netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

24 odpowiedzi5 914 wyświetleńzałożony przez sensej454, 18.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Hej forumowiczki.
Pisze w sprawie, która nie daje mi spokoju.
Może zacznę od rzeczy które do kłótni doprowadziły.
Jestem osobą która ma rozmiar 40, ale czasem spadam do 36, 38 i później znów przybieram do 40.
Moja kochana mama czepia się ciągle mojej wagi. Lecą określenia typu: gruba locha, sadło, wieprzowinka itp. Bardzo mnie to irytuje i moja mama o tym doskonale wie. Dzisiaj wróciłam z weekendu u chłopaka, a jestem teraz w stadium rozmiaru między 38-40. Moja mama zaczęła tą samą śpiewkę. Grubas, grubaska i do tego niespodziewanie dodała : w ciąży jesteś? Jakie duże dziecko? Itp. po dłuższym jej "torturowaniu" rzuciłam w końcu ostro " a co? za prześcieradło robisz, że wiesz? Nigdy w życiu się tak do niej nie odezwałam. Sama byłam w szoku, że powiedziałam takie coś. Mojej mamie zrobiło się przykro. Nie odzywa się do mnie. Powiedziała, że nigdy mi nie zapomni tego co jej powiedziałam. A ja mam wyrzuty sumienia. Pewnie będziemy się normalnie odzywać za kilka dni. Powiedziałam jej, że nie wytrzymuję tego, że ciągle mi dokucza. Jednak nie mogą przestać myśleć o tym. Powiedzcie mi, czy to co powiedziałam mamie w tej sytuacji było aż takim mocnym ciosem? Przeprosiłam ją kilka razy, ale nadal jest obrażona. Może dać jej czas na uspokojenie i nie wchodzić w drogę? Proszę o poradę.

2

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Wart Pac pałaca, a pałac Paca.
Inne powiedzenie na określenie takiej sytuacji, to "odpłacić pięknym za nadobne".
Komentarze Twej mamy dotyczące Twej tuszy były, delikatnie mówiąc, grubiańskie; poziom Twojej odpowiedzi dorównał jej słowom.

3

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Czyli nie potrzebnie się zadręczam? Może faktycznie da jej to do myślenia.

4

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Wiesz, wiem o co chodzi, ja całe życie nosiłam rozmiar 42-44 przy wzroście 165cm i mama nigdy nie dawała mi spokoju jeśli chodzi o wagę... Czasem mówiła mi tak przykre rzeczy, że płakałam godzinami w swoim pokoju i odechciewało mi się żyć. Zakupy z nią to była męka, po powrocie słyszałam tylko, że dla takiego tłuściocha nic się nie kupi, we wszystkim wyglądam jak potwór i żebym coś w końcu ze sobą zrobiła i za siebie się wzięła. A potem stawiała na stole kupione w drodze powrotnej wafelki z kremem smile Obecnie nie mam tego problemu, głównie dlatego że po prostu schudłam (góra 36, dół 38), ale też jestem już dorosła i wiele mi nagadać nie może.

Jednak nie rozumiem zupełnie zachowania Twojej mamy - mówi Ci takie niemiłe rzeczy, wie że tego nie lubisz, a gdy rozzłoszczona odpowiadasz jej, wtedy się obraża i, za przeproszeniem, to z siebie robi ofiarę. Hej no, coś tu jest nie tak. Rozmawiałaś z mamą na ten temat? Musisz jej wytłumaczyć, że jesteś dorosła i nie życzysz sobie takich komentarzy, nawet w żartach. I że niech się naprawdę nie dziwi, jeśli odpowiesz jej jeszcze kiedyś w takim tonie... Ja sama dobrze wiem, że takie dołowanie córki za jej wagę zamiast wesprzeć jest nienormalne.

5

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Zadręczanie się nigdy niczego dobrego nie przynosi.

Moim zdaniem, przechodzenie nad tą i poprzednimi sytuacjami do porządku dziennego, udawanie, że nic się nie stało, nie ma sensu. Kajanie się, przepraszanie i błaganie o przebaczenie - też sensu nie ma.

