Hej Dziewczyny,
jestem tu nowa. Postanowiłam napisać posta, znaleźć chętne do tego żeby razem ze mną zaczęły dietę od początku roku. Może nawet nie samą dietę, ale też ćwiczenia - słowem zdrowy styl życia
Ale od początku.
Mam 165 cm wzrostu, waga ok. 61-62 kg (tak, wiem, nie jestem gruba, BMI mam w normie - ale wiem jak wyglądałam kiedy ważyłam 55 kg). Planuję do końca czerwca dojść do wagi 53-55 kg, chcę zrobić to tak, żeby moja waga się już nie wahała i żeby uniknąć efektu jojo.
Byłam u dietetyczki w zeszłym miesiącu, zostałam dokładnie zważona i zmierzona, babeczka stwierdziła że spokojnie mogę schudnąć te 7 kg, powiedziała że ułoży dietę. I dostałam - przeliczoną na 2200 kcal... I jedzenia tak dużo, że nigdy bym tego nie przejadła.
Opiszę pokrótce jak się odżywiam - posiłków niestety nie jem regularnie ale postaram się to zmienić
Na śniadanie jakieś 2 kanapki z ciemnego pieczywa, bez masła, z jakąś chudą szynką albo serkiem/twarożkiem/jajkiem na twardo itp. 2 śniadanie: albo kanapka w stylu jw. albo jakiś owoc i jogurt, albo... słodka bułka i batonik ;/ Na obiad 2 łyżki ziemniaków, małe mięso (ale nigdy nie smażone na tłuszczu i nigdy nie zabielane sosy ani zupy), jakaś surówka. Po obiedzie obowiązkowo coś słodkiego, zdarza się że zamiast 1 rządka czekolady ląduje w brzuchu cała
Kolacje jem rzadko, ale najczęściej to jakieś owoce albo jajko albo twarożek, ale już bez chleba.
Ruszać się nie ruszam
ale zamierzam oczywiście włączyć to od stycznia
znalazłam świetny zestaw ćwiczeń od Jillian Michaels, 30 day Shred (na YT). Myślę, że te ćwiczenia + ćwiczenia z piłką gimnastyczną + zdrowe racjonalne odżywianie 5 posiłków dziennie będzie ok.
Kto się przyłącza do noworocznego postanowienia? ![]()
Mogłabym zacząć wcześniej dietę, ale: jak tu dietować jak na świątecznym stole będzie tyyyyyyyyyle pyszności
Kto jest za?
Podobne tematy
Bardzo dobry i fajny pomysł z taką styczniową dietą, w sumie wagę i wzrost mam podobny do Ciebie i chętnie by zrzucilate 5 do 7 kg ale nie tak prosto. Lubię piec i gotować a w święta będzie idealna okazja, żeby zabłysnąć czymś smakowitym więc wcześniejsza dieta nie ma sensu ale od stycznia chętnie, czemu nie !! ![]()
Super Satessa, bardzo się cieszę
W święta nie ma co się katować, ale w Nowy Rok... ![]()
Kto jeszcze się przyłącza? ![]()
4 2012-12-17 01:24:53 Ostatnio edytowany przez Takora (2012-12-17 01:26:20)
W moim przypadku jest tak, że jestem bardzo zadowolona ze swojej wagi, ale z chęcią zaczęłabym po prostu zdrowo się odżywiać. Więcej owoców, warzyw, mniej cukrów (herbatę słodzę trzema łyżeczkami
), tłuszczy i fastfood-ów, wyzbycie się gotowców i przypraw typu Vegeta lub kostka rosołowa. Chciałabym colę, którą piję nałogowo od kilku lat, zastąpić sokami i wodą mineralną. Chciałabym wprowadzić "żywieniowy schemat dnia", czyli: I śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja, bo na obecną chwilę jem tylko obiad, a w ciągu dnia i wieczorami podjadam puste węglowodany. Będzie baaardzo ciężko się "przerzucić", ale takim dodatkowym bodźcem oprócz "skoku w Nowy Rok", który pcha mnie do wprowadzenia zmiany, jest przeprowadzka.
