Jestem tutaj nowa, więc na początku wszystkich witam
.
Moim małym problemem jest związek na odległość, widujemy się co drugi weekend, czasami zdarza się tak że co weekend, wtedy jest zawsze romantycznie, tak jak bym chciała.
Jak się rozstajemy, każdy żyje swoim życiem, w swoim mieście, to jest inaczej.
Czasami jestem zbyt nie cierpliwa, denerwuje się jak nie napiszę/nie zadzwoni.
To jest jeden problem, z którym walczę, gdy wychodzi na piwo z kimś a ja oczywiście zadaję 100 pytań. Go to denerwuje i mnie tez, sama nie wiem dlaczego tak mam.
Drugim problemem jest to, że okłamał mnie kiedyś. Spotkał się ze swoją przyjaciółką, i mi o tym nie powiedział. Za to powiedział że musi iść pomóc sąsiadowi
.
Jak się o tym dowiedziałam, o tym kłamstwie to aż mi się słabo zrobiło.
Wytłumaczę Go, że raz mu powiedziałam że jakoś nie trawie tej dziewczyny (nie znamy się osobiście). No po prostu zazdrosna jestem i to jest ten problem.
Tylko dlaczego mnie okłamał? Dlaczego nie mógł powiedzieć prawdy?
Jak zrobić aby się do tego przyznał?
Myślałam że mogę mu wierzyć, ale po tym, to niestety jakoś mi dziwnie.