netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy w pracy mozna poznac milosc?

19 odpowiedzi6 079 wyświetleńzałożony przez staryjary, 15.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy w pracy mozna poznac milosc?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Elo, mam 25 lat... Problem w tym ze nadal jestem prawiczkiem, nigdy zreszta nie calowalem sie z dziewczyna. Ciagle czekallem  na milosc ale jakos ona nie przychodzi... Zdecydowalem sie wiec ze wezme sprawy w swoje krzywe rece... Chce poznac kobiete w moim wieku, wolna no i oczywiscie aby mi sie podobala... Ale juz w tym miejscu jest deprywacja... Od miesiaca pracuje jako lekarz stazysta... Oprocz pracy nie mam czasu na nic wiecej... Jedyne miejsce w ktorym moge poznac kobiete jest szpital... Ale tam no wiecie jak to jest, wiekszosc kobiet jest sporo starsza, najmlodsze kobiety to maja max 22 lata, a i tak juz zajete, bo ktos w czasie studiow szukal partnera , a ja sie uczylem... Poza tym jestem totalnym zoltodziobem, nic jeszcze nie umiem, jestem doslownie na koncu lancuha pokarmowego -- > z tego powodu nie czuje sie w pracy jeszcze na luzie i nie mam odwagi by zagadywac starszych lekarzy i kobiety , ktore pracuje w szpitalu. Nie mowiac juz o tym ,ze wszyscy na mnie spogladaje z gory,no bo ni cholary nie umiem nic sam zrobic, a dopiero wszystkiego sie ucze... Wiec nie wiem co mam robic aby moc poznac kobiete...

2

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Jestem zresztą bardzo niesmiały - ciężko mi zagadać do kobiety, a juz beon boze ja dotknać...

3

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

No to trzeba się wziąć porządnie do roboty, jednak czasem zagadać no i niekoniecznie musi być od Ciebie młodsza. A co robisz po pracy? Chyba nie siedzisz w domu?

4 Ostatnio edytowany przez staryjary (2012-11-15 14:35:47)

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Siedze codzienniew pracy  do 19 , a potem to tylko chce mi sie spac...
Wole mlodsze kobiety
Ja rozumiem ze trzeba zagadac, tylko jak sie przelamac?
Jezeli  i tak wiekszosc tych kobiet jest zajeta, ba zareczona, mezate, dzieciata...

5

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Spokojnie, jak będziesz taki wystrachany i niepewny to nawet jakbyś leczył cała ekipę z MissWorld to nic nie da.
Najpierw ułóż sobie sytuację w pracy, będziesz więcej wiedział, będziesz się pewniej czuł, początki zawsze są trudne.
Ludziom imponuje zawód lekarza, więc już na tym polu u każdej dziewczyny masz + smile

Może postaraj się mieć czas na wyjście wieczorem do pubu/kina / koncert , może przez internet ?
W pracy zasadniczo można poznać  niejednego partnera,ale ... szpital, lekarze ,plotki że młodziaszek flirtuje z pacjentkami- dopiero będziesz niepoważnie wyglądał...
Może wśród pielęgniarek ..?One zwykle są młodsze i miałbyś wspólny temat smile
No i na rany, zadbaj o siebie, bo studenciaki wyglądają czasem jak wystraszone myszy śpiące pod szafą wciązw tym samym swetrze bez wizyty u fryzjera od Liceum smile
Będzie dobrze, masz czas, faceci mają go całe mnóstwo ! Zadbałeś o swoje życie zawodowe, powoli ułożysz też prywatne smile

6

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?
anecznik napisał/a:

W pracy zasadniczo można poznać  niejednego partnera,ale ... szpital, lekarze ,plotki że młodziaszek flirtuje z pacjentkami- dopiero będziesz niepoważnie wyglądał...
Może wśród pielęgniarek ..?One zwykle są młodsze i miałbyś wspólny temat smile

No widze za bardzo rozumiesz temat... Unikam pacjentek bo sie boje wlasnie plotek, kompromitacji , juz nie mowie o tym ze jest to nieetyczne... Z kolei dlaczego wsord tych pacjentek kiedys nie mogla by sie znalezc moja druga polowa? Oczywiscie relacje lekarz -pacjent sa zafalszowane... Pacjentki często chca byc zyczliwe, sa w stresie, albo pod wrazeniem... i nie ma to nic wspolnego z autentyczym zainteresowaniem... Ale jezeliby nawet jednak spotkalbym w ten sposb wlasnie przeznaczona mi kobiete, to co kurna robić?

