Właściwie w temacie wątku wyraziłam problem, z którym się borykam. Od pewnego czasu na ścianach, głównie w rogach, tworzą się ciemniejsze plamy. Wietrzenie nic nie daje, ściany były raz zamalowywane, ale to tylko poprawiło sytuację tylko na jakiś czas. Mam stary okap, ale ten niewiele daje, poza tym okrutnie głośno pracuje i działa mi na nerwy. I w sumie to nie wiem, czy powinnam zakupić jakiś nowy, czy jest jakiś inny sposób na zaradzenie temu, domyślam się bowiem, że to wina wilgoci, czasami w kuchni jest jak w ukropie. Z drugiej strony na duży wydatek też nie mogę sobie pozwolić. Dałoby się coś kupić za kilkaset złotych? Okap tak w granicach 50-60 cm szer. Macie jakieś pomysły?
Podobne tematy
Z mojego punktu widzenia okap to jedyne wyjscie,tymbardziej do kuchni.
Dodatkowo można w miejscach zwilgotniałych postawić pochłaniacze wilgoci do kupienia w drogeri.
Jesli ściana jest bardzo mokra należy spryskać ją preparatem przeciw plesni w mieszkaniu i po kilku godzinach zamalować-jest jeden minus trzeba to robić latem bo czuć mocno chlorem.
Jeśli nie stać Cię na takie preparaty to zamiast farby do malowania wewnątrz zastosuj elewacyjną-to taka moje odkrycie aby dobrze zamalowało ciemne miejsca,zwilgotniałe na ścianie.
Jeśli jakiekolwiek pomieszczenie jest zawilgocone, to założenie okapu jest półśrodkiem - nie rozwiąże problemu.
Przyczyn wilgoci jest sporo, bardzo często wigoć w domu jest efektem braku właściwej wentylacji (tu nie chodzi o otwieranie okien), niskiej temperatury spowodowanej złym ociepleniem ścian (lub brakiem ocieplenia).
Ok.To zadam pytanie jak fachowiec-czy mieszka Pani w bloku(na parterze lub ostatnim piętrze)czy domu jednorodzinnym?
Czy ma Pani centralne ogrzewanie?
Czy ma Pani dobrze odprowadzoną wyciąg do okapu?
Wentylacja dla kuchni to właśnie okap to jest podstawa,Cała para podczas gotowania skrapla się na scianach w miejscach gdzie jest chłodniej ma takie skutki w postaci ciemnych plam.