netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

102 odpowiedzi11 897 wyświetleńzałożony przez dziwnaismutna, 28.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 103 ]

1

Temat: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Krótko, 3 godziny randki, fajny kolega-kumpel, tym razem tez starszy, ale 10 lat.
Zakonczyłam, ze się całowlaiśmy godzinę na ulicy, naprawde ostro.
Zazwyczaj nie robie takich rzeczy, jak to całowanie, ale czułam się ostatnio samotnie,  kolega na dodatek srednio w moim guscie, nie chce z nim być, jest fajnym kumplem ale nie dla mnie.
Nie podoba mi się. On chce się spotykac,  a ja nie chce z z nim byc. Traktuje go jak kumpla.
sad((
Chyba sie tak nie zakochał od razu po 3 godzinach? zle sie czuje, ze to sie skonczylo, tym calowaniem sad

2

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

może nie zakochał ale pewnie chciał długo się całować:D być może wpływ na to ma jego dłuższe bycie singlem:)

3

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

dziwnaismutna, jeśli nie chcesz z nim być, to powiedz wprost...
Powiedz mu, że to był błąd...że czułaś się samotna i tak wyszło, ale że nic z tego nie będzie.
Lepsze to, niż zmuszanie się do czegokolwiek i udawanie.

4

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Nerwowa jestem. B. dobrze całowal, było miło. Teraz pisze, ze teskni, mysli o mnie, ze sie spotkamy w piatek (???).
Jest okay, dobry kumpel, ale nie dla mnie.

5

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(
dziwnaismutna napisał/a:

Nerwowa jestem. B. dobrze całowal, było miło. Teraz pisze, ze teskni, mysli o mnie, ze sie spotkamy w piatek (???).
Jest okay, dobry kumpel, ale nie dla mnie.

Jak Margolinka napisała wal śmiało że nie chcesz z nim być proste, lepiej teraz bo jak się już konkret nakręci to no niestety tak sądze ze stanie się nachalny i agresywny bo nie bedzie mółg w to uwierzyć.

6

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

powiedz mu wprost to co nam napisalas, jego bedziesz uszczesliwiac a siebie ? hm.

7

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Tego mu nie powiem, ze to był bląd, bo było miło i mnie się podobało. Ale jako pare nas  nie widze.

8

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Niezle, kolega mi pisze ze mysli ze sie chyba zakochal i to szczerze. Chyba buja, ze sie zakochala po 3 godz. spotkania.
Ja z kolei chcialam sie zabawić i tyle. Dość mam zwiazków. Fajnie całował i tyle. Nic wiecej nie czuje.

9

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Kochana,on sie nie mogl zakochac po 3h,zabawilas sie z nim i to wszystko, co w tym zlego?Sama jak bylam samotna to sie calowalam z facetami ktorzy mi sie podobali,czasami nawet ladowalismy w lozku xD

10

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(
dziwnaismutna napisał/a:

Niezle, kolega mi pisze ze mysli ze sie chyba zakochal i to szczerze. Chyba buja, ze sie zakochala po 3 godz. spotkania.
Ja z kolei chcialam sie zabawić i tyle. Dość mam zwiazków. Fajnie całował i tyle. Nic wiecej nie czuje.

zadaj mu to pytanie - czy czuje ze zakochał się w te 3h we mnie? powiedz mu ze nie zakochał tylko zauroczył a to różnica. Poza tym Tobie brakowało tego i poszło, ale chcę Ciebie jako kumpla i przepraszam że tak wyszło..
i już po problemie...
a jak będzie naciskał powiedz wprost "nie chcę się wiązać nie chce być z nikim teraz"

11

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Było Ci dobrze, więc idź z nim na seks, nie zróbcie dziecka. Tylko jasno mu powiedz, że życia razem nie spędzicie, bo go nie kochasz, ale było Ci miło i chcesz aby dalej było miło, bo jesteś samotna. Za miesiąc zobaczysz jak będzie.

