Zakochałem się w starszej mężatce. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochałem się w starszej mężatce.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Zakochałem się w starszej mężatce.

Dzień dobry!
Pisze w takiej nietypowej sprawie.
Jak temat wskazuje zakochałem sie w mężatce i jest między nami spora różnica wieku. bo aż 20 lat ja 30 a ona 50.
Uczucie miedzy nami pojawiło się bardzo szybko. I spędzaliśmy bardzo duzo ze sobą czasu.

Zacznę od tego że mam ja całe życie byłem sam, żadnych kolegów, koleżanek o dziewczynie nie wspomnę.
Wszyscy mieli mnie za zero i przegrywa, gdzie nie poszedłem zawsze to zawsze sam i nigdzie nie mogłem się przyłączyć do żadnego towarzystwa.
Mogłem jedynie stać i patrzeć jak inni się bawią. Ciągle byłem krytykowany że głupi że nudziarz, jak prawiczek to napewno przegryw  i tak moge wymieniać.

Pojawiła się ona jako jedyna mnie nie wyśmiała i chętnie zemną poszła na kawe porozmawiać, i choć to była moja pierwsze rozmowa z kim kolwiek
to trwała az 5 godzin, pomimo że się denerwowałem jak cholera. I tak się zaczeło spólne spacery kolacje basen itd.
To z nia pierwszy raz z kimś porozmawialem, zjadłem kolacje, to z nia pierwszy raz sie przytuliłem pocałowałem uprawiałem sex.
W moim żałosnym zyciu wprowadziła tyle światła i pieknych chwil

Niedawno powiedziała z łzami w oczach że się wemne zakochała i ma męża, tuzo mi opowiadała że go ciągle niema w domu bo pracuje za granicą
wraca 2-3 razy do roku, wogule jej nie docenie nie szanuje, najchętniej to by jązamknoł w domu i niewyouszczał nigdzie. Nigdzie z nią niechce chodzić.

Nie weim co mam robić, osobiście by mi nie przeszkadzało spędzic z nią reszty życia pomimo takiej różnicy wieku, nawet jak to oznacza że w pewnym
momencie będę się nią musiał oiekowac codziennie

Nie weim co mam jej powiedzieć, a odejście od niej oznacza znowu powrut to beznadziejnej samotności, gdzie nikt mnie niechce nawet na znajomego

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ezer (2020-07-06 00:13:30)

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Hej
Nie wiem dlaczego wycięło i zdublowało moją odpowiedź.
Miłość nie zna różnicy wieku.
Jest starsza i co z tego.
Seks jest bardziej udany na pewno.
Życzę Ci powodzenia jednak nie opieraj się do końca na drugiej osobie. Spróbuj docenić siebie sam. Wiem, że to trudne ale wiem też, że oparcie całego świata na drugiej osobie przeważnie kończy się zranieniem dla Ciebie i zmęczeniem dla drugiej strony.
Pomyślnych wiatrów

Ból i rozkosz to skrajności wahadła życia

3

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Hej

Ból i rozkosz to skrajności wahadła życia

4

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Hej

Ból i rozkosz to skrajności wahadła życia

5 Ostatnio edytowany przez StrasznieSamotny (2020-07-06 00:37:50)

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

może tak jest, ale bycie sam zawsze i wszędzie przez całe życie nie jest fajne
chciałem iść na studniówke potańczyć nikt zemną nie chjciał,
chciałem isć na ognisko z kims pogaac nikt nigdy niechciał
i tak moge wymieniać

a ja w wieku 30 lat tak naprawde pogadałem z kimś innym niż osobą za ladą w sklepie czy szefem w pracy
psychiatrą psychoterapeutą i w telefonie dla samobójców

nie oczekuje ze mnie zrozumiesz, przeważnie ludzie którzy pocieszają w takich sytuacjach niezaznali prawdziwej samotności
jacyś znajomi związki sex sie im pojawiał

aja byłem na skraju załamania juz jak ja poznałem

6

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Oj bardzo się mylisz.
Samotność jest tematem, który przerabiam od lat. I to pomimo bycia w związku. Nie oceniaj zbyt pochopnie ludzi.
Odezwałam się właśnie dlatego, że Cię rozumiem.
Nie wiem czego oczekujesz?
Jeśli zastanawiasz się czy zostać z nią to chyba znasz odpowiedź?
Chciałam tylko Ci zasygnalizować że tego typu samotność jaką odczuwasz jest dużo głębszym problemem niż brak relacji, to siedzi w Tobie. Wiem z autopsji.
Pozdrawiam

Ból i rozkosz to skrajności wahadła życia
Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Nie zgodzę się z tobą, jesteś w związku ktoś cie kocha, masz z kim porozmawiać, do kogo się przytulic, nie wspominając już o sexie.
Więc nie jesteś wstanie tego zrozumieć jak to jest całe życie stać z boku i być traktowanym jak piąte koło u wozu pomimo że robiło się wszystko by nim nie być.

