netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Krótka historia z mojego życia

7 odpowiedzi3 943 wyświetleniazałożony przez Rosettta, 06.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Krótka historia z mojego życia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Krótka historia z mojego życia

Ja z kolei jestem samotną matką. Mój chłopak (a ojciec dziecka) był niesamowicie wierzącym człowiekiem. Biegał do kościoła w każdy piątek, świątek. Myślałam, że nasz związek przetrwa pomimo różnic ? ja osoba niewierząca, on stawiający Boga  na pierwszym miejscu. Długa historia. Mimo wszystko, stało się, w wieku 18 lat  poszliśmy do łóżka. Jeden jedyny raz. On potem czuł się winny z tego powodu, żałował, po szkole zamiast wrócić do domu, szedł do kościoła i się modlił za to co zrobił. Postanowiliśmy dać sobie czas i odpocząć od siebie. On wyjechał oczywiście na jakieś religijne kolonie. A ja w między czasie dowiedziałam się, że jestem  nim w ciąży. Po kilku dniach nawet zaczęłam się cieszyć z tego ale on skutecznie ochłodził mój zapał po powrocie mówiąc, że między nami koniec, że on wybiera Boga. Nie powiedziałam mu o ciąży, bo po co? Aby żałował tego także? Szybko zniknął z mojego życia wyprowadzając się jak najdalej ode mnie.

Mieszkaliśmy wtedy na wsi, wiadomo, ludzie by zaraz gadali i rodzice ze strachu o swoją reputację, zabrali mnie i wyprowadzili się do innego miasta. Ale nawet po przeprowadzce było źle. Nie było dnia aby rodzice nie wypomnieli mi jak mną gardzą, jak nienawidzą, jak bardzo ich zawiodłam. W ciąży zamiast przytyć, schudłam 15 kg bo rodzice ograniczali mi jedzenie mówiąc, że dziwki i bękarta karmić nie będą. Na szczęście dziadkowie jakoś się o tym dowiedzieli, przyjechali i mnie zabrali. Wyszłam z domu w czym stałam. Rodzice nie pozwolili mi zabrać nawet dodatkowej pary majtek. Wszystkie moje rzeczy u nich zostały które potem wyrzucili. Do dziś nie mamy ze sobą kontaktu.

Dziadkowie przyjęli mnie, ubrali, nakarmili, pomogli przy opiece przy dziecku. Miałam setki wątpliwości, chciałam dziecko oddać. Miałam jednak koło siebie dwójkę wspaniałych ludzi którzy mnie wspierali. Szczerze? Nie wiem jakby nasza historia się potoczyła gdybym była sama, całkowicie sama. Może bym zaliczyła grono tych złych matek które porzucają swoje dzieci. Byłam dzieckiem które ma dziecko. Dziadkowie nie pozwolili mi zrezygnować z nauki więc po powrocie ze szkoły czekały mnie lekcje, opieka nad dzieckiem, obowiązki domowe. Bywało, że spałam na dobę po 2-3 godziny. Przeżyłam, chociaż było piekielnie trudno, piekielnie ciężko i nigdy nie powiem, że macierzyństwo to coś prostego i łatwego bo to najcięższa orka jaką sobie można zafundować.

Dziś mój syn ma 15 lat. Problemy dalej bywają, zmieniła się ich ranga tak jak mówi przysłowie: małe dzieci nie dają spać, duże żyć;) 2 lata temu pojawił się znów ojciec mojego dziecka. Pojawił się jako ksiądz, wikary na naszej parafii. Poznał się z moją babcią, która potem przedstawiła mu mnie (sądząc, że się nie znamy) a on przeanalizował wszystko i sam się domyślił, że ma syna? Był zszokowany chyba bardziej niż ja. Naszą wspólną decyzją było to, że pozostawiamy to tak jak było, nie ujawniamy synowi prawdy. Jego tatuś przeraźliwie się boi, że wieść o tym, że ma dziecko zablokuje mu drogę do objęcia probostwa...

Co będzie dalej? Życie jak widać jest pełne niespodzianek, zakrętów...


Nie wiem czemu napisałam to, może komuś to pomoże, da do myślenia... smile

2

Odp: Krótka historia z mojego życia

coż  historia  godna  scenariusz  Gratuluje  wytrwania   i tego co  osiągnełaś
Wiesz  potrafie zrozumieć ze doszliście  do  wnioski aby niczego nie burzyć  bo  zbyt wiele możecie potem żałować   Ale  argumentacja że  dziecko może  mu  przeszkodzic w uzyskaniu probostwa  to po prostu żenada  i  zwykłe ........

3

Odp: Krótka historia z mojego życia

Postawy "tatusia" nie komentuję bo jest oczywista.

Rosetta - choć smutna to i piękna Twoja historia.
Piękna bo masz syna, piękna bo masz ludzi, którzy Cię wsparli i pomogli. Szkoda, że nie byli to rodzice.

Wszystkiego najlepszego.

4

Odp: Krótka historia z mojego życia

historia godna filmu czy reportażu raczej??? kto to wie?zawsze uważałam że tajemnice nie dają nic dobrego i tak jest w tym przypadku,ja uważam że zle zrobiłaż nie mówiąc mu o tym że jesteś w ciąży, nie wiadomo jaka by podjął decyzje , a tak teraz musisz chronić swojego syna przed ojcem żeby się nie dowiedział kim jest?i co uciekniesz gdzie indziej??żeby go chronić,,,,tajemnica goni tajemnice

5

Odp: Krótka historia z mojego życia

Smutna i piekna histora to okropne że rodzice potrafią byc tacy okrótni i zawzięci,ale pomoc nadeszła masz swojego kochanego syna i kochających dziadków.Co do ojca dziecka hmyyy z twojego opisu wygląda że od dawna zanosiło się ze chłopak chce być księdzem,ale zdecywował się iśc z  tobą do łóżka,z tego macie syna który tera dorasta ,będzie pytał jesli juz nie pytał z wiekiem będzie coraz więcej pytan,a ty będziesz musiała wymyślać  coraz to nowsze wymówki, uważam że powinnaś w końcu mu powiedzieć choć cześc prawdy ale decyzja nalezy do ciebie szczęścia życze.

6

Odp: Krótka historia z mojego życia

Ojciec dziecka będzie żył z tym na sumieniu.Szkoda tylko,że nie dowiedział się o tym na początku.Tyle lat żył w niewiedzy,a teraz nagle taka wiadomość.Gdyby miał inną rodzinę i dzieci,przecież też by wszystkiego nie rzucił.Myślę jednak,że Syn powinien wiedzieć prawdę.Należy Mu się to.15 lat to trochę trudny wiek,a więc może trzeba przeczekać teraz,ale prawdę powinien znać,chyba,że sam powie stanowczo,że nie chce znać ojca.

7

Odp: Krótka historia z mojego życia

smutne jacy sa faeci jestes dzielna podziwiam cię

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Krótka historia z mojego życia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026