netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Problem z matką

11 odpowiedzi3 121 wyświetleńzałożony przez CrazyGirl25, 08.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z matką

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez CrazyGirl25 (2012-11-08 22:47:46)

Temat: Problem z matką

Witajcie,
Chciałabym się Was poradzić, bo już nie wiem co mam myśleć...Otóż sytuacja wygląda następująco, zacznę od początku, że mieszkam z mama i siostrami. Jak co miesiąc daję mojej mamie 400zł. Jakiś czas temu moja mama się rozwiodła, bo ojciec wpadł w alkoholizm, w trakcie tej całej sytuacji wspierałam ją jak tylko mogłam pomagałam finansowo i była podporą...Po jakimś czasie i wielkich trudach wyszłyśmy w końcu już na "prostą", ojciec się wyprowadził, moja mama dostała alimenty i wszystko było normalne...Przez tą sytuację bardzo się zżyłyśmy...Ale od pewnego czasu relacje między mną a mama się zmieniły o 360 stopni. Nie bardzo wiem co miało wpływ. W tą sytuację miesza się mojej mamy matka. Moja mama się zadłuża u mnie żeby pożyczać swojej matce, bo wie że ja jej nie pożyczę sad Babcia gdy dostaje swoją emeryturę to przez 5 dni się nie pojawia, bo pije a gdy skończą się jej pieniądze to wtedy się pojawia. Dodam, że babcia żywi się w sumie na Nasz koszt. Przychodzi na obiad i bierze na wynos... W sumie to musiałam to zaakceptować, bo gdy tylko chciałam zacząć rozmowę z moją mamą to ona w ogóle nie chciała słuchać tego co chcę powiedzieć. Dziadek (ojciec mojej mamy, który ma drugą żonę) też próbował rozmawiać z mamą na ten temat ale ona jednym uchem wpuściła a drugim wypuściła. Teraz moja mama zażądała żebym dawała jej 500zł miesięcznie czyli pół mojej wypłaty, albo drugie rozwiązanie dawała tylko na opłaty i żywiła się sama. W domu bywam tylko wieczorami, bo cały dzień jestem w pracy... Żadanie swe argumentuje,że nie starcza jej pieniędzy...Mało tego przestała się do mnie odzywać i robi mi wszystko na przekór. Potrafi swojej matce dać obiad i jeszcze na wynos a mi nie sad Jestem osobą bardzo słabo psychicznie. Jestem w stanie załamania psychicznego...Co mam zrobić, proszę pomóżcie sad



Przepraszam jestem nowa...
Prąd ok.300zł  Woda 100zł  Czynsz ok.350zł  internet 45zł  i to by było tyle z opłat stałych. Na jedzenie wydajemy różnie, ciężko to zliczyć.. Dodam, że moja mama wydaje również pieniążki na rzeczy które w sumie są nie potrzebne typu: kwiatki, kubki, jakieś świeczniki, pierdoły jednym słowem....


Tina2 - mam 22lata i studiuje zaocznie... Za studia oczywiście płacę sobie sama. I obecnie staram się zdać na prawo jazdy, które również płacę sama... Ponieważ zawsze rodzice mówili, że ich nie stać... A jeśli chodzi o rozmowę to próbowałam wielokrotnie i nic, zawsze kończy się słowami "droga wolna, możesz się wyprowadzać"

2

Odp: Problem z matką

staraj w miarę możliwości robić wszystko by wyprowadzić się od mamy. nie ma sensu marnować życia.

3

Odp: Problem z matką

To nie takie proste... Czasy są takie, że człowiek nie jest w stanie wyżyć z podstawowej pensji. Orientowałam się w jakiej cenie są mieszkanka do wynajęcia, nawet kilka oglądałam, ale po przeliczeniu nie dam rady finansowo...

4

Odp: Problem z matką

mateusz1980 - a co teraz mam zrobić?? sad

5

Odp: Problem z matką

Ile wynoszą opłaty (czynsz, ogrzewanie, woda, elektryczność, gaz, śmieci) w Twym domu?
Ile wydajecie miesięcznie na jedzenie?



I proszę, nie pisz postu pod postem. Gdy chcesz coś jeszcze napisać, skorzystaj z opcji "Edytuj" - przycisk znajdziesz w prawym dolnym rogu postu. smile

6

Odp: Problem z matką

Nic nie wspominasz o swoim wieku i o tym, czy jeszcze się uczysz zaocznie( mam na myśli studia). Życie i opłaty sa drogie...Twoja matka Ciebie juz wychowała wygląda na to, że czas najwyższy życie zacząć na własny rachunek. Uważam, że suma nie jest zbyt wygórowana. Powinnaś próbować spokojnie porozmawiać z matką postarać się dogadać.

