netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek, a wiek.

26 odpowiedzi4 574 wyświetleniazałożony przez Adey, 29.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1 Ostatnio edytowany przez Adey (2012-10-29 22:23:39)

Temat: Związek, a wiek.

Witam Was kobietki bardzo serdecznie.
   Chciałabym poznać Wasze zdanie na temat różnicy wieku. Czy uważacie, że związek młodej 22 letniej dziewczyny z 37 letnim mężczyzną ma jakąkolwiek przyszłość?  Wplątałam się właśnie w coś takiego i zastanawiam się czy to ma sens, wspaniale dogaduję się z tym mężczyzną, ale momentami mam obawy, czy On przypadkiem nie chce mnie wykorzystać-jak twierdzi otoczenie.
   Wiadomo, że jak każdy nie chciałabym być skrzywdzona.

Bardzo Was proszę kobietki o wyrażanie swojego zdania na temat. Serdecznie pozdrawiam.
Adey

2

Odp: Związek, a wiek.

Tu masz podobny temat...
http://www.netkobiety.pl/t45057.html

Jak dla mnie nie kwestia wieku jest istotna,choć jestem raczej przeciwniczką takowych związków.
Bardziej zwróciłabym uwagę w jakim okresie życia obydwu ze stron przytrafia się takowa znajomość.
I tak zdecydowanie odradzałabym Tobie wiązanie się z facetem,który 22 lata ma już dawno za sobą,inne spojrzenie na świat/życie inne priorytety oraz podejście do miłości jak i związku.
Nie powiem,zdarzają się wyjątki...ale jak napisałam,są to wyjątki.

3

Odp: Związek, a wiek.

Ja myślę, że nie samym wiekiem należy tu się kierować. Ważne, jaki to jest człowiek. Czy możesz go nam opisać pod względem charakteru? Co o nim wiesz?
Pozdrawiam serdecznie

4

Odp: Związek, a wiek.

Właśnie przyzwyczaiłam się do tych opinii 'przeciwniczek', bo na ogół takie można słyszeć.

ALASKA  :    Jest mężczyzną stabilnym emocjonalnie, stałym w uczuciach (ze swoją byłą partnerką był nie całe 20 lat), przede wszystkim to typ charakterku, który ma swoje zdanie i za wszelką cenę go broni, uparty, dąży do celu żeby go osiągnąć, poza tym pedant, bardzo lubi porządek oraz sytuacje jasne. W kwestii uczuć jest bardzo ciepły, to co mówi to robi czyli nie tylko to, że mówi, że mnie kocha, ale też pokazuje. Perfekcjonista, potrafi słuchać i okazać mi tyle miłości, ile faceci w moim wieku przez całe życie nie mieli. Odnosi się do mnie z szacunkiem i wiele się od niego uczę, pomaga rozwiązywać mi trudne sytuacje z którymi sobie nie radzę same, ale wiem, że zawsze mi pomorze. Choć nie powiem, bo to osoba z bagażem doświadczeń, jednak rozmawialiśmy na ten temat i stwierdziłam, że jestem w stanie zaakceptować jego przeszłość.

Więc tak wyglądają początki, zastanawiam się tylko czy z biegiem czasu nie będzie próbował mnie zdominować i ułożyć pod siebie.

nikandra:     Dziękuję za link. Być może jego spojrzenie na świat jest inne niż moje, ale ma coś w sobie, coś co mnie przyciąga, właśnie ta gotowość na stały związek, bo zastanówmy się ilu 22 letnich chłopaków byłoby w stanie zbudować od fundamentów poważny związek, oparty na miłości, zaufaniu i przyjaźni... Nie znam takich wielu...ba...żadnego.


Pozdrawiam.

5

Odp: Związek, a wiek.

Adey, Kochana. Wiesz, co mnie w tym opisie zaniepokoiło? "to typ charakterku, który ma swoje zdanie i za wszelką cenę go broni". Piszesz "zastanawiam się tylko czy z biegiem czasu nie będzie próbował mnie zdominować i ułożyć pod siebie". Adey, Ty się nad tym zastanawiasz, a już o tym wiem. Nie, nie wymądrzam się, mam już 51 lat i taki "egzemplarz" w swojej młodości też już miałam. I też był to facet po przejściach. Nie wiem, jaka była przyczyna, że po tylu latach odszedł od swojej partnerki. A może to ona miała już dość jego zaborczości. Skąd wiesz, że właśnie tak nie było? Czy nie zastanawia Cię to, że masz do czynienia z metodą kija (brak zdolności do kompromisów, tylko jego zdanie jest ważne, tak więc nie ma tu mowy o partnerstwie) i marchewki (okazywanie uczuć, pomoc). Twoje wewnętrzne JA Cię ostrzega. Posłuchaj tego głosu.Nie lekceważ go. Proszę Cię.