12

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Zaraz, zaraz, bo ja chyba nie rozumiem? Jak można się w kim zakochać w 3 godziny? Nie możliwością jest, coś mi się zdaje. Facet dawno się nie całował i po prostu zadzialalo..
Bylo miło ale nic więcej. Bez przesady.
Całowanie się po spotkaniu to nic zlego, ale nie oznacza tez milosci i zycia ze soba do grobowej deski. Co innego gdybys mu powiedziala ze podoba ci sie albo cos..
Ja bym powiedziala wprost, ze nic z tego nie bedzie..

13

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Oczywiście, że należy powiedzieć to wprost! Nie wiem, jaki problem ma autorka tego wątku- z czym masz problem dziwnaismutna ??

14

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Czym prędzej wyjaśnij sytuację i powiedz, że bardzo go lubisz, zalezy Ci na tej znajomości, ale nie sądzisz, że będziecie dobrą parą.

15

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Nie wiem w czy. Było mi milo i chciałam się  całowac. Nawet bym się i teraz z nim pocalowała .....
Tak jak wspomnialam-jestem sama za granicą i mi puściły hamulce....
Sama nie wiem czego chce - chyba bym chciała miec kumpla, ale jak mu powiem nie, to sie ode mnie odwroci. Tak jak i jeden tu.
Na dodatek pzrywiezie mi w piatek tansza kawe i papierosy, sie uparl ze mi przywiezie. Na dodatek pisze, ze sie chyba zakochal, ze mnie lubi itp. I ze od razu wie ze kogos lubi albo nie. I koneicznie chce tu w piatek przyjechac z ta kawa i papierosami.
Jeszcze pisze ze zawsze moge na niego liczyc, bo mnie lubi. W co nie wierze, jeden tez mi tak mowil tu - ze moge liczyc i zawsze przyjasc, a jak sie nie udalo (w sensie sex, zwiazek itp.) to juz nawet nie mam kumpla i nawet nie zadzwoni zapytac-czy jeszcze zyje, czy daje rady w pracy czy nie. choc wie ze mi tu ciezko.
Mam problem - jestem sama zagranica, brakuje mi znajomych........siada mi psycha. On jnest tu tez, sam, ale to nie polak, tylko Niemiec, ale przyjechal z poludnia, za praca, na polnoc On sie czul sam, ja sama i z tego to calowanie wyniklo.
A on mi wypisuje w stylu - ze on chce zebym ja z nim byla i zebym wogole na swieta nie wyjezdzala do polski, tylko z nim zostala, bo on nie chce sam siedziec. I wogole mam nie jechac do kraju, bo jeszcze tam zostane i juz nie wroce.
I ze najlepiej by mnie mial juz teraz przy sobie (wyjechal na 2 dni do rodzinnego miasta) itp.
Czy jakby sie njie nakrecil za bardzo?
Sama nie wiem w czym mam problem....

16

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

W tym, że jesteś nieszczera sama przed sobą smile Twoje intencje są niewłaściwe a to powoduje tchórzostwo.

17 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-11-29 15:22:14)

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Catwoman, tzn ? wytlumacz mi to.
szczerze Tobie powiem - mam ochote sie całowac i nawet na sex, bo juz dawno nie mialam ale nie widze nas jako pary i nie chce sie angazowac w zwiazek z nim!!!

18

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

No to powiedz mu to otwarcie! Po co lawirować i kombinować? Powiedz mu otwarcie: Mam ochotę na bliskość z Tobą, ale nie na związek. Jeśli ci pasuje, OK, jeśli nie, zostańmy znajomymi.

19

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Dzieki, tak zrobie.

20

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

No tak. Facet to byłby sk... że wykorzystał dziewczynę, rozkochał i teraz ma ją w poważaniu. A tu proszę, jakie słodkie rady. Nawet jakaś radzi żebyś do łóżka szła, albo że ona tak robiła.
Bądź facetem i mu powiedz co i jak. Jak wtedy będziesz chciała lądować z nim w łóżku a on z tobą, to już jego zmartwienie. Tylko to zawsze śliska sprawa, bo za chwilę ty się zakochasz a on już będzie tylko czekać na miłe chwile. I tragedia gotowa w drugą stronę.
Najlepiej "zerwij" z nim.

