netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Przesadziłam z alkoholem

16 odpowiedzi7 581 wyświetleńzałożony przez zupełnie_niepoważna, 03.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Przesadziłam z alkoholem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Przesadziłam z alkoholem

Witajcie, otóż już 2 dzień męczy mnie kac moralny. W sobotę byłam na domówce u znajomych, znałam tylko kilka osób. Zazwyczaj mam mocną głowę i następnego dnia męczy mnie tylko kac fizyczny (rzadko). Ale ostatnio przesadziłam, nie pamiętam końcówki imprezy, tzn pamiętam, że stwierdziłam, że idę, bo jeden chłopak zaczął wykazywać zbytnie zainteresowanie moją osobą. Także chyba wstałam, stwierdziłam, że ja tak nie mogę (mam chłopaka), po czym chyba zaczęłam się zbierać. Ale od tego momentu nic nie pamiętam! Kojarze, że stoję na przystanku, przyjeżdża mój autobus, potem urywki z jazdy, a potem nic, czarna dziura. Rano obudziłam się w siebie w łóżku, miałam ubraną piżamkę, zmyty makijaż, drzwi do mieszkania były zamknięte - także wychodzi na to, że chyba nie było ze mną aż tak źle. Nigdy nie miałam takiej amnezji, ew jak więcej wypiłam to delikatne luki w pamięci. Zdarzyło się wam tak kiedyś? Że nie pamiętacie nic, a bezpiecznie i bez problemu wracacie do domu? Ale jeżeli bym się zataczała czy coś to by mnie znajomi wsadzili w taksówkę, albo nie pozwolili wychodzić, poza tym pisałam do nich z przeprosinami, a oni na to, ze nic przecież się nie działo złego, w sumie to nie wiem nawet czy się z nimi pożegnałam. Ciężko mi, nie potrafię zrozumieć jak mogłam być tak nieodpowiedzialna i głupia, przecież mogło mi się coś stać.

2

Odp: Przesadziłam z alkoholem

Coś takiego nigdy mi się nie zdarzyło, głównie dlatego, że nie upijam się do nieprzytomności.

3

Odp: Przesadziłam z alkoholem

No tak, z tym, że ja nie upiłam się do nieprzytomności, skoro sama wróciłam do domu i jeszcze zmyłam makijaż! Nie piję często, kontroluję się, tym razem coś poszło nie tak.

4

Odp: Przesadziłam z alkoholem

Być może w tym dniu , byłaś bardzo zmęczona i wystarczyło o jeden drink za dużo , ale to nie znaczy , ze cos zrobiłaś nie taktowanie . Nie sadze zeby ktoś Ci zamknął drzwi od wewnątrz. Mialas zakodowane w głowie , ze jedziesz do domu i tak dojechałas bezpiecznie . Najlepiej nie rozpytuj  nikogo , bo pogorszysz Sobie samopoczucie , a na przyszłość radzę sie pilnować , bo każdy dzień jest inny , wraz naszym samopoczuciem .

5

Odp: Przesadziłam z alkoholem

A jak zastąpimy "do nieprzytomności" na "do utraty świadomości" to będzie ok?

No zdecydowanie coś poszło nie tak. Teraz zostało Ci już tylko wyciągnięcie wniosków. Może to nauczy Cię kontrolowanego picia. Powodzenia smile

6

Odp: Przesadziłam z alkoholem
zupełnie_niepoważna napisał/a:

No tak, z tym, że ja nie upiłam się do nieprzytomności, skoro sama wróciłam do domu i jeszcze zmyłam makijaż! Nie piję często, kontroluję się, tym razem coś poszło nie tak.

Skoro niczego nie pamiętasz, to musiałaś grubo przesadzić.
Najlepiej nie rób tak więcej i tyle.
Nikomu nie stała się krzywda, po co to rozpamiętywać.

7

Odp: Przesadziłam z alkoholem

Ja tak mam. A w zasadzie miewalam w "szalonych" czasach. Powod pierwszy - nie tyle alkohol, co polaczenie alkoholu z papierosami dzialalo, ze mialam "niekontrolowany zjazd" - kiedy impreza byla w pomieszczeniu gdzie palic nie było wolno - problemu nie było tongue
Przez dluzszy czas zdarzalo mi się zapominac, ze jeżeli pale (a przy alko zdarzalo się mi wypalic pol czy nawet cala pake przez noc) - w ktoryms momencie przyjdzie gwaltowne zalamanie - na zasadzie rausz-rausz-rausz-lekko podpita- troche wstawiona- troche mocniej wstawiona -ziuuuum i zgon. Fazy ostrzegawczej brak.

A bez papierochow full control.