6

Odp: Związek, a wiek.

Podczas kiedy on bedzie juz sie starzec ty bedziesz w pelni sil?

Nieee, jakos tego nie widze.
Jak dla mnie roznica max do 10 lat.
Potem mialabym problem.

7

Odp: Związek, a wiek.

Kochana Alasko, lubię właśnie konwersować z osobami, które coś przeżyły, bo mogę się wiele od nich uczyć. Jeśli mogłabym zapytać to jak zakończyła się historia z tym "egzemplarzem"?
Rozmawiałam z jego byłą kobietą. Powiedziała, że po prostu im nie wyszło, bo ona go zdradziła. Jak jej powiedziałam, że ten mężczyzna chce mi się oświadczyć, to się zdziwiła i powiedziała, że będąc z nią nigdy nie padło nic takiego, nawet nic o planach. Ona znalazła już sobie innego faceta i jest z nim szczęśliwa, z moim pozostaje w stosunkach przyjacielskich. Do mnie też jest nastawiona pozytywnie.
Jednakże on sam mówił o sobie, że jest trudnym przypadkiem. Jednak boję się, żeby to zabrnęło za daleko, bo jestem typem osoby, która kiedy kocha to na zbój i ponad życie. Nie chciałabym żeby on to wykorzystał. Zostałam już skrzywdzona przez kogoś innego i po prostu zastanawiam się czy to ja popadam w paranoję czy faktycznie powinnam dokładnie przemyśleć tą relację...

ALASKO dałaś mi do myślenia....

8 Ostatnio edytowany przez Adey (2012-10-30 00:54:45)

Odp: Związek, a wiek.

Witaj SADIE
On ma 37 lat, a wygląda lepiej niż mój brat, który jest o 10 lat młodszy... Nikt nie daje mu tyle na ile wygląda, ale to już nie wygląd się liczy. Każdy się kiedyś zestarzeje, ale tak jak piszesz nie wiem czy chciałabym zostać sama w przyszłości... Moje serce mówi mi, żeby brnąć w dalej, ale rozum wręcz krzyczy NIE.

9

Odp: Związek, a wiek.

Adey - jedni Ci napiszą: "Fuj, różnica wieku, to się nie uda!" Inni: "Wiek nie ma znaczenia."

Każdy, tu na forum, nawet jeśli próbuje dobrze doradzić, sugeruje się własnym doświadczeniem. A ja przekornie napiszę: SPRAWDŹ! Wykorzystana możesz zostać przez dwudziestolatka, jeśli na to pozwolisz, co ma do tego różnica wieku? Sama możesz wybadać, czy ten mężczyzna Cię szanuje, czy zależy mu tylko na "młodym mięsku". Poznaj go w różnych sytuacjach, spotykaj się z nim, rozmawiaj, baw się, spędzaj czas. Życie masz jedno i warto przekonać się na własnej skórze, co jest dla Ciebie dobre. Wyjdzie Wam? Super, cudownie! Nie wyjdzie? Rozstaniecie się w przyjaźni, a Ty będziesz miała piękne wspomnienia. Zrani Cię? Pocierpisz i zapomnisz, po tym będziesz silniejsza i będziesz wiedziała, na co zwracać uwagę przy ewentualnych kolejnych próbach związania się z mężczyzną.

Wszystko w życiu dzieje się PO COŚ. Zaryzykuj.

10 Ostatnio edytowany przez Adey (2012-10-30 01:12:13)

Odp: Związek, a wiek.

Lepiej żałować, że się szansę wykorzystało i nie wyszło niż żałować, że się tego nie zrobiło, a nie wiadomo, a nuż by się udało.. Po czym poznam, że dla niego to zabawa....?

11 Ostatnio edytowany przez ALASKA (2012-10-30 01:48:59)

Odp: Związek, a wiek.

