Witam wszystkich,
Jestem w związku z chłopakiem od 2 lat (on ma 22lata). Mój chłopak zawsze miał słabość do pornografii i oglądania zdjęć pięknych kobiet. Pornografia - ok, akceptuje to, gdyż prawie każdy mężczyzna w związku do niej sięga (tak mi się wydaje), jednak zdjęć niestety nie jestem w stanie zaakceptować, bardzo mnie tym rani i ok. 2 miesięcy temu oznajmiłam to swojemu partnerowi, że strasznie mi jest przykro kiedy wciąż je ogląda... Obiecał wtedy, że przestanie to robić. Przynajmniej raz w tyg. pytałam go o to, czy przestał. Mówił, że tak, że się zmienił i nie będzie tego robił. Wszystko było dobrze do wczoraj. Kiedy odkryłam u niego setki stron wchodzenia na piękne, zgrabne z atutami kobiety. Praktycznie każdego dnia. Od razu zrobiłam mu z tego powodu awanture, zarzekał się, że tego nie robi (mimo iż było czarno na białym), po 15min. przyznał się, że to robi i zaczął mnie przepraszać... zerwałam z nim wczoraj, przerosło mnie to. Dzisiaj rano pisał, że obiecuje poprawe, że zachował się jak palant i że zmieni to dla mnie... i przestanie to robić. Czy według Was warto zaufać takiej osobie? Dać mu kolejną szanse? Czy może według Was takie oglądanie obcych kobiet jest normalne?
Bardzo proszę o pomoc. Jestem w totalnej rozsypce... Bardzo go kocham, ale nie jestem pewna, czy to co robił i fakt, że mnie okłamał jest fair w stosunku do mnie. Oczywiście kłamstwo fair nigdy nie jest, ale czy to oglądanie innych... Proszę o rady, z góry dziękuję.
Klaudia