netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

17 odpowiedzi9 260 wyświetleńzałożony przez gwiazdeczka2100, 28.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-06-28 20:47:40)

Temat: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Witam serdecznie, Jestem ciekawa waszych opinii. Przedstawie skrótowo moj problem. Poznalam fajnego chłopaka. On jak sie okazało w tym czasie miał dziewczynę( ona jest bardzo młoda, niedojrzała jak to nastolatka) juz od jakiegos czasu, razem mieszkali.
Zdradziła go kilka razy , przez to sie kłocili i ona mieszkajac z nim , wyoprowadzała sie tez od niego kilka razy. Ogolnie mówiąc odejscia i powroty. Poznał mnie, chodzilismy na piwo, gadalismy ( w czasie gdy on byl z nia pokłocony i z nią zrywał). Doszło do czegos wiecej....
Ale on jej wybaczał choć pożniej sie klocili o te jej zdrady. On jest młody chlopak zauwazylam z nią psychicznie związany. Mi mówi co innego, co innego robi. Raz mi mowi że chce cos ze mną powaznego stworzyć, pozniej ma chyba jakiegos moralnego kaca, a ja w calej tej sytuacji glupio sie czuje. Kiedy mi zaczelo na nim zalezec on sie do mnie przestał odzywać....scenariusz najprawdopodobniejszy..wrocil do niej. Ja czuje sie jak idiotka. Bo przecież doszlo do czegos wiecej. Nie odpisuje na sms-y ...jest pewnie z nią. Nie bede wspominac jak ja sie czuje..Wedlug Was..jak powinnam sie zachować? Olałam go mimo że wolałabym porozmawiać w 4-ry oczy, a nie on zachowuje sie jak gowniarz. Obstaje że za jakis czas jak sie z nią pokloci znowu sie do mnie odezwie. Zależy mi na nim ale cóż...ciezko walczyć jesli on tkwi w takiej chorej miłości jesli mozna to nazwać miłościa w ogóle. Czy dać mu jakas nauczke czy dać sobie spokoj z nim? Pewnie stwierdzicie że jestem glupią idiotką ale cos czuje do tego faceta a im bardziej staram sie olać tym robi sie gorzej.

Zakładanym tematom nadawaj adekwatne do ich treści tytuły. // Anemonne

2

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Odpowiedz sobie na pytanie, czy chcesz się związać z kimś niestałym i niedojrzałym emocjonalnie?
Wybór należy do Ciebie, ja dałabym sobie z nim spokój. Rozumiem Twój żal, ale lepiej przerwać te błędne koło...

3

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

claire dzieki za odpowiedz. Co nie zmienia faktu że czuje sie jak skonczona idiotka. Czasem jestem na tego faceta mega wk... i chcialabym sie odegrac, choc wiem że nic tym nie zyskam. Nie rozumiem  takiego zalatwienia sprawy jak ,,,,zerwanie kontaktu, zero sms-a , cokolwiek. I to w jakim swietle on mnie przedstawił. Olałam bo nie nie chce byc nachalna, a wiem że jak facetowi zależy to poruszy niebo i ziemie , ale widać że jemu nie zależy...( mimo że twierdzil inaczej), tylko sie zastanawiam czy to nie byłą zemsta na jego dzuewczynie za jej zdrady...

4

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Claire Ci doskonale odpowiedziała.
a Ty może masz rację, może chciał się odegrać.
ale nie myśl o tym.
zajmij się sobą i zapomnij. i uważaj na przyszłość, wyciągnij wnioski.