Druga rzecz - picie mocnego alko przy jedzeniu. Siedze sobie, pije, jem, rozmawiam - wszystko jest ok. Wstaje od stolu i nadal jest ok. Jestem wstawiona, ale jest fajnie.
Mija 20-30 minut i cos się dzieje - w momencie, kiedy powinnam zaczac trzezwiec ja odplywam. Moze trawie alko z opoznionym zaplonem jeżeli cos jem? big_smile - taka sytuacja zdarzyla mi się kilkukrotnie, na szczescie "brak filmu" byl krotkotrwaly, ale sama sytuacja dosc krepujaca - wstaje od stolu, przestaje pic a i tak się robie coraz bardziej pijana. hmm

W kazdym razie mój organizm potrafil mnie zaskoczyc wiec powoli zaczelam się uczyc, ze lepiej unikac mocnego alkoholu bo winem się trudniej upic, a piwem w ogole nie potrafie big_smile

Ale rozumiem osoby, ktore przekraczaja pewna granice kontroli - bo sa osoby, ktorych organizm nie wysyla tak jednoznacznych sygnalow, ze cos jest nie tak - a potem nagle bum! I otwieramy oczka rano, i jedyne co przychodzi do glowy to "O k***" .. tongue

8

Odp: Przesadziłam z alkoholem

Mam wstręt do alkoholu, do samej siebie zresztą też. Mam nauczkę na całe życie, nie chcę się tak okropnie czuć jak wczoraj.

9

Odp: Przesadziłam z alkoholem

Mi się zdarzyło raz,chwilę po 18 urodzinach. Pojechałam z znajomymi na imprezę każdy chciał ze mną wypić,że nie dawno urodziny miałam itp a mi było głupio odmawiać tongue Nagle czarna dziura i obudziłam się cała i zdrowa w swoim łóżeczku. Też miałam kaca moralnego następnego dnia ale po rozmowie z przyjaciółką,która na szczęście wszystko pamiętała ulżyło mi i teraz się z tego śmieję ale wtedy nie było do śmiechu ;P Od tamtej pory nie zdarzyło mi się takie coś wink

10

Odp: Przesadziłam z alkoholem

czekoladka - ale zachowywałaś się w miarę normalnie czy miałaś tzw 'zgona'? I jak znalazłaś się w domu?

11

Odp: Przesadziłam z alkoholem

Znajomi zapakowali mnie do auta odwieźli do domu,koleżanka z chłopakiem swoim wnieśli mnie do domu zapakowali do łóżka zamknęli mieszkanie i na następny dzień oddali klucz,bo ja miałam "zgon" totalny tongue

12

Odp: Przesadziłam z alkoholem

Gadałam z koleżanką, która tez była na imprezie, podobno świetnie się bawiłam i wcale nie było po mnie widać, że coś złego się dzieje. Najwidoczniej alkohol zadziałał na moją pamięć, zupełnie ją wyłączając. Ehh to mam niezłą nauczkę

13 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-03-04 13:00:47)

Odp: Przesadziłam z alkoholem

ja raz wypilam za duzo i pamietam ze poszlam do lazienki.
obudzilam sie w domu, komorka,portfel byl,fajki byly(ukradlam koledze). zadzwonilam do znajomych: podobno wyszlam sama mowiac ze zle sie czuje.
bylo -20.
i nos pod domem rozbilam ale wstalam i podobno weszlam sama do domu.
jezu bym zamarzla.
i jakies krzaki pamietam, eh i nic.bylo 5at temu to
a rok wczesniej pilismy w akademiku i w 3 laptopach zmienilam na pulpicie zdjecie na kurę, koguta, kaczke sciagniete z wikipedia:(

14

Odp: Przesadziłam z alkoholem

Nie nakręcaj sie bo jeszcze ktoś ci cos powie co jest nie prawda i uwierzysz.

15

Odp: Przesadziłam z alkoholem

To sie nazywa klasyczny teleport smile Mam nadzieje, ze nikt ci niczego do drinka nie dosypal, bo jezeli nie wypilas za duzo, to albo bylas zmeczona albo jednak wypilas za duzo wink zdarza sie nawet najlepszym.

16

Odp: Przesadziłam z alkoholem

Jestem pewna, że nikt mi niczego nie dosypał, zawsze pilnuję, żeby nie zostawiać drinków na pastwę losu, poza tym to nie jest 'takie' towarzystwo. Postanowiłam dać sobie spokój z alkoholem, przynajmniej na jakiś czas.
Moim problemem z pewnością jest też to, że wszystko muszę mieć przeanalizowane, muszę wszystko wiedzieć, znać przyczynę.. i to, że czasem rozpamiętuję coś bez końca, mam wyrzuty sumienia, mimo tego, że tak naprawdę nie stało się nic bardzo złego. Właśnie dzisiaj, po ponad dwóch tygodniach zaczęłam tą sytuację rozpamiętywać (a już o tym w ogóle nie myślałam!). I jakiś niepokój się pojawił. Czasem nie wiem jak sobie z tym poradzić

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Przesadziłam z alkoholem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026