Witam serdecznie.
Mam problem i chciałabym wiedzieć, jak postępować.
Otóż skierowano Babcię na badania. Dziś byłam skonsultować z lekarzem wyniki. Okazało się, że Babcia ma podwyższony poziom cukru (na dopuszczalne 105 jednostek ma 168). Pani Doktor przepisała lek o nazwie Diaprel MR i Babcia ma przyjmować jedną tabletkę rano, podczas posiłku. Poza tym ma zaprzestać słodzenia kawy i herbaty (zrozumiałe) i ograniczyć słodycze (a właściwie nawet i je wykluczyć). No i teraz dopiero zaczyna się zabawa...
Rozmawiałam z niejedną osobą, z niejednym lekarzem. Wszyscy prześcigają się w tym, czego Babcia ma nie jeść, żeby zbić ten cukier. I powiem szczerze im więcej osób się wypowiadało, tym bardziej ja byłam przerażona, bo okazuje się, że praktycznie niewiele Babcia może jeść. W ten sposób popadnie w jakąś anemię!
W związku z czym proszę o porady i podsunięcie pomysłów co mogę dać Babci na śniadanie, co na obiad, co na kolację. Ja rozumiem, że dieta itd, ale na samym powietrzu daleko nie pociągnie. Jestem zaniepokojona, bo kompletnie się na tym nie znam a nie chciałabym nieświadomie podać Babci do jedzenia czegoś, czego nie powinna jeść.
Wszyscy podzielają opinie, że podwyższony cukier nie oznacza od razu cukrzycy. On tylko alarmuje, że trzeba ograniczyć jego spożycie. Tylko co podawać tej mojej Babci, podczas gdy okazuje się, że cukry proste lub złożone znajdują się praktycznie we wszystkim...
Wytłumaczcie mi co i jak, bo jestem naprawdę zagubiona...