netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostawił mnie po 15 latach :(

19 odpowiedzi5 706 wyświetleńzałożony przez Inverso, 19.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie po 15 latach :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez Inverso (2012-10-19 17:34:36)

Temat: Zostawił mnie po 15 latach :(

Witajcie
Muszę napisać i się wyżalić bo czuję że to mnie zabija. Kocham faceta który od zawsze traktował mnie jak matkę, sprzątaczkę i kucharkę wiem głupie ale niestety... Przez 12 lat małżeństwa nigdzie nie wychodziłam ze znajomymi sama zawsze z Nim a On nigdy mnie nie zabierał na swoje wyjscia. Siedzialam w domu z dwójką dziecmi i czekalam chodzac od okna do okna kiedy wroci i w jakim stanie. Pil bardzo czesto i bardzo duzo, tracac kontrole nad potrzebami fizjologicznymi sad a ja sprzatalam po Nim i blagalam by przestal pić. Gdy mialam juz dosc Jego nocnych imprez i picia nie wpuscilam Go do domu (po raz kolejny) ale tym razem nie wrocił zamieszkał u matki i nie chce wrocic, przychodzi do mnie czasem i zazwyczaj konczymy w łóżku sad wiem ze nie powinnam ale tak bardzo Go kocham i chce żeby wrócił żałuje że Go nie wpusciłam wtedy do domu bo może by nie odszedł sad Ostatnio jak byl u mnie i zasnął sprawdziłam Jego telefon... pisze z jakąś larwą umawiają sie na piwko, na dyskoteki, zaprasza Go do domu na noc jak nie ma dzieci sad Pisałam do niej zeby Go zostawila w spokoju to mąż mnie zbesztal zebym sie nie mieszala do Jego zycia i powiedzial ze to tylko kolezanka sad Nie mam siły żyć za każdym razem czuje Go i widze, od lat lecze sie na depresje a teraz czuje ze sie pogarsza...nie wiem czy dlugo dam rade oszukiwac sie ze może wróci bo mam cały czas nadzieje...zaczynam miec mysli samobójcze ja poprostu wariuje sad Mam 30 lat spedzilam z tym czlowiekiem pol swojego zycia sad mam a raczej mialam tylko Jego a teraz mam o Nim zapomnieć? przestac kochac? Jak??? sad:(:(

Poprawiłam swoj blad jestem po slubie 12 lat razem jestesmy(bylismy) 15 lat(Slub wzielam za pozwoleniem sadu poniewaz bylam w ciazy) zreszta chcielismy tego oboje sad

2

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

Dlaczego chcesz zeby wrocil?Chcesz dalej siedziec w domu,sprzatac,zajmowac sie dziecmi,latac od okna do okna,sprzatac po nim,patrzec jak sie zabawia jak pije?Po co Ci to?Pomysl w koncu o sobie,pomysl o dzieciach,przeciez one to wszystko widza.
To nie jest milosc,to jest przyzwyczajenie.On robi z Toba co mu sie tylko podoba a Ty sie na to godzisz.On ma ciebie za nic a Ty na to przyzwalasz.
Kobieto obudz sie w koncu

3

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(
Inverso napisał/a:

