Witam wszystkich. Mam problem. Jestem z chłopakiem 4 rok idzie. Zdarzało się że mnie zostawił. Teraz wyjechał , jesteśmy od siebie 600km . Przyzwyczaiłam się dużo z nim pisać. Teraz nie ma dla mnie czasu zbytnio
.Jest mi teraz trudno.Kiedy wraca to najpierw najważniejszy jest dom i rodzina a nie ja
i to się pogłębia coraz bardziej. Jak się umawiamy na określoną godzinę to przyjeżdża później. Jak jesteśmy na imprezach razem to patrzy na dziewczyny a zwłaszcza z dużym biustem. Doradźcie co mam zrobić żebym tylko się liczyła dla niego ja i tylko na mnie mu zależało.
Podobne tematy
2 2012-12-27 01:29:15 Ostatnio edytowany przez Animus (2012-12-27 01:31:10)
Witam wszystkich. Mam problem. Jestem z chłopakiem 4 rok idzie. Zdarzało się że mnie zostawił. Teraz wyjechał , jesteśmy od siebie 600km . Przyzwyczaiłam się dużo z nim pisać. Teraz nie ma dla mnie czasu zbytnio
.Jest mi teraz trudno.Kiedy wraca to najpierw najważniejszy jest dom i rodzina a nie ja
i to się pogłębia coraz bardziej. Jak się umawiamy na określoną godzinę to przyjeżdża później. Jak jesteśmy na imprezach razem to patrzy na dziewczyny a zwłaszcza z dużym biustem. Doradźcie co mam zrobić żebym tylko się liczyła dla niego ja i tylko na mnie mu zależało.
Dziewczyny z dużym biustem przyciągają oczy, ale niekoniecznie serce.
Spóźnianie się na umówioną godzinę to może być przejaw traktowania Cię jako dobrej znajomej, ale nie za dobrze o nim świadczy, bo przecież może wysłać smsa, że się spóźni.
Im więcej będziesz się starać, żebyś się tylko Ty liczyła, tym bardziej jest prawdopodobne, że naciski Twoje dadzą odwrotny skutek. Jeśli dla niego dom i rodzina są ważne, to będziesz ważna także Ty. Nie rywalizuj, ale buduj swoją pozycję przez wytrwałość i cierpliwość. Nie twórz napięcia, bierz tyle, ile możliwe. Im większą będziesz okazywać wdzięczność za to, co dostajesz, tym więcej możesz otrzymać.
Mówisz mu, jak bardzo się cieszysz, że przyjechał, czy raczej okazujesz zdenerwowanie, że się spóźnił?
Cieszę z tego że przyjechał. Ale on Ciągle się spóźnia .. /;
4 2012-12-27 12:39:43 Ostatnio edytowany przez daria1968 (2012-12-27 13:09:38)
Mówiłaś mu,że nie lubisz kiedy on się spóźnia i co w związku z tym czujesz?
Nie czekaj na to źe on síę zmieni.
Zacznij od siebie.Masz jakieś koleźanki,przyjaciółki,pasje które są ciekawsze od czekania na cud?
Kiedyś spotykałam się z gościem z którym miałam odlotowy seks ,więc w glowie uroiła mi się myśl źe jestem dla niego kimś wyjatkowym.Czar prysł gdy spotkaliśmy jego kolegę.Powiedział do kolegi "to jest moja koleźanka"...no i wszystko jasne!!! Tacy są męźczyźni -pozwolisz sobą pomiatać bedą tobą zamiatali.A potem rozpacz.Zołzy mają lepiej.Przeczytaj ksiązke o zołzach.
Powodzenia...