Może najwyższy czas na szczerą rozmowę dwóch dorosłych kobiet na temat wzajemnych relacji?

6

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Sęk w tym, że rozmawiałam z nią o ty wiele razy. Gdy mówiłam jej, że ma przestać to mówiła" damessa.

Przy dzisiejszej sytuacji i wypowiadaniu tego zdania był mój ojciec i przyznał mi rację. Powiedział, że absolutnie zgadza się z tym, że mama nie powinna się wtrącać i powiedział, że dobrze zrobiłam.

7

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Rozmowa dwojga dorosłych ludzi nie polega na mówieniu drugiej, co ona ma robić, a czego nie robić. Pouczanie, nakazy, zakazy, prawienie kazań i smrodków dydaktycznych (niezależnie od strony, która takich technik używa) zawsze wywołuje opór, często agresję.

To, co zwykle odnosi skutek, to powiedzenie osobie o tym, jakie uczucia są efektem jej słów, jej zachowania. Znacznie trudniej jest wówczas zaprzeczyć, obrazić, itp.

8

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Zasłużyła sobie. Czy tak rozmawia z koleżankami? Robiła Ci przykrość i nie widziała a teraz będzie pamiętać? Jak jeszcze raz Cię tym nastraszy, powiedz, że Ty też nie zapomnisz i dobrze by było, gdyby się zastanowiła czy sama wytrzymałaby dłużej takie chamskie ataki. Bo Twój był pierwszy. A jej?

Sama mam dzieci. Kocham je i uważam za cudowne bez oceniania wagi. Same niech decydują ile chcą ważyć. To ich życie, ich zdrowie. Ja zrobiłam ile mogłam.

9

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

powinno sie szanowac siebie nawzajem

10

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Autorko,
dobrze zrobiłaś.
I nie uważam, żeby Twoja odpowiedź osiągnęła poziom docinek Twojej mamy.
Po prostu nie wytrzymałaś tego. A co z tego, że była to Twoja matka? Nie wyzwałaś Jej, nie dokuczałaś. Najzwyczajniej, puściły Ci nerwy. To nie Ty powinnaś się kajać i przepraszać.
Nie miała prawa poniżać Cię takimi docinkami, tym bardziej, że mówiłaś, iż Jej słowa sprawiają Ci ból.


Rozmiar 40 noszą otyli?

11

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

dobrze jej powiedziałaś smile a Twoja mama to pewnie rozmiar 34 nosi skoro Ci tak dogryza? smile

12

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Nie rozumiem w ogóle takiego podejścia rodziców.. Moja koleżanka miała identycznie, jej mama też ciągle dogryzała jej w związku z jej rzekomą "tuszą" - a tak jak Autorka i ja sama nosi rozmiar 40.. Poza tym, to raczej nie jest rozmiar dla otyłych???

Dobrze odpowiedziałaś matce. Czasami trzeba ostro, skoro po dobroci się nie da...

13

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Nie rozumiem czemu Twoja matka wytyka ci Twoją tuszę? Moim zdaniem, to ona przesadziła, a nie Ty.

14

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo
sensej454 napisał/a:

Czyli nie potrzebnie się zadręczam? Może faktycznie da jej to do myślenia.

Nie sądzę, żeby dało jej to do myślenia, nie szanuje Cię i nie uważa że zrobiła coś złego. Skoro powiedziałaś jej, że sprawia Ci przykrość takimi tekstami a ona nadal uważa, że nie robi nic złego to chyba kolejna rozmowa nic nie wskóra. Czy Twoja mama nie ma żadnych kompleksów? Pewnie jest coś co chciałaby w sobie zmienić, pomyśl i wykorzystaj - może to bardziej do niej dotrze?