Co do pielęgniarek... Ja nie chce ich jakos dyskryminowac czy wywyzszac siebie,,, ale no tak ogolem wg badan ludzie bardziej inteligentni dluzej czekaja na partnera, a pilegniarki, no coz,,, sa  fajne, zyczliwe, ale najmlodze tuz po studiach( a jest ich bardzo bardzo malo) maja 22-25 lat i w tym wieku to najczesciej w 80  procentach przypadkow sa juz na powaznie zajete, a nawet ( ba raczej !) mezate

7

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

smile
rozumiem temat ... bo po różnych stronach barykady bywałam...
Najpierw ustaw sobie sytuację w pracy, wykaż się wiedzą, jak będziesz miał większą swobodę, to cóż ... jak pacjentka będzie tego warta można zakombinować randkę.
Mój dentysta nie miał problemu z zaproponowaniem mi spotkania. Na koniec wizyty padło :"A pani o tak późnej porze wraca sama do domu? Mąż nie przyjedzie?" jak wyszło,że nie mam męża zaproponował,że podprowadzi mnie do auta -ze znajomości nic nie wyszło,ale facet sobie poradził z problemem relacji "pacjentka-lekarz".To odp.na pytanie "jakbym spotkał przeznaczoną kobietę,co kurna robić?"

Partnera można poznać wszędzie,u Ciebie wychodzi brak doświadczenia,ale wszystko to spokojnie nadrobisz. Jak masz poznać miłość to nawet w rybnym Cię to spotka, więc nie upieraj się na poznanie jej w pracy skoro to dość trudne.
Do poderwania kobiety -niezależnie w pracy czy poza- potrzebna jest miła aparycja i dobra gadka smile

8

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Jest jeszcze jedno ALE

Otoz od lat choruję na zaburzenia lękowe...

Od 3 lat biorę Paxtin - staram sie zmniejszyc dawke, ale robi sie nienajlepiej... Ale juz nawet chyba wole oczuwac strach anizeli ciagle byc na tych tabsach

Chodzilem 1,5 roku na terapie behawioralno-poznawcza. Gowno pomogla...Na inne terapie mnie nie stac

Wiec to jeszcze taki jeden moj mankament... Dlatego tez jestem tak niesmialy ;(

9

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Nie mam pojęcia o zaburzeniach psychicznych, których sama nie posiadam smile więc to AKURAT jest mi obce wink

A serio - na moją zwykłą głowę to jak każdy możesz znaleźć sobie partnerkę - napewno mimo lęków masz uczucia, potrafisz coś z siebie dać drugiej osobie, jednak Twoje zaburzenia dodatkowo utrudniają poznanie kogoś sensownego...
Dlaczego zmniejszasz dawkę leku ? Są jakieś efekty uboczne, czy po prostu chcesz próbować radzić sobie bez tego ?

Ludzie miewają problemy, miewają choroby, to utrudnia ,ale nie uniemożliwia nawiązania relacji.
JEŚLI to jakiekoliek pocieszenie to spróbuj pomyśleć, że WIELU facetów BEZ tych zaburzeń nie radzi sobie z kobietami, boi się podejść, odezwać, są nieśmiali, więc z grubsza rzecz biorą nie różnisz się od nich.A jak kogoś poznasz ,odważysz się, sprawy będą szły w dobrym kierunku - to albo jej powiesz o swoim problemie, albo będziesz nad nim panował i póki nic poważnego między Wami nie zajdzie, to tyle na początek wystarczy.

10

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Moim zdaniem w pracy często poznaje się swoją drugą połówkę. Ale Ty pracujesz dopiero od miesiąca, więc nawet dobrze nie poznałeś tego miejsca nie mówiąc o ludziach. Na wszystko potrzebny jest czas. Spokojnie obserwuj swoje otoczenie, poznawaj ludzi, staraj się zaprzyjaźnić z niektórymi. I nie stawiaj sobie barier typu: wszystkie kobiety są już zajęte. Nie napinaj się, że po miesiącu musi Ci ktoś już wpaść w oko. Nawet jeśli w pracy nie spotkasz nikogo dla siebie, to dzięki poszerzaniu kontaktów z ludźmi w realnym świecie, nabierzesz pewności siebie i obycia. Dzięki temu zwiększyzsz swoje szanse na poznanie fajnej dziewczyny w innym miejscu.