21

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Zapewne boisz sie ,ze chlopak zbyt zaangazuuje sie w twojej osobie i poprze kolejne całuski czy sexy bardziej bedzie sie emocjonalnie przyzwyczajac do ciebie,co moze zakonczyc sie to dwojako ,bo nie bedzie mu wystarczac kolezanstwo do celesnych doznac, ale cos wiecej bedzie od Ciebie oczekiwac,nie tylko kumpelskich namietnych igraszek

22

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Tak naprawde to nie wiem nic. Troche mi nie gra- ze wyznaje mi, ze chyba sie zakochal po 3 godzinach i jeszcze dodal-i to szczerze.
Zobaczymy, jaka przyjedzie z ta kawa, jak bedzie sie zachowywal. Ogolnie biore czlowieka na dystans, nie mam sie co nakrecac na jakis romans czy zwiazek. Nie znamy sie za dobrze i nie wiem co sie spodziewac po nim. Zobaczymy. I czemu bym nie miala miec np. romansu?
Chodzi mi o znalezienie stalego partnera, ale narazie patrze sobie, z kim najlepiej bym sie czuła. to zle?

23

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Ech... jak ten świat się stacza. Ludzie boją się zakochać. Dramat.

dziwnaismutna -- idź na całość. Zakochuj się, mów mu że nie będziecie w związku, całuj się z nim, idź na seks. Nie daj sobie wejść na głowę i zabrać wolnej woli (np. nie rezygnuj ze świąt w Polsce, bo na ma takiego focha). Jasno mu powiedz, że nie ma szans, abyście byli parą. Oboje chyba jesteście wolni, a tak komplikujesz. Co innego gdy są małżeństwa, zdrady, dzieci, kredyty.

24 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-11-29 18:09:44)

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Komplikuje? Dlaczego?
Nie jestem w nim zakochana. Szczezre mowiac to gadam z innym od jakiegos czasu, ktory bardziej by mi pasowal intelektualnie i wiekowo niz ten mezczyzna, dlatego sie waham. Mam na mysli owego naukowca, ktory ma przyjsc do mnie od dluzszego czasu ale jakos nie przychodzi, bo sie zastanawia. Choc nadal twierdzi ze przyjdzie. Powiedzialam mu - dobrze, ale zeby sie nie zastanawial pol roku. Odp - dobrze. No i czekam...
Ja sie boje zakochac?
W sumie to Tak! Nie mam zamiaru wiecej cierpiec... czy brnac w zwiazek, ktory mi nie bedzie pasowal i nie rokowal na to ze przetrwamy dluzej niz rok czy 2.

25

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(
dziwnaismutna napisał/a:

Ja sie boje zakochac?
W sumie to Tak! Nie mam zamiaru wiecej cierpiec... czy brnac w zwiazek, ktory mi nie bedzie pasowal i nie rokowal na to ze przetrwamy dluzej niz rok czy 2.

O ile nie chcesz brnąć w związek to jest zupełnie zrozumiałe i realne działanie, to sterowanie swoim sercem w moim odczuciu jest tylko wyniszczającą walką z samym sobą. Nie znam metody jak się w kimś zakochać ani metody jak się odkochać.

Czy się cierpi z powodu miłości? Tak -- cierpi się jak się kogoś kocha a nie można z nim być. Są to jednak cierpienia duchowe, z którymi można sobie poradzić i żyć, a nie cierpienia fizyczne, które przybijają człowieka do gleby.


Czego wciąż mi brak?
Przecież wszystko mam...
Obcy ludzie mówią,
że tak zazdroszczą mi...
Czego wciąż mi brak?
Co tak cenne jest?
Że ta nienazwana myśl
Rysą jest na szkle...

