Może mi ktoś wytłumaczyć co dzieje się z moim organizmem . Jem tyle ile ustalił mi dietetyk , 5 posiłków dziennie . Może to dlatego że jest zima i mniej ruchu .
Podobne tematy
W którym dniu cyklu się ważyłaś ?
Jeśli przed miesiączką, to jest normalne, bo wtedy zatrzymuje się woda w organiźmie.
Możliwe również że to przez zimę...
Zamiast auta czy autobusu jeśli jest taka możliwość spacer ![]()
Możesz kupić sobie skakankę ![]()
A z takich droższych rzeczy to steper, albo rower stacjonarny ![]()
Może zatrzymujesz wodę. Nie powinnaś się ważyć zbyt często, optymalnie jest podobno raz na tydzień. A nie masz problemów z wypróżnianiem? Bo to też może wpływać na wagę. Co do ruchu, owszem na pewno pomoże ale nie spodziewałabym się że od razu.Trzymaj się cieplutko ![]()
Jestem przed miesiączką i też często staję na wadze .
Jeżeli jesz dużo słonych rzeczy to możesz zatrzymywać wodę w organizmie. Ile już stosujesz tą dietę? może daj sobie trochę czasu, a najlepiej zadzwoń do dietetyka i zapytaj dlaczego tak się dzieje.
A czy dietetyk zlecił Ci wykonanie podstawowych badań przed przepisaniem Ci diety?
Ja za to słyszałam, ze gdy zaczyna sie jesc prawidłowo to mozna przytyc na poczatku, ze efekty diety zaleza od naszej historii żywieniowej, jak sie katowało organizm lub nawet folgowało. Podobno organizm na poczatku szaleje, bo nie wie co sie dzieje. Dietetyk zdaje sie, ze powinien wiedziec co jest dla Ciebie najwazniejsze, moze to okres przejsciowy. Trzym się! ![]()
8 2013-02-28 23:32:37 Ostatnio edytowany przez margovalley (2013-02-28 23:36:44)
Ja zaczęłam dietę od soboty 23 lutego. Nigdy nie miała tendencji do tycia ale w wieku dojrzewania poszło mi bardzo dużo na wadze. Później wzięłam się za siebie i 10 lat utrzymywałam stała wagę 53 kilo. Nie mówię, że jadłam wszystko bo się pilnowałam, jak sobie pozwoliłam na jakieś pyszności to mniej zjadałam na kolacje itd. Przez ostanie dwa miesiące po prostu nie wiem co się ze mną działo, na wszystko miałam ochotę i jadłam to wszystko co wpadło mi w ręce. Masakra, przybrała 3 kilo. Wiem, że ktoś się zdziwi że to przecież niewiele ale ja mam taką figurę że od razu to u mnie widać. No więc postanowiłam wziąć się za siebie. Na początku podjadałam bo nie mogłam się po prostu powstrzymać, ale od ostatniej soboty bardzo się pilnuję, jem o stałych godzinach i nie podjadam między posiłkami. Posiłki to sałatki z niskokalorycznymi sosami, warzywa gotowane, kurczak gotowany, grahamka, pije dużo czerwonej herbaty nie jem w ogóle słodyczy. I o to moje zdziwienie, bo dzisiaj waga skoczyła o kolejne dwa kilo !!! Nie wiem co jest grane, czy to może być zatrzymanie się wody w organizmie ? Jak długo czekałyście na efekty? Dodam , że nie mogę ćwiczyć wysiłkowo bo jestem po poważnej operacji i nie będę mogła już wrócić przez to sportu. Może robię coś źle...
28.02.2013 56,30 kg
Cel do osiągnięcia 53 kg.