Razem z moją drugą połówką zaczniemy dosłownie nowe życie na swoim i chciałabym, aby było ono oczyszczone z toksyn, m.in. w tym kontekście.
G. ma potencjał (np. bardzo smakują mu brokuły gotowane na parze), więc jestem pełna nadziei, że oporu nie napotkam. ![]()
Poza zdrowym odżywianiem, chciałabym wprowadzić do swojego życia więcej ruchu. Jestem młodą osobą, a - wstyd się przyznać - elastyczności i kondycji mogłabym pozazdrościć nie jednej emerytce.
Jogging na pewno, a oprócz tego może pilates? Albo taniec? Albo to i to?
Możliwości jest wiele. ![]()
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę, aby wasza konsekwencja była silniejsza od mojej stanowczości, gdy stoję przed półką ze słodyczami w supermarkecie. ![]()
Takora, tylko nie serwuj sobie zbyt dużo tego ruchu naraz, bo się szybko zniechęcisz
Ja postanowiłam styczeń z Jillian, luty ćwiczenia z piłką, marzec basen, kwiecień skakanka itd. Żeby się też tak nie znudzić
Cieszę się, że do nas dołączyłaś ![]()
Też bym chciała, żeby moja waga mnie zadowalała
A póki co żeby poczuć się lepiej to zamówiłam sobie pas wyszczuplający ![]()
Słyszałam, że skutecznym sposobem na zrzucenie kilku kilogramów, bez efektu ubocznego w postaci sflaczałej opony na brzuchu
, jest owinięcie się folią spożywczą na noc. ![]()
A ja słyszałam, że trzeba się przy tym ruszać
Ale to tylko ta folia spożywcza i już, kilogramy lecą?
Rozumiem że chodzi o taką przezroczystą folię spożywczą która się klei do siebie jak się coś w nią owija ![]()
8 2012-12-17 21:07:20 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-17 21:07:52)
Słyszałam, że skutecznym sposobem na zrzucenie kilku kilogramów, bez efektu ubocznego w postaci sflaczałej opony na brzuchu
, jest owinięcie się folią spożywczą na noc.
Gdyby samo owijanie się folią spożywczą na noc, pozwalało zrzucać kilogramy, to były by na świecie same top-model
![]()
Już myślałam, że folia spożywcza ma tak magiczne właściwości o których wiedzą nieliczni ![]()
Dobije Cię jeszcze bardziej... pas wyszczuplający (nie wiem czy zamówiłaś taki sam jak mój, ale jeśli tak...to...
) ma tak krótki kabel, że musisz leżeć plackiem na kanapie. Zapomnij o chodzeniu...jak pokazują w reklamie ![]()
11 2012-12-17 22:23:06 Ostatnio edytowany przez Takora (2012-12-17 22:24:03)
Śmiejta się, śmiejta
:D:D Śpiąc w takiej folii, będziecie miały darmowy efekt sauny. ![]()
Taaa...taką saunę trzeba by z rok czasu stosować, żeby cokolwiek zadziałała. Ja jednak polecam trochę ruchu i rozsądną dietę
A saunę...taką normalną
Folia spożywcza znacznie lepiej się sprawdza do pakowania jedzenia niż brzucha ![]()
Nie nie, mój pas wyszczuplający to taki jakby gorset, który się zakłada pod ubranie
A taki z tych co Ty mówisz... moja mama kiedyś sobie kupiła, leży toto za wersalką i się kurzy
kiedyś jak użyłam tego wibrującego cudeńka to za 2 minuty byłam w toalecie
Przynajmniej jelita czyści... ![]()
14 2012-12-17 22:44:15 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-17 22:53:26)
Nie nie, mój pas wyszczuplający to taki jakby gorset, który się zakłada pod ubranie
A taki z tych co Ty mówisz... moja mama kiedyś sobie kupiła, leży toto za wersalką i się kurzy
kiedyś jak użyłam tego wibrującego cudeńka to za 2 minuty byłam w toalecie
Przynajmniej jelita czyści...
Mój leży w szufladzie...przynajmniej się nie kurzy
Efektu przeczyszczającego nigdy nie odczułam... ale tez uważam że to bubel. W ogóle nie wierze w te wszystkie "pasy wyszczuplające"...pomyśl logicznie... skoro one takie skuteczne, to skąd tylu otyłych ludzi...