Witajcie
Muszę napisać i się wyżalić bo czuję że to mnie zabija. Kocham faceta który od zawsze traktował mnie jak matkę, sprzątaczkę i kucharkę wiem głupie ale niestety... Przez 15 lat małżeństwa nigdzie nie wychodziłam ze znajomymi sama zawsze z Nim a On nigdy mnie nie zabierał na swoje wyjscia. Siedzialam w domu z dwójką dziecmi i czekalam chodzac od okna do okna kiedy wroci i w jakim stanie. Pil bardzo czesto i bardzo duzo, tracac kontrole nad potrzebami fizjologicznymi sad a ja sprzatalam po Nim i blagalam by przestal pić. Gdy mialam juz dosc Jego nocnych imprez i picia nie wpuscilam Go do domu (po raz kolejny) ale tym razem nie wrocił zamieszkał u matki i nie chce wrocic, przychodzi do mnie czasem i zazwyczaj konczymy w łóżku sad wiem ze nie powinnam ale tak bardzo Go kocham i chce żeby wrócił żałuje że Go nie wpusciłam wtedy do domu bo może by nie odszedł sad Ostatnio jak byl u mnie i zasnął sprawdziłam Jego telefon... pisze z jakąś larwą umawiają sie na piwko, na dyskoteki, zaprasza Go do domu na noc jak nie ma dzieci sad Pisałam do niej zeby Go zostawila w spokoju to mąż mnie zbesztal zebym sie nie mieszala do Jego zycia i powiedzial ze to tylko kolezanka sad Nie mam siły żyć za każdym razem czuje Go i widze, od lat lecze sie na depresje a teraz czuje ze sie pogarsza...nie wiem czy dlugo dam rade oszukiwac sie ze może wróci bo mam cały czas nadzieje...zaczynam miec mysli samobójcze ja poprostu wariuje sad Mam 30 lat spedzilam z tym czlowiekiem pol swojego zycia sad mam a raczej mialam tylko Jego a teraz mam o Nim zapomnieć? przestac kochac? Jak??? sad:(:(

i miałaś 15 jak za mąż wychodziłaś?
eee ściemniasz...

4

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

Przepraszam 12 lat jestesmy po ślubie(2000 rok), razem jestesmy 15. Mialam 16 lat jak zaszlam w ciąże(córka urodziła sie pod koniec 2000 roku 5 miesięcy po ślubie) i przez sąd wziełam ślub nie widze powodu zeby klamac chce wyrzucic z siebie to co czuje jak jest mi zle. Nie zawsze potrafie napisac co chce przekazac zbyt duzo emocji jest we mnie z tad niescislosc za ktora przepraszam

5

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

Cześć.Twój mąż jest uzależniony od alkocholu a ty od niego.Ciężko jest dać sobie rade w takich okolicznościach,powinnaś poszukać życzliwych ludzi ,którzy cię wesprzą.Nad alkocholikiem niemożna się rozczulać.Musisz myśleć pozytywnie osobie i dzieciach.

6

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

Mój mąż twierdzi ze nie jest alkoholikiem bo nie musi pic codziennie, pracuje i byl na komisji bo dzielnicowy go skierowal bo kiedys bil mnie i dusil przy dzieciach i mial zalozona niebieska karte, komisja tez nie stwierdzila uzaleznienia sad Najgorsze jest to że jak nie pil potrafilismy sie dobrze dogadac, lubilam spedzac z Nim czas, chodzic na spacery i te chwile najbardziej mnie ranią jak sobie przypomne sad Zawsze jak pil mowil ze robi to przeze mnie bo ja nie pracuje i nie zarabiam ale ja szukalam pracy nie mam wyksztalcenia i niestety nie chca takich jak ja sad Przez to ze nie zarabialam nigdy nic sobie nie kupowalam bo wiedzialam ze mi sie nie nalezy zawsze dzieci i maz byli ubrani. Kupowalam sobie tylko spodnie jak stare sie przetarły. Buty nosze po 5 lat bo mało chodze wiec nie niszcze.Bluzki itp dostalam od kogos komu byly zbedne i to mi wystarczy. Sama prosiłam męża żeby grał na ps3 ściagałam mu gry co jego kolega skomentowal ze taka zona to skarb sad Jedyne na co sie nie zgadzalam to wyjscia nocne i picie po pracy sad czy tak duzo wymagalam sad ?

7

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(
Inverso napisał/a:

Przepraszam 12 lat jestesmy po ślubie(2000 rok), razem jestesmy 15. Mialam 16 lat jak zaszlam w ciąże(córka urodziła sie pod koniec 2000 roku 5 miesięcy po ślubie) i przez sąd wziełam ślub nie widze powodu zeby klamac chce wyrzucic z siebie to co czuje jak jest mi zle. Nie zawsze potrafie napisac co chce przekazac zbyt duzo emocji jest we mnie z tad niescislosc za ktora przepraszam

nie to ja przepraszam, że w sumie bez sensu się czepiam
ale chyba musiałam wyładować agresję na twoją bezradnność..
a ty żałujesz, że go wyrzyuciłaś, bo może wtedy by nie odszedł...
kobieto - CALUTKIE zycie przed tobą!