26

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Eh, tak to jest - dają nadzieję i porzucają. Niektórzy ludzie. A potem się dziwią, że świat jest jaki jest.
Ci sami ludzie - najpierw robią (chociażby dzieci) a potem myślą (jak się tu pozbyć problemu(-ów)).

Zawsze będę powtarzał - postaw się sytuacji tej drugiej osoby i odpowiedz sobie na pytanie: "Czy chciałbyś, żeby Ciebie tak potraktowano?". Odpowiedź jest tym co powinieneś zrobić człowieku. smile

27 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-11-29 21:27:54)

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Dlaczego taki atak na mnie? Nie chce siebie usprawiedliwiac w jakikolwiek sposob. Ale dam prz5yklad-
Jakiś tydzień temu 33 letni facet zaproponowal mi spotkanie, dodajac ze dopoki nie znajdzie wymarzonego  partnera (tak sie to tu nazywa  - Traum Partner, zabawne, czy wogole sa wymarzeni partnerzy? )to sie bawi, w sensie spotyka na luzie z kobietami i czy mi to odpowiada i czy sie spotkamy. Nic nie odpowiedzialam, bo mi sie nie podobal nawet z wyglada. I co? Czy on nie mikal planow by sie ze mna pobawic, jak z zabawką???

28

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Kochana przecież to nic zlego,nierozumiem takiego podejscia.Czujesz motyle,chec na sex to co w tym zlego?Nie porzejmuj sie tymi wpisami.Twoje zycie twoj wybur.

29

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

No wiec...., przeciez poprzytulac sie moge ..:) do jutra zatem...

30

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Nie tylko poprzytulac,jak nie widzisz przeciwskazan to moze cos wiecej,oobys tylko nie zlapala syfa jakiegos.

31

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Strasz mnie jeszcze jakims syfem ..:(

32

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Zabezpieczenie to podstawa.

33

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Normalna21, bez gumki ani rusz ;-)

34

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

A moze jakis trojkacik preferujesz?Bo z kims jeszcze chyba krecilas?Profesorem?Zapyaj moze byc ciekawie;)

35

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Wiesz, Normalna puknij się w glowę.
Z tym też, oczywiscie, ale dopiero jak zostanie profesorem. narazie jest doktorem ;-P

36

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Przepraszam,ale chyba kazda z nas ma takie fantazje tylko sie do tego boi przyznac:)

37

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Nooo....może i trojkącik i tak, ale tylko z dwoma profesorami smile, bynajmniej nie z profesorka ;-P, no i bez syfow.

38

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

No o tym mowie przeciez.A nie myslalas o sexie z kobieta?

39

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

...a pytasz konkretnie - bo chcesz sie do nas przyłączyć?

40

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Nie no tak po prostu z ciekawosci.

41

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

To zaspokajam Twoja ciekawośc - nie bardzo mam ochotę mam ochotę na sex z kobietą.

42

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Ok,z tego co czytalam to niektore netkobietki lubia i chcialyby sprobowac;)

43

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

a jak ktoś gumek nie lubi to ? big_smile dupa z seksu smile hehe

44

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

To polubi ;-)

45 Ostatnio edytowany przez PoprostuKamcia (2012-11-29 23:56:32)

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

eee, ja nigdy nie polubię big_smile

46 Ostatnio edytowany przez danieles (2012-11-30 00:12:05)

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

oj kobiety kobiety, tak sobie czytam, i każda ma jakąś racje ,zapisałem się na wasze przypadkowo znalezione forum bo szukałem odpowiedzi na mój problem
związany z kimś kogo poznałem i z kim rozmawiałem tylko 3 godziny i czy jest to możliwe aby się zakochać w tak krótkim czasie ? sam sobie się dziwie , ale się nie całowałem więc nie chodzi o dziwnąismutną hehe. chociaż jestem też za granicą ;-)
myslę ze jest to mozliwe choć do tej pory nigdy mi się nie zdarzyło przedtem.

raczej jestem skryty i się zastanawiam czy opisać w nowym temacie swoją przygodę, nic to w sumie nie da chyba a jak jeszcze ona by tu gdzieś była to co? pozamiatane, w sumie to już jest pozamiatane eeeh

47

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

odechcialo mi sie. wlasnie sie z owym Panem poklocilam piszac wiadomosci w necie i wogole nie mam ochoty go widziec.
bynajmniej normalne to nie jest co pisze. zaczynam sie bac, ze jakby cos po jego mysli nie poszlo to mi jeszcze wpierd...
trzeba uwazac kogo sie caluje po 2 godzinach! bo potem mozna srodze zalowac!