I tak ja bardzo chcą z nią być i spędzić resztę życie,  nawet fakt ze być może dzieci z nią nie będę miał mi nie przeszkadza.
Ale ona jest mężatka i nie wiem co robić, wiele razy mi mówiła że jest szczęśliwa że mnie poznała
ale tez mówiła że jestem bardzo młody i to będzie widać taka różnice wieku

A ja bardzo bym chciał z nią być, i tak jak pisałem nawet jeśli się okaże ze będę musiał się na zajmować za 20-30 lat

8 Ostatnio edytowany przez Ezer (2020-07-06 15:33:11)

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

A skąd wiesz czy ktoś mnie przytula?
A skąd wiesz, że jest sex?
Akurat nie zgadłeś.
Za to stwierdziłeś, że nie jestem w stanie Ciebie zrozumieć.
Jak już wspomniałam bardzo pochopnie oceniasz ludzi.
Tak czy inaczej życzę wam powodzenia.

Ból i rozkosz to skrajności wahadła życia

9

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Znalazła sobie młodego  i czepie z tego korzyści. Jakby nie chciała być z mężem i rzeczywiście, byłoby z nim źle, odeszłaby od niego. Dlaczego tego nie robi? Klasyk, młodszy kochanek jest fajny do zabawy. To wszystko.

10 Ostatnio edytowany przez Gary (2020-07-06 16:44:45)

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Ona jest sczęśliwa zapewne, że Cię poznała. Ty jesteś szczęśliwy że ją poznałeś. Uprawiacie seks, nie czujecie się samotni.

Zagrożenia są takie:

-- jej rozwód
-- twoja strata czasu (np. zmiast szukać partnerki na całe życie, to postarzejesz się i dzieci mieć nie będziesz)

Poza tymi dwoma zagrożeniami przestań rozpaczać, tylko niech ten romans trwa. Załamujesz ręce zupełnie nie nad tym co trzeba.

Betty dodson żyła z kochankiem młodszym chyba o 30 czy 40 lat bardzo długo. Ich związek rozbił się o seks, a raczej fakt iż on poszedł w stronę tantry, a to nie jej świat.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.
Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

No to co mam zrobić, jak się z nią znowu zobaczę, to kupić bukiet róż i wyznać co czuje? że chce z nią być?


a ja dzieci miec nie będe już się przekonałem że zadna kobieta dzisiaj namnie nie spojrzy, lepsze samotne macierzyństwo
niż nawet dac szanse na jedna zwykłą rozmowe żeby sie poznać

Ale ona była inna, nie powiedziała że jestem zerem tylko dlatego że pochodzę z biedniejszej rodziny, że nigdy nigdzie nie byłem
że całe zycie praktycznie spędziłem w domu bo nigdzie mnie nie chciano. Nawet to że byłem prawiczkiem jej nieprzeszkadzało.
A czesto słyszałem że facet po 20 prawiczek to cos z nim nie tak i to prosto w oczy.

Na prawde nie weim co teraz zrobić czy poprostu pojechać do niej i jej to wszystko powiedzieć, nie zastanawiając się co powiedzą sąsiedzi czy jej dzieci.
żeby zostawiła męża i była zemną

12 Ostatnio edytowany przez Gary (2020-07-06 17:13:42)

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.
StrasznieSamotny napisał/a:

No to co mam zrobić, jak się z nią znowu zobaczę, to kupić bukiet róż i wyznać co czuje? że chce z nią być?

NIE będziesz z nią żył. Możesz z nią ROMANSOWAĆ.
Ona się nie rozwiedzie dla Ciebie przecież.

a ja dzieci miec nie będe już się przekonałem że zadna kobieta dzisiaj namnie nie spojrzy, lepsze samotne macierzyństwo
niż nawet dac szanse na jedna zwykłą rozmowe żeby sie poznać

Mam inne zdanie.


Ale ona była inna, nie powiedziała że jestem zerem tylko dlatego że pochodzę z biedniejszej rodziny, że nigdy nigdzie nie byłem
że całe zycie praktycznie spędziłem w domu bo nigdzie mnie nie chciano. Nawet to że byłem prawiczkiem jej nieprzeszkadzało.
A czesto słyszałem że facet po 20 prawiczek to cos z nim nie tak i to prosto w oczy.

Eeeee... masz w głowie jakieś bzdury nakładzione.... biedniejszy zły? ... prawiczek zły?...