8

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(
End_aluzja napisał/a:
Inverso napisał/a:

Przepraszam 12 lat jestesmy po ślubie(2000 rok), razem jestesmy 15. Mialam 16 lat jak zaszlam w ciąże(córka urodziła sie pod koniec 2000 roku 5 miesięcy po ślubie) i przez sąd wziełam ślub nie widze powodu zeby klamac chce wyrzucic z siebie to co czuje jak jest mi zle. Nie zawsze potrafie napisac co chce przekazac zbyt duzo emocji jest we mnie z tad niescislosc za ktora przepraszam

nie to ja przepraszam, że w sumie bez sensu się czepiam
ale chyba musiałam wyładować agresję na twoją bezradnność..
a ty żałujesz, że go wyrzyuciłaś, bo może wtedy by nie odszedł...
kobieto - CALUTKIE zycie przed tobą!

Nie szkodzi smile
Był przy dwóch porodach, był przy mnie jak umierała moja Mama (ojca nie znam) ja byłam z nim jak błagał mnie żebym pomogła Mu nie pić zaraz po urodzeniu pierwszej córki , pomogłam sad Zawsze myślałam że bedzie ze mną nigdy nie dopuszczalam myśli że nie bedzie chciał ze mną być to raczej ja miałam Go nie chcieć sad Zawsze moim światem był dom dzieci i On nie mam swojego życia zawsze żyłam Jego problemami,radościami itd nie potrafie żyć "sobą" sad Czuje cholerna pustke sad a najgorsze jest to że wiem że nie byłam z Nim szczęśliwa a jednak mimo to kocham Go i ciężko mi bez Niego sad Nie znoszę sie za to uczucie!!!!!!!

9

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(
Inverso napisał/a:

Witajcie
Muszę napisać i się wyżalić bo czuję że to mnie zabija. Kocham faceta który od zawsze traktował mnie jak matkę, sprzątaczkę i kucharkę wiem głupie ale niestety... Przez 12 lat małżeństwa nigdzie nie wychodziłam ze znajomymi sama zawsze z Nim a On nigdy mnie nie zabierał na swoje wyjscia. Siedzialam w domu z dwójką dziecmi i czekalam chodzac od okna do okna kiedy wroci i w jakim stanie. Pil bardzo czesto i bardzo duzo, tracac kontrole nad potrzebami fizjologicznymi sad a ja sprzatalam po Nim i blagalam by przestal pić. Gdy mialam juz dosc Jego nocnych imprez i picia nie wpuscilam Go do domu (po raz kolejny) ale tym razem nie wrocił zamieszkał u matki i nie chce wrocic, przychodzi do mnie czasem i zazwyczaj konczymy w łóżku sad wiem ze nie powinnam ale tak bardzo Go kocham i chce żeby wrócił żałuje że Go nie wpusciłam wtedy do domu bo może by nie odszedł sad Ostatnio jak byl u mnie i zasnął sprawdziłam Jego telefon... pisze z jakąś larwą umawiają sie na piwko, na dyskoteki, zaprasza Go do domu na noc jak nie ma dzieci sad Pisałam do niej zeby Go zostawila w spokoju to mąż mnie zbesztal zebym sie nie mieszala do Jego zycia i powiedzial ze to tylko kolezanka sad Nie mam siły żyć za każdym razem czuje Go i widze, od lat lecze sie na depresje a teraz czuje ze sie pogarsza...nie wiem czy dlugo dam rade oszukiwac sie ze może wróci bo mam cały czas nadzieje...zaczynam miec mysli samobójcze ja poprostu wariuje sad Mam 30 lat spedzilam z tym czlowiekiem pol swojego zycia sad mam a raczej mialam tylko Jego a teraz mam o Nim zapomnieć? przestac kochac? Jak??? sad:(:(