48

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

dziwnaismutna - bardzo mi ciebie szkoda. To już kolejna historia w ostatnim czasie, w której coś tam niby kręcisz z jakimś tam facetem, który zaraz szybko deklaruje Bóg wie co. Wcześniej było to z jakimś żonatym kolesiem o ile dobrze kojarzę. Biorąc pod uwagę męską skłonność do wszelakich deklaracji i zobowiązań to cokolwiek dziwne....

I przestaje w to wierzyć powoli, bo szczerze mówiąc twoje zachowanie jest żałosne po prostu. Widzisz, że chłopak się "zakochał" (i tak - to jest możliwe nawet szybciej niż po 3h), a dalej się z nim bawisz. Po co? Przecież jak chłopak zadeklarował takie, a nie inne uczucia to jest oczywiste, że po nim tak lekko taka przygoda nie spłynie i będzie miał inne oczekiwania niż ty. Ja jestem podobno nieczuły i nieempatyczny, ale zdaje sobie z tego sprawę. Takich rzeczy się nie robi po prostu skoro samemu się tego nie odwzajemnia.

49 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-11-30 02:25:06)

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Ach wybacz. nie jestem juz zdolna do jakiejkolwiek milosci, szczezrez mowiac, jak widzę tego czy tamtego to mi sie robi niedobrze.

Chcialam sie tym razem pobawic, ale jak widze ze ktos jest fanatykiem i ma nie po kolei w glowie to juz na to nic ni poradze -ani do zabawy sie nie nada, co dopiero do zwiazku!!! nie wiem czego chce ode mnie po 3 godzinach znajomosci.
Malo inteligentny i jakis fanatyk.

Z zonatym nie mialam nic do czynienia, mylisz fakty. Zonaty mnie interesuje tyle co zeszloroczna burza.

50

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Oj kłamczucha z ciebie. Na początku tego miesiąca pisałaś o żonatym koledze inżynierze, który znudził się swoją żonką i chciał się umawiać z tobą na seks. Stwierdziłaś jednak, że:

dziwnaismutna napisał/a:

"mój" zonaty zaproponowal mi przyjazn, polegajaca na tym ze bedziemy szczerze rozmawiac i sie przyjaznic. Tak napisal mi. Jezu, czy ja mam za duzooooo czau by przyjaznic sie z zonatymi typami, po co?

Pisałaś również o "naukowcu". Teraz kolejny "kolega". W sierpniu był też facet o 30 lat starszy. Październik i kolejny amant. Co ich łączy? Fakt, że nie wiesz co z nimi zrobić, jak się wobec nich zachować, co powiedzieć, jak ułożyć sobie z nimi relacje.


Wybacz, ale ciągnie od ciebie patologią. Jesteś kobietą mającą ok 30 lat, a takiego niedorozwoju emocjonalnego to dawno nie widziałem. Opisujesz się jako zadeklarowaną samotniczkę z silnym charakterem, która lubi podążać własnymi ścieżkami. W praktyce - sama być nie potrafisz i załamują cię kolejne rozczarowania. I bardzo to przezywasz, choć starasz się temu niby zaprzeczać. Co chwila jakiś facet, z którym absolutnie nie wiesz jak masz postąpić. Nawet w najprostszej sytuacji. Deklarujesz obojętność wobec poznawanych facetów w twoim życiu, a z drugiej strony nie wyobrażasz sobie związku/seksu kiedy nie ma chemii. Nie wierzysz w miłość, ale w owym sierpniu byłaś "w rozpaczy i na skraju załamania". Przejmujesz się kolejnymi randkami, kolejnymi spotkanymi facetami, a udajesz, że ciebie to nie rusza. Tylko po co w takim razie rozpisywać o takich pierdach na forum i szukać pomocy?

