netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Dlaczego on az tak sie zmienil?

14 odpowiedzi6 289 wyświetleńzałożony przez kroooliczek, 21.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Dlaczego on az tak sie zmienil?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Dlaczego on az tak sie zmienil?

Witam.  Mam problem poniewaz, poznalam jakies 2,5 miesiaca temu poprzez znajomych naprawde fajnego faceta. On 33 l. Ja 21 l.  On jest kawalerem, ja mam dziecko poltora roczne, i rozwod w toku. Na samym poczatku naszej znajmosci bylo kwitnaco, staral sie, pisal dzwonil, przyjezdzal specjalnie co dzin prawie lub co drugi specjalnie o to aby chodziasz na chwile sie spotkac. On mieszka w tym samym miescie co ja lecz aktualnie pracuje 150 km od mijsca zamieszkania i bywa tak ze przyjezdza tu tylko w weekendy, a na poczatku przyjezdzal znacznie czesciej teraz zaczal sie wymigiwac ze nie oplaca sie mu a na poczatku jaos nie bylo tego problemu. Niestety nie moge tez z nim normalnie porozmaiawac poniewaz nie potrafie jak zadaje mu powazne pytania zamyka sie w sobie jest strasznie nie smialy. Jest on takze aloholkiem probujemy pracowac razem nad tym ale nie tak latwo... jak jesttrzezwy jest fantastyczny, jak pije tydzien czasu pod rzad staje sie obojetny na wszystko nic go nie interesje zupelnie.... ja sie martwoe dzwonie pisze itp a on wszystko ma gdzies.... jak pytam co uest nie tak mowi nic ze wszystko ok. Jak pytam czemu sie tak zmienil to mowi ze sie nie zmienil i ze nie wie czemu tak jest.... ehh juz naprawde nie wiem co robic.... poprosilam go ostatnio ze musze pojechac do innego miasta na zdjecia pozniej mala impreza tam jest stwierdzil ze nie wie czy bedzie mogl, a wiem ze gdyby chcial to by mogl bo ma wlasna firme i pracownikuow dobrych przyjaciol wiec jak mam do niego trafic? I co robic? Ja bym nie puscila go sameho na jakas dyskoteke gdybhm wiedziala ze chce mnie zabrac a on mowi ze moge jechac sama. W pewnym momencie sie zdenerwowalalam i powiedzialam mu ze moze dajmh sobie spokoj i przestanmy sie spotukac skoro yak mnie traktujesz nic sie nie 8dzwal tylko sie rozlaczyl na frugie dzien wieczorem, zadzwonilam i zapytalam czy naprawde tego chce, i poprosilam aby przemyslal wszystko. I powiedzial ze chce aby bylo jak dawniej.... potem napisal smsa ze mnie przeprasza za ostatnie dni.... ale wydaje mi sie to juz wszystko dziwne, moze tylko tak mowi.... zachwaniem okazuje co inego nie ruszulo go nawet to ze chcialam z nim zerwac.... moze toprzez ten alkohol.... byl podczas tych klotni na kacu i na silnym dochodzenou do siebie po tum jak organizm zaczal odmawiac posluszenstwa.... co mam robic? Czy to niesmialosc? Czy alkohol? A moze prubuje cos udowodnic zachowaniem? Ale pocowtedyte ladne smsy zapewniajace jego milosc? Jak prosze go aby przyjechal bo bo musimy porozmawiac tak jak kiedys przyjezdzal jak go prosilam to teraz mowi ze nie moze ze ma duzo pracy..... pomocy!!!!!

2

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

a moze to Ty poprostu nie jestes jeszcze gotowa na zwiazek i na to, zeby pewne rzeczy zrozumiec?? moze ma problemy w pracy i najzwyczajniej w swiecie nie stac go na to, zeby codziennie tankowac auto na 300km? nie pomyslalas o tym??

3 Ostatnio edytowany przez troublemaker (2012-11-21 12:48:49)

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

dziewczyno masz 21 lat dziecko, rozwód w toku i jeszcze na siłę pchasz się w relacje z mężczyzna z problemami!? Zresztą popieram wypowiedź koleżanki powyżej

4

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

To nie tak poniewaz jego koledzy wracaja a reszta zostaje z wlasnego wyboru oazdy z nich ma mozliwosc co dzien wracac jak tylko chca... to nie jest kwestia tankowania bo i tak jada. Raczej innych problemow niz alkohol nie ma.... jak sie zaczelam z nim spotykac nie wiedzialam ze az takie powazne ma problemy z alkoholem, ale naprawde chce z nim byc i zalezy mi na nim kocham go ihce mu pomoc a nie teraz jak dowiaduje sie o jego problemach poprostu mam go zostawic. Ja nie mam juz nic przeciwko jego pracy tam i zeby nawet byl raz na tydz, ale dlaczego nagletak sie zmienil... gdyby normalnie rozmawial chodziazby przez ten telefon to ok ale jak dziwnie rozmaiwa zmienil rzeczy wazne na wazniejsze alkohol i koeldzy do picia przekladac zaczal tak nagle na nas... nie potrafie tylko go rozgryzsc dlaczego taknagle, skoroplanowLismy razem zycie, zamieszkac on chce ze mna wychowac dziecko,  teraz jak juz dozedl do siebie jest ok to co mowi to robi ale jak pije to koniec... nie poznaje go

5

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

Jak on nie będzie chciał nic zrobić ze swoim problemem to choćbyś na rzęsach stawała nie możesz mu pomóc.Radze ci pomyśleć w tym wszystkim o swoim dziecku. Czy to jest to czego dla niego chcesz.

