Właśnie przyzwyczaiłam się do tych opinii 'przeciwniczek', bo na ogół takie można słyszeć.
ALASKA : Jest mężczyzną stabilnym emocjonalnie, stałym w uczuciach (ze swoją byłą partnerką był nie całe 20 lat), przede wszystkim to typ charakterku, który ma swoje zdanie i za wszelką cenę go broni, uparty, dąży do celu żeby go osiągnąć, poza tym pedant, bardzo lubi porządek oraz sytuacje jasne. W kwestii uczuć jest bardzo ciepły, to co mówi to robi czyli nie tylko to, że mówi, że mnie kocha, ale też pokazuje. Perfekcjonista, potrafi słuchać i okazać mi tyle miłości, ile faceci w moim wieku przez całe życie nie mieli. Odnosi się do mnie z szacunkiem i wiele się od niego uczę, pomaga rozwiązywać mi trudne sytuacje z którymi sobie nie radzę same, ale wiem, że zawsze mi pomorze. Choć nie powiem, bo to osoba z bagażem doświadczeń, jednak rozmawialiśmy na ten temat i stwierdziłam, że jestem w stanie zaakceptować jego przeszłość.
Więc tak wyglądają początki, zastanawiam się tylko czy z biegiem czasu nie będzie próbował mnie zdominować i ułożyć pod siebie.
nikandra: Dziękuję za link. Być może jego spojrzenie na świat jest inne niż moje, ale ma coś w sobie, coś co mnie przyciąga, właśnie ta gotowość na stały związek, bo zastanówmy się ilu 22 letnich chłopaków byłoby w stanie zbudować od fundamentów poważny związek, oparty na miłości, zaufaniu i przyjaźni... Nie znam takich wielu...ba...żadnego.
Pozdrawiam.