Sam pas nic nie zdziała, dieta plus ćwiczenia...i wtedy mooooże...
Kitekat, ale ja chętnie się dołączę do grupy "Noworocznego odchudzania"... podamy sobie 1 stycznia "wagi wyjściowe"...i będziemy się ścigać
Może rywalizacja nas zmotywuje?
![]()
Jasne, świetny pomysł
A co do tego pasa wyszczuplającego, on optycznie rzeczywiście "wciąga" brzuch
Dzisiaj miałam na sobie takie gatki obciskające, i już koleżanki do mnie wystrzeliły z tekstem "jak schudłaś"
Nie wyprowadzałam ich z błędu...
Podamy sobie wagi i wymiary
Ja osobiście daję sobie czas do końca czerwca na piękną wagę 53 ![]()
Aaaaaaaaaa...tobie chodzi o taki pas elastyczny. Ja myślałam, że o ten "trząchający" ![]()
Ojjjj... 53 kilo to moja wymarzona waga...sprzed 7 lat...
![]()
Czyli mam do zrzucenia 12 kilo... ![]()
Damy chyba rade...co nie...? ![]()
Jasne!!
Ja do zrzucenia mam 9... musicie mnie tu wspierać! Dziś zjadłam pół czekolady.... Bo odchudzanie od nowego roku ![]()
Spoko, damy rade kobieto
Baby uparte ponoć ![]()
A z czekoladą to się nie martw...pikuś... ja dzisiaj jadłam frytki ![]()
Oby do Nowego roku nie przedobrzyć za bardzo z jedzeniem, bo kilogramów do zrzucenia przybędzie ![]()
Ja też jadłam dzisiaj frytki
i jedną drożdżówkę ![]()
Ja ważę 49 kg ale mam plan schudnąć do 44- ważyłam tyle 5 lat temu i było suuuuuper!
21 2012-12-17 23:26:07 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-17 23:27:34)
Ja też jadłam dzisiaj frytki
i jedną drożdżówkę
Ojjjjj... to sporo pracy przed nami moja droga... ![]()
Brzydulla a możesz powiedzieć ile masz wzrostu?
Taaa...taką saunę trzeba by z rok czasu stosować, żeby cokolwiek zadziałała. Ja jednak polecam trochę ruchu i rozsądną dietę
![]()
![]()
A saunę...taką normalną
Folia spożywcza znacznie lepiej się sprawdza do pakowania jedzenia niż brzucha
Oj tam zaraz rok...
Znam kilka osób, które owijały się w folię i twierdzą, że zadowalające efekty są widoczne po dwóch, trzech miesiącach.
Nie uważam, aby był to najlepszy sposób na stracenie zbędnych kilogramów ( tu akurat przyznam Ci rację - ruch i odpowiednia dieta ), ale w akcie desperacji sięga się po wszystko, co skuteczne. ![]()
Takora i ile kg w dół spadło, przy codziennym owijaniu się folia spożywczą na noc, przez 3 miesiące? 1-2?
Jakoś ciężko mi w to uwierzyć, żeby więcej... ![]()
Radzę ci dołączyć do mnie i kitekat...od stycznia zaczynamy "mordercza" dietę
Bez czekolady i frytek
![]()
Hahahaha, morderczą!!
Dziewczynki, ja idę spać. Miłych snów, zjedzcie jutro na śniadanko coś pysznego ![]()
Kolorowych Kitekat
Zjemy jajeczniczkę na masełku ![]()
Ale ja nie potrzebuję drakońskiej diety, tylko zdrowego jadłospisu ![]()
Brzydulla a możesz powiedzieć ile masz wzrostu?
160.