Poprawiłam swoj blad jestem po slubie 12 lat razem jestesmy(bylismy) 15 lat(Slub wzielam za pozwoleniem sadu poniewaz bylam w ciazy) zreszta chcielismy tego oboje sad

Matko Boska, dziewczyno, ocknij się.
Żyjąc z takim człowiekiem robisz krzywdę sobie i swoim dzieciom.
Kogo Ty kochasz- człowieka który Was nie szanuje, alkoholika i bawidamka!
Chce takiego życia- daj mu wolność.
Jesteś młoda- jeszcze całe życie przed Tobą.
Jak nie dajesz psychicznie rady, poproś o opiekę dobrego psychologa(opinie o nim znajdziesz w necie)
Nie rób głupstw- masz dla kogo żyć: dwójka Twoich dzieci bardzo Ciebie potrzebuje.
Skup się tylko na sobie- na niego szkoda Twojego życia i zdrowia.
Jaki przykład ojca będą miały te dwie małe istoty?

Pamiętaj- 30 lat to nie dramat- to dla kobiety wspaniały wiek.
Twoja miłość do niego zniszczy Ciebie!
Zacznij się szanować- wyrzuć go z domu, jak zacznie się do  Was dobijać, dzwoń po policję.
To co on wyprawia, to przemoc psychiczna, na którą Ty mu pozwoliłaś!
Uciekaj od tego człowieka jak najdalej!

10 Ostatnio edytowany przez Inverso (2012-10-19 18:58:46)

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(
mark21 napisał/a:
Inverso napisał/a:

Witajcie
Muszę napisać i się wyżalić bo czuję że to mnie zabija. Kocham faceta który od zawsze traktował mnie jak matkę, sprzątaczkę i kucharkę wiem głupie ale niestety... Przez 12 lat małżeństwa nigdzie nie wychodziłam ze znajomymi sama zawsze z Nim a On nigdy mnie nie zabierał na swoje wyjscia. Siedzialam w domu z dwójką dziecmi i czekalam chodzac od okna do okna kiedy wroci i w jakim stanie. Pil bardzo czesto i bardzo duzo, tracac kontrole nad potrzebami fizjologicznymi sad a ja sprzatalam po Nim i blagalam by przestal pić. Gdy mialam juz dosc Jego nocnych imprez i picia nie wpuscilam Go do domu (po raz kolejny) ale tym razem nie wrocił zamieszkał u matki i nie chce wrocic, przychodzi do mnie czasem i zazwyczaj konczymy w łóżku sad wiem ze nie powinnam ale tak bardzo Go kocham i chce żeby wrócił żałuje że Go nie wpusciłam wtedy do domu bo może by nie odszedł sad Ostatnio jak byl u mnie i zasnął sprawdziłam Jego telefon... pisze z jakąś larwą umawiają sie na piwko, na dyskoteki, zaprasza Go do domu na noc jak nie ma dzieci sad Pisałam do niej zeby Go zostawila w spokoju to mąż mnie zbesztal zebym sie nie mieszala do Jego zycia i powiedzial ze to tylko kolezanka sad Nie mam siły żyć za każdym razem czuje Go i widze, od lat lecze sie na depresje a teraz czuje ze sie pogarsza...nie wiem czy dlugo dam rade oszukiwac sie ze może wróci bo mam cały czas nadzieje...zaczynam miec mysli samobójcze ja poprostu wariuje sad Mam 30 lat spedzilam z tym czlowiekiem pol swojego zycia sad mam a raczej mialam tylko Jego a teraz mam o Nim zapomnieć? przestac kochac? Jak??? sad:(:(

Poprawiłam swoj blad jestem po slubie 12 lat razem jestesmy(bylismy) 15 lat(Slub wzielam za pozwoleniem sadu poniewaz bylam w ciazy) zreszta chcielismy tego oboje sad

Matko Boska, dziewczyno, ocknij się.
Żyjąc z takim człowiekiem robisz krzywdę sobie i swoim dzieciom.
Kogo Ty kochasz- człowieka który Was nie szanuje, alkoholika i bawidamka!
Chce takiego życia- daj mu wolność.
Jesteś młoda- jeszcze całe życie przed Tobą.
Jak nie dajesz psychicznie rady, poproś o opiekę dobrego psychologa(opinie o nim znajdziesz w necie)
Nie rób głupstw- masz dla kogo żyć: dwójka Twoich dzieci bardzo Ciebie potrzebuje.
Skup się tylko na sobie- na niego szkoda Twojego życia i zdrowia.
Jaki przykład ojca będą miały te dwie małe istoty?