5

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Ważniejsze są czyny, a nie słowa, bierz na to poprawkę. smile Moze nie tyle co chciał się na nie odegrać, a szukał czegoś w rodzaju oazy. Kogoś kto nie będzie mu robił awantur. Wykorzystał Cię jako swój azyl i...wraca do osoby, którą myśli, że kocha (odnoszę dziwne wrażenie, że on kocha wyobrażenie o niej...albo lubi działać na lewo, co jest dość prostackie).
Czujesz się jak idiotka, bo zrobiono Cię w konia. Każdy tak by się poczuł, wstyd minie. Uzbrój się w siłę i nie daj się! smile

6

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

hmm...dziekuje za odpowiedzi, naprawde sporo mi pomogły to ogarnąć i utwierdzić w przekonaniu że to nie ze mną jest coś nie halo... generalnie to on ja kocha, bo to widać. szukał pocieszenia, odbicia pewnie od myslenia,codzienności bez niej ale tez nie potrafi wziasc odpowiedzialnosci za to co robi. Wedglug mnie...dziecinada. Aczkolwiek jestem przekonana że ta sielanka dlugo nie potrwa...wieksza kłotnia i sie odezwie. Może uznał że najlepiej zerwać kontakt całkowity niż dalej sie spotykać. Może ma wyrzuty sumienia że sie ze mna spotykał. Ale nie rozumiem tylko jak mozna wybaczyć ileś zdrad i nadal tkwić w czyms takim.patologiczne troche.

7

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

a wogle to jak sie zachować jesli on si eodezwie czy mnie spotka na ulicy? olać czy rozmawiać? A jesli rozmawiać to w jaki sposob?

8 Ostatnio edytowany przez cukiereczek11 (2011-06-28 23:26:42)

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

chyba wiem co czujesz..czy moge wiedziec jak dlugo byliscie razem?dlaczego spotykalas sie z nim skoro on mial dziewczyne?nie mialas jakichs watpliwosci,co do niego?uwazam,ze nie powinnas zawracac sobie nim glowy..tego kwiatu jest pol swiatu:)jesli spotkasz go na ulicy po prostu przejdz obok niego z glowka uniesiona do gory,moze zauwazy i przemysli kogo stracil.pozdrawiam cieplutko:)

9

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Będziesz wiedziała co robić jeśli zdecydujesz kim on dla Ciebie jest i jakie TY masz zamiary wobec niego tj. czy spotykac się, czy nie. Myslę, ze jeśli Cię nie oleje to Ty też tego nie rób. Taki 'zlew' to również dziecinada, wiec jesli on zacznie...nie będzie sensu zabiegać o chwilę rozmowy. W przypadku kiedy zagada...Twoja decyzja smile

10

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

cukiereczku....;) oficjalnie nigdy nei bylismy ze sobą, spotkalismy sie kilkakrotnie. jakas chemia miedzy nami jest, ale on sie boi zaryzykować, rzucic dziewczyne chyba i zaczac cos nowego ( z kimkolwiek, niekoniecznie ze mną). strach, przywiazanie, uzależnienie od takiej osoby....ogolnie po co "zmieniać coś" lepiej zostac w tym co sie ma. nie rozumiem takiego myslenia. napoczątku nie wiedzialam że on kogos ma....powiedział mi że zerwał z dziewczyna bo go zdradzała...i że to juz jest koniec. Pożniej miedzy naszymi spotkaniani, nieodzywał sie, nie wiedziałam czemu...a okazywało sie, że jednak ona do niego wracała. Teraz mysli pewnie że skoro sie nie odzywa do mnie to ja o nim zapomne. Szkoda bo naprawde sie dobrze dogadywalismy. Tylko ja wyszłam na idiotkę , on mnie lekceważy teraz bo by sie odezwał. Sytuacja pewnie wyglada tak że ona do niego teraz wrociła i ,,,,mega szybko o mnie zapomniał....albo jest mu głupio..nie wiem. Wiem że nawet jak chciał zakonczyc znajomość to powinno sie to odbyc z klasą i powinien ze mną to wyjażnić, a nie jak kamień w wode, zero kontaktu.

11

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

czyz mam przyjemnosc z Helena?Artura ''przyjaciolka''?jesli tak to powiem,ze jestes w wielk9m bledzie.