I taką budowę że nawet przy 44 kg wyglądam grubo (krótkie nogi)
brzydulla, nie wierzę że wyglądasz grubo! Co do zdrowego jadłospisu - moja mama ma cukrzycę, więc musi być na specjalnej diecie... I od niej schudła w 2 miesiące grubo ponad 8 kg
Mogę się tu dzielić moją wiedzą
Miłego dnia Dziewczyny, ja lecę na zajęcia i będę późnym wieczorem bo dzisiaj jadę jeszcze z siostrą oglądać jej mieszkanie ![]()
Brzydulla, ja mam dokładnie 159, krótkie nogi i ważę 65 kilo. Nie gadaj mi że Ty przy 44 kilogramach wyglądasz grubo. Ja mam szerokie biodra, nigdy co prawda wielkiego brzucha nie miałam, ale jestem jak to się mówi "grubej kości". Myślę, że Ty ze swoją waga masz bardziej problem "w głowie" niż na zewnątrz. Przy naszym wzroście optymalna waga to mniej więcej 58 kilo. Ja chce schudnąć do 53. Radzę ci się skonsultować z lekarzem odnośnie swojej wagi i odchudzania.
Takora, na prawdę wzięłaś na serio ta "morderczą dietę"... no proszę Cię... Ja nie jestem taka głupią, żeby się katować
![]()
Kitekat, chętnie poczytam o tej diecie. Miłego dzionka... ![]()
właśnie brzydulla, żeby nie było że tu promujemy niewiadomo jak szczupłe sylwetki. Jak dla mnie to i tak ważysz już teraz za mało! Naprawdę przejdź się do lekarza albo do dietetyka i niech to on określi czy możesz się troszkę odchudzić. ![]()
Witam dziewczyny;) od stycznia jestem z Wami! Super że jest takie forum, bo wiem jak to mobilizuje;) Ja ważę na dzień dzisiejszy 62 kg ale jak wiadomo idą święta.. a nie mam zamiaru sobie odmawiać.. Więc od stycznia pełną parą startujemy!
:D:D
inhope, witamy w naszych skromnych progach ![]()
Jak tam przygotowania do świąt? ja mam takiego lenia, że bym tylko leżała a tu trzeba coś działać
staram się ten weekend jakoś ograniczać z jedzeniem, bo od jutrzejszego wieczoru będzie ciężko
Ile mniej więcej wskakuje Wam nowych kg po świętach? ![]()
Dołączam sie całą sobą do akcji
Wprawdzie jestem szczupła, ale po ostatnich badaniach na których mierzono mi ilosc tkanki tłuszczowej wyszło ze 2-5 % musze zbić i nie ilośćia a jakością jedzenia.
Więc powoli zamieniam sie w surówkowego potwora
Ile mniej więcej wskakuje Wam nowych kg po świętach?
Ja nic nie tyje :>
Jem wszystko, ale w małych ilościach, no może poza pierogami <3
Pamietam o godzinach w których mam posiłki.
No i ostatnie : robię sobie 2h -2h 30min bieg, potem poprawka i mam wage wyjściową, lub mniejszą (zależy od ilości wczesniej wspomnianych pierogów).
35 2012-12-24 21:15:18 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-24 21:45:31)
Ja właściwie już tak bardzo się nie odchudzam, ale ja dzisiaj np zjadłam normalnie śniadanie, potem obiad 2 daniowy, bo tak jem już w sumie zawsze, byle dość chude(2 śniadanie dziś pominęłam, bo u nas dziś wcześniej wigilia), a na wigilii 4 pierożki, z 3 kawałki ryby po grecku, trochę sałatki jarzynowej, ale to malutko i z 4 kawałki ciasta (tutaj pofolgowałam).No, ale do tego wino na lepsze trawienie
Jeszcze za godzinkę będę jeść kolację, bo my jedliśmy tak 17-18, a to wcześnie na kolację, raczej jem nawet po 21. Wtedy biorę proszki, bo muszę brać przed kolacją na zbyt wysoki poziom insuliny i jem
Mogę zjeść raz więcej, raz mniej, ale ta kolacja powinna być.
Nie można sobie odmawiać wszystkiego, wiadomo
A zwłaszcza w święta. No, ale potem spokojnie można to spalić chociażby po świętach czy w Sylwestra- np tańcząc w rytmach ulubionej muzyki.