Pamiętaj- 30 lat to nie dramat- to dla kobiety wspaniały wiek.
Twoja miłość do niego zniszczy Ciebie!
Zacznij się szanować- wyrzuć go z domu, jak zacznie się do  Was dobijać, dzwoń po policję.
To co on wyprawia, to przemoc psychiczna, na którą Ty mu pozwoliłaś!
Uciekaj od tego człowieka jak najdalej!

On już nie mieszka z nami sad bo stare mieszkanie 48 m2 musiałam sprzedac bo zabraniał mi opłacać bo twierdził ze za mało zostanie na jego zabawę, piwko itp sad zrobiło się zadłuzenie i musiałam sprzedać żeby pokryć długi w spółdzielni teraz mam mieszkanko 29 m2 i On nie chciał żeby Go meldować.Nie raz też odcinali prąd bo mąż twierdził że poczekają za miesiąc sie zapłaci a jak płaciłam bez Jego zgody to były awantury i słowa "To trzeba miec talent żeby nie wychodzić z domu i wydac tyle pieniędzy..."
Starsza córka która wiecej rozumie i wiele widziała nie chce żeby Tata wrócił ale młodsza tęskni za Nim. Chociaż ojcem był bardzo kiepskim sad niestety ale nie potrafił z dziećmi rozmawiac, bawić się chyba że po pijaku sad Zawsze odganiał Je mówiąć wólgarne słowa " ku...wa zamknij mordę" itp sad i o to też były kłótnie że krzyczy bez powodu na dzieci i o wrogie nastawienie do Nich:(

Dziękuje że nie zostawiliście mojego posta bez odpowiedzi dzieki temu znowu widzę co robił nam przez te wszystkie lata bo jak siedze sama ze swoimi myslami to wracaja same dobre wspomnienia a złych nie chce pamiętać
BARDZO WAM DZIĘKUJE ZA ODPOWIEDZI!!!! i mam nadzieje ze bedziecie ze mna a jak bedę Was zanudzać to proszę napiszcie mi to

11

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(
Inverso napisał/a:
mark21 napisał/a:
Inverso napisał/a:

Witajcie
Muszę napisać i się wyżalić bo czuję że to mnie zabija. Kocham faceta który od zawsze traktował mnie jak matkę, sprzątaczkę i kucharkę wiem głupie ale niestety... Przez 12 lat małżeństwa nigdzie nie wychodziłam ze znajomymi sama zawsze z Nim a On nigdy mnie nie zabierał na swoje wyjscia. Siedzialam w domu z dwójką dziecmi i czekalam chodzac od okna do okna kiedy wroci i w jakim stanie. Pil bardzo czesto i bardzo duzo, tracac kontrole nad potrzebami fizjologicznymi sad a ja sprzatalam po Nim i blagalam by przestal pić. Gdy mialam juz dosc Jego nocnych imprez i picia nie wpuscilam Go do domu (po raz kolejny) ale tym razem nie wrocił zamieszkał u matki i nie chce wrocic, przychodzi do mnie czasem i zazwyczaj konczymy w łóżku sad wiem ze nie powinnam ale tak bardzo Go kocham i chce żeby wrócił żałuje że Go nie wpusciłam wtedy do domu bo może by nie odszedł sad Ostatnio jak byl u mnie i zasnął sprawdziłam Jego telefon... pisze z jakąś larwą umawiają sie na piwko, na dyskoteki, zaprasza Go do domu na noc jak nie ma dzieci sad Pisałam do niej zeby Go zostawila w spokoju to mąż mnie zbesztal zebym sie nie mieszala do Jego zycia i powiedzial ze to tylko kolezanka sad Nie mam siły żyć za każdym razem czuje Go i widze, od lat lecze sie na depresje a teraz czuje ze sie pogarsza...nie wiem czy dlugo dam rade oszukiwac sie ze może wróci bo mam cały czas nadzieje...zaczynam miec mysli samobójcze ja poprostu wariuje sad Mam 30 lat spedzilam z tym czlowiekiem pol swojego zycia sad mam a raczej mialam tylko Jego a teraz mam o Nim zapomnieć? przestac kochac? Jak??? sad:(:(

