Kochane zbliża się czas Świąt, wysyłania sobie życzeń , głównie dzieje się to za pomocą smsów. Czy wysyłacie jako pierwsze kolegom, znajomym smsy z życzeniami czy czekacie na Ich inicjatywę?Kto Waszym zdaniem powinien wysłać jako pierwszy?
A macie też takie przypadki, że przez cały rok z kimś nie rozmawiacie z kimś, no i ograniczacie się właśnie do wysyłania życzeń jedynie?
Ma to sens Waszym zdnaiem?
Podobne tematy
Moim zdaniem wysyłanie sobie życzeń sms-em jest jakieś dziwne:/ ja pierwsza nie wysyłam(chyba że do kogoś z kim utrzymuje stały kontakt).
A to ważne kto pierwszy, serio nie można po prostu wysłać i mieć to gdzieś "kto pierwszy", zamiast szukać nie wiadomo jakich podtekstów w tym kto komu pierwszy wysłał. Przecież to zwykłe życzenia, z okazji świąt, nie propozycja matrymonialna.
Nie lubię składać życzeń przez sms... mam wrażenie że to takie odbębnienie obowiązku. Coś na zasadzie skopiuj i przeklej ten sam tekst do wielu znajomych ![]()
Zdecydowanie lepsze są życzenia składane w cztery oczy lub jeśli nie ma takiej możliwości to podczas rozmowy przez tel.
A to ważne kto pierwszy, serio nie można po prostu wysłać i mieć to gdzieś "kto pierwszy", zamiast szukać nie wiadomo jakich podtekstów w tym kto komu pierwszy wysłał. Przecież to zwykłe życzenia, z okazji świąt, nie propozycja matrymonialna.
Popieram w 100%. Przecież to święta a nie godowe podchody ![]()
Nie bawię się w takie "kto pierwszy", bo to do niczego - oprócz stwarzania sobie sztucznych problemów - nie prowadzi. Do najbliższych dzwonię, innym wysyłam sms, jeśli pamiętam. Czasem robię to pierwsza, czasem ktoś mnie ubiega. Jeśli jednak z kimś nie rozmawiam i nie jestem blisko, nie wysyłam mu życzeń, bo i po co. Czasem zdarza mi się, że dostanę życzenia od kogoś takiego, wtedy odpowiadam tym samym, o ile nie są to durne wierszyki wysyłane masowo do wszystkich. Nie cierpię tych głupich wierszyków, na coś takiego mam ochotę odpisać "dzięki, Tobie też kopiuj-wklej". Zazwyczaj jednak dyplomatycznie ignoruję ![]()
Tak jak Annemone do najbliższych dzwonię, do reszty wyszłam smsy. Nie bawię się w kto pierwszy ten lepszy. Wierszyków też nie znoszę.
taaa wysłanie jednego smsa do wielu znajomych hahahahaha:D zajwaka niezła:D ale nie dla mnie:D żal.pl i tyle w temacie:D
a wysyłacie życzenia do byłych??? byłam z facetem cztery lata, w sierpniu sie rozstałam ułożyłam sobie już zycie on chyba też ale to było burzliwe rozstanie dalej traktujemy sie jak wrogów, nie wiem czy wysyłać życzenia, mysle że on nie wyśle pierwszy.... nie wiem, myślicie że powinnam wysłac??
(...) o ile nie są to durne wierszyki wysyłane masowo do wszystkich. Nie cierpię tych głupich wierszyków, na coś takiego mam ochotę odpisać "dzięki, Tobie też kopiuj-wklej".
Te wszystkie wierszyki określam dokładnie takim samym stwierdzeniem
. Przede wszystkim zwykle bywają infantylne, za to na pewno są masowe i wysyłane właściwie ,,na odczepnego", bo tak wypada, dlatego ja staram się napisać coś od siebie, słowa skierować wprost do adresata i takie same również najbardziej cenię.
Jeśli składam komuś życzenia, to nie zastanawiam się kto pierwszy i kto mi je w ubiegłym roku składał, a kto nie, życzenia z samego założenia powinny być szczere, a nie wyrachowane.
Dzięki za odpowiedzi, a właśnie do byłych wysyłacie??
Wysyłam do wszystkich osób, które w jakiś sposób są dla mnie ważne. Natomiast do tych najważniejszych, najbliższych, których jednak nie mam możliwości w czasie świąt zobaczyć, staram się zawsze przynajmniej zadzwonić.
Ja Wysyłam do wszystkich znajomych, do tych z którymi utrzymuje kontakt na co dzień i do tych z którymi rzadziej, nie czekam aż ktoś mi najpierw wyśle sms'a z życzeniami, bo po co ? Dla mnie to bez różnicy kto pierwszy.