11 Ostatnio edytowany przez staryjary (2012-11-17 14:33:25)

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Wielkie dzieki za powyzsze trafne rady

Pikanterii mojego stazu dodaje fakt ze co miesiac zmieniam oddzial w ktorym pracuje w szpitalu, wiec nie moge nigdzie sie zaklimatyzowac wystaraczajaco

Na oddziale na kotrym jestem maja zajecia studenci fizjoterapii,, wpadlo mi w oko kilka dziewczyn... Ale nie mam odwagi do zadnej zagadac, zreszta o czym... I kiedy? I w jaki sposob? Teraz jest weekend i boje sie ze w nastepnym tygodniu znowu bede musial walczyc ze soba, aby cos powiedziec jakiejs studentce ;(

Zdecydowalem ze jednak bede narazie staral sie pracowac krocej i mniej,,, Tylko gdize mam wychodzic na miasto, dokad chadzac wieczorami, bo nie mam zadnego pomyslu... Wiekszosc moich kolegow juz znalazla sobie partnetki, a ci wolni to sa jacys dziwni juz sie robia z wiekiem...? Chodze jeszcze na kola naukowe dla studentow... Ale i tak to sie nie dlugo skonczy bo juz moj wiek jednak zaczyna sie rzuczac w oczy innym uczesntikom spotkan kol... A i tam ciezko mi zagadc kogoś... Stresuje sie tez gdy zabieram glos na spotkaniu kola... sad

To chyba moja najwieksza blokada w poznawaniu kobiet - moje lęki, moja chora osobowosc...

12

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

A tam, głupoty gadasz. Mój tata poderwał moją mamę właśnie w szpitalu, bo pracowali razem. Można? Można.

13

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Czy ktos moze mi poradzic, jak walczyc z tymi lękami i niesmialoscia w poznawaniu kobiet

Moze macie jakies teorie nt temat? Moze jakies poradniki, ksiazki... Linki moze jakies moze maozecie podac?

Bo ja nie wiem jak mam z tym walczyc... Terapia jest dla mnie za droga... Juz nie mowie o tym ze wielu pscyhologow to konowaly...
Leki zmniejsczam dawke, nie dlatego , ze sa dzialanie niepozadane, a dlatego ze juz mam dosyć ciaglego bycia pod ich wplywem i zatruwania nimi watroby...

14

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Nikt nie ma zadnych pomyslow?

15

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Ja to mam taki pomysl, ze ty sobie jaja z forumowiczow robisz, w zwiazku z czym radze ci idz ty sie walnij mlotkiem w glowe - moze ci przejdzie zapal do glupawych zartow.

16

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

moim zdaniem powinieneś przestać się spinać i przede wszystkim wyrzucić myślenie typu: "szukam wielkiej milości" (najlepiej jest się nie koncentrować na króliczku tylko gonieniu go), "jestem prawiczkiem" (no i co z tego każdy z nas był, dziś jesteś jutro już nie takie życie;).
Na początek proponuje pamiętając to co napisałem wyżej, powoli "oswajać się z kobietami" np. rozmawiać o czymś o pracy, pogodzie itp. tak na luzie bez spinki że już ma zostać Twoją żoną. Wiem jest to rudne sam to przerabiałem (jak wychodziłem na miasto zawsze marzyłem że kogoś poznam i się zakocham, jednak kilka związków (zwłaszcza ten ostatni)tak mi dało po dupie że teraz patrze już na to z dystansem. to że cie przenoszą to wg. mnie atut poznajesz więcej nowych ludzi w tym kobiet i dzięki temu Twoje szanse na związek wzrastają.
powodzenia i baw się to najważniejsze:)

17

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

Powiem wam ze dzisiaj dopadl mnie dół

Pomyslalem sobie, ze moje ciagle nieprzerwane singlowanie i prawictwo moze wynikac z mojego ciagle lęku przed zagadaniem kobiety, przed dotykaniem kobiet, zapraszaniem na randki, przed zaprowadzaniem ich do lozka... czyli boję sie kluczowych zdarzen, ktore prowadza do zwiazku... Jako facet jestem kompletnym zerem , bo miekna mi nogi gdy pomysle, ze bede musial dana dziewczynę rozniecic, rozebrać i skusić na seks