Poprawiłam swoj blad jestem po slubie 12 lat razem jestesmy(bylismy) 15 lat(Slub wzielam za pozwoleniem sadu poniewaz bylam w ciazy) zreszta chcielismy tego oboje sad

Matko Boska, dziewczyno, ocknij się.
Żyjąc z takim człowiekiem robisz krzywdę sobie i swoim dzieciom.
Kogo Ty kochasz- człowieka który Was nie szanuje, alkoholika i bawidamka!
Chce takiego życia- daj mu wolność.
Jesteś młoda- jeszcze całe życie przed Tobą.
Jak nie dajesz psychicznie rady, poproś o opiekę dobrego psychologa(opinie o nim znajdziesz w necie)
Nie rób głupstw- masz dla kogo żyć: dwójka Twoich dzieci bardzo Ciebie potrzebuje.
Skup się tylko na sobie- na niego szkoda Twojego życia i zdrowia.
Jaki przykład ojca będą miały te dwie małe istoty?

Pamiętaj- 30 lat to nie dramat- to dla kobiety wspaniały wiek.
Twoja miłość do niego zniszczy Ciebie!
Zacznij się szanować- wyrzuć go z domu, jak zacznie się do  Was dobijać, dzwoń po policję.
To co on wyprawia, to przemoc psychiczna, na którą Ty mu pozwoliłaś!
Uciekaj od tego człowieka jak najdalej!

On już nie mieszka z nami sad bo stare mieszkanie 48 m2 musiałam sprzedac bo zabraniał mi opłacać bo twierdził ze za mało zostanie na jego zabawę, piwko itp sad zrobiło się zadłuzenie i musiałam sprzedać żeby pokryć długi w spółdzielni teraz mam mieszkanko 29 m2 i On nie chciał żeby Go meldować.Nie raz też odcinali prąd bo mąż twierdził że poczekają za miesiąc sie zapłaci a jak płaciłam bez Jego zgody to były awantury i słowa "To trzeba miec talent żeby nie wychodzić z domu i wydac tyle pieniędzy..."
Starsza córka która wiecej rozumie i wiele widziała nie chce żeby Tata wrócił ale młodsza tęskni za Nim. Chociaż ojcem był bardzo kiepskim sad niestety ale nie potrafił z dziećmi rozmawiac, bawić się chyba że po pijaku sad Zawsze odganiał Je mówiąć wólgarne słowa " ku...wa zamknij mordę" itp sad i o to też były kłótnie że krzyczy bez powodu na dzieci i o wrogie nastawienie do Nich:(

Dziękuje że nie zostawiliście mojego posta bez odpowiedzi dzieki temu znowu widzę co robił nam przez te wszystkie lata bo jak siedze sama ze swoimi myslami to wracaja same dobre wspomnienia a złych nie chce pamiętać
BARDZO WAM DZIĘKUJE ZA ODPOWIEDZI!!!! i mam nadzieje ze bedziecie ze mna a jak bedę Was zanudzać to proszę napiszcie mi to

Nie będziesz nas zanudzać- jesteśmy tutaj po to aby ludziom pomagać.
Odetnij się od niego całkowicie, wymaz te dobre wspomnienia, bo na podstawie tego co tutaj piszesz,
tych dobrych nie ma wcale.
Zastanów się, jak można kochać takiego bydlaka- tak, bo to jest bydlak, nie człowiek.
Skieruj sprawę do sądu zabezpieczenie potrzeb rodziny.

tutaj masz wzór takiego pozwu:
http://www.niebieskalinia.pl/przewodnik_ustawa/wzory_pism_procesowych/09pozew.pdf

12

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

boze ostatni Two wpis mnie przeraził. jak mogłaś dopuscic do tego, żeby tak odnosil sie do dzieci?! to on Ci je zobil i to są jego dzieci więc powinien je szanować! ocknij się!

