Rozstałam sie z narzeczonym ....bylam z nim 2 lata mieszkalismy razem kazdą wolną chwilę spedzaliśmy wspolnie i juz nas nie ma jestem sama...zaczeły sie problemy i przestaliśmy sie dogadywać o wszystkim musiałam myśleć ja on czekał na gotowe meczylo mnie to bardzo staralam sie z nim pogadac ale on nigdy nie byl wstanie mnie zrozumiec ...zaczeło sie kilka dni temu jak pojechał do domu do siebie i nagle przestał sie do mnie odzywac wiem ze mnie oklamywal wykrecal sie ..nie mogl do mnie przyjechac nie wytrzymalam sama z problemami jeszcze on mnie dobil ... oczywiscie nie odbierał tel to napisałam mu wiadomosc ze to koniec bo tego nie wytrzymuje a on nic nie zrobilo to na nim wrazenia chyba mial mnie juz dosyc ... mijaja godziny a mi coraz gorzej myslalam ze przyjedzie przeprosi i zacznie sie starac a on mnie olał ..jestem młoda bo mam 21 lat ale nie wyobrazam sobie zycia bez niego co mam zrobic prosze o pomoc
Podobne tematy
podobnie jak u mnie, nie rozumiał mnie i moich potrzeb z czasem przestawaliśmy się dogadywać. No i w efekcie mnie zostawił po prawie 15 miesiącach razem.. Wydaje mi się, że musi poczuć, że Cię stracił jeśli Cię kocha to wróci, jeśli nie to nie było to. Wiem, że ostre słowa, ale z każdym dniem będzie Ci lżej. Zobaczysz, doceni za jakiś czas jeśli dostrzeże to, że Ciebie już nie ma, zatęskni za chwilami spędzonymi razem. musi poczuć, że to koniec..
chcialabym zeby tak bylo najgorsze jest to ze on przyjedzie po swoje rzeczy to dopiero bedzie mi ciezko a nie chce go przepraszac bo to on zawinil ..dzieki
Myślę , że skoro tyle razem przeszliście to na pewno zatęskni. Byliście z tego co piszesz zaręczeni, ludzie nie zaręczają się tak ot po prostu. Także myślę , że on jak odpocznie pozbiera myśli to wróci. Nic teraz nie rób, bo to najgorsze. Im bardziej się odetniesz, tym szybciej zatęskni. Ja jak rozstałam się z moim pierwszym chłopakiem po 6 latach też nic się nie starał, nie odzywał, a po 2 miesiącach obudził się i naprawdę błagał mnie żebym wróciła, ale ja wtedy już miałam dość. Chociaż rozstaliśmy się 1, 5 roku temu on nadal ciągle szuka kontaktu, chcę wrócić, nawet do mojej mamy żali się , że tak strasznie mnie kocha. A taki cwaniak był po rozstaniu:P także czekaj i nic nie rób jestem pewna że wróci:) mój drugi facet nie chciał wrócić , ale on mnie nie kochał i to był krótki związek. A przy takich poważnych relacjach jednak często ludzie wracają, ciężko zapomnieć tyle chwil razem:)Głowa do góry:)
mysle ze go to wszystko przeroslo i jednak nie byl dojrzaly do tego związku dlatego znając jego odpusc ale dzieki za rade:)
mam taka ochote do niego zadzwonic a wiem ze nie powinnam... zwariuje a przed rodzinna musze`udawac ze wszystko jest w porzadku bo oni za duzo maja klopotow zeby sie jeszcze mna przejowac
Jestem w Twoim wieku i też troche przeszłam w życiu ale skoro on zawinił to nie dawaj mu satysfakcji pokaż mu że jesteś twarda to on powinien się starać jeśli tego nie zrobi to lepiej że stało się to teraz niż po ślubie więc głowa do góry ![]()
jeszcze tak zle ze mna nie bylo juz niewiem co robic zwariuje
najgorsze jest to ze jestem w ciąży a jemu jeszcze nie powiedzialam i to tez mnie boli bo przez tel nie chce u powiedziec
Skoro jesteś w ciąży to już poważniejsza sprawa bo on powinien o tym wiedzieć... może zadzwoń do niego i mu powiedz że nie zdążyłaś czegoś ważnego mu powiedzieć a potem zaznacz że nie chcesz go zatrzymywać ze względu na dziecko bo i tak zrobi co będzie chciał.... to od kiedy nie jesteście razem?
kilka dni a chciałam mu w rocznce powiedziec ktora mamy jutro...
Jeżeli jesteś pewna że jesteś w ciąży to nie czekaj powinien wiedzieć o dziecku... to mam rozumieć że wogóle się nie odzywa nie dzwoni nie pisze? Jedź do niego i mu powiedz nie ma na co czekać
nie chce tam jechac boje sie bede czekac jak przyjedzie po swoje rzeczy wtedy mu powiem wole byc z dala od jego rodziny bo za mna nie przepadaja niestety
Jestem w Twoim wieku i też troche przeszłam w życiu ale skoro on zawinił to nie dawaj mu satysfakcji pokaż mu że jesteś twarda to on powinien się starać jeśli tego nie zrobi to lepiej że stało się to teraz niż po ślubie więc głowa do góry
Tak to szczera prawda... On zawinił jeżeli Cię kocha to wróci a jeżeli nie kocha nie masz czego żałować. Bo jeżeli okaże się że Cie nie kocha to jak by się dowiedział o dziecku to i by Cię zostawił... Głowa do góry. Jakoś sięułoży trzymam kciuki... Tylko dam Ci rade nie kontaktuj się pierwsza wiem że to bardzo trudne ale wtedy nie dowiesz się czy cie kocha...
staram sie wytrzymac moze to cos da.... takiej ciezkiej sytacji to jeszcze nie mialam mysle ze mnie kocha ale on jes t czasem tak nie zrozumialy ... i zachowuje sie jak dziecko a jestesmy w tym samym wieku 21 lat to moglby dorosnac i mnie wspierac