. Że mnie lubi.
Po prostu mnie przytulił i w półśnie powiedziałam, że też go lubię;p
Zasnęliśmy i obudziła mnie moja przyjaciółka, mówiąc, że się zwija.
Przytuliła mnie, uśmiechnęła się widząc nas i wyszła.
Obudziłam się z uśmiechem na twarzy i go przytuliłam, co oczywiście go obudziło.
Nie odwzajemnił uścisku.
Zaskoczona tym obrotem sprawy po prostu wstałam i powoli zaczęłam się zbierać.
Nie pożegnał się.. Stał w kuchni i patrzył jak odchodzę. Organizator owszem, odprowadził mnie do drzwi, wyściskał.
Ale on.. nic. Nie poprosił mnie o nr. Mógłby poprosić kuzyna o nr do mnie, napisać do mnie na facebooku.. Nie zrobił tego.
Nie ma sensu czekać, co?
1 2013-01-05 01:56:42 Ostatnio edytowany przez llil (2013-01-05 02:03:06)
Podobne tematy
To zależy czy był trzeźwy czy nie;) może dowiedz się czy ma kogoś bo może być nie miła niespodzianka;) i wyluzuj... poznałaś go w sylwestra czyli całkowicie niedawno... Jeżeli naprawdę mu się spodobałaś to znajdzie jakikolwiek sposób by do cb zagadać;) Jeżeli nie, jego strata. To był tylko pocałunek a facetów którzy ci się jeszcze nie raz spodobają znajdziesz na pęczki;) wiec nie czekaj i zajmij się sobą;)
Może po alkoholu miał odwagę zrobić to co zrobił. Kiedy przyszła rzeczywistość, trzeźwe spojrzenie na sytuację zwyczajnie spanikował. Może na codzień jest bardzo nieśmiały. Może odezwie się jeszcze w ciągu tygodnia?
4 2013-01-05 02:10:42 Ostatnio edytowany przez Tevo (2013-01-05 02:11:16)
A ile dni minęło od tego zdarzenia? Niekoniecznie chłopak, który zrobił taki krok musi być śmiały i odważny ![]()
Edit: Uhh śpię już, w Sylwestra, ok ![]()
To zależy czy był trzeźwy czy nie;) może dowiedz się czy ma kogoś bo może być nie miła niespodzianka;) i wyluzuj... poznałaś go w sylwestra czyli całkowicie niedawno... Jeżeli naprawdę mu się spodobałaś to znajdzie jakikolwiek sposób by do cb zagadać;) Jeżeli nie, jego strata. To był tylko pocałunek a facetów którzy ci się jeszcze nie raz spodobają znajdziesz na pęczki;) wiec nie czekaj i zajmij się sobą;)
Nie wyglądał na pijanego.. Mówił z sensem.
Wiem, że pewnie większość mi odpowie:
"Wytrzeźwiał XD"
Chciałabym wiedzieć, dlaczego rano tylko mnie obserwował, jakby się wstydził tego, co powiedział w nocy.
Najlepsze jest to, że gdy go zapytałam, dlaczego z taką ciekawością słucha tego, co mu opowiadam o studiach, odparł:
-Mógłbym zapytać o to kuzyna. Ale wolałem z Tobą porozmawiać od samego początku
Jeśli czegoś chcesz od niego po prostu weź sprawy w swoje ręce, ale ostrożnie
Jestem facetem i z własnego doświadczenia wiem, że niektórych z nas trzeba poprowadzić za rączkę jak dziecko ![]()
Na drugi dzień napisałam organizatorowi: "masz fajnego kuzyna;p"
Jednak zero reakcji. Nie chcę wychodzić z inicjatywą, dałam już znak, że jestem zainteresowana.
Więcej chyba nie mogę..
mi też zdarza się mówić z sensem po pijaku heheh a tak poważnie to nie bierz tego w swoje ręce bo jeżeli tak zareagował rano to jeszcze bardziej go speszysz. Boziu nie studź jego zapału. Naprawdę jak bd miał ochot cię lepiej poznać to się sam odezwie. Dałaś mu jasny sygnał przez pocałunek i przytulenie... wręcz krzyczałaś-,, Kochany podobasz mi się" Wstrzymaj się tydzień, dwa tygodnie;) jeżeli się nie odezwie odpuść sobie. Jak zobaczysz go na uczelni powiedz mu cześć jak nigdy nic i się uśmiechnij... nie ma katastrofy. Powodzenia;)
Typowo alkoholowe-jednonocne wybryki.
Nad czym się tu zastanawiać?