13

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

Pomysl o dzieciach jezeli o sobe nie chcesz myslec.Jaki los im zgotowaliscie,Ty i ten pijus.Jestes dorosla osoba,matka,i co z tego wynika,ano nic,myslisz tylko o nim i posrednio o sobie,jaka to jestes nieszczesliwa  i biedna.Masz klapki na oczach ktore pozwalaja Ci widziec tylko jego,a dzieci sa jakby gdzies obok.Czy pomyslalas co one przezywaja podczas waszych awantur,jakie to bolesne ,gdy jestes obrazana,traktowana instrumentalnie,gdy nieodpowiedzialny ojciec albo jest albo sie wyprowadza.Nie maja w rodzinnym domu spokoju i poczucia bezpieczenstwa .To Ty jako dorosla osoba masz im to zapewnic,masz je chronic i bronic a nie mazac sie bo pijak nie chce wracac.Wez sie w garsc kobieto i zacznij myslec w koncu.Sobie nie chcesz poprawic zycia to przynajmniej popraw je corkom.I nie mow ze nie ma pracy,zawsze cos mozna znalesc,trzeba tylko chcec.Glowa do gory,jestes silna tylko jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy.Zawalcz o lepsze zycie dla siebie i corek a mezus niech zostanie tam gdzie jest.

14

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

Już, zaraz natychmiast szukać wsparcia. Gdzieś w pobliżu musi być jakaś bezpłatna (NFZtowa) poradnia AA - najlepiej ze wsparciem dla współuzależnionych.
Szukać pomocy, natychmiast!

W tym przypadku podpis na dole nie jest prawdą

15

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

Kobieto !!!!!!!!!!
Masz 30 lat dopiero. Szukaj natychmiast pracy i zapisz się do liceum zaocznie. Dzieci masz na tyle duże ,ze mogą zostawać same jak będziesz w szkole.
Zacznij żyć sama, wyrzuć męża natychmiast ze swojego życia i z myśli.
W szkole poznasz nowych ludzi, zajmiesz się nauką i nie będziesz miała czasu na myślenie o czymś innym.
Jak nie znajdziesz pracy to są ALIMENTY na dzieci.
ZAPAMIĘTAJ sobie, że dzieci jeśli będą brały wzór z ojca , lada moment będą tak samo się do ciebie zwracać. Przerwij to tak szybko jak to możliwe!!!!!!!!!
Ja zaczęłam szkołę w wieku 33 lat, syn miał 13 a córka 9 lat.
Syn palił w piecu a córka gotowała obiady.Bywało tak że miałam popołudniówkę w czwartek, piątek na rano , potem zaraz do szkoły, w sobotę na 8 do szkoły i po szkole do pracy do 12 w nocy bo musiało być 8 godz! Dałam radę, zdałam maturę śpiewająco, następnie studium.
Mąż już od dawna nie interesował się nami, zawsze sama, a pół roku przed maturą odszedł. Dałam rade. A mam jeszcze ogród no i to cholerne palenie w piecu. Ale jak się chce i musi to trzeba. Teraz żyje sobie spokojnie, nie chodzę od okna do okna ( bo miałam tak samo) i wierz mi,że jestem szczęśliwa kładąc się do łóżka sama,
A nie dawno poznałam kogoś i jestem MEGA SZCZĘŚLIWA !!!!!!!!!!
Tylko Ty możesz sama coś ze sobą zrobić, a mąż już ci to ułatwił bo nie chce być z Tobą.
A nauka to wspaniała sprawa, jak się nauczysz i dostaniesz dobrą ocenę to zobaczysz jaka to satysfakcja
Więc do roboty KOBIETO

16

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

A tak z ciekawości jeszcze, co Ty widzisz w tym pijaku ?
Najpierw się obsika, zerzyga, a Ty z nim do łóżka idziesz ? Fuj . Ale go najpierw chyba zatargasz do łazienki i umyjesz mu zęby  i siusiaka ? Fuj .