Adey, chcesz spróbować, żeby mieć pewność? A więc spróbujmy. Zacznij teraz Ty walczyć o swoje zdanie. Oczywiście "mądrze". Nie bądź tak jak on uparta, jeżeli on będzie się upierał przy swoim zdaniu, zaproponuj kompromis. Zobaczymy, jak będzie reagował, czy potraktuje Cię jak partnerkę. Wtedy będziesz miała "czarno na białym" i zdecydujesz, co dalej. Pytasz, jak zakończyła się historia z tym egzemplarzem? Kochana, "piła 3" przy tym wysiada smile)). Mimo, że mój rozum mówił NIE, zamieszkaliśmy wspólnie.Było dobrze, jak byłam "grzeczną" dziewczynką, posłuszną, uległą. Aż kiedyś poszło o coś, dzisiaj już nie pamiętam dokładnie o co, ale było to dla mnie bardzo ważne, a on powiedział NIE. Bez żadnego logicznego uzasadnienia, coś w rodzaju "nie, bo nie i już". Nie posłuchałam go, zrobiłam po "swojemu". I wtedy ten "ideał" doskoczył do mnie, próbował się ze mną szarpać. Wybiegłam na klatkę schodową. Zapomniał, że drzwi mieszkania są otwarte, krzyczał tak, że zbiegli się sąsiedzi, zagrozili Policją. Tą noc spędziłam u sąsiadki. Całe szczęście, że miałam swoje mieszkanko, którego nigdy nie sprzedałam, choć gorąco mnie do tego namawiał. Następnego dnia sąsiadka pożyczyła mi swoje ubranie i buty (wybiegłam z domu tylko w halce) i razem z jej zięciem pojechałam do swojego mieszkanka. Po drodze kupił nowe zamki do drzwi (klucze były u mojego "ideała"). A On? szalał, nie mógł się pogodzić z tym że ja, smarkula, odważyłam się od niego odejść. Gdy po raz pierwszy w nocy dobijał się do moich drzwi, wezwałam Policję (całe szczęście, że miałam wtedy stacjonarny telefon).Zagroziłam, że zgłoszę sprawę do prokuratury. Odpuścił. Przez kolejne trzy miesiące nie mogłam dojść do siebie. Mieszkamy w tej samej miejscowości, przez parę lat widywałam go samego na mieście. Zestarzał się, ciągle chwiejnym krokiem, sprawiający wrażenie przepitego lumpa. I tak zakończyła się ta moja love story....

12

Odp: Związek, a wiek.

Naprawdę nie wiesz, kiedy ktoś chce czerpać korzyści z bycia z Tobą, a kiedy po prostu Cię lubi/kocha?

13

Odp: Związek, a wiek.

Adey, czas już spać Nie mam już tej "kondychy" do siedzenia w nocy jak dawniej smile Mam nadzieję, że mi to wybaczysz smile Scarlett O'Hara w "Przeminęło z wiatrem" miała takie fajne powiedzenie : "pomyślę o tym jutro". Tak więc skorzystaj z tej rady. Jutro też jest dzień. A na dobranoc przytulam Cię do swojego serducha, Kochana. Jutro się odezwę. Wypocznij malutka smile

14

Odp: Związek, a wiek.
Adey napisał/a:

Witaj SADIE
On ma 37 lat, a wygląda lepiej niż mój brat, który jest o 10 lat młodszy... Nikt nie daje mu tyle na ile wygląda, ale to już nie wygląd się liczy. Każdy się kiedyś zestarzeje, ale tak jak piszesz nie wiem czy chciałabym zostać sama w przyszłości... Moje serce mówi mi, żeby brnąć w dalej, ale rozum wręcz krzyczy NIE.

No to twoj wybor czy posluchasz serca czy rozumu smile

15

Odp: Związek, a wiek.

Adey, zaglądasz tu jeszcze? Martwię się o Ciebie.....

16

Odp: Związek, a wiek.

Ja jestem już w takim związku. Ja ma 20 lat a mój partner a za kilka dni mąż 37. I nie widzę w tym nic złego a jesteśmy ze sobą już 3 lata.

17

Odp: Związek, a wiek.

Dla mnie różnica wieku nic nie ma znaczenia, ale musisz sama to sprawdzić i się przekonać na jak to się mówi "własnej skórze"

18

Odp: Związek, a wiek.

Autorko niby wiek nie ma znaczenia ale gdy jedno z partnerow jest mlode wg mnie ma.

Jesli nie sprobujesz nie bedziesz wiedziec vo z tego wyjdzie. Nie musisz od razu z nim zamieszkac a na spokojnie obserwowac rozwoj sytuacji.

