powiedzcie czy ojcowie samotnie wychowujacy swoje pociechy maja jeszcze szanse na milosc swojego zycia,i jak sa postrzegani przez kobiety?
Podobne tematy
Witaj, oczywiście, że mają szansę. Skąd u Ciebie takie zwątpienie w tej materii? Musisz być jednak baaaardzo ostrożny w swoim wyborze. Pamiętaj, że chodzi nie tyko o Twoje szczęście ale PRZEDE WSZYSTKIM o szczęście Twoich dzieci. Dlatego Twoja przyszła partnerka musi być nie tylko ciepła, uczuciowa, mądra i odpowiedzialna, ale musi kochać dzieci. To warunek. Wiesz, jestem już baaardzo starszą panią, ale ja nie wahałabym się ani minuty
)). Wiem, że w realu trudno spotkać takie kobiety, ale jak pamiętam, jest taki portal, chyba "samotni rodzice" gdzie można spotkać takie partnerki. Jak już "spotkasz" i będziesz miał jakiekolwiek wątpliwości, to napisz.
"Prześwietlę" kandydatkę dojrzałym okiem
)) Serdecznie pozdrawiam.
Jestem w związku malzenskim z mezczyzną będącym samotnym ojcem(jest jedynym pawnym opiekunem corki),wiec jak widzisz nawet w moim przypadku dziecko nie stanowilo przeszkode ,choc obawy były ,i to jakie
powiedzcie czy ojcowie samotnie wychowujacy swoje pociechy maja jeszcze szanse na milosc swojego zycia,
Oczywiście że mają, dlaczego mieli by nie mieć?
i jak sa postrzegani przez kobiety?
Są Kobiety które lubią dzieci i dla nich raczej nie powinno być problemu z zaakceptowaniem takiego mężczyzny, są też kobiety które nie lubią dzieci i tu może być problem, podobnie jak z facetami chyba ![]()
Myślę, że mają duże szanse znalezienie sobie partnerki - nawet większe niż samotne mamy.
Bycie samotnym rodzicem to sygnał,że osoba nie uciekła od odpowiedzialności za swoje dziecko, a odpowiedzialność to bardzo ceniona zaleta.
Moja koleżanka jest samotną mamą i spotyka się z facetem który wychowuje córkę, ale znalezienie go zajęło jej 2lata. Związek 2ludzi zwykle skupia się na ich tylko potrzebach, gdy kótreś z nich ma dziecko trzeba i je uwzględniać.
Napewno znajdziesz odpowiednią partnerkę-powodzenia.