6

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

Nie chce zeby pil ale dalej ludzesie ze przestanie. Jak jeszcze to potrwa to odpuszcze ale nie bedzie latwe najpierw porozmawiam z nim zeby przemyslal leczenie. Byl kiedys zaszyty ale zapil to. Wiec jedynie leczenie i silma wolamoraz wiara. Kocham go i to nie takie latwe powiedziec sobie poprostu koniec... ale chce aby byl taki jak na oczatku...

7

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

1. Facet jest alkoholikiem
2. Jest 12 lat starszy
3. W ciągu pierwszych 2 miesięcy znajomości planuje przyszłość i chce wychowywać Twoje dziecko
4. W ciągu pierwszych 2,5 miesiąca znajomości są kłótnie i jego fochowanie się
5. W ciągu pierwszych 2,5 miesiąca znajomości zmienia swoje zachowanie z super zainteresowanego na obojętne
6. "chce, żeby było jak dawniej" - jak dawniej, czyli kiedy? 2,5 miesiąca to jest TERAZ, tu nie ma żadnego "dawniej"
7. Po 2 miesiącach wymaga zmian, żeby nadawał się do związku?

Każdy z tych punktów występujący pojedynczo jest powodem do tego, żeby poważnie zastanowić się nad sensem znajomości. U Ciebie występują wszystkie jednocześnie. Pakujesz się w bagno i to na własne życzenie. A może Ty byś tak na wychowywaniu swojego dziecka się skupiła zamiast porywać się na wychowywanie 33-letniego faceta?

8

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

Vinnga ma racje.
Pozatym ludzisz sie ze sie zmieni? Kiedy niby?
Juz od poczatku jest zle, poco chcesz sie bardziej angazowac w zwiazek bez przyszlosci?
Myslisz ze jak pobedziesz w tym "zwiazku" z rok to bedzie latwiej sie rozstac, bedziesz mniej kochac i Facet zacznie szalec za toba?
Powinnas to przemyslec.
Malzenstwo ci nie wyszlo, moze czas zaczac rozsadniej dobierac partnerow, tym bardziej ze masz dziecko ktore bedzie zmuszone zyc z twoim wyborem.

9

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

masakra...dziewczyno to jest alkoholik...sama piszesz że zapił wszywkę...to dowód na to że on wcale nie  chce rzucić tego nałogu...po co Ci taki facet...z alkoholem łączą się awantury i patologia, brak pieniędzy...zrobi Ci dziecko i zacznie się problem...już się nie uwolnisz od niego. Ja bym się zastanowiła nad tym czemu nie przyjeżdża...przepija kase to na paliwo nie ma....a jak wypije tydz porządnie a następny tydz. po 1 piwie dziennie na kaca to nawet nie ma jak przyjechać....daj sobie spokój...ale zapewne nie dasz sobie spokoju...Twój wybór

10

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

Wiecej powsciagliwosci i dystansu...czlowiek ktory ma problem alkoholowy a mianowicie jest alkoholikiem , alkoholikiem bedzie do konca zycia....czy jestes na tyle silna by walczyc o niego?
Dziewczyno zastanow sie, jestes bardzo mloda, masz zycie przed soba...masz male dziecko...nie wiem czy warto pchac sie w cos , co ma niezbyt jasna przyszlosc, falstart na samym poczatku...alkoholizm to nie alergia na truskawki

11

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

W tym momencie można postawić tylko ultimatum.
Mówisz - kocham Cię i chcę z Tobą być, ale od dziś dnia przestajesz pić, jeśli w przeciągu pół roku wypijesz- odchodzę. I to śmiertelnie poważnie potraktuj. Jeśli mu zależy, to przerazi się i stanie przed decyzją - alkohol albo ona. Cokolwiek wybierze, Ty będziesz miała jasną sytuację, czego z całego serca Ci życzę autorko.

12

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

Ludzie!
Dziewczyna jest młoda, dajcie Jej spokój, niech pomęczy się z alkoholikiem, niech pozna tę słodycz... Za 10 lat niech wejdzie znów na forum i napisze, jak cudownie żyje się z facetem nadużywającym alkoholu... O słodka naiwności kobieca...
Bunny, przeczytaj to, co napisał Remi. Niech facet wybiera, Ty albo alkohol... Nieważna jest różnica wieku, tylko jak trzeźwe jest podejście tego faceta do życia... Mieć dwójkę dzieci na wychowaniu, z tego jedno mocno pijące... Nie szedłbym na to...
Bunny, jesteś jeszcze młoda, masz szansę znaleźć kogoś wartościowego! Czego Tobie z całego serca życzę!

13

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?

na własne zyczenie pakujesz sie w bagno, zamiast zając sie własnym zyciem, własnym dzieckiem i swoim rozwodem. Alkoholik, po cholerę ci to - mowi byla dziewczyna alkoholika, koty zapił sie w wieku 40 lat

14

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?
cataga napisał/a:

na własne zyczenie pakujesz sie w bagno, zamiast zając sie własnym zyciem, własnym dzieckiem i swoim rozwodem. Alkoholik, po cholerę ci to - mowi byla dziewczyna alkoholika, koty zapił sie w wieku 40 lat


To post sprzed prawie 8 lat tongue

15

Odp: Dlaczego on az tak sie zmienil?
extravaganza napisał/a:
cataga napisał/a:

na własne zyczenie pakujesz sie w bagno, zamiast zając sie własnym zyciem, własnym dzieckiem i swoim rozwodem. Alkoholik, po cholerę ci to - mowi byla dziewczyna alkoholika, koty zapił sie w wieku 40 lat


To post sprzed prawie 8 lat tongue

jest duże prawdopodobieństwo, że sytuacja się coś do przodu posunęła smile wink

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Dlaczego on az tak sie zmienil?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026