17

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

Dziękuje za wszystkie rady próbuje sobie to wszytko wybijać w głowę, ale chyba moje serce jest silniejsze niż rozum sad
Radka nigdy nie poszłam z nim do łóżka jak jest bardzo pijany a tylko wtedy nad sobą nie ma kontroli.
Nie odzywał się do mnie przez 3 dni sprawdzałam jego wyciąg telefoniczny na internecie rozmawiał z nią sad dzwonił na taksówkę o 3 rano wiec bawi się z nią w najlepsze. sad Ode mnie nie odbierał telefonu przez 3 dni od córki też, my chyba dla Niego już nic nie znaczymy sad a jeszcze niedawno całował mnie i przytulał nie wiem co On myśli czy chce być ze mną czy nie, Jego czyny raz mówią jedno jaz drugie sad Jak tylko słyszę Jego głos to mam "w brzuchu motyle" jak bym miała 15 lat sad
Powoli brakuje mi siły by rano otwierać oczy sad

18

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(
Inverso napisał/a:

Dziękuje za wszystkie rady próbuje sobie to wszytko wybijać w głowę, ale chyba moje serce jest silniejsze niż rozum sad
Radka nigdy nie poszłam z nim do łóżka jak jest bardzo pijany a tylko wtedy nad sobą nie ma kontroli.
Nie odzywał się do mnie przez 3 dni sprawdzałam jego wyciąg telefoniczny na internecie rozmawiał z nią sad dzwonił na taksówkę o 3 rano wiec bawi się z nią w najlepsze. sad Ode mnie nie odbierał telefonu przez 3 dni od córki też, my chyba dla Niego już nic nie znaczymy sad a jeszcze niedawno całował mnie i przytulał nie wiem co On myśli czy chce być ze mną czy nie, Jego czyny raz mówią jedno jaz drugie sad Jak tylko słyszę Jego głos to mam "w brzuchu motyle" jak bym miała 15 lat sad
Powoli brakuje mi siły by rano otwierać oczy sad

Wiem,że Ci jest cięzko po tylu latach bycia razem sad Ja byłam 6 lat z idiotą, mam córkę. Ale babiarzy trzeba pogonić nie ma co płakać za nimi, to są oszuści oni robią tylko dobrze kiedy im się chce, aby im było dobrze. Jednego dnia pokazują, jedno a drugiego robia co innego to nie jest miłość, ani szacunek jak tak można postępować. Daj sobie spokój z nim, weź się w garść. Jesteśmy tu wszyscy  zTobą i Cie wspieramy tez jesteśmy po przejściach i w trakcie

19

Odp: Zostawił mnie po 15 latach :(

Witajcie
Wczoraj miarka się przebrała, przedwczoraj dzwoniłam do niego żeby go powiadomić że starsza córka jest chora i potrzebuje na leki nie odbierał, napisałam smsa o Jej chorobie, nie odpisał ani nie oddzwonił, wczoraj się wkurzyłam bo sprawdziłam jego połączenia i po moich smsach i telefonach dzwonił do tej dziwki ale moich nie raczył odebrać :(Pojechałam wiec do operatora i wyrobiłam duplikat karty (ponieważ numer jest zarejestrowany na mnie) tym samym jego stała się nie aktywna. Skoro on mnie pier...li to i ja jego dość płakania i czekania kiedy raczy zwrócić na mnie uwagę! Teraz ja jego oleje i to konkretnie już dziś pisał z jakiegoś innego numeru że prosi o kontakt nie odpisałam ani nie oddzwoniłam A WAL SIE PALANCIE!!! POCZUJ SIE TAK JAK JA!!!! Pieniądze na leki pożyczyłam od sąsiadki damy radę do końca miesiąca! Zaczynam wierzyć że dam radę bez niego i to o wiele lepiej bo z honorem i bez ponizania sie przed byle kim smile
Pozdrawiam Was kochani serdecznie dzięki Wam znajduje siłę by walczyć o siebie i żyć !!!

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie po 15 latach :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026