Na prawde nie weim co teraz zrobić czy poprostu pojechać do niej i jej to wszystko powiedzieć, nie zastanawiając się co powiedzą sąsiedzi czy jej dzieci.
żeby zostawiła męża i była zemną

NIE będzie z Tobą. Zapytaj jej czy to dobry pomysł razem żyć. Ona Ci to ładnie wytłumaczy.

Możesz romansować, czyli się z nią spotykać, spędzać czas, spać z nią...

On się nie rozwiedzie, bo to duże ryzyko. Ty jesteś młody. Gdyby odeszła od meża i byście razem zamieszkali, to Tobie w głowie się poprzestawia i zaczniecie się kłócić. Wtedy ona straci wszsytko, Ty odejdziesz.

Romans to świat widziany przez różowe okulary.

Jeśli zaś powiesz, że pokonasz wszystkie trudności, to znaczy że kłamiesz, bo nie poderwałeś dziewczyny w twoim wieku -- tej podstawowej trudności nie pokonałeś.



Odpoiwadając na twoje pytanie "co robić?".
Moja odpowiedź brzmi -- nic nie robić. Niech będzie tak jak jest teraz.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

13

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.
Gary napisał/a:
StrasznieSamotny napisał/a:

No to co mam zrobić, jak się z nią znowu zobaczę, to kupić bukiet róż i wyznać co czuje? że chce z nią być?

NIE będziesz z nią żył. Możesz z nią ROMANSOWAĆ.
Ona się nie rozwiedzie dla Ciebie przecież.

Nie był bym tego taki pewien. Znam historię o kolesiu z problemami jak autor wątku który uwiódł mężatke w tym wieku.

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

po czym wnioskujesz że uda mi się założyć rodzinę.
Mam 30 lat i nikt nawet nie chce zemną porozmawiać.
Dla mnie jest już za późno.

Ale trudności w byciu z kimś kto juz mnie szanuje i lubi a trudność w poderwaniu gdzie dzisiaj liczy się kasa i wygląd to dwie różne rzeczy
Powiedziałbym bym ze dałbym rade z nia być, w końcu nieraz juz jej pomagałem w domu, czy to sprzątaliśmy gotowaliśmy, pielegnowaliśmy działke
więc uważam że dałoby się, i niemiałbym z tym problemu, zresztą ja mam uległy charakter i to wielu rzeczy sie przystosowywuje

A ja niechce juz isc przez życie sam, niemiec nawet z kim wyjść na to przysłowiowe piwo

15

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

No to widzę że Pani to tylko z braku laku, bo innej zainteresowanej nie było. Na czym tu budować jakąś dluższą relację?
Powinieneś szukać kobiety w Twoim wieku, ktora ma podobne życiowe doświadczenia.
Poza tym oklamala Cię co do statusu.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Może to tak wyglądać, ale ja w jej towarzystwie naprawdę czuje się wspaniale.

A dlaczego mam szukać dziewczyny w moim wieku, nie mam ani pieniędzy ani wyglądu, anie suer przebojowego charakteru
Chce iść z kimś razem przez życie i założyć rodzinę jak będzie możliwość

Ale wszysyc maja mnie za nieudacznika i przegrywa

A ja kocham naprawdę

17

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.
StrasznieSamotny napisał/a:

po czym wnioskujesz że uda mi się założyć rodzinę.
Mam 30 lat i nikt nawet nie chce zemną porozmawiać.
Dla mnie jest już za późno.

Dopiero masz 30 lat i już koniec?!?  Co za bzdury!  Mądry facet nie powinien wchodzić w żadne poważne związki z kobietami przed 30-tką.  Lata 20-ste faceta powinny byc poświęcone samodoskonaleniu.  Powinieneś był skupić się na karierze, studiowaniu, podwyższaniu kwalifikacji, budowaniu majątku, inwestycjach, itp.  Kobiety nie cenią facetów młodych bo są oni jeszcze niedojrzali i są gołodupcami.  Gdybyś się zwiazał z kobietą za wcześnie, to osiąganie twoich celów byloby znacznie utrudnione.  Ponadto, trudniej byłoby ci uzyskać i podtrzymać jej szacunek do ciebie.  Dopiero właśnie po 30-stce, kiedy już jesteś dojrzalszy i lepiej ugruntowany, powinieneś zacząć się rozglądać za stałą partnerką 5-10 lat młodszą od ciebie.  Wtedy masz coś do zaoferowania i możesz być doceniony.

Jeśli do tej pory zawaliłeś sprawy samorozwoju, to masz jeszcze jakieś 5 lat żeby się sprężyć i wszystko poprawić.  Ale jak w wieku 35 lat nadal będziesz gołodupcem, to chyba rzeczywiście pozostanie ci tylko pocieszanie pań po menopauzie.

Z wyjątkiem dzieci, każdy ma takie życie na jakie zasługuje.