Ja w wieku 25t lat poznalam 13 lat starszego faceta , mial wtedy 37 :-)
Dzis jestesmy malzenstwem.

19

Odp: Związek, a wiek.

Przepraszam za nieobecność wink
Mamy tu kilka kobiet, którym jednak wyszło wink Czyli takie związki niektórych osób mają się dobrze;) To nie chodzi o to czy wiem, kiedy ktoś mnie na prawdę lubi, tylko żyjemy w takich czasach, że otacza nas fałsz, są ludzie, którzy są bardzo dobrymi aktorami, mam ograniczone zaufanie w stosunku do innych, bo byłam osobą łatwo wierną, ale nauczyłam się wiele na własnych doświadczeniach.

Zweryfikuję to za jakiś czas-tak myślę wink
Pozdrawiam cieplutko wink)

20

Odp: Związek, a wiek.

Moj facet jest 14 lat starszy i sie swietnie dogadujemy, ale mysmy sie poznali gdy ja mialam juz po 30stce. Mialabym obawy wiazac sie z kims tyle starszym, kiedy bylam dwudziestolatka- po prostu sie jeszcze jest dzieckiem, bez urazy, i zwykle cele kogos starszego sa zupelnie inne.

21

Odp: Związek, a wiek.

No tak, po 30 to różnica, bo wtedy charakter jest w pełni ukształtowany, ludzie mają podobne priorytety.

22

Odp: Związek, a wiek.
adlernewman napisał/a:

Moj facet jest 14 lat starszy i sie swietnie dogadujemy, ale mysmy sie poznali gdy ja mialam juz po 30stce. Mialabym obawy wiazac sie z kims tyle starszym, kiedy bylam dwudziestolatka- po prostu sie jeszcze jest dzieckiem, bez urazy, i zwykle cele kogos starszego sa zupelnie inne.

I tu wg mnie jest problem.

Po 30 jestes dojrzala kobieta i taka roznica sie zaciera.

Wg mnie 22 lata a 37 to sa w pewnym sensie dwa rozne poziomy.

Zwiazek to nie tylko milosc i zaufanie- to oczywiscie jest najwazniejsze ale budowanie zwiazku i codziennego zycia jest oparte tez na podejmowaniu wielu decyzji do ktorych jest potrzebna pewna dojrzalosc.
Nie ukrywajmy, normylny 37 latek jest dojrzalym facetem.

Mysle, ze jednak nie jest to nie mozliwe by sie udalo.

Ja osobiscie w wieku 22 lat nigdy nie zgodzilabym sie na taki zwiazek.

Ja sie dowiedzialam dopiero ile maj ma lat gdy juz mieszkalismy bo ja wczesniej nie pytalam heheh.

23 Ostatnio edytowany przez monih (2013-04-07 12:59:33)

Odp: Związek, a wiek.

Adey i jak z waszym związkiem?
Niedawno sama weszłam w podobną znajomość i mam lekkie obawy z tym związane.

24

Odp: Związek, a wiek.

myślę że różnica wieku nie  ma aż takiego znaczenia, musisz tylko upewnić się że ten facet jest czuły okazuje tobie uczucia, czy jest opiekuńczy w stosunku do ciebie i czy ma dobre serce, jakie ma zainteresowania to jest bardzo ważne, uwierz mi przeżyłam  trochę i doświadczyłam najważniejsze są uczucia, jego  dobroć w sercu i wspólne zainteresowania.. musisz go trochę  prześwietlić na swój sposób..życzę powodzenia

25

Odp: Związek, a wiek.

Witaj smile
Mój mąż jest ode mnie starszy o 12lat. Poznaliśmy się, kiedy ja miałam 21, a on 33. Bywa ciężko, ale myslę, że to nie tylko kwestia wieku, ale i naszych charakterów tongue Teraz jestesmy razem od 6 lat, mamy dwoje dzieci i układamy sobie wspólnie życie. I tylko czasem, jak mam za duzo pomysłów na raz, mój mąż przypomina mi, że nie ma już 20paru lat smile Bo, patrząc na niego, zdarza mi się o tym zapominać smile I, mimo chwilowych watpliwości, mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa smile

To czy się wam uda czy nie nie jest kwestią wieku, ale waszego podejścia do zycia i do związku smile) Powodzenia smile

26

Odp: Związek, a wiek.

Cassiopea czyli jakieś przeszkody są. Właśnie tego się obawiam... Jestem żywiołową osobą i boję się, że pewnego razu on niedotrzyma tempa.

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026