7

Odp: Problem z matką

Postaraj wytrwać do ukończenia kursu prawa jazdy, egzaminu itp. Z prawkiem będzie łatwiej. W tym czasie rozglądaj się za pracą, bo z postu wynika że zarabiasz 1000zł, trochę mało.  No i oczywiście za kawalerką również. Napisałaś o dziadku, że próbował rozmawiać z Twoją mamą. Skoro tak jeżeli z nim porozmawiasz, napewno Ci pomoże. Podejmij jakieś działania, i nie daj sobą pomiatać. Masz 22 lata jesteś młoda, głowa do góry kochana i weź w garść swoje życie.

8

Odp: Problem z matką

Z tego co napiałaś   jestes osobą  wrazliwą  i  dostrzegasz zarówno   potrzebe pomocy  matce   jak i wynikający  z tego problem Sprawa jest  delikatna  nawet jak się wyprowadzisz  możesz stac się wyrodną córką  , niestety rodzice   tak często grają na  emocjach  dzieci 
Wiem że to bardoz trudne  ale  musisz znaleśc  sposób  aby  wyprowadzic się od  mamy jesteś  ambitna , zaradna  ale ta  sytuacja na dłuższą mete moze Cię pogrążyć
   Największy  problem  to mieszkanie , może  jakaś  opcja  wpsólnie z jakąs kolezanką , czasami niektórzy  wynajmują  np tylko jeden pokój Ja kiedyś  wynajełem  taki mały lokal  od  sopółdzielni mieszkaniowej  na  X!  piertrze  za naprawde marne  grosze   ijakos dało się życ  Po prostu musisz  szukac
   Jeżeli chodzi  o  teraźniejszą  sztuacje   to powinnaś któregoś razu  zaryzkowac   i tak na probe  zapowiedziec  ze w tym  miesiącu  masz wyjątkowe wydatki i możesz dać tylko 200zł ,  zobaczysz jaka bedzie reakcja i czego mozesz się spodziewać

Wiesz  doradzanie  w takich sprawach  to trudna  sprawa  to Twoja rodzina, Twoje  emocje,Twoje uczucia i przyszłośc.....

9

Odp: Problem z matką

Myślę,że powinnaś dołożyć się do opłat,a zacząć żywić się sama.Jesteś dorosła i masz do tego prawo,nie musisz utrzymywać babci.Powinnaś zadbać o siebie.

10

Odp: Problem z matką

Dziewczyno wiej jak najszybciej to możliwe , ja popełniłam życiowy błąd mieszkam z rodzicami w jednym domu tyle że ja na dole oni do góry , wydałam wszystkie pieniądze bo wprowadzając się tu był stan surowy .
Jestem kompletnie zdołowana mieszkaniem tu , mówie to mojemu mężowi ale on jeżdzi tirem i nie wie jak tu jest w tygodniu i mnie nie rozumie.
To co przechodze to jakiś koszmar z którego nie moge wyjść .
Mało tego musze załatwiać wszystkie sprawy związane z biurokracją itd itp . czuję sie jak niewolnica odsiadująca jakiś wyrok który się nie kończy. Domu mi nie zapisza ,wtrącaja sie w różne sprawy , jak gdzieś jade sa pytania gdzie byłaś i czemu tak długo ? oczywiście chodze do pracy mam dwóch synów jak któryś z nich bawił sie na podwórku byli przeganiani, wyzywani, zero czułości .
Do dzieci miałam zawsze opiekunki .
Do góry z mama mieszka jeszcze moja młodsza siostra z mężem i córką  Moja siostra nie umie niczego załatwić.Popełniłam błąd najgorszy w moim życiu dlatego wiej dziewczyno jak najdalej.
Najgorsze że boję się wychodzić na podwórko bo nic mi nie wolno to nie moje odradzę  każdemu kto mnie spyta o mieszkanie z rodzicami , takich jak ja jest cała masa .
Być może Ci rodzice nie sa winni NIE POWINNO SIE RAZEM MIESZKAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!

11

Odp: Problem z matką

Jeśli Twoja mama oczekuje od Ciebie płacenia rachunków i tego abyś sama się żywiła,powiedz jej że dobra niech już tak będzie nawet mimo tego że nie ma Cię prawie w domu,koszty rachunków stałych podziel przez tyle ile jest osób w domu wyjdziesz na swoje na pewno wink

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z matką

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026