Witajcie!Niewiem z czego to wynika,ale mam odwieczny problem,otoz kiedy sie denerwuje gadam glupoty!Probowalam sie z tym sama uporac ale nie potrafie!Nawet glupio mi tu o tym pisac.Niemam zadnych kompleksow z wygladem wrecz przeciwnie dlatego sama niewiem dlaczego sie tak zemna dzieje..?Kiedy rozmawiam a nawet pisze z chlopakiem ktory mi sie podoba strasznie sie denerwuje analizuje wszystko dokladnie i mysle nad kazdym zdaniem co odpisac i w jaki sposob a potem pisze glupoty ostatnio przez to jeden chlopak co mi sie podobal sie prawie zniechecil co do mnie i nawet niewiem czy mi jeszcze odpisze!Ale to jest tylko przyklad tak samo mam w stosunku do ludzi,niewiem z czego to wynika,czy ja boje sie krytyki?Jestem niesmiala i delikatna i odwiecznie z tym walcze ale mi to nie wychodzi,jak mam sobie z tym poradzic masakra po prostu!!
Podobne tematy
Analizowanie... No tak... Miałam, owszem. Przeszło gdy do mnie dotarło, że wystarczy być sobą, by dostać mężczyznę, który zapragnie mnie.
Ciesze sie ze jest ktos kto mnie rozumie.Niektorzy sie np jakaja
Też mam coś takiego. Czasem jak z kimś rozmawiam potrafię pięć razy powtórzyć jakieś słowo zanim dopowiem resztę, np. 'a wiesz... a wiesz... a wiesz... a wiesz, że...?' - wygląda to idiotycznie, oczywiście przyjaciele są już do tego przyzwyczajeni
jak piszę z kimś to bardzo analizuję słowa, do tego stopnia, że czasem zapominam poprawnej pisowni i sięgam po słownik. Chyba to są po prostu nerwy i moja nadpobudliwość...
Hey,wiesz co ja to nawet nieraz jestem tym taka rozkojarzona ze nie potrafie sie skupic i zapominam co chcialam powiedziec..wtedy to dopiero wyglada przed innymi..heh
Analizowanie... No tak... Miałam, owszem. Przeszło gdy do mnie dotarło, że wystarczy być sobą, by dostać mężczyznę, który zapragnie mnie.
doookładnie! ; )
Też mam coś takiego. Czasem jak z kimś rozmawiam potrafię pięć razy powtórzyć jakieś słowo zanim dopowiem resztę, np. 'a wiesz... a wiesz... a wiesz... a wiesz, że...?' - wygląda to idiotycznie, oczywiście przyjaciele są już do tego przyzwyczajeni
jak piszę z kimś to bardzo analizuję słowa, do tego stopnia, że czasem zapominam poprawnej pisowni i sięgam po słownik. Chyba to są po prostu nerwy i moja nadpobudliwość...
Ja mam podobnie
Też nadużywam wyrażenia: "a wiesz" i też często mówię "po prostu"
No i niestety, gdy się denerwuje, to też gadam głupoty. Układam też sobie wcześniej co mam powiedzieć, ale i tak wychodzi jak zwykle
P.S. Jak dobrze, że nie jestem sama z tym problemem
Pozdrawiam wszystkie analizujące i wygadujące głupoty kobitki ![]()
Ja tez popieram..:D Jak dobrze ze niejestem sama z tym problemem:D pozdrawiam!