Powodzenia dla wszystkich dziewczyn we wszystkich wyznaczonych celach i Wesołych Świąt ![]()
No wy dziewczynki mówicie że jesteście szczupłe, ja niestety nie i od Nowego Roku to się zmieni;)
Również życzę Wesołych Świąt, Szczęśliwego Nowego Roku z mniejszą liczbą kilogramów ;P i UDANEGO SYLWESTRA!
to co? widzimy się od Nowego Roku! ![]()
Inhope, tak jak mówisz... meldujemy się 1 stycznia, z ustaloną wagą początkową i Noworocznym postanowieniem ( w postaci ilości kilogramów do zrzucenia)
hehehehehe
Chciałabym nawiązać do tematu foli, można schudnąć tym sposobem, ale należy pamietać, że traci sie przy tym ogromna ilosc wody, niekontrolowany trening moze doprowadzic do odwodnienia, a to nic przyjemnego. Raz sie odwodniłam, to na czworaka do domu z treningu wracałam.. I wielkim minusem folii jest to ,ze po owinieciu skóra nie oddycha i robią sie czerwone krostki w miejscu obwiniętym.
Myśle, że wspólnymi siłami zorganizujemy sobie odpowiednią dietę, ja z chęcią moge dla kilku pań ustalić trening czy na rowerze, czy w wodzie, jakieś ćwiczenia wzmacniające.
Będzie ciekawie
A na Nowy Rok, zarówno Wam jak i sobie życzę wytrwałości w postanowieniach ![]()
Drogie Panie, zdradzę wam sekret... Jestem fizjoterapeutą
W związku z czym jeśli będziecie chciały to pomogę w sporządzaniu planu ćwiczeń
Buziaki :*
PS - w tym roku się nie obżarłam
Ale już dzisiaj 3 kawałki ciasta były... Mniam ![]()
Kobietki, jak tam waga po świętach?
Ja dzisiaj stanęłam od rana i aż się zdziwiłam - 61.600
czyli dosłownie gramy mi przybyły
Do 30 czerwca będę ważyć poniżej 55!!!! ![]()
Hej, to ja Kitekat. Okazało się, że moja głupia młodsza siostra swego czasu używając MOJEGO MAILA założyła sobie tutaj konto, nic mi o tym nie mówiąc. Dostałam maila od Moderatorki w tej sprawie, nie powiem mocno się wściekłam. Pozmieniałam wszędzie hasła, a młoda ma zakaz korzystania z mojego komputera. Jak tam po świętach????? (PS - chyba muszę sobie zmienić ksywkę, bo Kitekat to już chyba być nie mogę skoro tamto moje konto jest zbanowane
)
No tak dla dziewczyn waga jest ważna w sumie, lepiej się czujemy , gdy jesteśmy zadowolone ze swojej masy ![]()
ja mam wagę o której marzysz i też staram się ją utrzymywać, jakieś lekkie wahania do 2kg mnie wkurzają czasem
ale nigdy z diet nie korzystałam, uważam że najlepiej jeść dużo owoców , warzyw, w zasadzie wszystko w rozsądnych ilościach, no ze słodyczami uważać trochę, ruszać się odrobinę i jest ok
Powodzenia.
Witam:)
to i ja się przyłączam od 2 stycznia napewno:) bo wątpię, że po zabawie sylwestrowej będę miała zapał 1 ...;)
mój wzrost 168 cm
waga 61/62
cel schudnąć 5 kilo do 2 lutego ponieważ idę z mężem na zabawę karnawałową, a 14 lutego mamy 4 rocznicę ślubu także mam takie wyznaczone terminy dietowania, a później to chciałam bym utrzymać dużą aktywność fizyczną, żeby nie dopadło mnie jojo, a przy 3 letniej córeczce jest ciężko, ale chcieć to móc jak to się mówi ![]()
także powodzenia wszystkim ![]()
44 2012-12-30 16:58:35 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-30 16:59:33)
U mnie ok 65 kg, 170 cm, jestem dosyć zadowolona, ale jak schudnę jeszcze tak do 60 kg około, to też będzie fajnie
Jak powiedziałam, w Nowym Roku zadbam o to, bym miała więcej ruchu, przede wszystkim dla lepszego samopoczucia
Pozdrawiam i życzę już teraz, Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim (jakby kogoś jutro nie było, to może dzisiaj przeczyta).
