Witam wszystkie kobietki! ![]()
Mój facet wyjechał do pracy do większego miasta oddalonego ode mnie o 400 km. W ogóle się nie widujemy prawie raz na 2 miesiące lub raz miesiąc ale to też rzadko
Kiedy nie mam co robić wieczorem lub kiedy leci jakis romantyczny film, to strasznie mi się tęski za nim, bardzo mi go brakuje. No i nie ukrywajmy ale miłości fizycznej też mi brakuje, jego dotyku, oddechu, palców dotykających mego ciała, że aż dreszczyk mnie ogarniał. A wy jak sobie radzicie gdy wam brakuje wszego ukochanego faceta??? Pozdrawiam
Podobne tematy
ja próbuje sobie to wynagrodzić oglądając horrory na kompie, zajdając się chipsami i popijać colą, wieczorami włóczę się po mieście słuchając ukochanego Nightwisha, czasem wychodzę na zakupy i funduję sobie drobne przyjemności w stylu kosmetyków:P Innymi słowy robię co lubię;)
Mojego chłopaka przez wakacje nie było 2,5 miesiąca. Jak sobie radziłam? Pierwszy tydzień był tylko najgorszy,bo dużo rozmyślałam ale wzięłam się w garść i potem było z górki. Na pewno nie siedziałam w domu. Starałam się jak najwięcej przebywać poza domem,spotykać się z znajomymi,czytałam dużo,oglądałam filmy,czasami coś nowego ugotowałam czy upiekłam,chodziłam na basen,opalałam się,urządzałam sobie w domowe spa z kieliszkiem wina i relaksowałam się,nakładałam jakieś maseczki itp. Związek na odległość w pewnym sensie jest specyficzny,bo jednak tej drugiej osoby nie ma na co dzień ale da się w takim związku wytrać. A Twój chłopak pojechał na określony czas? Ma zamiar wrócić po jakimś czasie? A może Ty masz do niego dojechać? Jeżeli taka opcja jest to jak najbardziej warto dbać o taki związek jeżeli jednak to wszystko stoi pod znakiem zapytania warta się zastanowić czy pchać się w to dalej.