podoba mi sie moj dobry znajomy z ktorym znamy sie juz kilka lat (okolo 10) i nie wiem co zrobic. wie ze go kocham i pare razy doszlo miedzy nami do zblizenia ale nic wiecej. on nie chce sie wiazac, bo "zranila go byla dziewczyna" glupie tlumaczenie... wiem, ze jemu tez sie podobam i bardzo mnie lubie, niektorzy nawet twierdza ze kocha po jego zachowania w stosunku do mnie. nie wiem co zrobic bo chcialabym zzebysmy byli razem a jednoczesnie nie chce popsuc tego co jest teraz...czy jemu zalezy tylko na seksie czy na prawde chce czegos wiecej tylko rzeczywiscie sie boi?? bardz was prosze o szczere odpowiedzi pozdrawiam
Online
Podobne tematy
Najlepiej spytaj jego samego... Jeśli nie czuje nic do Ciebie, to i tak nic nie tracisz...
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest tutaj szczera rozmowa. Znacie się już bardzo długo. Lepiej więc spytać i żałować, niż przez kolejne 10 lat zastanawiać się co by było gdyby. Szkoda życia na domysły:)
Zgadzam się! I tak nie uwolnisz się od swoich uczuć, prędzej czy później trzeba dać im upust, więc rozmowa rozwieje wątpliwości. Jeśli jednak mimo szczerej rozmowy dalej będzie wiele niedopowiedzeń z jego strony to chyba jednak nie warto dłużej czekać na miłość z jego strony.
Powodzenia
juz z nim rozmawialam ale jak juz pisalam powiedzial ze sie boi bo go byla zdradzila i teraz nie wiem czy ciagnac to dalej i starac sie zeby cos miedzy nami bylo czy po prostu sobie go odpuscic ![]()
Skoro on nie jest zainteresowany to nie warto tracić czasu. Lepiej szukać szczęścia gdzie indziej niż czekać w nieskończoność.
A może zwyczajnie daj mu troszkę czasu? ![]()
macie racje narazie nic nie bede robic i zobaczymy jak on bedzie reagowal
dziekuje wam za dobre rady ![]()