No i jak tam Kobietki? U mnie waga - 61.900 ;( Trzeba coś z tym zrobić ![]()
Lodówkę w domu mam pustą, więc zjadłam to co miałam mieć na 2 śniadanie czyli galaretkę ![]()
A dzisiaj idę do fryzjera, żeby się poczuć lepiej ![]()
co u was?
Sorki za spoznienie ![]()
A wiec dolaczam do grona odchudzanych... ![]()
Moja waga to 65kg przy wzroscie 160cm.
Upragniona waga to 53, ale i 58 nie pogardze ![]()
jak myślicie, płatki corn flakes i mleko to dobry wybór?
do owsianych za nic nie moge sie przekonac...
48 2013-01-02 15:17:24 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-02 15:18:39)
Ja mysle ze musli i jogurt naturalny, lepiej by Ci smakowal ![]()
A i bardziej "fit" niz platki kukurydziane ![]()
Witam Was kochane w nowym lepszym 2013roku!
No to startujemy!!!;)
pisze drugi raz tego posta, bo jakoś nie widzę tamtego, chyba się nie dodało ![]()
poza tym chwilowo mi jakoś ta strona nie wyskakiwała, jakiś błąd, i już się bałam że nici z tego wspólnego odchudzania:(
Ale na szczęście jest wszystko ok!;)
Tak więc;
moja waga obecnie po świętach troszkę większa-64kg
wzrost-169cm
Małymi kroczkami dążę do 53kg bo pamiętam jak kiedyś dobrze się z tą wagą czułam ![]()
plany;
początek lutego 60kg
początek marca 56kg
początek kwietnia 53kg
i oby to wyszło!
POWODZENIA KOCHANE!
Inhope, Chcesz tak szybko stracić na wadze? Kurczę, kusisz
Tylko ja się obawiam, że to za szybko... Musimy pamiętać o tym, żeby nie wracać do starych nawyków żywieniowych. Margolinka, stało się - zjadłam corn flakes i mleko
Ale masz rację, musli z jogurtem naturalnym też uwielbiam, tylko akurat nie mam musli w domu. A jakie polecacie?
Przypomniało mi się jeszcze coś takiego jak granola, to było takie jakby musli ale z orzeszkami itp, chyba mocno kaloryczne
A co na deser będziemy sobie serwować? Może jabłko z cynamonem zapiekane? ![]()
51 2013-01-02 16:58:14 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-02 16:59:43)
Katnow, lepsze musli z orzechami, niz z kandyzowanymi owocami ![]()
Trzeba czytac sklad, bo niektore "fit" bardziej tucza niz kukurydza ![]()
Jablko z cynamonem...mysle ze OK ![]()
52 2013-01-02 17:39:22 Ostatnio edytowany przez Rocket Queen (2013-01-02 17:56:00)
Trzeba czytac sklad, bo niektore "fit" bardziej tucza niz kukurydza
Racja! Cukru jest pełno w nich, a jeśli chcemy schudnąć, to przede wszystkim ograniczyć należy cukry proste.
Na śniadanie polecam kasze kukurydzianą, jest bardzo pożywna, jesli ktos woli większą gęstosc zupy mlecznej, można dosypac płatki ![]()
Dzis na obiad zjadłam gotowanego łososia
Jesli macie moliwosc wyboru pomiedzy gotowanym a smażonym, chyba nie musze pisac co powinnyśmy woleć ![]()
Ostatnio duzo dobrego słyszałam o oleju lnianym który wspomoga odchudzanie. Jeszcze nie stosowałam, ale chcę kupić.
Podziele sie nowinami, jesli będa efekty.
Prawie bym zapomniała. Chciałam sie jeszcze podzielić pewna dietą zapomnianą przez czas. Polega ona na tym, że każdy kęs należy przemielić w buzi 32 razy, dosyc czasochłonne, ale w efekcie mniej sie je. Przeważnie moje posiłki jem szybko jakbym nie wiadomo gdzie się spieszyła. Zastosowałam diete przeżuwaczy i mniej zjadłam i się najadłam ![]()
Także spróbujcie ![]()
Ja w Sylwestra przesadziłam z jedzeniem, oprócz głównych posiłków- obiad, śniadanie, kolacja itp, były np czipsy ok 3-4 w nocy, mięso było jedzone też w nocy
No, ale to raz taka okazja, nie stopowałam się.