51

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(
dziwnaismutna napisał/a:

odechcialo mi sie. wlasnie sie z owym Panem poklocilam piszac wiadomosci w necie i wogole nie mam ochoty go widziec.
bynajmniej normalne to nie jest co pisze. zaczynam sie bac, ze jakby cos po jego mysli nie poszlo to mi jeszcze wpierd...
trzeba uwazac kogo sie caluje po 2 godzinach! bo potem mozna srodze zalowac!

to to prawda, moja rada nie wdawaj sie w jaką kolwiek dyskusje ,totalna olewka , ale ze Ci groził? w głowie mi się nie mieści

52

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

to gdzie ty ich wynajdujesz? na portalu randkowym?

53

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Ciekawa jestem jakie sa Wasze zwiazki i czy wogole?
Pewnie nikogo nie poznajecie dlatego niewiele macie do powiedzenia i male pojecie o tym.

54 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-11-30 03:20:42)

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

na ulicy, na koncercie, na portalu, w pracy, na uczelni...w sklepie...w zyciu

55

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

To dla mnie jest to szyte grubymi nićmi. W sierpniu płaczesz, że się zakochałaś, bo nie chciałaś i szukasz rady co z tym zrobić - ciągnąć, zakończyć czy coś jeszcze innego. We wrześniu płaczesz, bo to koniec. Świat ci się wali na głowę, jesteś zrozpaczona, pijesz. W międzyczasie spotykasz i "zaliczasz" kolejnych facetów. Nawet się pochwaliłaś, że dwóch. Potem pojawia się jeszcze ów inżynier, o którym wspomniałem, "naukowiec" i teraz ten kolega. I za każdym razem to samo - nie wiesz co zrobić. Nie wierzysz w zakochanie po jednej randce (a do tego potrzeba kilku sekund, maks kilka minut), a nazywasz kogoś 'przyjacielem życia' po 1,5 roku znajomości, czy kumplem po kilku godzinach od poznania danej osoby.

Takiego facepalma walnąłem, że aż echo po pokoju poszło. Chcesz przepracować ostatni zawód miłosny i po prostu pobawić się bez zobowiązań? Ok - rób to, ale nie baw się z facetami, którzy wyskakują z deklaracjami i urywaj takie znajomości od razu. Nie chcesz się bawić w seks czy pieszczoty na początku znajomości, o czym wiele razy pisałaś? Nie randkuj. Proste. A jak ktoś ci proponuje przyjaźń - nie odrzucaj. Jak chcesz seksu, bo "każdy ma swoje potrzeby" to nie dziw się, że inni traktują cię jak szybki seks i niewiele więcej.

Póki co to jesteś rozgoryczona i sfrustrowana nieprzepracowanym odpowiednio zawodem miłosnym jaki cię spotkał. Nie wiesz czego chcesz. Ale najwyższa pora się ogarnąć i samej decydować o pewnych kwestiach, a nie każdą pierdołę z każdą kolejną randką wrzucać na forum. Nie masz 16 lat, aby zakładać takie wątki jak ten. Masz 30 lat.

56

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Nikt nie kazde czytac czy odpowiadać na moje posty czy watki  - pierdoly. Moje pierdoly nie roznia sie niczym innym od Twoich czy wielu innych tu piszących osób. Wiele spraw tu pisanych to blahe rzeczy.
Są też osoby, które maja prawdziwe zyciowe problemy i o nich tu piszą.
Ale to jest forum, na którym można pisac o powaznych problemach, jak i blahostkach. Prawda czy nie?