18

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Musisz wprost zapytać swoją wybrankę co dalej będzie z wami.
Jestem zwolenniczką konfrontacji wprost więc.....
Zapytaj na początek o uczucie. Czy faktycznie cię kocha itp.
Potem konkrety. Kiedy rozwód? Gdzie zamieszkacie, co z jej dziećmi.
Ja uważam że ta twoja pani to cię wodzi za nos.
A ty przerób z psychologiem swoje nieudane dzieciństwo, poczytaj coś na temat bezwarunkowego poczucia własnej wartości.
Bo to co teraz robisz to uzależnianie swojej wartości od swojej wybranki. A jak ona odejdzie? To z czym znów zostaniesz? Z pustką i samotnością.
Nie podważam tego że być może jest uczucie między wami. Ale dopóki ona nie podejmie konkretnych działań co do was, to ja bym się już bardziej nie angażowała.
Osobiście uważam że nic z tego nie będzie

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Chodziłem do psychologa i do psychiatry bo bez silnych leków na uspokojenie nie mogłem funkcjonować.

Jak powiedziałem nie oczekuje że mnie zrozumiecie, że zrozumiecie jak się czuje, bo na pewno każdy z was jakieś tam życie towarzyskie ma.
Więc nie zrozumiecie jak to nie jest mieć go wcale z nikim nie pogadać nawet z rodzicami, chociaż raz na jakiś czas.
a nawet jak ktoś mi powie że tak żyje i móc dobrze to nie chcieć a nie móc to dwie różne rzeczy.

I z tych wszystkich wizyt było tylko że mam za akceptować siebie i to jak jest, no ale jak ja mama być szczęśliwy ze jestem i będę samotny to ja nie chce takiego życia.

I nie zgodzę się ze musowa powinienem szukać 5-10 lat młodszej, i to dopiero po zrobieniu kariery
ja chce założyć rodzinę z kimś kto widzi we mnie człowieka a nie bankomat
jak bede chciał kupic miłosc/związek to wiem gdzie szukać

20

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Nie musisz szukać młodszej - wystarczy, że będzie wolna.

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

inna pewnie na mnie nie spojrzy,
a drugiej takiej pięknej i wspaniałej nie znajdę

22

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.
StrasznieSamotny napisał/a:

inna pewnie na mnie nie spojrzy...

Czy na wszystkie przeciwności patrzysz tak defetystycznie?

Z wyjątkiem dzieci, każdy ma takie życie na jakie zasługuje.

23

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Im bardziej bedziecie pisać autorowi, ze jest coś wart, ze bedzie mial dzieci, szczesliwy zwiazek, ze 30 lat to dopiero poczatek, tym bardziej on bedzie pisal jaki jest beznadziejny. Taki typ - użala się nad sobą i oczekuje głaskania, jak malutki chłopczyk, wtedy wysysając energię z innych pozywi sie na chwilę i bedzie miał lepsze samopoczucie. Ja nie widzę powodu, zeby mieć inne zdanie, niż sam autor - jesteś beznadziejny, bo sam tak sie widzisz. Zwiazek z Panią Robinson to tylko romans i nic wiecej z tego nie bedzie.

24

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.
BEKAśmiechu napisał/a:

Im bardziej bedziecie pisać autorowi, ze jest coś wart, ze bedzie mial dzieci, szczesliwy zwiazek, ze 30 lat to dopiero poczatek, tym bardziej on bedzie pisal jaki jest beznadziejny.

Ciekawe, czy pisaliby to wszystko, gdyby autor był młodą kobietą sypiającą ze starym, żonatym dziadem wink

Ajjj, to by dopiero gromy leciały i kubły pomyjów. wink

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Piszę jak jest, jak by było inaczej albo chociaż jakiś cień szans na ziany,
to miałbym jakieś życie towarzyskie, może nie miłosne ale jakis znajomych owszem
ludzie by chcieli chociaż zamienić dwa zdania, ale tak nie jest.

Skoro nikt nie chce ze mną nawet rozmawiać to jak mam kogokolwiek poznać?
Czy wy sobie wogule wyobrażacie jak to jest w wieku 30 lat dopiero odbyć pierwsza
normalną rozmowę z innym człowiekiem. Wątpie.

Więc niema nawet cienia szansy na zmiany.

Ale ta kobieta była inna.

26

Odp: Zakochałem się w starszej mężatce.

Różnica wieku to nic złego, sama mam 20 lat młodszego partnera. smile Mam 53, a on 33 i jesteśmy razem już od 4 lat.
Większy problem i źródło potencjalnych cierpień dla Ciebie bym widziała w tym, ze Twoja ukochana jest mężatką.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochałem się w starszej mężatce.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018