Co do diety ogólnie, to też staram się jeść wolniej, wtedy faktycznie można szybciej się najeść. Dzisiaj jadłam obiad z rodzicami, przy okazji porozmawiałam, jadłam powoli i szybciej poczułam się najedzona. Ja na śniadanie jem już od wielu miesięcy, niemal codziennie jogurt naturalny plus kiwi w środku w kawałkach, śliwki suszone i otręby owsiane w tym. Smakuje mi
No i jest zdrowsze od tego co kiedyś jadłam, np często jadłam płatki czekoladowe na mleku w dużej ilości ![]()
Ja też życzę Szczęśliwego Nowego Roku, pamiętajcie, to jaki będzie zależy od nas, jesteśmy mocne, damy radę! ![]()
katnow; myślę że 1kg tygodniowo to tak optymalnie;) może się uda, zobaczymy, a jeśli nie to schudnę wolniej ważne by do celu;)
Dziewczynki, ja już się tak przyzwyczaiłam że od pół roku jem prawie codziennie jakieś musli z mlekiem na śniadanie, zawsze po tym idę do kibelka i jestem jakaś lekka;) także polecam, a co do przeżuwania pokarmu to muszę spróbować bo jem wszystko tak migiem że nawet nie wiem kiedy a już nic nie ma na talerzu ;/
55 2013-01-02 21:44:24 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-02 21:45:36)
Tak, to prawda, jest to optymalnie, ale nie do końca wierzę w takie stawianie planów, że w tym miesiącu będę ważyć tyle, a w tym tyle. Nie da się tego do końca przewidzieć, ja miałam miesiąc, gdzie schudłam wyjątkowo dużo, a też taki, gdzie schudłam mało. Trudno tu być pewnym, moim zdaniem, dlatego po prostu lepiej wypracować sobie plan odchudzania czy ułożyć w głowie, ale bez rygoru, że muszę wtedy ważyć tyle czy tyle, żeby nie poddawać się, gdy nie schudniemy od razu tyle ile chciałyśmy ![]()
Dlatego napisałam,że zobaczymy;) jak się nie uda to schudnę wolniej byle do celu;)
postawiłam sobie tak- a jeżeli nie da rady to się nie załamę, ważne by się nie poddawać i wszystko robić z głową;)
Dieta przeżuwacza...
Zgadzam się zupełnie, kiedyś też tak przeżuwałam, z tym że 20 razy
jogurt z musli, jutro zamierzam wcielić w życie
Byłam dzisiaj na randce, godzina jazdy na łyżwach
w deszczu
a potem gorąca czekolada... Więc z bilansem wyszłam chyba dzisiaj na zero
Ale aktywność fizyczna była!
:D Jutro jadę do moich siostrzeńców, więc może mnie nie być jutro albo będę późnym wieczorem. Miłego dietkowania, i słodkich snów ![]()
katnow; jak tak napisałaś o łyżwach to aż mnie wzięła ochota, chyba też się wybiorę w ten weekend;)
Dwa dni dietki za mną, podobno początki są najgorsze? Nie wiem jak to jest, bo niby na początku jest mobilizacja, ale jak się zacznie to w miarę to leci.
Miłego dnia ![]()
katnow - jeśli to randka sportowa, to z bilansem wyszłaś na Twoje
dodatkowe emocje, endorfiny - na bank w asyście jazdy na łyżwach pokonałaś tym czekoladę ![]()
jeśli jednak potrzebujecie więcej mobilizacji, chciałabym poprosić Was o potowarzyszenie mi w projekcie "90 dni do eko". Zerknijcie na stronę http://www.90dnidoeko.pl/na_start - po rejestracji i w po rozpoczęciu programu po prostu dostaje się zadania, przypomnienia, pytania, które metodą małych kroków uczą nowych nawyków żywieniowych. Taki coaching na nowy rok.