Juz bardzo wiele wiele lat zmagam sie z tym problemem... WIadomo, ze problem ten wymaga  profesjonalnej opieki...Zadne rady typu " wez sie w garsc" , " przestan sie rozzalac " nic tu nie daja

Od 3 lat biore leki przeciwlękowe - staram sie je brac w jaknajmniejszej dawce --> Ale jednak nie wiem czy mi to wychodzi na korzysc -- > Biorę obecni 10 mg i mam dylemat czy gdybym brał 20 mg to czy nie bylbym bardziej odwazny w kontaktach z kobietami... Z drugiej strony chcialbym w ogole przestac brac, bo juz nie chce faszerowac sie chemią... Tymczasem niektorzy lekarze kaza mi nie tylko wrocic do starej dawki leku , ale dodac jeszcze lek przeciwpsychotyczny!1!

Co do psychoterapii to probowalem przez 1,5 roku platna terapie behawioralno-poznawcza -- malo mi co pomogla , gdyz psycholog okazal sie konowalem... Obecnie od roku sam na sobie prowadze psychoanalize, bo nie stac mnie na psychoanalityka...

Zastanawiam sie czy nie sprobowac NLP-coachow... Albo pojsc do prostytuki - moze wtedy przelamie pierwsze lody... Gdy bede wiecej zarabial pojde do psychoanalityka, ale on tez  moze okazac sie konowalem

I tak tkwie kilka lat w swojej chorobie psychiczenj, nie moge z kobietami stowrzyc zadnej relacji erotycznej, zmiany w mojej glowie  sa ciagle niewystarczajace,,, i pytanie brzmi czy kiedykolwiek beda wystarczajace?

18

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?
adlernewman napisał/a:

U, uspokajacze nie sa najlepsza droga do niczego. Bylam w przeszlosci uzalezniona od lorazepamu i xanaxu- nie zazdroszcze nikomu. A co Ty bierzesz?

Czego sie boisz jezeli chodzi o kobiety? Ich reakcji? Ile masz lat?

staryjary napisał/a:

Znaczy nie biore leki stricte przeciwlękowe- biorę leki przeciwdepresyjne, ktore nie uzalezniaja...

klementynka22 napisał/a:

ja mam nerwice lękową i biorę lerivon i rexetin a ty?jak narazie doszłam do takich wniosków że my sami jesteśmy dla siebie najlepszym lekarzem.psycholog może tylko nam pomoc przeanalizować pewne sprawy i nakierunkować na właściwe myślenie.musimy sami dojść do pewnych wniosków.powiem szczerze że leki mi pomogły ale w dużej części sama muszę uczyć się wszystkiego od nowa jak małe dziecko

staryjary napisał/a:

Mam 25 lat -

Czego sie boję ? Trudno mi powiedziec - na pewno ich reakcji, ale zapewne nie tylko tego

Biore Parogen

staryjary napisał/a:

A moze jakis seksuolog by sie przydal?

brzydulla napisał/a:

może po prostu nie traktuj seksu jako testu który trzeba zaliczyć a poczekaj na miłość? wtedy samo pójdzie, bez wyrachowanego planowania...
ryzyko jest oczywiście, że może Ci się to nigdy nie przytrafić, zycie to nie telenowela brazylijska ale skoro  traktujesz to jako zadanie raczej niż przyjemnośc to co Ci wisi?

staryjary napisał/a:
brzydulla napisał/a:

może po prostu nie traktuj seksu jako testu który trzeba zaliczyć a poczekaj na miłość? wtedy samo pójdzie, bez wyrachowanego planowania...
ryzyko jest oczywiście, że może Ci się to nigdy nie przytrafić, zycie to nie telenowela brazylijska ale skoro  traktujesz to jako zadanie raczej niż przyjemnośc to co Ci wisi?