12

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

nie, niestety nie jestem helena. nie znam żadnego artura. serio;( a o co chodzi?

13

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

przeczytalam ta opowiesv i jakbym miala pewnosc,ze to ona.mialam taka sytuacje,ale z chlopakiem sie rozstawalam bo mielismy problemy i nie potrafilismy sie dogadac..z h9storii wynika,ze to ja zdradzalam..nigdy tego nie zrobilam.teraz jestemnajszczesliwsza osobka na swiecie..

14 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2011-06-30 16:11:26)

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Gwiazdeczko-nie wiesz na 100% jak to miedzy nimi bylo.

Twoja opowiesc to dla mnie: meski skok w bok.
Sama mowisz, ze miedzy Waszymi spotkaniami nie bylo konkretnego kontaktu. Chlopak pobawil sie i... wrocil do dziewczyny. Prozaicznie jest to zblizone do meza szukajacego odskoczni poza malzenstwem.

Zapomnij o nim-szkoda czasu. Jesli go spotkasz i ukloni sie odwzajemnij pozdrowienie. Jesli zechce pogadac-sama zdecyduj. Ja juz nie chcialabym rozmawiac, bo i o czym? Naladowal bateryjki Twoim kosztem, niech szuka innej naiwnej.

edit: Nabylas doswiadczenia, wiesz na co zwrocic uwage przy kolejnym facecie i... na tym pooprzestan.

Powodzonka.

15

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Facet nadal emocjonalnie zaangażowany jest w związek z byłą. Widzę to tak, że być może chciał o niej zapomnieć i zacząć nowy rozdział - z Tobą, lecz nadal tak mu zależy na byłej, że wraca do niej.
Owszem, możesz łudzić się, że o niego powalczysz i do Ciebie wróci, wybierze Ciebie, lecz ja dałabym sobie spokój. Niech oni żyją jak chcą, może niech będą razem , może kiedyś rozstaną się i on zacznie życie na nowo -kto wie (?) , lecz teraz nie sądzę, by on był gotowy oddać Ci serce, pozdrawiam smile

16

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Dziekuje wszytskich za odpowiedzi;) bardzo licze sie z nimi wszystkimi i pomaga to mi wsyztsko poukladac. Rozmawialam z nim. Oczywiscie na pare dni wrociła. pozniej była awantura. Przez tel mi gada ciagle o niej, o tym że "kiedys pozna może swoją drugą połowke", choc założe sie że sie do mnie niedlugo odezwie żebym sie z nim spotkala. Wyglada na to że mialabym miec role pocieszycielki, ale to mi niezabardzo odpowiada i że ten czas spedzony z nim to jak dobrze mowicie "skok w bok", nic dla niego nie znaczył. Nie wiem czy walczyc o niegpo czy dac sobie spokoj, bo to rzeczywiscie chwilami dziecinada. Czy moze wogle zerwac kontakt, ale plusem jest to że sie dobrze dogadujemy.

17

Odp: Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej
gwiazdeczka2100 napisał/a:

...czas spedzony z nim to jak dobrze mowicie "skok w bok", nic dla niego nie znaczył. Nie wiem czy walczyc o niegpo czy dac sobie spokoj, bo to rzeczywiscie chwilami dziecinada. Czy moze wogle zerwac kontakt, ale plusem jest to że sie dobrze dogadujemy.

Jeśli wiesz, że dla niego był to skok w bok to O CO chcesz walczyć i po jaką ch...?
Przecież możecie zostać dobrymi przyjaciółmi i nawzajem się pocieszać w razie potrzeby. Takie dogadywanie się jest cenne w przyjaźni właśnie smile Przyjaźń w dzisiejszych czasach to też wielka wartość.
A serce ulokujesz w jakimś innym obiekcie i będzie dobrze. Nie warto nic naciągać na siłę... Powodzenia i dystansu życzę big_smile

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiedy mi zaczęło zależeć, on wrócił do byłej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026