15

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Odniose sie do glownego tematu.Według mnie twoja mama zaogniła spór, i dolewala oliwy do ognia, napewno mając wpelni świadomość,że to cie rani i przykrość sprawia, az w koncu sama zapalnik podpaliła, i teraz  to jest wedlug niej najlepszym wyjsciem zwalić wszystk zwalic na ciebie .
To jest czysta wyrachowana kalkulacja twojej matki, i chęc wzbudzania w Tobie winy.Nie daj  tak sie zmanipulowac, to nie ona jest w tym wszystkich ofiarą, ale Ty

16 Ostatnio edytowany przez nika29 (2012-11-19 19:10:21)

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

wlasnie wylaczylam wyjątkowo durną reklamę...


a więc sensej!głosno i wyraźnie mów AUUU boli, wyraźnie zaznaczaj granicę dobrego żartu a sprawianie przykrości,
grochem o ścianę?z rodzicami ja tak mam, wyznaczaj granicę własnego JA bo:
-mamo gdyby ktos obcy sie smial, jakis chlopak, ale ty? najblizsza osoba???
nie zycze sobie, nie chce tego sluchac i spojrz na siebie
dziecko tez ma wlasna wartosc, to ze ktos jest starszy nie oznacza ze ma bic czy obrazac!!!

co do wygladu wiem, z pieknej zrobilam sie gruba-po ciazy mam 80 i jestem okropna....

17

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo
sensej454 napisał/a:

Hej forumowiczki.
Pisze w sprawie, która nie daje mi spokoju.
Może zacznę od rzeczy które do kłótni doprowadziły.
Jestem osobą która ma rozmiar 40, ale czasem spadam do 36, 38 i później znów przybieram do 40.
Moja kochana mama czepia się ciągle mojej wagi. Lecą określenia typu: gruba locha, sadło, wieprzowinka itp. Bardzo mnie to irytuje i moja mama o tym doskonale wie. Dzisiaj wróciłam z weekendu u chłopaka, a jestem teraz w stadium rozmiaru między 38-40. Moja mama zaczęła tą samą śpiewkę. Grubas, grubaska i do tego niespodziewanie dodała : w ciąży jesteś? Jakie duże dziecko? Itp. po dłuższym jej "torturowaniu" rzuciłam w końcu ostro " a co? za prześcieradło robisz, że wiesz? Nigdy w życiu się tak do niej nie odezwałam. Sama byłam w szoku, że powiedziałam takie coś. Mojej mamie zrobiło się przykro. Nie odzywa się do mnie. Powiedziała, że nigdy mi nie zapomni tego co jej powiedziałam. A ja mam wyrzuty sumienia. Pewnie będziemy się normalnie odzywać za kilka dni. Powiedziałam jej, że nie wytrzymuję tego, że ciągle mi dokucza. Jednak nie mogą przestać myśleć o tym. Powiedzcie mi, czy to co powiedziałam mamie w tej sytuacji było aż takim mocnym ciosem? Przeprosiłam ją kilka razy, ale nadal jest obrażona. Może dać jej czas na uspokojenie i nie wchodzić w drogę? Proszę o poradę.

dla mnie zaden cios! mama Cię napewno kocha! ale czy nie za bardzo też rani??:(czy ona kiedy przeprosiła za to jak do Ciebie mówi??
Trzymaj się:)

18 Ostatnio edytowany przez miodowyblond (2012-11-19 22:51:48)

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Tak szczerze... To moim zdaniem nie powiedziałaś nic tak bardzo złego. Mogło to być nieuprzejme, ale bez przesady, żeby się obrażała. To Ty powinnaś chodzić obrażona za to jak Ona się odzywa do Ciebie! Niepoważne dla mnie jest Jej zachowanie. Jest Twoją MAMĄ, powinna Cię wspierać, kochać Cię taką jaka jesteś! Poza tym rozmiar 38-40 - przecież to dobry rozmiar!! W ogóle się Nią nie przejmuj. Matka powinna szanować swoje dzieci i może powinnaś jej o tym przypomnieć. Ech, poirytowałam się.