Kobieto - milosc to tez relacjie fizyczne... Gadać to mozna, a w koncu dziewczyne trzeba pocalowac, objąć - bo sama tego to ona nie zrobi -- a tak to sie odwroci i pojdzie...

staryjary napisał/a:

Czy ktos mi moze cos tu doradzic... bo mam wrazenie ze cale zycie spedze na wudywaniu pieknych kobiet na ulicy i w otoczeniu albo szczesliwych par, a sam pozostane singlem az po grob

adlernewman napisał/a:
staryjary napisał/a:

Czy ktos mi moze cos tu doradzic... bo mam wrazenie ze cale zycie spedze na wudywaniu pieknych kobiet na ulicy i w otoczeniu albo szczesliwych par, a sam pozostane singlem az po grob

Staryjary, najlepsza rada to po prostu sprobowac sie zaprzyjaznic z kobieta, zaprosic na drinka, na kawe, poznac. Przeciez Cie nie ugryzie. Odmowic moze, ale przeciez nie wszystkie odmowia. Statystyka temu przeczy.

Myszeczka23 napisał/a:

Kochany to wcale nie jest tak, że kobiety nie zrobią pierwszego ruchu. Robią! I istnieją kobiety wyrozumiałe dla których nie jest ważne to czy facet jest prawiczkiem czy nie. Moim zdaniem jesteś bardzo wrażliwy i dał byś kobiecie dużo miłości i ciepła.;)

19

Odp: Czy w pracy mozna poznac milosc?

A ja mam za sobą związek z podobnym człowiekiem do Cb i myślę że mogę Ci poradzić wink Był wykształcony, oczytany, bardzo inteligtntny, dobrze ubrany i zadbany (ale Adonisem to on nie był ale co z tego skoro ważniejsze jest to co świadczy o osobowości czyli samo dbanie o siebie??) ale z drugiej strony straszliwie nieśmiały, niedoświadczony jeśli chodzi o kobiety, związki ( też był prawiczkiem i nie miał wcześniej dziewczyny a był starszy od Cb o rok wink. Przy każdym spotkaniu widziałam jak z nerwów trzęsą mu się ręce, głos drżał, miał nawet problem z podejmowaniem decyzji ot nawet takie głupie ''kto płaci...''.. Z pozoru dla innych taka ciapa przysłowiowa .Wiesz jak wybrnał? Po pierwsze nigdy nie udawał kogoś bardzo społecznego, bez wad, nie starał się przede mną puszyć. Zawsze był szczery wobec mnie, na każde pytanie odpowiadał. Poza tym, traktował mnie jak damę, dzięki niemu czułam się jak jedyna na świecie i to było najwazniejsze! Już od samego początku budował ze mną przyjacielską bliską relacje, starał się znaleźć blisko i zaufać najpierw. A ze swoich wad uczynił zalety, bo dzięki nim był jedynym takim na świecie, wyjątkowym..., bardzo się otwierał  przede mną. Wiadomo że większość (zarówno mężczyzn jak i kobiet) traktuje innych przedmiotowo a on nie, inni są odważni, popisują się, prą do przodu byleby zawsze być na świeczniku a on nie, i to było najważnejsze i za to go pokochałam! Po pierwsze: nie skupiaj się na znalezieniu kobiety, partnerki kochanki, nie skupiaj się na tym bo to się wyczuwa i odstrasza każdą,żadna kobieta nie chce być traktowana tylko jako obiekt seksualny. Zaczni wychdzić do ludzi, nawet a zwykły spacer do parku, nawiązuj rozmowy z innymi (mężczyźni, kobiety nieważne- chodzi o obycie się w rozmowie z obcymi a w końcu bd to dla cb tak naturalne że niebd Ci sprawiało żadnej trudności porozmawiać z obcą kobietą wink Po trzecie uwierz w siebie, uwierz że masz ogromny potencjał i należysz do nielicznej ale bardzo wyjątkowej grupy wrażliwych, emocjonalnch, altruistycznych facetów i Twój jedyny problem to bezpodstawny brak pewności siebie który bierze się z braku radości życiowej! Nie ma co lamencić, wyjdź do ludzi, nawiązuj przyjaźnie, uwierz w siebie i zaczni cieszyć się życiem bo jest naprawde piekne tylko czasami nam wydaje sie że jest inaczej wink PS uśmiechaj się, uśmiech to oznaka że jesteś godnym zaufania wink Powodzenia! Bd dobrze wink

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy w pracy mozna poznac milosc?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026