Założyłam temat, na którym można dzielić się sukcesami: http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1334321#p1334321
Wydaje mi się, że warto spróbować ![]()
Ja się dołączam do tego 90dni
ciekawa jestem co to takiego będzie ![]()
Dziewczyny co tu tak cicho? Myślałam że będzie tętnić życiem ![]()
61 2013-01-04 19:36:38 Ostatnio edytowany przez TrzyKostkiLodu (2013-01-04 19:46:16)
Witam ![]()
To i ja dołączę do grona jezeli pozwolicie ![]()
Mam 158 cm wzrostu i ważę 58 kg. Moja wymarzona waga to 50 kg, która potrafiłam utrzymac przez wiele lat, a potem niestety zaczeła mieć tendencje wzrostowe. Nie wiem jak szybko powinnam chudnąć, kg na tydzien, na dwa? Słyszałam o tym, że osoby które nie wazą sporo zazwyczaj maja problem ze zrzuceniem tych kilku ostatnich kg. Nie wiem czy to prawda- mam nadzieje, ze nie ![]()
Postanawiam zacząć się wreszcie ruszać, ograniczyć alkohol, jakies okazjonalne (które robią się coraz częstsze) niezdrowe "smakołyki" oraz chciałabym ograniczyc czas jaki spedzam przed komputerem.
Kupiłam kilka paczek herbaty Pu-erh, słyszałam, ze niby wspomaga odchudzanie, w sumie nie pije kawy, piję zieloną herbatę, rumianek i miętową, papierosów nie paliłam nigdy i w sumie nie przeziebiam sie ani nie choruje. Mam nadzieje, ze pomoze mi to w podrasowaniu swojej kondycji i nie wyzione przy tym ducha.
Dziś byłam u fryzjera, dwie godziny, relaks przerodził sie w koszmar no moze w mały koszmarek
Dobrze, ze wziełam ze soba ksiazke, bo od słuchania plotek to by mi głowa chyba pękła i włos zjeżył ![]()
Jeszcze jedna sprawa, chyba warto miec jakis cel, pomijajac wzgledy zdrowotne, chciałabym schudnąć 5 kg do ? No własnie do kiedy? Np. w trzy miesiące czy mniej czy dłuzej? A co z resztą? Moze kg miesiecznie? Do czerwca wazyc 52 a moze tak sie rozpedze, ze zrzuce te 8 kg "O daj Boże"! ![]()
O kurde, ale wieje! ![]()
Dziewczyny, dzisiaj byłam w Lidlu. chyba trafiłam na tydzień Linessy, bo była cała masa produktów z tej serii. Kupiłam sobie jogurty owocowe takie małe, batoniki musli (każdy ma ok. 90 kcal) - żeby było coś słodkiego codziennie
i przepyszne musli. Teraz można żyć na diecie
Zakochałam się w musli z owocami...!
Od razu motywacja rośnie ;]
Jak myślicie ile kalorii może mieć miska (ok. 300 ml) flaczków?
Nie mogłam się dzisiaj oprzeć... :]
Dołączam się Dziewczyny do Was. Wczoraj się ważyłam 61 kg ;((( czarna rozpacz... powolutku do 57 a może nawet jak się uda to do 55
pomóżcie co jeść na obiadek jeśli nie ma się go kiedy i gdzie zjeść? Jakieś ciekawe pomysły? ![]()
Dziewczyny...jestem i ja... ![]()
Do tej pory nie mogłam za bardzo się odchudzać, bo chora byłam prawie od świąt, a jak się nie ma siły wstać z łóżka to lepiej nie ryzykować...jeszcze większym osłabieniem... ![]()
No ale teraz biorę się już do roboty.
Dzisiaj na obiad była sałatka z makaronu pełnoziarnistego, łososia wędzonego, serka feta, brokuła i jogurtu naturalnego ![]()
Nie wiem czy do końca dobre to zestawienie...ale pyszna była ![]()
Witam!
Jeśli można to i ja przyłącze się do Was?
Jutro idę do dietetyczki (poleciła mi znajoma, w pół roku zrzuciła 17 kilo i na razie trzyma wagę)Wagi w domu nie mam , bo bojąc się spojrzeć prawdzie w oczy mawiałam " że waga i lusterko to mój wróg"
.