19

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

hej ja tez nic zlego ani obrazliwego nie widze w twojej wypowiedzi.czytajac twoj post nawet pomyslalam sobie jaka madra dziewczyna.ja bym pewnie sie strasznie poklocila ze swoja mama o cos takiego. ale ja to ja.gdybym byla fair to bym ci radzila abys pow. jak sie czujesz kiedy to slyszysz ale wiem, ze latwo sie mowi a gorzej w praktyce. ja sama nie wiem co robic aby moje relacje z mama byly lepsze.
ale nie martw sie.ja uwazam, ze bylas bardzo delikatna

20 Ostatnio edytowany przez Sisel (2012-11-20 01:23:42)

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Ja też uważam, że to co powiedziałaś nie było tak naprawdę żadną obrazą i Twoja mama nie ma o co się boczyć. Rozumiem, że po raz pierwszy odparłaś atak i to dla Ciebie coś nowego, jednak - jak świat światem - samoobrona to nic złego. wink

21

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Ależ przykra sytuacja, ale dla Ciebie Sensej. Takie komentarze nawet świetego z równowagi wyprowadzą. Znajdowała przyjemnośc w pastwieniu się nad Tobą? Bo jak inaczej to wytłumaczyc. Normalna matka, taka kochająca, spytałaby z troską co się dzieje, czemu waga Ci skacze, może jesteś chora i w jaki sposób może Ci pomóc.
Nie miej wyrzutów sumienia. Współczuję takiej rodzicielki i nie daj się więcej sprowokowac. Od takich rodziców tylko dystans i to najlepiej ten w kilometrach.

22

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Zrobilas uwazam dobrze....Sprowadzilas chyba mame na ziemie...wydaje mi sie , ze nie zdawala sobie sprawy , jaka krzywde Ci robi ....Uwazam , ze nie powinnas sie przejmowac ,przejdzie jej....tym samym na drugi raz bedzie uwazac na slowa.

Pozdrawiam

23

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Rodzice od małego uczą nas, że trzeba ich słuchać i nie wolno pyskować. I wygląda na to, że masz to bardzo głęboko wpojone.
Otóż nalezy mieć szacunek do rodziców, ale trzeba go mieć także do samego siebie!
Nikt nie ma prawa do Ciebie w taki sposób się odzywać. Nikt.

Teraz pękłaś i dobrze byłoby to wykorzystać. Nie pozwalaj jej zwracać się tak do siebie. Jednak spróbuj to zrobić dojrzale. Wytykanie jej wad nie pomoże tylko zwiększy konflikt.
Postaraj się wykazać asertywnością i pokaż jej granice. Powiedz na przykład, że nie ma prawa tak do Ciebie mówić. Że nie rozumiesz dlaczego będąc matką nie szanuje własnego dziecka.
Spytaj czy zastanowiła sie kiedyś jak jej niedojrzałe wypowiedzi wpływają na Twoją samoocenę? Czy chciałaby żeby jej matka a Twoja babcia ją wciąż obrażała?
Za każdym razem gdy zacznie takie uwagi przerywaj jej. Mów, że nie wolno jej tak mówić i wszelkie uwagi ma zachować dla siebie. I że nie ma prawa Cię obrażać. Gdy będzie jak grochem o ścianę spytaj czy sama uważa się za idealną i czy chciałaby żeby na kazdym kroku wytykać jej wady? Spytaj czy zastanawiała się dlaczego Ty jej wad nie wytykasz. Może zrozumie że ją szanujesz i jest to szacunek jednostronny.
I tak do znudzenia. Domyślam się, że to może być dla Ciebie trudne, ale naprawdę musisz się temu sprzeciwić.

Wierzę w Ciebie smile Spróbuj podejść do tego asertywnie i nie pozwoilć na takie obrażanie. Założę się, że to negatywnie wpływa na Twoją samoocenę. A pewnie jesteś super babką smile
I pamiętaj - niejedna dziewczyna marzy o tym, żeby wejść w 40!

24 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-12-16 22:51:27)

Odp: Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Rozmiar 40?!!
Moje marzenie!

wstawianie linków/adresów jest niezgodne z regulaminem

Co jak co, ale ja jako mężczyzna ubóstwiam takie rozmiary:) Zazdroszczę chłopakowi, bo ja za kościstymi nie przepadam.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Kłótnia z matką i o jedno zdanie za dużo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026