57

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Ale są pewne granice mimo wszystko. 30stolatka pisząca, że "chyba przesadziła", bo całowała się z o 10 lat starszym "kumplem" na randce i on się zakochał i teraz nie wie co z tym zrobić....

No wybacz, ale to jest naprawdę żenujące.

58

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Coz mogę dodać, yoghurt007 napisał już chyba wszystko. Wez to sobie do serca, naprawdę na dobre Ci wyjdzie smile

59

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

dziwnaismutna! Nie spinaj się tak -- ludzie Cię nie atakują, a w szczególności ja Cię nie atakuję. Facet chce się z Tobą spotykać dla zabawy, a Ty od razu stawiasz się w roli ofiary, zdobyczy. A to jest inaczej -- on chce się z Tobą spotkać dla zabawy i ty też chcesz się spotkać dla zabawy, więc to zróbcie i już. Tak samo z całowaniem przez godzinę... przecież fajnie było, prawda?

Wolna jesteś, masz męczyzn wokół siebie, więc rób co chcesz bez politykowania. To taka moja skromna rada.

60

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Jestem potworem sad Moj kolega powiedzila mi ze byl dlugo sam, ze sie z zona rozwiodl, bo poszla do innego i ze sie tak cieszy na nasze spotkanie. Obiecalam sie z nim spotkac , bo nie umialam odmowic, jak mi to wszytsko opowiedzial przez telefon. On sie cieszy, ja go nie kocham, nie umialam odmowic. Narobilam nadzieji czlowiekowi,  jest mi zle z tym. Potwornie.

61

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

No i bardzo dobrze, że się tak czujesz. Może następnym razem weźmiesz pod uwagę drugiego człowieka, jego uczucia i nie będziesz myślała tylko o sobie.

62

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

dziwnaismutna, czytam te Twoje perypetie i mam wrażenie, jakbym miała do czynienia z nastolatką.

chcę się całować, ale nie chcę
chcę seksu, ale nie chcę
nie chcę samotności, ale nie chcę nic zrobić, żeby to zmienić
czuję się jak potwór, ale świadomie ranię

Nie chcę oceniać ani atakować, ale jak na moje oko Tobie schlebiają te sytuacje i z jednej strony źle się z nimi czujesz, ale z drugiej nie masz najmniejszej ochoty z nimi kończyć, bo łechczą Twoje ego. Nie wydaje mi się, że to nieodmawianie rzeczywiście jest uwarunkowane Twoim dobrym sercem i względem na to, aby nie zranić faceta. Gdyby tak było zdecydowanie urwałabyś te kontakty...

63

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

1/Ego  jest  spore....

2/zwyczajnie lubie ludzi i z nimi rozmawiac, pzonawac,, a mezczyzn tym bardziej, bo są czesto ciekawszymi rozmowcami niz kobiety

3/nie chce autentycznie nikogo ranić

4/nie jestem szczesliwa w relacji, w ktorej sama nie kocham, pomimo ze druga osoba mowi ze lubi, kocha i itp.

5/moze dobry i młody wyglad jest moim przeklenstwem, mam poczucie ze moge miec niemal kazdego i ze moge pozwolic sobie na to by wybierac. Jak miec nie polechtane ego jak faceci na ulicy potrafia mi dac nr telefonu....?

64

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Wiesz co ? To może daj sobie z nim spokój i łap na seks kogoś zupełnie innego. Idź w rady hmm normalnej i już. Zero ryzyka, że się zakochasz. A tak marnujesz swój czas i głowę rozważając hipotetyczną sytuację.

65 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-12-06 15:03:40)

Odp: po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Spoko. Wyjaśnie te sprawe, tak by nikogo nie ranić. Po prostu mnie ubodło, jak mnie zapytał przez telefon - czy w dzisiejszych czasach jest tak, ze kobiety zostawiają swoich mezów (to o ex zonie)....
Uwierz mi, nie chce sexu. Nie chce nikogo oszukiwac, ze kocham...........

Posty [ 1 do 65 z 103 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » po kolejnej randce - z całowaniem, chyba przesadziłam :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026